edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Styczeń 19th, 2012

Polska na szczycie euro? CIEMIĘŻYCIEL NARODU Raz w roku, jak spełni warunki.. NIKT NIE CHCE SIĘ ZARAZIĆ PANDEMIĄ CHAMSTWA !!!

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


Najnowszy projekt paktu fiskalnego zakłada, że w szczytach euro będą uczestniczyć przynajmniej raz w roku kraje spoza euro, ale pod warunkiem, że nie tylko podpiszą nową umowę, ale zadeklarują, że częściowo ją wdrożą – głosi dokument, do którego dotarła PAP.- Przewodniczący szczytów euro będzie zapraszał, gdy będzie to stosowne i przynajmniej raz w roku, szefów rządów sygnatariuszy paktu, których walutą nie jest euro, ale które ratyfikują ten traktat i zadeklarują swoją intencję do bycia zobligowanym niektórymi postanowieniami traktatu – stwierdza nowy zapis z ostatniego projektu traktatu międzyrządowego ws. wzmacniania dyscypliny finansowej, który w czwartek został rozesłany do stolic.

                                        EUROPA POZDRAWIA  RZĄD POLSKI

Niepokój ustąpi? 

 Pakt fiskalny ma być umową międzyrządową, zawartą przez państwa strefy euro oraz chcące przystąpić do niej kraje spoza eurolandu, w tym Polski. Na jego uzgodnienie zdecydowano się w grudniu zeszłego roku na szczycie UE, ponieważ Wielka Brytania zablokowała wzmocnienie dyscypliny budżetowej w formie traktatu obejmującego całą Wspólnotę.

– Kraje, które nie przystąpiły do strefy euro, będą mogły się zdecydować na to, aby poddać się tej części (z zasadami fiskalnymi – PAP) paktu. Na obecnym etapie analiz i negocjacji uważamy, że nasze krajowe reguły są bardziej elastyczne i lepiej dostosowane do naszych własnych potrzeb. Wobec tego na obecnym etapie nie przewidujemy wcześniejszego przystąpienia do tej części paktu, nim Polska przystąpi, ewentualnie kiedyś, do samej strefy euro. Ale nasze stanowisko będzie ewoluowało – powiedział w grudniu minister finansów Jacek Rostowski.

Chodzi o zasady fiskalne, w tym nową regułę wydatkową, która zakłada, że roczny deficyt strukturalny nie przekracza 0,5 proc. nominalnego PKB. Projekt przewiduje wprowadzenie tej reguły do prawa krajowego (najlepiej konstytucji) uczestniczących w umowie państw. Za kontrolę jej wdrażania będzie odpowiadał Trybunał Sprawiedliwości UE. W najnowszym projekcie, na wniosek Niemiec, wzmocniono kompetencje Trybunału, który będzie mógł orzekać kary finansowe wobec kraju łamiącego artykuł o regule wydatkowej. Kary mają być „odpowiednie do okoliczności i nie przekraczać 1 proc. PKB kraju” – brzmi dokument. Ponadto będą zasilać nowy stały fundusz ratunkowy dla strefy euro (ESM).

Rozszerzony jest też artykuł dotyczący zarządzania gospodarczego, co ma na celu poprawę funkcjonowania Unii Gospodarczej i Walutowej przez wzmocnienie konwergencji i konkurencyjności. W tym celu kraje mają podejmować konkretne kroki we wszystkich dziedzinach kluczowych dla euro, by wzmocnić konkurencyjność, promować zatrudnienie, wpływać na stabilność finansów publicznych.

Nieformalne szczyty przynajmniej dwa razy do roku

Projekt umowy, tak jak poprzednie, zakłada, że nieformalne szczyty euro będą odbywać się przynajmniej dwa razy w roku i ma być na nie zapraszany przewodniczący Komisji Europejskiej oraz szef Europejskiego Banku Centralnego. Nowością jest zapis, że przewodniczący Parlamentu Europejskiego też „może być zaproszony, by zostać wysłuchanym”. Przewodniczący szczytów euro ma też sporządzać raporty dla PE po każdym takim szczycie.

Główne elementy umowy to wzmocnienie dyscypliny budżetowej oraz automatyczne sankcje za jej naruszenie dla państw euro. Uczestnicy paktu, jak zakłada projekt, zobowiązują się, że celem będzie wprowadzenie zapisów nowej umowy do traktatu UE „najpóźniej” w ciągu pięciu lat. Umowa ma wejść w życie 1 stycznia 2013 roku, przy założeniu, że do tego czasu będzie ratyfikowana przez 12 z 17 państw strefy euro.

Zmianie nie uległ artykuł o udziale państw spoza euro, które przystąpią do nowej umowy wraz z eurolandem. Mówi on, że państwa UE, które nie są jeszcze w euro, ale mają traktatowy obowiązek przyjęcia wspólnej waluty po spełnieniu kryteriów (m.in. Polska), będą obowiązane przestrzegać zasad międzynarodowej umowy wraz z wejściem do euro, chyba że same „wyrażą intencję, że chcą wcześniej być zobligowane postanowieniami umowy lub jej poszczególnymi elementami”.

Od grudnia nanoszone są poprawki

Ponieważ Londyn zablokował na grudniowym szczycie zmianę traktatu UE, nowe zasady mają być wdrożone umową międzyrządową krajów strefy euro oraz chętnych państw spoza eurolandu, w tym Polski. Pierwsza wersja dokumentu powstała w połowie grudnia. Od tego czasu kraje UE, Parlament Europejski i Komisja Europejska nanoszą poprawki.

Projekt umowy trafi teraz na poziom polityczny – najpierw omówią go ministrowie finansów 23 stycznia, a 30 stycznia na szczycie przywódcy państw UE.

Pakt ma wzmocnić dyscyplinę finansową w krajach euro, m.in. ograniczając roczny deficyt sygnatariuszy.

Polskę niepokoiło szczególnie to, że w myśl pierwotnego projektu kraje spoza strefy euro nie będą brały udziału w szczytach eurolandu, nawet jeśli podpiszą nowy traktat. Ze spotkań eurolandu – zgodnie z zapisami projektu – wykluczony został też przewodniczący PE.

Posted in Każdy ch... na swój strój, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU | Leave a Comment »

Polonia w USA gotuje się ze złości. Rektor zrobił afront Polakom… CZYŻBY ??

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


PISAŁEM JUŻ O TYM WYDARZENIU W POPRZEDNIM ARTYKULE   I NADAL

TWIERDZĘ ,ŻE PRFESOREK JEST NAMACALNYM DOWODEM TEGO CO TAK

NA PRAWDĘ MYŚL Ą O POLAKACH PO CAŁOŚCI w USA I NA ŚWIECIE . 

Statua Wolności

 

DOSŁOWNIE TO ŚMIEJĄ SIĘ Z NAS  JAK Z TANIEJ DZIWKI Z MAŁPIM  

ROZUMEM……!!!!!!!!!!

BANDA IDIOTÓW ZAPRACOWAŁA NA WIZERUNEK PAŃSTWA  ,  A NIE

ZORIENTOWANA POLONIA  MYŚLI KURWA ,ŻE JEST INACZEJ   !!!

link do poprzedniego artykułu : https://edgier25.wordpress.com/2012/01/16/polska-armia-to-potega-tylko-w-oczach-polonii-amerykanskiej-oni-jej-nie-widzieli-i-lepiej-nie-zart-na-uniwersytecie-w-ohio/

Kongresmanka polskiego pochodzenia z Ohio, Marcy Kaptur, ostro zaprotestowała w Kongresie USA przeciwko wypowiedzi rektora uniwersytetu tego stanu, obraźliwej wobec Polski. Protestują także organizacje polonijne.

Mówiąc w zeszłym tygodniu w Metropolitan Club w Columbus w Ohio o trudnościach w koordynowaniu pracy 18 kolegiów na swojej uczelni, rektor Gordon Gee porównał je do kłopotów w opanowaniu rzekomego chaosu w polskim wojsku.

Kiedy mieliśmy tych 18 kolegiów, wszystkie jakoś tak +pływały+ bezładnie, jak torpedowce patrolowe, i strzelały do siebie nawzajem. To było jak polska armia czy coś takiego…– powiedział Gee.

Po chwili, kiedy widownia zareagowała na jego słowa – jak to określają agencje – nerwowym śmiechem, rektor powiedział:Och, nieważne… Kogo teraz znowu obraziłem?. Potem dodał:Będę teraz musiał zebrać fundusze na pomoc Polsce.

67-letni Gee jest znany z licznych gaf.

Jako Amerykanka polskiego pochodzenia nie widzę nic zabawnego w tym, że rektor uniwersytetu, na którym istnieje Centrum Studiów Słowiańskich i Wschodnioeuropejskich, opisuje biurokratyczne spory z administratorami w swojej uczelni jako „strzelanie do siebie, coś w rodzaju armii polskiej” – powiedziała kongresmenka Kaptur w środę na forum Izby Reprezentantów.

Jego wypowiedź ujawnia nie tylko brak wrażliwości na cierpienia narodu polskiego w ostatnich dwóch stuleciach, lecz również szokujący brak znajomości historii – dodała. Przypomniała o bohaterskiej karcie wojsk polskich w czasie II wojny światowej i na frontach innych kampanii.

Wcześniej przeciw wypowiedzi rektora Gee zaprotestował Kongres Polonii Amerykańskiej oraz Fundacja Kościuszkowska.

Jej prezes Alex Storożyński, znany dziennikarz i laureat Nagrody Pulitzera, wysłał list do władz Uniwersytetu Stanu Ohio, domagając się upomnienia rektora Gee. Podkreślił w nim, że czuje się osobiście obrażony wypowiedzią rektora jako syn i wnuk weteranów armii polskiej generała Andersa na Zachodzie. Jego dziadek Władysław Krzyżanowski walczył m.in. w Afryce Północnej i w bitwie pod Monte Cassino.

Posted in Bliski wschód wojna w Iranie, Każdy ch... na swój strój, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU | Leave a Comment »

Sabotaż misji lądownika Phobos-Grunt mógł mieć na celu ukrycie istnienia obcych

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


To zaskakujące, ale szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roscosmos w wywiadzie prasowym zasugerował, że ich misja marsjańska została utracona w wyniku interwencji jakichś sił. Naukowcy podejrzewają, że pojazd mógł zostać uderzony albo uszkodzony za pomocą broni antysatelitarnej. Podstawowym wydaje się być pytanie „po co” a zaraz potem „kto”

Już sam fakt rzucania takich oskarżeń i wspominania broni satelitarnej świadczy o tym, że Rosjanie dobrze wiedzą, iż taka broń istnieje.

 

Fobos to satelita Marsa a Rosjanie bardzo się nim interesują. Niestety tak jak w przypadku większości misji marsjańskich tak i te na Fobosa kończą się przeważnie niczym.

File 11368

Oto zdjęcie przedstawiające Fobosa i jakiś niezidentyfikowany obiekt latający. Jest to podobno ostatnie zdjęcie wysłane w marcu 1989 roku na chwilę przed utratą sygnału z urządzenia. Według szacunków UFO magazine z 1992 roku zdjęcie przedstawia obiekt o wielkości około 15,5 km.

 

Sprawa onegdaj była bardzo znana, ale miała miejsce tak dawno, że postanowiliśmy ją odświeżyć. Cała sprawa jest o tyle interesująca, że są wypowiedzi byłych pracowników NASA sugerujące, że Fobos to sztuczny satelita Marsa a na jego powierzchni znajduje się monolit, którego powietrzne zdjęcie przytaczamy poniżej.

File 11382

CIEŃ OBIEKTU ŚWIADCZY O JEGO WYSOKOŚCI- WYGLĄDEM PRZYPOMINA WIEŻĘ…..  ???  

Rosjanie w trakcie utraty sondy Phobos II badającej księżyc Marsa w 1989 roku wykonali podobno serię zdjęć, a trzecia od końca klatka przesłana na Ziemię zawiera coś, co może być cieniem jakiegoś pojazdu rzucanym na powierzchni Marsa.

File 11375

Gdy teraz do tego dodamy ostatnią spektakularną próbę agencji rosyjskiej jesteśmy w stanie stworzyć sobie pewien obraz wydarzeń, na który składa się nadzwyczajne zainteresowanie tym ciałem niebieskim Rosji i wielką nieskuteczność w doprowadzeniu do jakichkolwiek sukcesów w eksploracji tego tajemniczego globu. Czy nadużyciem, zatem jest twierdzenie przez szefa Roscosmos, że ktoś sabotuje ich misje?

 

Jeśli zarzuty nie są tylko próbą wytłumaczenia się z własnej nieudolności to są próbą zwrócenia uwagi, że komuś może zależeć na tym aby coś nie zostało odkryte.

 

Posted in ANOMALIE W KOSMOSIE, UFO, ZJAWISKA PARANORMALNE | 4 Komentarze »

zdjęcia księżyca w nowej perspektywie ……. KSIĘŻYC WCALE NIE JEST SZARY !!!!!!!!

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


                KSIĘŻYC WCALE NIE JEST  SZARY !!!!!!!!

Jose Escamilla – Moon Rising 1/8 PL

Posted in ANOMALIE W KOSMOSIE | 1 Comment »

UE TRACI BIAŁORUŚ NA RZECZ ROSJI……..

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie wykluczył reformy systemu politycznego w kraju, a w dalszej perspektywie wprowadzenia jednej waluty we Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej (WPG) Białorusi, Rosji i Kazachstanu – informuje w czwartek agencja BiełTA.

 

Łukaszenka mówił o tym na konferencji prasowej z udziałem chińskich dziennikarzy, zorganizowanej 17 stycznia z okazji 20. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych przez Białoruś i Chiny.

Według Łukaszenki należy reagować na zmiany sytuacji międzynarodowej. „Dlatego analizujemy obecnie tendencje na świecie. I oczywiście będziemy się dostosowywać, modernizować nasz system polityczny. Przeprowadzimy wybory parlamentarne (jesienią 2011 r. – red.). Myślę, że powinniśmy poważnie zwrócić uwagę na polityczną reformę, na reformę polityczną systemu w naszym kraju” – oznajmił Łukaszenka. 

Dodał, że Białoruś zastanowi się nad reformami politycznymi, „chociaż nie ma u nas katastrofy w tej sferze”. „Ale trzeba zawsze o krok wyprzedzać procesy, które będą u nas zachodzić” – dodał. 

Łukaszenka powiedział, że przywódcy państw WPG jeszcze nie rozmawiali o wspólnej walucie. „Jeszcze nie omawialiśmy tych spraw. Ale nie wykluczamy wprowadzenia wspólnej waluty. Jednak to powinna być nowa waluta, jak w Unii Europejskiej, coś w rodzaju „euro”, a nie tenge czy rubel białoruski albo rosyjski” – oznajmił. 

Podkreślił, że jest to kwestia przyszłości. „To ostatni etap naszych rozmów i procesu zacieśniania Unii Euroazjatyckiej. Jeszcze do niego nie doszliśmy, do tego potrzeba lat” – powiedział. 

Ambasador Rosji na Białorusi Aleksandr Surikow oświadczył niedawno w wywiadzie dla rządowego dziennika białoruskiego „Zwiazda”, że w razie ponownych kłopotów finansowych na Białorusi warto się zastanowić nad przejściem tego kraju na rubel rosyjski. Także on powiedział, że przywódcy Rosji, Białorusi i Kazachstanu nie rozmawiali jeszcze o wspólnej walucie. „Ale jeśli Białoruś znów znajdzie się w trudnej sytuacji walutowo-finansowej, jak to było w 2011 r., to być może będzie warto się zastanowić nad przejściem na wspólną walutę z Rosją” – oznajmił. 

Rosja, Białoruś i Kazachstan utworzyły w 2009 roku unię celną, a od 1 stycznia 2012 roku obowiązuje porozumienie o Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej. W 2015 r. ma powstać Euroazjatycka Unia Gospodarcza, organizacja, którą jej przywódcy porównują do Unii Europejskiej. 

Białoruś borykała się w ubiegłym roku z poważnymi problemami na rynku walutowym i deficytem handlowym. Inflacja w ubiegłym roku wyniosła 108,7 proc., a kurs dolara wzrósł o 187,33 proc. 

Posted in Każdy ch... na swój strój | Leave a Comment »

Amerykanie ogłaszają gotowość do wojny z Iranem

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


                         judyta z judaszem są gotowi………..

 

Amerykanie wysyłają czytelny sygnał Iranowi. Nawet aż za bardzo czytelny. ” Siły zbrojne USA są w pełni przygotowane do przeciwdziałania jakimkolwiek irańskim groźbom zamknięcia cieśniny Ormuz” – oświadczył minister obrony Leon Panetta.

 

Nie podejmujemy żadnych specjalnych kroków w związku z obecną sytuacją – odpowiedział minister obrony Leon Panetta dziennikarzom w Pentagonie, gdy zapytano go, czy w rezultacie irańskich gróźb wprowadził jakiekolwiek zmiany w funkcjonowaniu amerykańskich sił w regionie. Dlaczego? Ponieważ po prostu jesteśmy w pełni przygotowani do podjęcia działań w tej sytuacji – dodał.

Przez cieśninę Ormuz przechodzi niemal jedna trzecia ropy, jaką przewozi światowa żegluga morska. W ostatnim czasie Iran groził, że zablokuje cieśninę, jeśli na jego własny eksport ropy zostaną nałożone sankcje.

Zdaniem amerykańskich analityków, marynarka wojenna Iranu nie ma wystarczających sił do utrzymania trwałej blokady cieśniny Ormuz, ale do atakowania statków płynących przez ten akwen mogłaby użyć min i pocisków rakietowych.

Panetta zaznaczył, że USA dysponują już znacznympotencjałem militarnym w strefie Zatoki Perskiej. Przez cały czas utrzymywaliśmy silną obecność w regionie, by jasno uwidocznić, że zamierzamy uczynić wszystko co możliwe w celu zapewnienia pokoju w tej części świata – podkreślił szef Pentagonu.

Posted in Bliski wschód wojna w Iranie | Leave a Comment »

PASTORAŁ NIE DOŚĆ ,ŻE LŚNI – TO W DODATKU ŚWIECI NA CZERWONO…. aaajajaj

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


                    USA: Baptyści chcą zbawiać wiernych SEKSEM……..

BARA, BARA RIKI TIKI –

                                                SZAMAN WYJE  –

                                                                                  JAK ZWIERZ DZIKI…..

 

Stany Zjednoczone. Modlitwy, posty i umartwienia? Pastor odłamu baptystów z

Teksasu ma lepszy sposób na zbawienie dusz – seks.

Oczywiście prawowitego męża z prawowitą żoną. (TU  WIARA CZYNI CUDA )

Ed Young z żoną Lisą wierzą, że intensywne stosunki małżeńskie prowadzą

prosto do Nieba i zachęcają parafian, by nie ustawali w wysiłkach wiodących ku

zbawieniu.

Na zachętę ustawili własne małżeńskie łoże na dachu kościoła, po czym

wskoczyli pod pierzynę na całą dobę. ( W AKOMPANIAMENCIE WINA

MSZALNEGO ORAZ CHIPSÓW ZWANYCH DALEJ HOSTIĄ  ) ,

                                                                                                                a co jak szaleć to szaleć !

 

 

 

Posted in KOŚCIÓŁ- WIARA, TROSZKĘ ŻARTU | 1 Comment »

Niewygodna archeologia…. prawda lubi być pokrętna

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


Zawsze zdumiewał mnie fakt, że w kontrowersyjnych historycznie miejscach, które sugerują istnienie rozwiniętych cywilizacji czy też na użycie nieznanych nam współcześnie technologii – niemal zawsze nie przeprowadza się weryfikacji czy uzupełniania poprzednich badań. Przykładem może być np. Wielka Piramida w Gizie. Przeprowadzono w niej w latach 1980. badania z użyciem metody radiowęglowej aby ustalić jej wiek. Wynik jaki wówczas uzyskano wskazał bez cienia wątpliwości, że piramida Cheopsa jest co najmniej 500 lat starsza niż to szacowano poprzednio, co oznacza, że data jej powstania zamiast na rok 2500 p.n.e. powinna być przesunięta na 3000 p.n.e. Nikt nie ma wątpił w rzetelność badań jakie przeprowadzono lecz mimo to, żaden z uniwersyteckich egiptologów nie użył nowo ustalonej daty w swojej publikacji przez ostatnie 20 lat. Egiptolodzy z jakichś powodów uznali, że takie badanie nie istnieje i do dziś je ignorują. Chronologia wydarzeń w Egipcie, utworzona przez członków Akademii ponad sto lat temu jest nadal sztucznie utrzymywana przy życiu i ignoruje wszystko, co mogłoby zmienić jej skamieniałą postać. Nie chodzi tu oczywiście tylko o to datowanie, lecz także o wiele innych podobnych informacji, ignorowanych przez sponsorowanych przez uniwersytety historyków.

Jest niemalże pewne, że takie działanie Akademii jest jak najbardziej zaplanowane. Przykładem mogą być tu publikacje popularno-naukowe, takie jak choćby magazyn wydawany przez Smithsonian Institute, które przy każdej okazji starają się zredukować nasze zrozumienie rozmaitych starożytnych kultur. Doskonałym przykładem jest tu np. definicja kryształowych czaszek jaką stworzyła Jane Walsh – czołowy archeolog tej instytucji. Kryształowe czaszki stały się niezwykle popularne w dużej mierze za sprawą ostatniej części Indiany Jonesa. Jane Walsh ze Smithsonian bez ogródek uznała, że takie czaszki nie mają większego historycznego znaczenia, że wszystkie są współczesnym fałszerstwem jakiego dokonuje się od lat w pewnej niemieckiej wiosce, gdzie doskonali rzemieślnicy rzeźbią te czaszki w krysztale i potem sprzedają na cały świat. Stamtąd miały pochodzić czaszka Mitchell-Hedges a także czaszki z paryskiego i londyńskiego muzeum. Nie miała ona żadnych dowodów aby czymś poprzeć takie radykalne wnioski mimo to, natychmiast życzliwie przyklasnął jej National Geographic i Archeology Magazine. Jane Walsh wyruszyła niemalże na prywatną krucjatę przeciw kryształowym czaszkom i np. utrzymywała publicznie, że ruchoma szczęka czaszki Mitchell-Hedges zrobiona jest ze szkła. Kiedy wykazano, że szczęka ta jest bez cienia wątpliwości kryształowa, wówczas pani Walsh uznała, że musi pochodzić z innego kawałka kryształu niż reszta czaszki. To tylko pojedynczy przykład wstecznych i złośliwych działań instytucji naukowej, która funkcjonuje dzięki dotacjom państwa i jest opłacana z podatków.

Nauka wydaje się zawsze stać po stronie prawdy, ale tylko w przypadkach, gdy ta prawda nie jest kontrowersyjna. Obok uczciwych naukowców jest też masa nieuczciwych jak choćby ci zatrudnieni w Zatoce Meksykańskiej przez BP, czy ci mówiący o globalnym ociepleniu i podrabiający dane w University of Anglia. Nawet szacowny miesięcznik „Archeology” przyznał, że są archeolodzy, którzy nagminnie oszukują i że zjawisko to wcale nie jest takie rzadkie. Mimo to pismo nie zdobyło się na publiczne potępienie takiego procederu i wskazanie palcem oszustów. Inna jest także kwestia dostępności odnalezionych do historycznych artefaktów. We Włoszech tylko 20% znalezionych przedmiotów o historycznej wartości podlega naukowemu opisaniu. Reszta leży w magazynach i nikt się tymi odkryciami nie interesuje. Z punktu widzenia historii można więc powiedzieć, że one nie istnieją. Doskonałym przykładem wstecznego działania instytucji naukowych były też wyczyny egipskiego ministra starożytności – Zahi Hawassa

W Newadzie w jaskini niedaleko miejscowości Lovelock znaleziono czaszki ludzkie, które swoją wielkością znacznie przewyższały typowy ludzki czerep. Wydawałoby się, że nie ma takiego muzeum na świecie, które nie chciałoby mieć takiej czaszki w swojej kolekcji. Nic bardziej mylnego. Jedna z czaszek rzeczywiście trafiła do muzeum, gdzie rozpłynęła się w jakimś zakamarku magazynu. Druga z nich jest wystawiona na widok publiczny w jednym z lokalnych muzeów w Reno, które jest otwarte od 9 do 11 raz w miesiącu. Z siedmiu czaszek „gigantów” jakie miały znaleźć się w muzeum – cztery zniknęły bez wieści. Wydawałoby się że coś tak niezwykłego jak olbrzymie ludzkie czaszki powinno znaleźć się w centrum ludzkiej uwagi a tymczasem jest absolutnie odwrotnie, bo nikt o nich nawet nie słyszał. Podobne przypadki unikania przez naukę niewygodnych tematów można mnożyć i niewiele wskazuje na to, aby Akademia rychło zmieniła swoje podejście do opisywania historii ludzkości.

Posted in KOŚCIÓŁ- WIARA, UFO, ZJAWISKA PARANORMALNE | Leave a Comment »

ŻYD NIE WIELBŁĄD NAPIĆ SIĘ MUSI……. CZYLI MYCIE DUPY W CUDZEJ MISCE.

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


                          Izrael oskarżony o „wodny apartheid”

                         CZYLI MYCIE DUPY W CUDZEJ MISCE.

 

Komisja Spraw Zagranicznych francuskiego parlamentu opublikowała dwa tygodnie temu bezprecedensowy raport oskarżający Izrael o stosowanie polityki „apartheidu” na terenach zasobów wodnych Zachodniego Brzegu.

Ambasada Izraela w Paryżu nie wiedziała o raporcie i w związku z tym nie mogła mu zaprzeczyć ani też zastanowić się nad wprowadzeniem poprawek. Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie nazywa ten incydent „poważnym dyplomatycznym nieszczęściem.”

Raport mówi, że woda stała się „bronią służącą nowemu obliczu apartheidu” i podaje przykłady i statystyki, które stały się pretekstem do wystosowania tych pretensji.

Jak można przeczytać w raporcie „Niektórzy spośród 450 tysięcy izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu zużywają więcej wody niż 2,3 miliona Palestyńczyków zamieszkujących te tereny. Naruszeniem prawa międzynarodowego jest to, że w przypadku suszy osadnikom przyznawane jest pierwszeństwo do korzystania z zasobów wodnych.”

Autorem raportu jest członek Partii Socjalistycznej Jean Glavany, który w przeszłości sprawował funkcję Ministra Rolnictwa w czasach prezydencji Lionela Jospina oraz sekretarza gabinetu prezydenta Francoisa Mitteranda.

Komisja Spraw Zagranicznych przydzieliła Glavany’emu opracowanie sprawozdania ze zwróceniem uwagi na geopolityczne znaczenie strategiczne zasobów wodnych w zwaśnionych strefach na całym świecie. W dniach 17-19 maja ub roku Glavany odwiedził Izrael i Okupowane Terytoria Palestyńskie, gdzie spotkał się z wieloma urzędnikami wyższego szczebla, w tym z Ministrem Energii i Zasobów Wodnych Uzi Landauem oraz z członkiem Komisji ds. Wody Uri Shanim.

Zarówno Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jak i Ambasada Izraela w Paryżu wiedziały o wizycie Glavany’ego a także o tym, że planuje on sporządzić raport. Jednak izraelski ambasador Yossi Gal nie śledził postępów w pracy Glavany’ego.

Nikt w ambasadzie nie próbował także zdobyć kopii raportu, zapewne nie spodziewając się, że może on być aż tak surowy. Nie było też żadnej próby kontaktu izraelskich sprzymierzeńców z francuską Komisją Spraw Zagranicznych w celu sprawdzenia, czy istnieje możliwość dokonania jakichkolwiek zmian w raporcie.

Ambasada dowiedziała się o raporcie dopiero kilka dni po jego zamieszczeniu na oficjalnej stronie internetowej francuskiego parlamentu. Kiedy Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Jerozolimie dowiedziało się z zewnętrznych źródeł o istnieniu raportu, niezwłocznie poinformowało o nim ambasadę.

Według autorów raportu, woda pochodząca z Zachodniego Brzegu nie jest dostępna dla Palestyńczyków w takim stopniu w jakim powinna, zabrania im się również korzystania z podziemnych zasobów wodonośnych. Glavany twierdzi, że Izrael dopuszcza się tym samym „wodnej okupacji” względem Palestyńczyków.

W raporcie jest również mowa o tym, że „mur zbudowany został przez Izrael w celu kontroli dostępu do podziemnych zasobów wodnych” oraz tak, aby „przepływ wody odbywał się dokładnie w kierunku zachodnim”.

Raport oskarża Izrael o „systematyczne niszczenie studzienek wykopanych przez Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu”, oraz zbiorników wodnych w Strefie Gazy, zbombardowanych celowo w latach 2008-2009. Raport utrzymuje również, że „budowa zakładów oczyszczania wody planowanych przez palestyńskie Ministerstwo ds. Wody jest blokowana przez administrację Izraela.”

Jeden z wysokich rangą urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych oficjalnie uznał, że ambasada w Paryżu przespała te kwestie. Podkreślił także, że: „Raport jest poważnym nieszczęściem, który doprowadził do znaczącego popsucia dobrego wizerunku Izraela w oczach Francji.”

Rzecznik MSZ Yigal Palmor stwierdził, że Glavany do ostatniej chwili tworzył raport na własną rękę i z nikim nie konsultował swojej pracy.

Posted in Bliski wschód wojna w Iranie | 1 Comment »

Zaciągnął się Gazem , a teraz głupka pali…………

Posted by edgier25 w dniu 19 stycznia 2012


                      Afera łupkowa. Minister się dziwi- zresztą jak

zawsze w sprawach potężnych pieniędzy … to już jest norma.

 – Nic nie wiedziałem, niczego nie podejrzewałem – zapewnia były minister środowiska Andrzej Kraszewski pytany o aferę łupkową. Na swoją obronę podaje wyniki czerwcowej kontroli, która niczego złego nie wykazała. Ale w ubiegłym tygodniu siedmiu osobom postawiono zarzuty korupcyjne w związku z przyznawaniem koncesji na gaz łupkowy.Były minister środowiska wciąż nie może uwierzyć w to, co działo się w jego resorcie tuż pod ministerialnym nosem. – Zarządziłem w czerwcu ubiegłego roku kompleksową wewnętrzną kontrolę trybu przydzielania właśnie tych koncesji. Informacje, które uzyskałem, były uspokajające – mówi Kraszewski, minister środowiska w latach 2010-2011. Osoba odpowiedzialna za wewnętrzną kontrolę wciąż pracuje na swoim stanowisku.

Uśpiona czujność –  chyba gazem …?

Korupcja przy łupkach. Stawiają zarzuty

Zarzuty dotyczące przyjmowania łapówek w związku z przyznawaniem koncesji..

Czujność ministra Cichockiego nadzorującego służby specjalne i ówczesnego ministra środowiska uśpiła być może pozornie prosta forma procesu koncesyjnego, polegająca z grubsza na tym, że podmiot, który wystąpił o koncesję i spełniał przy tym warunki formalne, niemal automatycznie taką koncesję otrzymywał. – Nie widzę tam możliwości jakichkolwiek działań korupcyjnych – dziwi się Kraszewski.

Teoretycznie, płaszczyzny występowania mechanizmów korupcyjnych w procesie koncesyjnym mogą być trzy: pierwsza to czas, w jakim składane są wnioski, ponieważ obowiązywała zasada pierwszeństwa w określaniu zakresów terytorialnych na poszukiwanie gazu łupkowego, druga to kwestia braku wymaganych dokumentów w staraniu się o decyzję administracyjną. – Trzecia sprawa – ewentualna pomoc w przygotowaniu wniosków przez podmioty, które te wnioski rozpatrywały – wyjaśnia dr Filip Elżanowski, ekspert prawa energetycznego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Eksperci na komercyjnych kontraktach

Rok temu była radość, dziś korupcja, inflacja i walki

Dokładnie rok temu mieszkańcy południa Sudanu zagłosowali za…czytaj więcej »

W Państwowym Instytucie Geologicznym eksperci, oprócz wykonywania prac dla ministerstwa środowiska, wykonują także prace w ramach komercyjnych kontraktów dla firm-koncesjonariuszy. Dyrekcja PiG w takich komercyjnych pracach dla firm, które mają realne interesy w naszym kraju, nie widzi nic złego.

Julia Pitera, walcząca z korupcją we własnym rządzie w minionej kadencji, do takich prac ma zastrzeżenia. – Ponieważ one jednak są źródłem dochodów, w związku z tym ludzie funkcjonują w sposób, który budzi podejrzenie, że nie do końca są obiektywni w wyrażaniu swoich opinii na jakiś temat – mówi Pitera, widząc tu konflikt interesów.

Prokuratura apelacyjna w Warszawie wzięła pod lupę ujawnione mechanizmy panujące w Państwowym Instytucie Geologicznym. Zasady współpracy z PiG analizuje też nowy minister środowiska.

Posted in Każdy ch... na swój strój | 1 Comment »

 
%d blogerów lubi to: