edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Kwiecień 1st, 2013

WARTO O TYM PAMIĘTAĆ – Droga która zabija

Posted by edgier25 w dniu 1 kwietnia 2013


Jeżewo: Droga która zabija

Dlaczego prosta, dobrze oznakowana jezdnia jest zabójcza dla kierowców? Na odcinku krajowej „ósemki” w okolicach Jeżewa pod Białymstokiem (woj. podlaskie) dochodzi do wypadku za wypadkiem i ciągle giną ludzie. – Wyjaśnienie kryje się pod ziemią – stwierdziła doświadczona białostocka radiestetka Teresa Toczydłowska (54 l.), która specjalnie dla „Super Expressu” zbadała feralną drogę.

To na tej szosie doszło do wstrząsającej katastrofy autokaru wiozącego białostockich licealistów na pielgrzymkę do Częstochowy – zginęło wtedy 10 uczniów i 3 kierowców. Przyczyny katastrofy ciągle pozostają tajemnicą, a tragiczne wypadki na feralnym odcinku zdarzają się wyjątkowo często. – W tym roku na krajowej „ósemce” pomiędzy Białymstokiem a Jeżewem zginęło już 13 osób, a 25 zostało rannych – informuje podkom. Kamil Tomaszczuk (29 l.) z białostockiej policji. Dlaczego właśnie tu bite są rekordy w liczbie niesamowite-historie-sezon-1-b-iext2314248tragicznych wypadków? O zbadanie przyczyny poprosiliśmy Teresę Toczydłowską (54 l.) z Białegostoku (woj. podlaskie), doświadczoną radiestetkę i dyplomowanego psychologa. Radiestetka „drogę śmierci” zbadała za pomocą tzw. różdżek holenderskich wykonanych z miedzi. Nad jezdnią różdżki w dłoniach radiestetki oszalały. Kręciły się, wyginały, tańczyły. – To nawet nie jest ciek wodny, ale wręcz ogromne podziemne jezioro! – specjalistka jest poruszona wynikami swych badań. – Wyczuwam negatywne wibracje i wyraźnie źle się tu czuję – dodaje. Tłumaczy, że w takich miejscach u ludzi znacznie obniża się koncentracja, a przejeżdżający tędy kierowcy mogą zapadać w stan podobny do tego, w jakim znajdujemy się tuż przed zaśnięciem. – To takie zawieszenie między jawą a snem – mówi Teresa Toczydłowska.

Czy jest metoda na uspokojenie zabójczej drogi? – Już w starożytnym Rzymie neutralizowano negatywne oddziaływanie cieków wodnych za pomocą odpowiednio dobranych i właściwie ustawionych minerałów. To był np. węgiel. Pomaga też wapno i glina. Przydałby się taki podkład pod jezdnią – proponuje radiestetka.

Jej uwagi przekazaliśmy Marcinowi Hadajowi (33 l.), rzecznikowi prasowemu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Przyczyn wypadków dopatrywałbym się raczej w zachowaniach kierowców, ale każdy pomysł, który przysłuży się bezpieczeństwu na drogach, wart jest rozważenia – mówi rzecznik. A więc, radiesteci, na drogi!

http://www.se.pl

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, WAŻNE, ZJAWISKA PARANORMALNE | Leave a Comment »

Najbardziej nawiedzone miejsce w Polsce….?

Posted by edgier25 w dniu 1 kwietnia 2013


Czy to prawda?

Las w Witkowicach (małopolskie) kryje mroczną tajemnicę. O lesie stało się głośno po tym, jak opisano przypadek niewyjaśnionego zaginięcia 9 studentów, którzy zorganizowali w nim imprezę. Do dziś nie wiadomo, gdzie są i jaki jest ich los. Jeszcze bardziej niezwykłe są okoliczności towarzyszące ich poszukiwaniom, a dokładnie to, co spotkało przyjaciół jednego z zaginionych…

Do niewyjaśnionego zniknięcia 9 osób doszło w październiku 2001 roku. To historia, którą niektórzy ochrzcili już mianem „polskiego Blair Witch„. Choć do zaginięcia doszło 9 lat temu, wciąż w internecie trwają dyskusje nad prawdziwością tej historii i okolicznościami „incydentu z lasu Witkowice”.

 

niesamowite-historie-sezon-1-b-iext2314248

Jak wynika z zamieszczonych w internecie opisów, których autorami wydają się być znajomi zaginionych ludzi, policja najwyraźniej tuszowała sprawę. Trudno powiedzieć, dlaczego. Niemniej jednak samo zniknięcie dziewięciu osób nie było ostatnim, związanym z tą sprawą tajemniczym zdarzeniem. Oto relacja przyjaciela jednego z zaginionych mężczyzn:

„Po sześciu miesiącach [od zniknięcia] straciliśmy nadzieję… Wybraliśmy się więc po raz ostatni do tego lasu, aby wypić parę piwek za naszego zaginionego kolegę. Jednak w czasie tej wyprawy wydarzyło się coś bardzo nieoczekiwanego… W pewnym momencie zobaczyliśmy w głębi lasu odblask światła. Podeszliśmy bliżej i ku naszemu zdziwieniu ujrzeliśmy odbijający się w obiektywie aparatu promień światła słonecznego. (…) Nie zwlekając, od razu wywołaliśmy film z tego aparatu. To co zobaczyliśmy na zdjęciach przeraziło nas, ponieważ nie mogliśmy zrozumieć tego co tam zobaczyliśmy. Na zdjęciach ujrzeliśmy zaginionych studentów, wraz z naszym przyjacielem. (…) Zanieśliśmy ten film na policję, gdzie komendant kazał nam oddać wszystkie zdjęcia i zapomnieć o wszystkim. Lecz my nie posłuchaliśmy (…) Rozmawialiśmy z wieloma ludźmi, którzy żyją nieopodal tego lasu. (…) W końcu niektórzy ludzie zaczęli mówić. Dowiedzieliśmy sie tylko, że to miejsce kryje ze sobą złe tajemnice. Tajemnice te zostały opisane w „legendzie lasu Witkowice”, której zebranie do kupy zajęło nam bardzo dużo czasu”.

Trudno powiedzieć, ile w tajemniczym zniknęciu dziewiątki młodych ludzi jest prawdy, a ile legendy. Większość pasjonatów zjawisk paranormalnych, którzy komentują na forach internetowych „incydent z lasu Witkowice” twierdzi, że to typowa „miejska legenda” – wymyślona, tajemnicza historyjka, w której nie ma ani grama prawdy…

 

Przeczytaj koniecznie: Jeżewo: Droga która zabija

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, ZJAWISKA PARANORMALNE | Otagowane: | Leave a Comment »

 
%d blogerów lubi to: