edgier25

WordPress – Wiadomości

„ASTEROIDY ? Ostrzeżenia nie będzie”

Posted by edgier25 w dniu 15 Luty 2013


OSTRZEŻENIA NIE BĘDZIE !

Pani przypuszcza, że jest taki system, który by nas ostrzegał? Nie ma czegoś takiego. Problemy obrony planetarnej Ziemi są nierozwiązane. Ludzie zajmują się różnymi dziwnymi rzeczami, ale nikt nie docenia tego zagrożenia, w związku z tym nie przeznacza się na to żadnych znaczących funduszy. Nie zbudowano systemu wczesnego ostrzegania. Ryzyko takich zdarzeń jest ogromne. Wszyscy to traktują jak science fiction, a jak widać jest to problem rzeczywisty – powiedział w rozmowie z Joanną Apelską płk rez. dr inż. Maciej Mroczkowski pytany, czy informacje o zbliżającym się meteorze zostały zatajone, by zapobiec wybuchowi paniki wśród ludzi.

nibiru x mnich

Płk rez. dr inż. Maciej Mroczkowski prezes Polskiego Towarzystwa Astronautycznego: Ukazało się oświadczenie wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina, w którym oświadczył, że ani Rosja ani Stany Zjednoczone nie są w stanie uchronić Ziemi przed zagrożeniem z kosmosu. Jak się skojarzy te dwa doniesienia to widać wyraźnie, że nie są one spójne.Jeśli chodzi o system obrony przed małymi ciałami kosmicznymi, to jest sprawa, którą się dyskutuje na świecie od 23 lat. Z profesorem Jachem i profesorem Wolańskim opublikowaliśmy w 1991 roku artykuł dotyczący tych zagrożeń. Od jakiegoś czasu, co dwa czy trzy lata odbywa się międzynarodowa konferencja dotycząca tych zagrożeń.

Trzeba pamiętać, że prędkość ciał kosmicznych, które wpadają w atmosferę ziemską to nie mniej niż około 8 kilometrów na sekundę, częściej od 15 do 20 kilometrów na sekundę. Nie ma takiego środka, który wystrzelony z Ziemi byłby w stanie reagować. Musi być wcześniejsze rozpoznanie. W tym celu powinien powstać system rozpoznania wokółziemskiej przestrzeni kosmicznej. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia nie jest duże, ale potencjalne skutki są ogromne, więc liczone w ten sposób ryzyko jest niewyobrażalne.

Dzisiejszy przypadek jest zbliżony, jeśli chodzi o przebieg, do zjawiska meteorytu tunguskiego z czerwca 1908 roku, tylko sama asteroida jest znacznie mniejsza. Z tych fragmentów, które zostały podjęte wynika, że była to asteroida kamienna. Meteorytami stały się odłamki, które powstały po „wybuchu” w ostatniej, końcowej fazie lotu tego drobnego ciała kosmicznego.

ISON 2013

A skąd wziął się ów „wybuch”? 

Jeżeli takie ciało ma prędkość rzędu 10 kilometrów na sekundę, kiedy wchodzi w gęstsze warstwy atmosfery, to ma ogromną energię kinetyczną. Gdy wchodzi w atmosferę zaczyna generować falę uderzeniową. Jak łatwo się zorientować prędkość tego ciała jest wielokrotnie (niekiedy kilkadziesiąt razy) większa od prędkości dźwięku przy powierzchni Ziemi. Przez to jakby pcha przed sobą warstwę powietrza tworząc tak zwaną odsuniętą falę uderzeniową, w pewnej odległości od tego ciała. Cały czas następuje wymiana ciepła i elementarne zderzenia na poziomie molekularnym, co nazywa się zjawiskiem ablacji, stąd widać przy przelocie tego ciała dość duży ślad, gdyż tam kondensuje się para wodna w atmosferze ziemskiej. Zbiera się ona na drobnych fragmentach, które w wyniku zjawiska ablacji odrywają się głównie z przedniej części takiej asteroidy.

W skutek gwałtownego wyhamowania, ta duża energia kinetyczna musi się wydzielić. Zamienia się w energię potencjalną ciała w tym miejscu, w którym jest tak silnie wyhamowywane. Ponieważ energia kinetyczna w ruchu takiego ciała, kiedy prędkość jest większa od 5 kilometrów na sekundę, jest wyższa od energii, która utrzymuje to ciało w całości (czyli energii wiązań molekularnych), mamy do czynienia z gwałtowną przemianą energetyczną, rozgrzaniem się i formą wybuchu. Ale to nie jest wybuch rozumiany klasycznie jak detonacja materiału wybuchowego, gdzie mamy źródło ciepła i energii w postaci fali detonacyjnej wewnątrz. Jest to gwałtowna zamiana jednej energii w drugą. Dopiero cząstki, które powstały w wyniku, można powiedzieć samorzutnego, rozpadu bardzo małej asteroidy nad Czelabińskiem, narobiły tyle szkód, o których się mówi. Spowodowała je także wspomniana wcześniej fala uderzeniowa, która towarzyszyła przelotowi meteorytu o średnicy – jak się ocenia -10 metrów.

To ciało rozdzieliło się podczas lotu co najwyżej na dwie części. Prawie do końca te dwie części leciały obok siebie w całości. Dopiero pod koniec, na wysokości ok. 10 km zostały one rozdrobnione na mniejsze fragmenty.A czy te ciała, które wykryto są potencjalnie zagrożeniem dla Ziemi? 

astroid-dubbed-2012-DA14

Wszystkie te obiekty mogą stanowić zagrożenie dla Ziemi. Są trzy kategorie, obiektów, które się nazywa się NEO (Near Earth Object). Wśród nich jest około 1380 odpowiednio dużych, które stanowią bezpośrednie zagrożenie – nazywa się je PHA (Potentialy Hazardous Asteroids). Te ciała należą do rodziny AAA: Apollo, Aton albo Amor. Ta asteroida, która będzie przelatywać około godziny 20 rekordowo blisko Ziemi należy do grupy asteroid Aton. Wszyscy zapominają, że dziś będzie zarejestrowany przelot dość dużego obiektu o średnicy powyżej 60 metrów, który przetnie orbity satelitów geostacjonarnych.

Jak duży musiałby być meteoryt, by zniszczyć Ziemię, lub wywołać poważną katastrofę. 

Nie jest łatwo zniszczyć Ziemię. Mam przeliczone modele dla ciał kosmicznych o średnicy 1600 i 3200 kilometrów. Po ich centralnym uderzeniu Ziemia zostaje kompletnie zdeformowana. Wewnętrzne jądro Ziemi jest całkowicie zdeformowane. Powstaje ogromny krater, ale Ziemia pozostaje wciąż obiektem kosmicznym o prawie niezmienionej masie. Jeżeli chodzi o naszą cywilizację, to zagraża jej obiekt o średnicy 10 kilometrów. To obiekt odpowiadający średnicą temu, który uderzył w Ziemię 65 miliardów lat temu. Kontynentowi zagraża asteroida o średnicy kilometra. Pojedynczemu państwu zagraża obiekt o średnicy około 300 metrów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: