edgier25

WordPress – Wiadomości

„Nowa Unia”

Posted by edgier25 w dniu 14 Marzec 2013


Świetlana przyszłość przed naszą częścią Europy? „Nowa Unia”

Rumuński dziennikarz i reżyser Lucian Tion nakreślił wizję unii wewnątrz Unii Europejskiej. Miałby to być alians „nowych” członków Unii Europejskiej: od Łotwy po Bułgarię. Unia taka, według Tiona, mogłaby stać się motorem Europy i przyczynić się do ożywienia kostycznych struktur UE.

Początek XXI wieku nie przyniósł nam wiele nowego. Strach przed „żółtym zagrożeniem” zamienił się na Zachodzie w strach przed „polskim hydraulikiem”.

Wielka Brytania zanurza się w ksenofobii, Francja i Niemcy (oraz kilka innych niezdecydowanych dawnych potęg imperialnych) odwlekają jak mogą przyjęcie do wiadomości, że czas starych dobrych nacjonalistycznych (i izolacjonistycznych) państw narodowych bezpowrotnie minął. USA natomiast zatracają się w ekonomicznej wojnie z Chinami.

W tym samym czasie europejski wschód zaczyna powoli zmieniać kształt układu sił na kontynencie. Europa Wschodnia, przez długi czas chłopiec do bicia w paneuropejskiej walce o władzę, wyczekuje swoich lepszych dni. Nie jest, oczywiście, pewne, że takie dni nadejdą, bo być może Europa Wschodnia, ze swoimi niepogrzebanymi demonami, jest skazana na wieczne brodzenie we własnej niemocy, korupcji i ekonomicznym wyczerpaniu. Jeśli utrzymają się takie trendy jak ujemny przyrost populacji czy polityczna niewydolność – region zamieni się w polityczne i ekonomiczne gruzowisko, stanie się czymś w rodzaju zachodnioeuropejskiego zastodola, i zostaje sprowadzony do roli strefy buforowej.

Z drugiej strony, zachodnia część UE pogrąża się w niemocy decyzyjnej, braku jednolitej wizji i sprzeczkach. Wiele wskazuje na to, że UE będzie słabła. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę falę eurosceptycyzmu, która jest dla UE szczególnie niebezpieczna w czasach kryzysu. Ale czy Unia naprawdę jest w związku z tym skazana na rozpad?

Młodsze państwa UE, po raz kolejny zawiedzione przez Zachód, mają mniej powodów do strachu, niż mogłoby się wydawać. Zdając sobie sprawę z istnienia dwóch mocnych ekonomicznych motorów obracających się w Turcji i Polsce, i pamiętając, że natura nie znosi próżni, trudno założyć, że region, w którym żyje 250 milionów osób (ponad połowa populacji Europy Zachodniej) po prostu rozpłynie się w politycznym dymie i zniknie z historii.

Nie wspominając o fakcie, że żyjąc przez lata po niewłaściwej stronie muru berlińskiego, kraje dawnego bloku komunistycznego posiadają motywację i determinację by utrzymać Unię przy życiu. Co powinno zawstydzić ojców-założycieli.

Nie jest tajemnicą, że gospodarki państw wschodu Europy rosną najszybciej w całej Unii. Państwa takie jak Litwa czy Słowacja, odpowiednio w 2003 i 2007 roku, osiągały ponaddziesięcioprocentowy wzrost PKB (większy, niż chiński). Francja nigdy, nawet w czasach boomu gospodarczego, nie przekroczyła trzech procent.

 

Rumunia, która wraz z Bułgarią jest traktowana jako armageddon nadciągający na brytyjski rynek pracy, wykazywała do 2008 roku wzrost ekonomiczny sięgający 9,43 procent. A Polska zadziwiła wszystkich, będąc jedynym krajem Unii który uniknął recesji całkowicie (nawet przy wielkim uderzeniu kryzysu), do tego stopnia, że z kraju tradycyjnie emigranckiego, staje się krajem, który sam przyciąga emigrantów ze wschodu.

Oczywiście, wiele innych wschodzących gospodarek w innych częściach świata również może się pochwalić podobnymi osiągami. Tyle tylko, że kraje wschodu Europy (a raczej ich większość) są w Unii, a reszta świata nie.

Poza tym, wschód Europy może dać zachodowi ekonomiczny raison d’etre: infrastruktura w Europie wschodniej nadal bardzo mocno potrzebuje zachodnich inwestycji. Po drugie, w środowisku, gdzie brakuje liderów i celu, kraje wschodu Europy, ze swoją wolą integracji silniejszą, niż gdziekolwiek na Zachodzie, mogą stać się bazą dla wzmocnienia Unii.

Walka z wrogiem zawsze była korzystna dla rozwoju silnych gospodarek i systemów politycznych. Biorąc pod uwagę, że w Europie Wschodniej wróg jest na miejscu, a nie poza granicami – chodzi o korupcję, biurokrację, niewydolność – sprawia, że wojna ta jest łatwiejsza do wygrania, co pokazuje szybki rozwój krajów azjatyckich.

Europa Wschodnia ma szansę stworzenia własnego politycznego środowiska, które bazowałoby na wspólnej przeszłości tych państw. Jeśli kraje Europy Wschodniej by to pojęły, mogłyby być zdolne do zrzucenia z siebie nacjonalizmów, odłożenia na bok różnic i zbudowania trwałego sojuszu ekonomicznego.

Rynek już zresztą potwierdził kierunek, którego nie dostrzegają politycy. Zerknijcie tylko na etykiety większości produktów, które nabywacie codziennie w supermarkecie. Znajdziecie tam języki wspólnego wschodnioeuropejskiego rynku, opisują one każdy produkt, od pasty do zębów po salami. I nie są to angielski czy francuski: to języki stąd; od łotewskiego po serbski i od tureckiego po polski.

Unia taka, podobna do ASEAN w Azji Płd.-Wsch, posiadałaby wszystkie elementy potrzebne do umożliwienia rozwoju, do odrzucenia nacjonalizmów i znalezienia wspólnego gruntu do działania. Brak zgodnego stanowiska odnośnie Unii na zachodzie Europy powinien tylko zachęcić europejskich liderów do poszukiwania wspólnego wizji i złapać szansę stworzenia aliansu bezprecedensowego, ale bardzo potrzebnego i raczej na pewno przynoszącego korzyści. Jeśli osiągnąłby on sukces, na pewno wpłynęłoby to pozytywnie na kondycję UE. I sprawiłoby, że wschód Europy przestałby się kojarzyć z mniejszym, niedoświadczonym i wiecznie skorumpowanym młodszym partnerem.

Skrót artykułu Luciana Tiona, który w całości ukazał się na stronach „New Eastern Europe”

Lucian Tion to niezależny dziennikarz i reżyser. Pracował w USA, Kamerunie, Tadżykistanie, Bangladeszu i Egipcie. Pisze dla bukaresztańskiego tygodnika „Revista 22”.

New Eastern Europe /

Jedna odpowiedź to “„Nowa Unia””

  1. erotic said

    Marvelous, what a weblog it is! This website gives
    valuable information to us, keep it up.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: