edgier25

WordPress – Wiadomości

Rozwiązać Sejm- Bp Antoni Dydycz grzmi z Jasnej Góry SWIĘTE SŁOWA

Posted by edgier25 w dniu 16 Wrzesień 2012


– Sejm powinien zostać rozwiązany, bo nie pełni swojej zasadniczej roli: nie kontroluje rządu – głosił w niedzielę 16 września na Jasnej Górze bp drohiczyński Antoni Dydycz. Jego homilii wysłuchało około 35 tysięcy członków i sympatyków „Solidarności”. Przybyli na Jasną Górę z Ogólnopolską Pielgrzymką Ludzi Pracy, którą zapoczątkował 30 lat temu ks. Jerzy Popiełuszko.

Od 30 lat w trzecią niedzielę września do jasnogórskiego sanktuarium przychodzi pielgrzymka „Solidarności”. Punktem kulminacyjnym tegorocznego spotkania była niedzielna suma pod klasztornym szczytem. Eucharystii przewodniczył kard. Henryk Gulbinowicz, a homilię wygłosił bp drohiczyński Antoni Dydycz. – Najwyższe władze Rzeczypospolitej są chore – mówił. – Sejm powinien być rozwiązany, bo nie wypełnia swojej podstawowej misji: nie kontroluje rządu. To rząd steruje wbrew konstytucji Sejmem, a nawet może nie rząd, tylko partia. Opozycja jest torpedowana. Większość rządowa kontroluje każda inicjatywę, w ten sposób powraca liberum veto, groźniejsze niż kiedyś. To hańba i wstyd dla rządzących. Kiedy siedzicie w sejmowych ławach, stać was tylko na cyniczne uśmiechy i gromy rzucane na posłów usiłujących pełnić swoją rolę i was kontrolować. Traktujecie ich jak chłystków, z obrzydliwą wyższością. Nie da się niczego poprawić, jeśli nie będziemy mieć ludzi sumienia.

Biskup mówił także, że nie można liczyć na pomoc struktur państwowych, gdy dochodzi do łamania praw pracowniczych. – W ciągu minionych wieków nie było wśród ludzi kłopotów z pracą, teraz zaczyna jej brakować. To zjawisko budzi niepokój, uderza w przyszłość i bezpieczeństwo człowieka – podkreślał. – Czyż nie dziwią nas potworne nadużycia, dystans między bogacącymi się na koszt innych a ubożejącymi obywatelami? Rządzący chwalą się, że średnie wynagrodzenie to około trzech tysięcy złotych netto. Ale ta średnia bierze się stąd, że jeden zarabia 110 tysięcy złotych miesięcznie, a inny po tysiącu.

Wspominając początki „Solidarności”, kaznodzieja oskarżał rządzących o łamanie postulatów sierpnia `80″ – Dzisiaj wielu przyznaje się do solidarnościowego rodowodu, ale jak to rozumieć, skoro przed laty zabiegali o wolne soboty, o emeryturę dla kobiet w wieku 50, a dla mężczyzn w wieku 55 lat? A czego domagają się obecnie, nie ofiarując w zamian żadnej pracy? W postulatach mowa była też o wolności w przestrzeni medialnej; czym wytłumaczyć obstrukcyjne działanie samozwańczych właścicieli tej przestrzeni, w odniesieniu choćby do telewizji Trwam? Dlaczego lekceważy się te dwa miliony ludzkich głosów? Przecież trzeci postulat sierpniowy mówi, że należy udostępnić środki przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań. Jak to więc jest, kochani, tak zwani solidarnościowcy z ekip rządzących, z waszą pamięcią? Jak to jest z wiernością słowu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: