edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Marzec 8th, 2012

ŻYD MYŚLI O DUPIE MARYNI ….. podczas jej śpiewania się ślini..?

Posted by edgier25 w dniu 8 marca 2012


*************************************************************************Edgier25@wordpress.com*****************************

GŁUPIM ŻYDKOM GŁOS KOBIECY Z PIPĄ SIĘ KOJARZY !!!

ZASŁYSZANE W KNESECIE…..

Szósty cytat:

Najbardziej radykalni rabini zabraniają mężczyznom m.in. słuchać śpiewającej kobiety, dosłownie interpretując talmudyczne wyrażenie „Kol B’Isza Erva”, które można przetłumaczyć jako „głos kobiety jest jak jej wagina”.

Wagina? Literatura rabiniczna tłumaczy to jako nagość. Czy w „Gazecie Wyborczej” nie ma naprawdę nikogo, kto by znał elementarny hebrajski? Specjaliści „GW” od Bliskiego Wschodu (Smoleński, Stefanicki, Zawadzki, Pacewicz, Gebert i inni) nie znają wprawdzie arabskiego i hebrajskiego, ale uchodzą za ekspertów od Izraela i okolic. Niesamowite! Na Talmudzie też się znają!

NAJLEPSZE ŻYCZENIA W DNIU KOBIET.

RABIN PRĘDZEJ DA SOBIE JAJA OGOLIĆ

*************************************************************************Edgier25@wordpress.com*****************************

Ortodoksyjny kłopot izraelskiej armii

Zwolnienie studentów jesziw ze służby wojskowej jest niezgodne z konstytucją – orzekł sąd najwyższy. Czy izraelską armię zdominują żołnierze odmawiający wykonywania rozkazów kobiet-oficerów i wypoczywający w szabat?

 TO JEST CHORY KRAJ I CHORE MA OBYCZAJE

Sąd najwyższy obalił tzw. prawo Tala z 2002 r. Według niego studenci jesziw mogli zdecydować, czy w wieku 24 lat chcą kontynuować naukę, czy podjąć pracę. W tym drugim przypadku musieliby na cztery miesiące iść do wojska lub przez rok być wolontariuszami w służbie cywilnej.

Dziś trudno w to uwierzyć, ale przeciw prawu Tala silnie protestowali liderzy haredim – religijnych radykałów, obawiający się, że jesziwy opustoszeją, bo każdy student będzie pragnął odbyć służbę. W Izraelu jest to obowiązek powszechny i postrzegany za chwalebny. W rzeczywistości mało kto wolał kamasze od Tory – w ostatnim roku zwolnienie uzyskało 62 tys. religijnych studentów, do wojska poszło tylko 2,5 tys. – Prawo Tala po dziesięciu latach nie spełniło oczekiwań ani nie doprowadziło do koniecznych zmian w równym dzieleniu ciężaru służby wojskowej – cieszył się z decyzji rządu minister obrony Ehud Barak.

Jednak dla rządu Benjamina Netanjahu orzeczenie sądu jest jednak kłopotliwe, bo wywołuje napięcia w koalicji. Jej nacjonalistyczne ugrupowania Likud i Izrael Nasz Dom, a także lewicowa Partia Pracy chcą, by haredim wstępowali do armii. Przeciwna jest religijna partia Szas, czwarte ugrupowanie w Knesecie.

Teoretycznie w sierpniu, kiedy zwolnienie od służby wygaśnie, 62 tys. studentów jesziw powinno dostać karty powołania. Zapewne nic takiego nie nastąpi i albo Kneset opracuje szybko nowe prawo dające ortodoksom zwolnienie z wojska, albo ministerstwo obrony zaproponuje haredim jakąś inną umowę.

Armia już ogłosiła, że wobec malejącej liczby rekrutów zamierza przyciągnąć w swoje szeregi większą liczbę religijnych Żydów, m.in. tych, którzy przerwali studia. W tym roku wszystkich poborowych będzie o 8 tys. mniej niż w rekordowym 2005 r. Przyczyna: coraz mniej nowych imigrantów, coraz większy odsetek w społeczeństwie ortodoksyjnych Żydów i Arabów, także zwolnionych ze służby.

Do wojska ma trafić w bieżącym roku 1,6 tys. haredim. Armia chce, by w 2015 r. było ich 4,5 tys. W wojsku i tak służy coraz więcej religijnych ortodoksów syjonistów, których zwolnienie nie obowiązuje – ich odsetek wzrósł z 2,5 proc. w 1990 r. do 31 proc. w 2007 r., a dziś jest pewnie jeszcze wyższy.

Dla armii to problem, bo ortodoksi domagali się koszernych posiłków, czasu na modlitwę, zawieszenia ćwiczeń i manewrów w szabat. Wszędzie tam, gdzie przepisy tego jasno nie zakazywały, dowódcy dla świętego spokoju uginali się przed żądaniami. Po cichu pozwolono nawet ortodoksom, by nie brali udziału w uroczystościach z udziałem kobiet. Najbardziej radykalni rabini zabraniają mężczyznom m.in. słuchać śpiewającej kobiety, dosłownie interpretując talmudyczne wyrażenie „Kol B’Isza Erva”, które można przetłumaczyć jako „głos kobiety jest jak jej wagina”.

Gdy w ub.r. takie przypadki wyszły na jaw, szef sztabu gen. Benny Gantz publicznie ogłosił odebranie przywileju opuszczania uroczystości z udziałem kobiet. We wrześniu dziewięciu kadetów demonstracyjnie wyszło jednak z ceremonii, gdy na scenie pojawiła się śpiewaczka. Czterech, którzy nie wrócili na salę, zostało wydalonych. Protestując przeciw nowej instrukcji, do dymisji podał się naczelny rabin wojskowy.

Armia ma też znacznie poważniejsze problemy z ultraortodoksami – w grudniu jeden z żołnierzy odmówił skoku ze spadochronem, ponieważ przydzielono mu instruktora kobietę. Nie chciał, by kobieta go dotknęła, choćby było to tylko lekkie uderzenie w plecy. W kilku innych przypadkach żołnierze odmawiali przyjmowania rozkazów od kobiet i żądali, by szkolił ich mężczyzna.

Starzy oficerowie wspominają, że w latach 70. i 80. tysiące religijnych studentów nie miało zastrzeżeń, kiedy szkoliły ich kobiety, i zauważają, że ortodoksyjni Żydzi, nawet ci z bardziej umiarkowanych społeczności, stają się coraz bardziej fanatyczni.

Uprzywilejowani ortodoksi

Z postulatu głównego ideologa syjonizmu Teodora Hertzla – „trzymać rabinów w synagogach i żołnierzy w koszarach” – Izraelowi udało się (do pewnego stopnia) tylko to drugie. Wspólna religia była jedynym spoiwem państwa mającego gromadzić Żydów z całego świata i syjoniści zwyczajnie nie mogli odwrócić się od judaizmu ani od jego rzeczników – rabinów.

Tak więc z jednej strony deklaracja założycielska Izraela z 1948 r. definiuje go jako nowoczesną demokrację, z drugiej – konstytucja mówi o państwie żydowskim. Proporcjonalny system wyborczy sprawia zaś, że ortodoksi mają polityczne wpływy nieproporcjonalnie duże w stosunku do swej liczby (ortodoksi to ok. 25 proc. ludności, z czego radykalni haredim to 8 proc.). Ich partie w kolejnych rozdaniach politycznych są języczkiem u wagi. W rezultacie ortodoksi cieszą się w Izraelu uprzywilejowaną pozycją na wielu płaszczyznach: pozwolono im na własne sądy rodzinne, święta religijne są świętami państwowymi, państwo wspiera szkoły religijne, które programowo są od niego mocno niezależne, a także zwalnia ultraortodoksyjnych studentów oraz kobiety od służby wojskowej.

Wielu Izraelczykom się to nie podoba. W ostatnich miesiącach zaostrzył się spór pomiędzy żydowskimi fundamentalistami a resztą społeczeństwa. Rozgłos zyskały przypadki dyskryminacji kobiet przez Żydów haredim, a także fizycznych ataków na „nieodpowiednio” ubrane kobiety spoza ich społeczności.

 

 

 


*************************************************************************Edgier25@wordpress.com*****************************

Posted in HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, KOŚCIÓŁ- WIARA | Leave a Comment »

Słońce zniszczy Ziemię!

Posted by edgier25 w dniu 8 marca 2012


PIERDOŁY CZY FAKTY ???

JAK DLA MNIE SĄ TO BEZ WYJĄTKU FAKTY , ALE KAŻDY MA SWOJE RACJE .

Uczeni z NASA twierdzą, że Słońce wchodzi w podobną fazę do tej sprzed 150 lat. Moment kulminacyjny nastąpi w maju 2013 roku. Efekt Carringtona – tak nazywa się zjawisko, które może zniszczyć cywilizację. Kiedy nas dopadnie, w jednej chwili przestaną działać urządzenia elektryczne. Unicestwią je burze magnetyczne wywołane strumieniami słonecznej plazmy.

Przeczytaj koniecznie: Nadciąga koniec świata? Sprawdzają się PRZEPOWIEDNIE!

– Staną pociągi, tramwaje, metro. Przestaną działać windy, stacje benzynowe, telefony, radio i telewizja. Pospadają samoloty… W końcu zabraknie wody, przestanie działać służba zdrowia, handel, banki i systemy komputerowe – tłumaczy prof. Zbigniew Jaworowski (84 l.), wybitny polski radiolog. – Według oceny przedstawionej w raporcie Amerykańskiej Akademii Nauk, w samych USA straty sięgałyby wielu milionów zgonów – dodaje.

Słońce, eksplozja, NASA

Podobnie w Europie, Afryce i Azji. Ludzkość wróciłaby do epoki kamienia łupanego. W Stanach Zjednoczonych już ruszyły przygotowania do tego, by w możliwie największym stopniu zneutralizować skutki katastrofy. NASA (Narodowe Centrum Badań Kosmicznych) bez przerwy śledzi wybuchy na powierzchni Słońca. A jak do katastrofy przygotowana jest Europa? Polski eurodeputowany Adam Gierek właśnie wysłał interpelację w tej sprawie do Komisji Europejskiej.

Okazuje się, że Unia przeznaczyła już 22 miliony euro na badania dotyczące zagrożeń z kosmosu. „Ochrona infrastruktury naziemnej, takiej jak instalacje sieci elektrycznych, także została przygotowana – odpowiedziała europosłowi Adamowi Gierkowi KE. – Jest to dziedzina współpracy międzynarodowej i większość projektów prowadzonych jest z udziałem USA, Rosji i Ukrainy”.

Patrz też: Aktywność Słońca rośnie – GPS-y przestaną działać w 2012 r.?

Kłopot w tym, że po zaobserwowaniu wybuchów na Słońcu będziemy mieli kilka- dziesiąt godzin, by się przygotować do kataklizmu. A to bardzo mało…

Efekt Carringtona

silne burze elektromagnetyczne i wyładowania pola magnetycznego Ziemi, spowodowane wzmożoną aktywnością Słońca. Konkretnie – niezwykle silnymi wybuchami na jego powierzchni. Przestają działać wtedy wszystkie urządzenia elektryczne. Takie zjawisko wystąpiło na Ziemi. 150 lat temu opisał je brytyjski astronom Richard Carrington. Wtedy jednak nie było sieci elektrycznych, które mogłoby uszkodzić.

Uczeni z NASA twierdzą, że Słońce wchodzi w podobną fazę do tej sprzed 150 lat. Moment kulminacyjny nastąpi w maju 2013 roku.

silne burze elektromagnetyczne i wyładowania pola magnetycznego Ziemi, spowodowane wzmożoną aktywnością Słońca. Konkretnie – niezwykle silnymi wybuchami na jego powierzchni. Przestają działać wtedy wszystkie urządzenia elektryczne. Takie zjawisko wystąpiło na Ziemi. 150 lat temu opisał je brytyjski astronom Richard Carrington. Wtedy jednak nie było sieci elektrycznych, które mogłoby uszkodzić.Uczeni z NASA twierdzą, że Słońce wchodzi w podobną fazę do tej sprzed 150 lat. Moment kulminacyjny nastąpi w maju 2013 roku.

Patrz też: Jasnowidz Krzysztof Jackowski przepowiada: Polska zostanie bankrutem, atak na Libię początkiem III wojny światowej?

Słońce zniszczy Ziemię!


Rozmowa z prof. Adamem Gierkiem – 
Burze na Słońcu to poważne zagrożenie

– Wysłał pan oficjalne pismo do Komisji Europejskiej z pytaniem, jak kraje Unii Europejskiej przygotowane są do tzw. efektu Carringtona. – Wierzy pan, że grozi nam niebezpieczeństwo ze strony Słońca?

– Komisja ciągle wieszczy katastrofę klimatyczną, której rzekomą przyczyną ma być dwutlenek węgla emitowany do atmosfery. A jak wiemy, to jedynie hipoteza oparta na bardzo słabych przesłankach. Ja postanowiłem zapytać Komisję o coś, co już wystąpiło w 1859 r., czyli efekt zauważony przez brytyjskiego astronoma Richarda Carringtona. Burze magnetyczne spowodowane wówczas aktywnością Słońca uszkadzały telegrafy, powodowały liczne pożary.

– Szkody nie były chyba wtedy zbyt wielkie?

– Moje pytanie jest o tyle zasadne, że w dzisiejszych czasach zagrożenie jest zdecydowanie większe, bowiem dysponujemy gęstą siecią elektroenergetyczną oraz satelitami, a te obiekty mogą być zniszczone.

– Na słoneczne zagrożenia wskazują takie instytucje, jak NASA i Amerykańska Akademia Nauk…

– Obie te instytucje bardzo się liczą w świecie, dysponują bowiem wiedzą opartą na licznych badaniach, m.in. prowadzonych przy użyciu satelitów. Ich raporty nie pozostawiają złudzeń.

– Ciężko chyba wyobrazić sobie sytuację, kiedy nagle świat zostałby pozbawiony elektryczności?

– W takich przypadkach wyobraźnia inżynierska nasuwa najbardziej krytyczne sytuacje. Wystarczy przypomnieć sobie black-out na Pomorzu Zachodnim zimą 2008 r. spowodowany odcięciem prądu. Albo podobne wydarzenia w USA i we Włoszech. To był istny koniec świata. W dużych miastach działy się sceny, jakby z pogranicza horroru i science fiction…

– Czy w Polsce któraś z instytucji naukowych monitoruje problem?

– W naszym kraju niewątpliwie najbardziej uprawniona do studiowania tych kwestii jest grupa uczonych zgromadzonych w stosownym wydziale PAN. Niewątpliwie kwestie te są na bieżąco przez naszych uczonych monitorowane. Pierwszym naukowcem, który zwrócił mi uwagę na problem efektu Carringtona, był znany polski uczony radiolog i klimatolog, prof. Zbigniew Jaworowski

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, ANOMALIE POGODOWE NA ŚWIECIE, ANOMALIE W KOSMOSIE, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, Uncategorized, ZJAWISKA PARANORMALNE | 2 Komentarze »

 
%d blogerów lubi to: