edgier25

WordPress – Wiadomości

żydowska pseudodemokracja kończy się w usa……..? DOLAR PADA NA PYSK !

Posted by edgier25 w dniu 30 Listopad 2012


Żyjemy w bardzo ciekawych czasach a że rok 2012 obfituje w wiele zadziwiających wydarzeń to już chyba wie każdy. Jednym z zastanawiających tematów jest to, co będzie z dolarem po 31 grudnia 2012 roku?

FED – System rezerw federalnych Stanów Zjednoczonych powstał w 1913 roku. Kontrakt pomiędzy FED a Stanami Zjednoczonymi został sporządzony na 99 lat, wynika, więc z tego, że po 31 grudnia może nie być już dolara tym bardziej, że plotki głoszą, że umowa nie będzie przedłużona, dlatego dolar zacznie znikać.

Co może doprowadzić do szybkiego jego wzrostu a tym samym do spadku cen srebra i złota. Ale może to być tylko chwilowy wzrost dolara i po krótkim czasie jego cena zacznie gwałtownie spadać tym samym windując ceny złota i srebra znacznie do góry. Jednak nie namawiałbym do kupna złota lub srebra, bo historia lubi się powtarzać. W 1933 r. FED wydał dekret konfiskaty złota od ludzi.

Ludzie musieli wymienić swoje złoto w bankach a co jeśli ta sytuacja znów się powtórzy. Kurs złota przez Kongres Stanów Zjednoczonych jest ustalony na 42 dolary za uncję i nigdy nie zostało to zmienione do bieżącej wartości. Więc jeśli doszłoby do takiej konfiskaty to, jeśli cena na wolnym rynku byłaby dajmy na to 800 dolarów za uncję złota to i tak po wymianie można będzie otrzymać równowartość 42 dolary.

Dziwnym trafem ostatnio wszyscy namawiają do kupna złota a dość często słyszy się też o tym, że w sztabkach złota jest wolfram. Może to kolejny plan NWO by nas bardziej zniewolić i zabrać nam wszystko? Doprowadzając do tego, że nic już nie będzie należało do nas? Po 31 grudnia może też dojść do dewaluacji dolara, o 90% dlatego rozsądnie jest obserwować, co obecnie może się dziać. Bo raczej ludzie nie pozwolą sobie na konfiskatę złota, ale jeśli doszłoby do dewaluacji to ze 100 dolarów może się okazać, że na koncie zostało ludziom 10 dolarów.

Choć wydawać się może, że ten problem nas w Polsce nie dotyczy to jednak nakłaniałbym do tego by monitorować, co się może wydarzyć w najbliższym czasie. Taka polityka dla NWO byłaby kolejnym bardzo dużym krokiem do tego by sprawić, że będziemy zmuszeni pogodzić się z tym, co dla nas szykują.

KTOŚ POWIEDZIAŁ…….

 

Proste, Amerykanie żyli sobie jak pączki w maśle traktując świat jako nieskończona gąbkę wchłaniającą ich dolary. Dokładnie sytuacja wyglądała tak, że cały świat przyjmował zamiast pieniędzy – weksle Amerykanów, w których oni obiecują spłacić owe weksle produktami swojej gospodarki. Świat w te weksle wierzył i przyjmował je jako pieniądz. To, że nazywały się one “pieniądzem”, to dlatego, że spełniają one taką rolę, ale de facto są wekslem. Tak, jakbym ja w sklepie brał chleb, ogórki i pół litra “na krechę”. Dopóki sklepikarz dawałby mi “na krechę” – żyję sobie lux. Ale jak sklepikarz zobaczy, że nie może moich weksli nigdzie zamienić na rzeczy potrzebne z kolei jemu… przyniesie weksle mi. I ja jestem utopiony. Tracę dom, działkę po dziadkach i rodzicach, samochód, zostaje w skarpetkach a jeszcze jestem winien pieniądze sklepikarzowi.
Amerykańskie dolary to są de facto tylko i wyłącznie weksle dłużne.
Taki scenariusz dolara to nie potencjalna możliwość. To pewność. Prosta fizyka wręcz. Pytanie tylko “kiedy”. Paule Krugmany i Beny “Helikoptery” Bernanki moga czarować i uprawiać kreatywne księgowanie rzeczywistości, ale praw natury nie zmienią. Długi trzeba spłacać, jak nie żywymi dobrami, pieniędzmi uznanymi przez obie strony (np. złotem, bogactwami naturalnymi, etc.), to własnym życiem i śmiercią głodową. Wbrew pozorom USA myślały, że są panem i suwerenem świata a tymczasem poprzez takie gigantyczne zadłużanie się u wszystkich innych – popadną w niewolę. Kupując od świata za weksle de facto się zadłużały.
Dla nas, dłużników w dolarach scenariusz, kiedy dolar leci na pysk nie jest bardzo tragiczny…
Dolar poleci na ryj tak bardzo, że Amerykanom zacznie się opłacać bardziej eksportować niż importować. I wtedy Chińczycy będą się pławić w dobrobycie kupując za kilka juanów koszulki z amerykańskiej bawełny wytwarzane za kolbę kukurydzy dziennie przez amerykańskie dzieci.
Standardowy mechanizm “raz o d…e, raz o ścianę”.
Gdyby pieniądzem było coś, co się nie daje drukować ani fałszować, nie byłoby takich wahań i odbić.

Jak Ameryka dostanie sraczki, to możemy być pewni, że to g…no nas obryzga dość dokumentnie. To się będzie nazywać III Wojną Światową.

W ekonomii nie ma działania bez skutków ubocznych. Tu za każdą przyjemność (czyt. zysk bez pracy) trzeba wcześniej czy później zapłacić. W to nie wierzą oczywiście tłuczki ze stajni Keynesa. A keynesizm to model ekonomii komunizmu, tylko przeflancowany na społeczeństwo liberalne i pozornie wolne. Taki “miękki” komunizm ekonomiczny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: