edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Kwiecień 7th, 2012

Film dokumentalny o cywilizacji Majów ostrzega ludzkość przed zbliżająca się katastrofą

Posted by edgier25 w dniu 7 kwietnia 2012


Pisma Majów nie przewidują końca świata, kiedy ich kalendarz dojdzie

do końca w grudniu 2012 roku. Według producenta nowego,

zapowiadającego się nasensacyjny, filmu o cywilizacji Majów, chcieli

oni nam przekazać, że trzy czwarte populacji Ziemi zostanie zgładzona

w ciągu najbliższych 15 do 25 lat.

dane źródłowe  ZNZ

Jak mówi Raul Julia-Levy, ci, którzy przeżyją będą musieli szybko kolonizować przestrzeń kosmiczną tak jak zrobili kiedyś Majowie. Film podobno już powstaje i jak wynika z zapowiedzi udowodni powiązanie między Majami a cywilizacjami pozaziemskimi. Julia-Levy wręcz twierdzi, że to, co ujawni to będzie horror dla archeologów, bo ich świat runie jak domek z kart.

 

Julia-Levy powiedział też, że film zrealizowany zostanie we współpracy z rządem meksykańskim i dzięki temu po raz pierwszy kamera pokaże wnętrze piramidy Majów w Calakmul, który dodaje, jest znana w Meksyku pod nazwą „Świątyni Majów z inskrypcjami obcych”

 

Podkreśla również, że Krajowa Rada Starszyzny Majów z Gwatemali zgromadziła wszystkich swoich 650 członków na nakręcenie sceny, w której otworzą swoje święte księgi na widok publiczny. Dodajmy, że są one według nich pozostałością starożytnej wiedzy sprzed 3750 lat.

 

Księgi te zawierają ponoć informacje o „początku upadku rasy ludzkiej”, który nastąpi w ciągu najbliższych dwóch dekad. Jest oczywiste, że większość profesjonalnych archeologów do tych rewelacji podchodzi z pewnym lekceważeniem.  Niektórzy wręcz stwierdzają, że każdy, kto twierdzi, że istnieją jakieś związki między cywilizacją Majów a istotami pozaziemskimi jest po prostu zwykłym oszustem.

 

Raul Julia-Levy ustosunkowuje się do tego tak „Rozumiem, że ludzie

są skłonni do sceptycyzmu, ale mam wiadomość dla wszystkich.

To nie jest film dla fanów UFO.

Zaprezentujemy dowody, fakty, prawdę”.

 

Według Rady Majów archeolodzy z całego świata i kłamią, aby ukryć ogólną sytuację. Poza tym jak twierdzą, oni nie umieją czytać pisma Majów, ani nie wiedzą, co wie Rada Majów. Ich wiedza, oparta jest na księgach sięgających czterech tysięcy lat.

Jednym z najważniejszych objawień, które są złożone w księgach Majów, są podróże kosmiczne. Jak twierdzą twórcy dokumentu ta planeta nie jest przeznaczona dla siedmiu miliardów ludzi. Według nich te księgi zachęcają do odkrywania i kolonizacji innych planet. W ten sam sposób, w jaki zrobili to Majowie. Podobno film moze się opierac też na publikowanych już na łamach tego portalu zdjęciach artefaktów prezentowanych przez Nassima Haramein.

dane źródłowe  ZNZ

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, SF, UFO, ZJAWISKA PARANORMALNE | Otagowane: , , | 4 Komentarze »

Czy przyjaciel zdradził księdza Popiełuszkę? – TU AŻ ŚMIERDZI SPISKIEM I TO Z PRAWEJ STRONY..

Posted by edgier25 w dniu 7 kwietnia 2012


TAJEMNICA ŚMIERCI KAPELANA SOLIDARNOŚCI

*************************

Reporterzy „Superwizjera” TVN dotarli do nowych świadków i faktów dotyczących śmierci Jerzego Popiełuszki. Sugerują, że kierowca księdza Waldemar Chrostowski mógł być zamieszany w jego śmierć. Zastrzeżenia budzi zwłaszcza jego ucieczka z rąk esbeków.

 

Najpierw podczas śledztwa, a później w trakcie sądowego procesu Waldemar Chrostowski zeznał, że skuty kajdankami wyskoczył z samochodu pędzącego z prędkością 100 km/h. W tym czasie Popiełuszko miał być zamknięty w bagażniku.

 

Karkołomny skok

Zdaniem zawodowego kaskadera i specjalisty ds. służb specjalnych Andrzeja Środzińskiego wyskoczenie z pędzącego z taką prędkością samochodu groziło śmiercią lub co najmniej ciężkim kalectwem. Tymczasem Chrostowski wyszedł z tego z zaledwie kilkoma siniakami.

Jeszcze bardziej podejrzane jest stwierdzenie kierowcy Popiełuszki, że podczas skoku rozpięły mu się kajdanki. Nie daje temu wiary Edward M. – twórca milicyjnych jednostek antyterrorystycznych i zarazem człowiek, który cztery dni po wypadku odebrał Chrostowskiego ze szpitala i zawiózł do domu.

      Kajdanki nie otwierają się same. Ja 27 lat to robiłem.      

Edward M. komentujący okoliczności ucieczki Chrostowskiego

– Kajdanki nie otwierają się same. Ja 27 lat to robiłem – powiedział dziennikarzom „Superwizjera” fachowiec, dziś odsiadujący wyrok za porwanie i pobicie. Patrząc na obrażenia, których doznał kierowca podczas ucieczki, nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył: – To jest możliwe, ale ja w to nie wierzę – powiedział.

Również rzeczoznawca, który badał odzież Chrostowskiego stwierdził, że takie zniszczenia zostały raczej wykonane za pomocą jakiegoś narzędzia, a nie podczas wyskakiwania z samochodu. Co ciekawe, nie znalazł w niej kamieni, piasku ani śladów trawy.

Przekręty na stacji

Biografia Chrostowskiego podważa jego wiarygodność. Zanim został kierowcą Popiełuszki, w latach 70. pracował na stacji benzynowej w Toruniu, z której pracownicy kradli paliwo na dużą skalę. Jak powiedział funkcjonariusz badający tę sprawę, żeby „dostać taką fuchę” trzeba było mieć kontakty, jakieś poparcie, na przykład w SB.

Co więcej, gdy policja zainteresowała się kradzieżą benzyny, Chrostowski uciekł do Warszawy i wtedy śledztwo zawieszono. Zdaniem informatora „Superwizjera”, ktoś go ostrzegł.

Bił milicjantów bez konsekwencji

Na procesie zabójców ks. Popiełuszki kierowca zeznał, że dwukrotnie pobił milicjantów. Za komuny oznaczało to niemal pewne więzienie, jednak Chrostsowki dostał tylko wyroki z zawieszeniu.

Co więcej, pomimo tych dwóch wyroków pracował w straży pożarnej, podległej MSW. Gdy tuż przed stanem wojennym w Wyższej Szkole Pożarnictwa wybuchł strajk, dołączył do studentów. Zdaniem jednego ze strajkujących, mieli u siebie „kreta”, który przekazywał władzom informacje. Tym „kretem”, zdaniem rozmówcy „Superwizjera”, był Chrostowski.

Strajk stłumiono. Lecz zanim do tego doszło, do studentów Wyższej Szkoły Pożarnictwa przyjechał ks. Jerzy Popiełuszko. Tam właśnie spotkał się z Chrostowskim, co uwiarygodniło go w oczach kapelana Solidarności. Od tego momentu aż do śmierci Popiełuszki trzy lata później, Chrostowski był jego bliskim współpracownikiem.

Kto utrudnia sprawę IPN?

Według „Superwizjera” prokurator Andrzej Witkowski z IPN, który dwukrotnie prowadził śledztwo ws. śmierci Popiełuszki, trafił na mur. Jego grupa policyjno-prokuratorska szukała mocodawcy, który zlecił porwanie i zabójstwo Popiełuszki.

Po analizie akt i dowodów Witkowski doszedł do wniosku, że to właśnie Chrostowski, uchodzący za przyjaciela zamordowanego księdza, mógł współpracować z porywaczami.

Czy dowiemy się prawdy?

Nie wiadomo czy kiedykolwiek dowiemy się, kto zlecił zabójstwo kapelana Solidarności i jaki był w tym jakiś udział jego kierowcy. Sprawy nie ułatwia sam Chrostowski, który nie chce zabrać głosu w sprawie i twierdzi, że „ma po prostu tego dosyć”.

Śmierć Popiełuszki

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został zamordowany 19 października 1984 roku. Podczas procesu toruńskiego w 1985 roku na kary od 14 do 25 lat więzienia skazano jego katów. Kto zlecił im tę okrutną zbrodnię – nie wiadomo do dziś.

**************************************************

DZISIAJ JUŻ KAŻDY WIE BEZ WYJĄTKU  DLACZEGO  MUSIAŁ ZGINĄĆ POPIEŁUSZKO  I JAKIE TAJEMNICE  MÓGŁ WYJAWIĆ ????

TO JEST PROSTE …..   WYSTARCZY POPATRZEĆ NA TO CO DZISIAJ MAMY I DO CZEGO DOSZLIŚMY.  KTO PCHAŁ SIĘ DO RZĄDZENIA  , KIM JEST OSŁAWIONY BOLEK  , A PRZECIEŻ ŻYJE  .  JESZCZE RAZ POWTARZAM  RZĄDY SYJONISTYCZNE WPĘDZIŁY KAPELANA DO GROBU  BO NIKT NIE MÓGŁ IM PRZESZKODZIĆ W OBJĘCIU WŁADZY.   ŻYD  POGANIA  ŻYDA.

 KAŻDY Z NAS RAZEM I ODDZIELNIE JEST TYM SAMYM

CO POPIEŁUSZKO DLA SWOICH OPRAWCÓW.

WARTO O TYM PAMIĘTAĆ !!!

************************************************

Posted in POLITYKA, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU | Otagowane: | 4 Komentarze »

 
%d blogerów lubi to: