edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Wrzesień 19th, 2012

NOWE PAŃSTWO – NEU DEUTSCHLAND W NIEMCZECH

Posted by edgier25 w dniu 19 września 2012


W Niemczech zgodnie z prawem powstało nowe państwo –

podaje serwis”Alternews”. Wg doniesień, nowe państwo

„Nowe Niemcy” powstało na ponad 9 hektarach w mieście

Wittenberg w landzie Saksonia-Anhalt. 

Pierwsze cechy Neudeutschland

Konwencja Praw i Obowiązków Państw, na 26/12/1933

Artykuł 1
Państwo jako osoby prawa międzynarodowego powinno posiadać następujące cechy: a) stałą ludność, b) określone terytorium, c) rząd i d) zdolność do współdziałania z innymi państwami w związku. art 3 , polityczne istnienie państwa jest niezależne od uznania przez inne państwa. Nawet przed tym ujęciu państwo ma prawo do obrony swojej integralności i niezależności, w celu zapewnienia jej ochrony i dobrobytu do organizowania się konsekwentnie i dołączone indywidualne, zgodnie z jego interesów ustawowych do regulacji spraw administracyjnych, a sądy oraz do określenia jurysdykcji jej sądów.    Korzystanie z tych praw ma. nie inne ograniczenia niż wykonywanie tych praw przez inne państwa w świetle prawa międzynarodowego 

Nowe państwo ma już tysiące obywateli, drukuje własną walutę, engel, wydaje prawa jazdy i rejestracje samochodom. Jednym z warunków otrzymania obywatelstwa, jest zrzeczenie się obywatelstwa RFN. Państwo ma być całkowcie wolne od podatków. Utrzymywać ma się m.in. z pyrolizy. Nowe Niemcy szybko rosną. Codziennie do nowego państwa zgłasza się ok. 20-30 osób, by zostać jego obywatelami.

 Dzisiaj już niewiele osób pamięta, ze Niemcy od zawsze były zbitkiem państw. Dopiero pod koniec XIX wieku nastąpiło zjednoczenie większości z rozdrobnionych księstw. Nie wszystkie państwa na to przystały i dlatego do dzisiaj jest wiele krajów w których obowiązuje język niemiecki, ale nie stanowią części składowej Republiki Federalnej Niemiec. Do dzisiaj przetrwał na przykład Luksemburg, bedący częścią UE a Księstwo Lichtenstein, na którym musieli się wzorować załozyciele Nowych Niemiec do dzisiaj funkcjonuje odrębnie jako monarchia i jest jednym z najbogatszych państw świata.

 Eksperyment z Nowymi Niemcami może się szybko skończyć, albo tak jakPaństwo Hutt River w Australii może być niespodziewanie uznany jako twór polityczny. Wtedy zostanie nam jak najszybciej pojechać tam i założyć firmę w nowych, lepszych Niemczech.

małe wprowadzenie

*

System monetarny, który służy wszystkim po równo?

*

Bank, który obsługuje swoje interesy w regionie?

*

System opieki zdrowotnej, który pozwala wszystkim obywatelom trwałe zdrowie?

*

System szkolny, który wyrównuje holistycznie żyje i daje dzieci do osobowości samoświadomość, kochający, inteligentny i indywidualnie?

*

System edukacji, który uczy cię zaakceptować wszystkie religie jednakowo i docenić?

*

System edukacji, który pomaga odkryć własne talenty?

*

System edukacji, który oferuje po treningu, bezpieczna praca?

*

W dużej mierze zdecentralizowane, a nawet własny koszt dostaw energii?

*

Stan szczęścia i wolności swoich obywateli ma rzeczywisty interes?

*

Stan, który może pomóc we wszystkich aspektach, rozwijać własną osobowość i daje powiązań między nauką, religią, duchowością i etyki kurs robi?

*

Stan, w którym podatki są płacone tylko dobrowolnie i nadal nie daje żadnych długów?

*

Prowadzić bezpłatną i samorządowej odpowiedzialne życie?

 

 

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, Każdy ch... na swój strój, POLITYKA, WAŻNE | 2 Komentarze »

ANOMALIE NA ŚWIECIE

Posted by edgier25 w dniu 19 września 2012


Zwierzęta migrują na nieznaną dotychczas skalę. To już nie zmiany siedlisk, to masowe ucieczki!

Według najnowszych badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, poszczególne gatunki zwierząt uciekają ze swoich siedlisk wskutek ocieplenia klimatu. Zjawisko jest znane już od wielu lat, ale dopiero ostatnio odkryto, że proces ten znacznie przybrał na sile. Zwierzęta przemieszczają się nawet w trzy razy szybszym tempie niż początkowo sądzono!

Zwierzęta oraz rośliny przenoszą się w zawrotnym tempie 17,6 km na rok, a nie jak dotychczas sądzono zaledwie… 12 metrów na rok. Wybierają miejsca, gdzie temperatura powietrza jest niższa. Z reguły są to tereny bardziej wysunięte na północ lub wyżej położone. Proces ten zachodził od co najmniej 40 ostatnich lat, ale dopiero teraz zdano sobie sprawę z jego prędkości. Z najnowszych badań wynika bowiem, że codziennie zwierzęta migrują średnio o 20 cm uciekając od nieodpowiednich dla nich temperatur. Profesorowie z Uniwersytetu York w Wielkiej Brytanii podkreślają, że proces ten będzie systematycznie przybierał na sile.
Naukowcy dowiedli jednak, że nie we wszystkich rejonach ocieplenie klimatu postępuje w jednakowym tempie. Jeden z gatunków motyla, który występował w środkowej Anglii, w ciągu 40 lat zawędrował aż do Szkocji, czyli 220 kilometrów na północ. Podobny proces zaobserwowano u jednego z gatunków ptaka, gajówki, który w ciągu ostatnich 20 lat przemieścił się o 150 kilometrów na północ Wysp Brytyjskich.
Dziwne zjawisko nie zachodzi jednak tylko w Europie. Tajemnicze migracje zaobserwowano również na Borneo. Pewna odmiana ćmy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat przeniosła się w miejsca położone aż o 67 metrów wyżej niż jej naturalne siedliska.

Naukowcy są pewni, że ucieczka zwierząt to skutek zmian klimatycznych wywołanych efektem cieplarnianym. Badacze przyznają, że rejony, gdzie zwierzęta migrują w szybszym tempie, są w dużo większym niebezpieczeństwie. Klimat zmienia się tam o wiele szybciej, co może już niedługo skończyć się zmianami środowiska naturalnego, których nie da się już odwrócić.

Dziwne zjawisko w Chinach – Tunel czasoprzestrzenny ?
Ponad 3 godziny trwało niezwykłe zjawisko w prowincji Shandong
we wschodnich Chinach na wybrzeżu miasta Penglai.
Na wodzie powstał miraż (fatamorgana) przedstawiający nowoczesne miasto
z widocznymi samochodami i przechodniami.
Zjawisko obserwowało tysiące osób (turyści i lokalni mieszkańcy).

– W mieście Penglai przez dwa dni intensywnie padało zanim ten rzadki fenomen miał miejsce. Eksperci mówią, że w przeszłości wiele miraży było widywanych w Penglai, które to uczyniły tą miejscowość znaną pod nazwą „Miejsca Bogów”.

— Wyjaśniono, że miraż jest formowany kiedy powietrze nagrzewa się bardziej niż powierzchnia wody, następuje refrakcja promieni słonecznych i tworzy się odbicie krajobrazu w powietrzu jak jednak powstało odbicie miasta (zupełnie innego niż Penglai??) tego nie wie nikt.
Powstało wiele teorii na temat tego zjawiska, a jedna z nich zakłada
że jest to tunel czasoprzestrzenny. Według tego założenia w niektórych miejscach na ziemi pojawia się budowla która istnieje fizycznie ale w innych czasach..

— Możliwość istnienia takiego tunelu dowiódł właśnie rosyjski fizyk Siergiej Krasnikow z Obserwatorium w Petersburgu – pisze dziś tygodnik „New Scientist”.
Już wiele lat temu ze zdziwieniem przekonano się,
że ogólna teoria względności Alberta Einsteina dopuszcza zakrzywienie czasoprzestrzeni i możliwość stworzenia drogi na skróty między miejscami, które chcielibyśmy odwiedzić. Do tej pory jednak wszystkie wymyślane przez fizyków tunele nie nadawały się
do jakiejkolwiek podróży. Nawet mała mysz by się nimi nie prześlizgnęła. Miały mikroskopijne gardziele albo były niestabilne, tzn. najmniejsze zaburzenie – np. obecność astronauty w tunelu – powodowałoby, że tunel zasklepiałby się. Większość ekspertów, w tym np. brytyjski fizyk Stephen Hawking, sądzi, że prawa natury muszą zabraniać ich istnienia. Mogłyby bowiem służyć również do podróży w czasie, a to prowadziłoby do znanych paradoksów (np. podróżnik cofa się do czasów sprzed narodzin i zabija swoich rodziców). Krasnikow znalazł jednak taki model, który może mieć dowolnie dużą gardziel, jest stabilny i nie stoi w sprzeczności ze znanymi prawami fizyki. Jego tunel, tak jak inne, ma wciąż jeden podstawowy feler. Musi być wypełniony egzotyczną materią, której nikt jeszcze nie widział na oczy, choć teoretycznie może istnieć. – Sprawa jest wciąż otwarta. Udowodnienie, że coś jest teoretycznie możliwe, nie dowodzi jeszcze, że to istnieje – mówi Paul Davies z Imperial College w Londynie.

— Próba skonstruowania tunelu jest na razie poza zasięgiem obecnej technologii, choć Krasnikow wierzy, że takie tunele mogły powstać tuż po Wielkim Wybuchu i pozostać do dziś. – Wystarczy znaleźć jeden z nich, np. pomiędzy Ziemią a gwiazdą Wega, by użyć go jako skrótu.
Dziwnym efektem słynnej teorii Einsteina, choć już zakorzenionym w świadomości fizyków i którego istnienie potwierdzono eksperymentalnie, jest możliwość podróży w przyszłość. W poruszającym pojeździe czas biegnie wolniej. Podróż z prędkością bliską świetlnej do środka naszej galaktyki i z powrotem (choćby po to, by przekonać się, czy faktycznie, jak przypuszczają astronomowie, tkwi tam olbrzymia czarna dziura), trwała by dla załogi tylko kilka lat, ale na Ziemi upłynęło by w tym czasie kilkadziesiąt tysięcy lat.
— Szybko poruszający się podróżnicy po prostu dokonują skoku w przyszłość. Taki efekt, zwany dylatacją czasu, został potwierdzony tysiące razy w ziemskich laboratoriach. Czas życia np. mionów – cząsteczek elementarnych, które normalnie szybko giną i rozpadają się – bardzo się wydłuża, gdy zostaną rozpędzone do ogromnych prędkości w akceleratorze. Być może w taki sposób przedostają się do naszego rzeczywistego świata wizerunki miast przyszłości tak jak miało to miejsce w Chinach. Jak mawiał prof. Andrzej Szymacha, sceptyków, którzy nie wierzą w dylatację czasu,
powinno przekonać to, że w doskonałej zgodności z teorią Einsteina od lat działają akceleratory, na których budowę wydaje się miliardy dolarów.
Oto rozwiązanie całej zagadki.

Krótkie rozeznanie w geografii tamtego rejonu – Dokładnie naprzeciw Penglai leży aglomeracja miejska o nazwie Luda, złożona między innymi z miasta portowego Dalian. Odległość między tymi dwoma miastami to w przybliżeniu 130 km w linii prostej.

I teraz najlepsze: Odległość Kraków-Zakopane w linii prostej – 80 km. Skoro Krakowianie przy dobrej przejrzystości powietrza mogą w niektórych miejscach zobaczyć Tatrzańskie szczyty, to dlaczego mieszkańcy Penglai nie mieliby szansy zaobserwowania przeciwległego brzegu, zwłaszcza że w przeciwieństwie do linii Kraków-Zakopane, na linii Penglai-Dailan nie leży nic, co mogłoby przesłonić widoczność (jest tam tylko woda, może z drobnymi wysepkami)?

„Stada ptaków spadną z niebios, a martwe ryby morza i oceany wypełnią”.

 

Wszystko zaczęło się 31 grudnia 2010 roku, przed samą północą. To wówczas zaczęły napływać pierwsze informacje o spadających z nieba martwych ptakach. Te były dosłownie wszędzie – martwe ciała leżały na dachach, gałęziach i podwórkach. Pierwsze doniesienia pochodziły z małej amerykańskiej miejscowości Beebe, w stanie Arkansas i mówiły, w zależności od źródła, o czterech do pięciu tysiącach ptaków. Tego dnia poza terenami Bebe niczego podobnego nie znaleziono.

Bardzo szybko pojawiło się „naukowe” wyjaśnienie tego, co stało się w Arkansas. Zdaniem ornitologów – wszystkiemu winien był pokaz fajerwerków, który wywołał u ptaków tak wielką panikę, że przerażone nie kontrolowały już lotu, lecz wpadały na domy, samochody i na siebie nawzajem. W powyższe wyjaśnienie uwierzyło niewielu. Nie był to przecież pierwszy sylwester w historii USA, a przy okazji wcześniejszych podobnych zdarzeń nie zanotowano. Tym bardziej, iż już 4 stycznia 2011 roku odnotowano kolejny przypadek masowej śmierci ptaków. Tym razem – około 480 km na południe od Beebe, w Luizjanie, przy autostradzie w okolicy miasta Baton Rouge.

Amerykańskie służby weterynaryjne przebadały oba przypadki i stwierdziły ponad wszelką wątpliwość, iż nic ich nie łączy. Tym razem pojawiła się hipoteza, iż ptaki mogły być chore. Amerykańscy specjaliści przypomnieli także, iż masowe zgony ptaków nie są niczym nadzwyczajnym. Strona internetowa U.S. Geological Service wymieniła około 90 takich przypadków od czerwca do grudnia 2010 roku.

W tym samym czasie co w Luizjanie, do podobnego przypadku doszło w Szwecji, gdzie w miasteczku Falkoeping, na jednej z ulic znaleziono kilkadziesiąt martwych kawek. Jakby tego wszystkiego było mało, po przypadkach tajemniczej śmierci ptaków w Szwecji i amerykańskich stanach Arkansas i Luizjana, w środę w stanie Maryland odkryto ponad dwa miliony martwych ryb oraz kilkaset martwych ptaków. Tym razem – eksperci zasugerowali, że ryby padły… z powodu wyjątkowo niskiej temperatury wody. Kwestii martwych ptaków, tym razem, nie wyjaśniał już nikt.

Nie wszyscy uwierzyli w zapewnienia naukowców o tym, iż nie mamy do czynienia z anomaliami, a sytuacje, w których dochodzi do masowych zgonów zwierząt po prostu się w naturze zdarzają. Jeśli jednak odrzucimy wszystkie mniej lub bardziej naukowe próby tłumaczenia tego, co dzieje się z tysiącami zwierząt i milionami ryb, staniemy przed pytaniem – kto, lub co – stoi za niespodziewaną masową śmiercią tych stworzeń? Wreszcie – czy masowa śmierć zwierząt jest tylko wstępem do czegoś „większego”, co dotknie także i nasz gatunek? Czy Czterej Jeźdźcy Apokalipsy stoją już u bram?

Wbrew temu, co głoszą niektórzy, ani Biblia ani inne święte księgi, pisane rękoma proroków i natchnionych – nic o martwych ptakach nie mówią i gotowych odpowiedzi próżno w nich szukać. Nawet jeśli przyjmiemy, iż ewangeliści i prorocy dysponowali jakąś wiedzą w tej kwestii, to nikt z nich nie chciał się z nami podobnymi treściami podzielić. Na temat martwych ptaków milczy św. Jan w swojej, jakże przecież bogatej w równie straszliwe metafory, Apokalipsie. Podobnie czynią Mateusz, Marek i Łukasz. Mówiąc krótko – marność nad marnościami i wszystko marność.

Podświadomy lęk przed apokalipsą i groza związana z końcem świata są jednak tak wielkie, iż niektórzy doszukują się znaków końca wszędzie, gdzie tylko można. I choć nie chcielibyśmy dołączać do chóru zapowiadających, że wkrótce „nie będzie niczego”, to przyznajemy, że wszystko to, co dzieje się w USA i w Szwecji jest mocno niepokojące. Zjawisko masowej śmierci zwierząt, nawet jeśli zdarzało się w przeszłości, nigdy nie występowało na taką jak teraz skalę. Co zatem spowodowało śmierć tylu istot, jeśli wykluczymy mniej lub bardziej racjonalne – „naturalne” powody? Możliwości jest mnóstwo, zobaczcie sami.

1. HAARP

Głównym założeniem projektu badawczego HAARP (skrót od ang. High Frequency Active Auroral Research) jest testowanie wpływu różnych czynników na jonosferę i badanie efektów ingerencji w tę warstwę atmosfery. Sceptycy uważają jednak, że pod przykrywką badań zgłębiających wpływ różnych źródeł promieniowania na jonosferę, amerykańskie wojsko testuje nowe rodzaje broni, w tym broń elektromagnetyczną, która na niewielkiej przestrzeni potrafi skupić energię elektromagnetyczną.

Według innej z teorii, HAARP to niebezpieczna broń odpowiedzialna za kataklizmy pojawiające się w różnych zakątkach świata.

2. DUGA3

Znajdujące się na terytorium Ukrainy Oko Moskwy, nazywane również Czarnobylem 2 lub „rosyjskim dzięciołem”, to w rzeczywistości dwie gigantyczne anteny, które rozciągają się na szerokości ok. 900 m. Jedna z nich ma wysokość 135 m, a druga – 85 m. Stanowić miały część kompleksu zbudowanego w ramach systemu obronnego, czyli tzw. tarczy antyrakietowej. Każda z anten miała inne zastosowanie. Większa miała funkcję odbiorczą i obejmowała swoim zasięgiem obszar znajdujący się w promieniu 3000 km, podczas gdy 85-metrowy obiekt był przeznaczony do wysyłania sygnałów. Nadawane przez Oko Moskwy impulsy dało się słyszeć w odbiornikach radiowych na falach krótkich. Potężną moc i zasięg anten najlepiej obrazuje fakt, że emitowana przez nie wiązka promieniowania była tak silna, że docierała nawet do Stanów Zjednoczonych. Zdaniem jednego z rosyjskich ekspertów, jej potężne promieniowanie mogło doprowadzić do burzy w dowolnym miejscu na świecie. Nieopodal miejsca, w którym wzniesiono gigantyczne siatki, zlokalizowany jest okrągły plac, na terenie którego umiejscowione były prawdopodobnie wyrzutnie rakietowe.

Podobno to, co widać gołym okiem, czyli anteny i plac z wyrzutniami, to tylko część tego tajemniczego kompleksu. W skład ośrodka miały wchodzić również cztery podziemne centra. Każde z nich posiadało inny zakres kompetencji. Nie wyklucza się, że jedna z podziemnych zon wyposażona była w antenę zdolną oddziaływać na ludzki mózg. Poprzez emisję fal o odpowiedniej częstotliwości, mogła skutecznie zakłócać jego pracę. Niektórzy tę samą funkcję przypisują gigantycznym antenom, które wg różnych teorii mogły być częścią wielkiego eksperymentu psychotronicznego. Miał on polegać na wpływaniu falami radiowymi na ludzki umysł, wywołując w człowieku obojętność i apatię oraz stany depresyjno-lękowe.

3. Przebiegunowanie

Gwałtowne przyspieszenie zjawiska polegającego na „wędrowaniu” pola magnetycznego obserwowane jest od dawna. Już w 1831 r. naukowcom udało się odkryć magnetyczny biegun północny. Od tego czasu obserwowane były jego nieznaczne ruchy. Wszystko uległo zmianie w 1904 r., kiedy stwierdzono, że biegun zaczął się przesuwać z prędkością ok. 14 kilometrów rocznie. Kolejne przyspieszenie odnotowano w 1989 r. Ostatnie badania nie pozostawiły wątpliwości – magnetyczny biegun północny „zmierza” w kierunku Rosji.

W przyrodzie istnieje też zjawisko określane mianem przebiegunowania Ziemi. Jest to proces, który oznacza zamianę północnego pola magnetycznego z południowym. Nie jest ono jednak niczym nowym. Zdarzenie polegające na odwróceniu kierunku pola magnetycznego Ziemi miało ostatnio miejsce ok. 780 tysięcy lat temu.

Wiele osób upatruje w tych osobliwościach potencjalnych przyczyn końca świata. Zdaniem naukowców, czasowe zaniki pola magnetycznego mogą doprowadzić do wzrostu bardzo szkodliwego promieniowania kosmicznego. W razie przebiegunowania pojawić się mogą m.in. przypadki dziwnych zachowań wśród zwierząt, które stracą orientację podczas wędrówek.

4. Chemtrails

Sprawa tzw. chemtrails jest jedną z najbardziej znanych teorii spiskowych obok roku 2012, Nowego Porządku Świata czy też Iluminatów.

Sam termin został utworzony w oparciu o wyraz contrails (ang. skrót od condensation trail – smuga kondensacyjna). Określa on smugi wytworzone przez samoloty jednak nie w wyniku powstawania pary wodnej a związków chemicznych. Zwolennicy teorii o chemtrails utrzymują, że związki takie są rozpylane celowo przez „światowe rządy” lub bliżej nieokreśloną niecną siłę. Tylko w jakim celu?

Tutaj „eksperci” od spisków różnią się opiniami. Istnieją setki teorii. Jednak przyjrzyjmy się od czego się zaczęło. Prawdziwa histeria wokół chemtrails rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych w drugiej połowie lat 90-tych. Później rozlała się ona na inne kraje.

Jej źródła sięgają prawdopodobnie roku 1998, kiedy to Edward Teller (jeden uczestników Projektu Manhattan, nazywany „ojcem bomby wodorowej”) przedstawił na „International Seminar on Planetary Emergencies” (Międzynarodowe Seminarium nt. Planetarnych Zagrożeń) raport, w którym ostrzegł, że spadek poziomu ozonu w stratosferze i spowodowany tym wzrost promieniowania UV i kosmicznego spowoduje do roku 2025 wyginięcie 89% ziemskich gatunków, w tym ludzi

Read more:science-info

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, ANOMALIE POGODOWE NA ŚWIECIE, CIEKAWOSTKI, POLITYKA | Leave a Comment »

„Przeklęte Birkenau” – kontrowersyjny hymn szkoły…. RÓWNIE DOBRZE MOGĄ DZIECI ŚPIEWAĆ ” DOBRY JEZU ,A NASZ PANIE ……”

Posted by edgier25 w dniu 19 września 2012


 A o czym mamy śpiewać, na litość boską? O Kubusiu

Puchatku, w tym miejscu? Przecież dzieci wiedzą, że nie

mieszkają pod Disneylandem, tylko niedaleko drutów –

tłumaczy Agata Kowol.

„Birkenau, przeklęte Birkenau” – brzmi pierwszy wers w refrenie hymnu szkoły podstawowej w Brzezince. Dzieci śpiewają o potwornościach obozu zagłady podczas uroczystości. – A o czym mamy śpiewać, na litość boską? O Kubusiu Puchatku, w tym miejscu? Przecież dzieci wiedzą, że nie mieszkają pod Disneylandem, tylko niedaleko drutów – tłumaczy Agata Kowol, dyrektor szkoły podstawowej im. Pomnik Dzieci Więźniów Oświęcimia w Brzezince. 

Czy śpiewanie podczas uroczystości szkolnych o cierniowej drodze i królestwie, w którym nie ma Boga, nie jest zbyt okrutne dla dziecięcej psychiki?

Dyrektorka placówki tłumaczy, że hymn jest częścią „dobrej i wielkiej tradycji tej szkoły”. Mówi również, że pierwszej zwrotki i refrenu uczą się jedynie dzieci ze starszych klas. Jako kolejny argument podaje, że odejście od hymnu byłoby ciosem dla byłych więźniów, którzy utrzymują kontakt ze szkołą.

Tekst hymnu został napisany na podstawie wiersza Tadeusza Borowskiego „Drutami okolony skrawek świata”.

Drutami ogrodzony skrawek świata,
Gdzie ludzie tylko numerami są,
Gdzie brat spodlony gnębi swego brata,
A śmierć koścista dłoń wyciąga swą.
Tam morze ludzkiej krwi i łez pociekło,
Tam z krzykiem trwogi budzisz się ze snu,
A gdy Cię ktoś zapyta, gdzie jest piekło,
To śmiało możesz odpowiedzieć mu.

Ref.: Birkenau, przeklęte Birkenau,
Przez Boga zapomniane piekła dno.
Birkenau, cierniowa droga,
Tysięcy ofiar wspólny grób,
Królestwo, w którym nie ma Boga,
to Birkenau.

Drugiej zwrotki – jak zapewnia dyrektor – nie śpiewa się w szkole. Oto jej treść:

Płomieniem rzyga komin krematorium,
Odorem ciał spalonych cuchnie krąg,
Cierniowej ścieżki więźnia kres i znoju,
Wędrówki kres i koniec ludzkich mąk.
Tu grobu mieć nie będziesz przyjacielu,
Popiołów garść rozwieje polny wiatr,
nieważne to, wszak jesteś jeden z wielu,
Wielu tysięcy, co zapomniał o nich świat
.

TO JEST FARSA……!

Posted in CIEKAWOSTKI, KOŚCIÓŁ- WIARA, POLITYKA | Otagowane: , | Leave a Comment »

Rosja wyrzuca Amerykanów na zbity pysk, Obama milczy. „Kapitulacja i zdrada”

Posted by edgier25 w dniu 19 września 2012


Brak krytycznej reakcji administracji prezydenta USA Baracka Obamy na wydalenie z Rosji amerykańskiej rządowej agencji pomocowej USAID stwarza „niebezpieczny precedens” – ostrzega na łamach „Washington Post” prezes fundacji Freedom House David J. Kramer. Obamę krytykują też republikanie.

W artykule „Milczenie Obamy w sprawie Rosji” Kramer zwraca uwagę, że wyrzucenie z Rosji USAID (Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego) jest kolejnym krokiem rządu w Moskwie potwierdzającym jego coraz bardziej autorytarny kurs.

Kramer przypomina o pokazowym procesie w Rosji punkrockowego zespołu Pussy Riot, rewizjach w domach działaczy opozycji i prowadzonych przeciwko nim śledztwach kryminalnych.

Obama nabrał wody w usta

Ani Biały Dom, ani Departament Stanu nie skrytykowały decyzji o wydaleniu USAID, uzasadnianej pomocą agencji dla opozycyjnych organizacji pozarządowych. Waszyngton oświadczył, że podporządkuje się poleceniu rządu rosyjskiego.

„Prezydent Obama i większość jego europejskich kolegów nie powiedziała prawie nic. Tymczasem wyraźne potępienie działań Putina jest niezbędne – dla zasady, i też po to, by okazać poparcie tym dzielnym Rosjanom, którzy mają dość korupcji, nadużyć i brutalności władz” – pisze Kramer.

Jego zdaniem rząd USA „powinien jasno oświadczyć, że nadal popiera rosyjskie organizacje pozarządowe (NGOs)”.

„Zagraniczni agenci”

Jak poinformował we wtorek amerykański Departament Stanu, USAID zamyka biuro w Rosji po tym, gdy o zakończeniu jej działalności w tym kraju zadecydowały rosyjskie władze. MSZ Rosji w środę oskarżył władze USA o próbę wykorzystywania USAID do wpływania na rosyjskich polityków i wyniki wyborów w Rosji.

W lipcu rosyjski parlament przyjął ustawę o organizacjach pozarządowych, zgodnie z którą NGOs korzystające z zagranicznej pomocy finansowej zostaną uznane za „zagranicznych agentów”.  Ich przywódcy odrzucają to określenie, gdyż w ZSRR władze używały go wobec dysydentów.

Rosyjskie NGOs zapowiadają, że nadal zamierzają korzystać z finansowego wsparcia z Zachodu, bez czego wiele z nich nie mogłoby kontynuować działalności. „Nie są one jednak pewne, czy rząd amerykański będzie nadal wspierał ich działania” – pisze Kramer.

 

Obama „zdradził”

„Niepewność ta przechodzi w rozpacz po oświadczeniu administracji Obamy we wtorek, że podporządkuje się żądaniu Putina, by USAID zaprzestała działalności w Rosji od 1 października. (…) Ostateczna kapitulacja administracji, bez żadnych nawet wyrazów żalu, oznacza zdradę rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego i niebezpieczny precedens, po którym inne represyjne reżimy, jakim też nie podoba się nasze poparcie dla praw człowieka, również będą nas prosić, byśmy się wynieśli” – czytamy w artykule.

Autor przypomina, że administracja Obamy sprzeciwia się także uchwaleniu przez Kongres ustawy, wniesionej z inicjatywy obu partii, która zakazałaby wjazdu do USA przedstawicielom Rosji odpowiedzialnym za śmierć prawnika Siergieja Magnitskiego, zmarłego w rosyjskim więzieniu.

Milczenie w sprawie wydalenia USAID wywołało już pierwsze krytyczne reakcje w Kongresie. Republikanie uznali je za kolejny dowód fiaska polityki „resetu” w stosunkach z Rosją. Krytycy tej polityki uważają, że sprowadza się ona do jednostronnych ustępstw wobec Moskwy w dążeniu do poprawy współpracy, za które jednak Waszyngton nie otrzymuje nic w zamian.

Administracja Obamy odpowiada na to, że „reset” skłonił m.in. Rosję do umożliwienia tranzytu dostaw dla wojsk amerykańskich do i z Afganistanu. Wskazują też na poparcie przez Rosję międzynarodowych sankcji wobec Iranu.

 

Posted in POLITYKA | Otagowane: | Leave a Comment »

 
%d blogerów lubi to: