edgier25

WordPress – Wiadomości

Archive for Sierpień 5th, 2013

POLSKI GAZ ZA ŁAPÓWKI

Posted by edgier25 w dniu 5 sierpnia 2013


Czy koncesje na wydobycie gazu łupkowego przyznawano za łapówki? Zdaniem śledczych – tak. Dlatego też oskarżają siedem osób zarówno z resortu środowiska jak też i przedstawicieli firm wydobywczych.

Akt oskarżenia dotyczący korupcji w Ministerstwie Środowiska. Chodzi o przyznawanie koncesji na wydobycie gazu łupkowego.Prokuratura Apelacyjna w Warszawie oskarża siedem osób o wręczanie i przyjmowanie łapówek w tej sprawie – mówi Informacyjnej Agencji Radiowej prokurator Mariusz Pieczek. Dodaje, że aktem oskarżenia zostały objęte trzy osoby pracujące w resorcie w Departamencie Geologii i Koncesji, a także prywatne podmioty gospodarcze działające na rynku poszukiwania i rozpoznawania złóż gazu łupkowego. 

Według śledczych, wysokość wręczanych łapówek wahała się od 13 tysięcy złotych do blisko 55 tysięcy. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Warszawie.

http://wiadomosci.dziennik.pl

Posted in CIEKAWOSTKI, Każdy ch... na swój strój, POLITYKA, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU, SEKTY, SYJONIŚCI -SZEMRANA KLIKA, WAŻNE | Leave a Comment »

POLACY NIE PRZYNIOSĄ WSTYDU ?! Związkowcy ustalają scenariusz wrześniowych strajków

Posted by edgier25 w dniu 5 sierpnia 2013


POLACY NIE PRZYNIOSĄ WSTYDU ?!

11-14 września

KIEDYŚ DO OBROŃCÓW CZĘSTOCHOWY  POWIEDZIANO ” NA MURY BRACIA”  …. DZISIAJ  NALEŻY KRZYCZEĆ GŁOŚNO I WYRAŹNIE – LUDZIE WYJDŹCIE NA ULICE BO GORZEJ JUŻ BYĆ NIE MOŻE BRONIĆ SWOICH RODZIN PRZED UPOKORZENIAMI  WIĘC……  „BRACIA STRAJK CZAS ZACZĄĆ” 

Związkowcy, którzy zapowiadają na wrzesień wielkie strajki, zaczynają się już do nich szykować. Dlatego też w Warszawie zebrał się komitet zreszający członków największych central związkowych w Polsce.

 Protest Solidarności

Przedstawiciele NSZZ”Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych opracowują scenariusz zapowiadanych na wrzesień akcji strajkowych. Zespół roboczy Międzyzwiązkowego Krajowego Komitetu Strajkowego spotkał się dzisiaj w Warszawie. Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik prasowy przewodniczącego Komisji Krajowej Solidarności Marek Lewandowski, trzeba podzielić się pracą.

Zaznaczył, że planowane na 11-14 września protesty to duże przedsięwzięcie logistyczne. Roboczy zespół pracuje więc nad szczegółami między innymi po to, by złożyć odpowiednie zawiadomienie do władz. Dodał, że znowelizowana ustawa o zgromadzeniach znacznie utrudnia związkom życie ale protest i tak zostanie przeprowadzony. 

Pod koniec czerwca Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych wycofały się z udziału w pracach Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych. Związkowcy domagają się między innymi rezygnacji z uelastycznienia kodeksu pracy polegającego na wydłużeniu do roku okresu rozliczeniowego i wprowadzeniu ruchomego czasu pracy. Nowelizację podpisał już prezydent Bronisław Komorowski i nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze w tym miesiącu.

edgier25

Posted in HISTORIA, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, POLITYKA, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU, SEKTY, SYJONIŚCI -SZEMRANA KLIKA, Uncategorized, WAŻNE | 1 Comment »

Przychodzi Wiktor do Ala Cappone – ” chcesz kupić wieżę Eifla?”

Posted by edgier25 w dniu 5 sierpnia 2013


Tak Wiktor opierdolił wieżyczkę dwa razy ….

Al Capone stał się największym łosiem stulecia.

Victor Lustig nie był zwykłym hochsztaplerem. Miał 45 fałszywych tożsamości i był aresztowany ponad 50 razy. Udało mu się oszukać samego Ala Capone, jednak do historii przeszedł jako mężczyzna, który dwukrotnie sprzedał na złom wieżę Eiffla.

W maju 1925 roku właściciele pięciu francuskich przedsiębiorstw, zajmujących się złomowaniem otrzymali listy z niezwykłą propozycją. Korespondencja, podpisana przez samego ministra poczty i telegrafu, zawierała ofertę sprzedaży gigantycznego obiektu – wieży Eiffla. Kilka dni wcześniej w paryskiej prasie ukazał się artykuł informujący, iż francuski rząd planuje rozbiórkę słynnej budowli ze względu na ogromne koszty niezbędnego remontu. W świetle takich informacji, któż nie byłby chętny do ubicia interesu życia? Wkrótce przedstawiciele firm spotkali się z rzekomym ministrem w jednym z paryskich hoteli. Wśród nich był również Andre Poisson, który po złożeniu oferty – i wsparciu portfela ministra solidną łapówką – był pewny, że sprawy potoczą się po jego myśli.

Nic bardziej mylnego. W tej historii prawdziwa była jedynie wzmianka prasowa i ogromne pieniądze wydane przez monsieur Poissona. Dalszy bieg zdarzeń to sprawka niezwykłej wyobraźni i talentu aktorskiego Victora Lustiga. Podczas gdy nieszczęśliwy nabywca dzieła Eiffla rwał sobie włosy z głowy, „minister” Lustig, wraz z kuferkiem pełnym pieniędzy, ewakuował się do Wiednia. Jak się później okazało nie było przed czym uciekać, gdyż oszukany przedsiębiorca tak bardzo obawiał się kompromitacji, że o spektakularnym przestępstwie wolał nikogo nie informować.

Niesforny hrabia

Udane oszustwo w Paryżu nie było pierwszym w karierze Lustiga. Urodzony w 1890 roku Czech, został wysłany przez rodziców na studia do Francji. Tam, by móc pozwolić sobie na wystawny tryb życia, zajął się hazardem. To właśnie wtedy poznał prawdziwe gwiazdy francuskiego półświatka i skrupulatnie uczył się od nich swojego nowego rzemiosła. Oszustwa ułatwiał mu niezwykły talent lingwistyczny – znał podobno doskonale aż siedem języków obcych i z łatwością naśladował większość akcentów. Już kilka pierwszych „operacji”, przeprowadzonych przez Lustiga, przyniosło mu spory zarobek. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia i nie inaczej było w tym przypadku. Od 1924 roku, by uwiarygodnić opowiadane przez siebie historie, zaczął tytułować się hrabią. Wielu oszukanych relacjonowało, iż nic nie wzbudzało podejrzeń w historii bogacza uciekającego z rodzinnego kraju przed rzekomą chłopską rewoltą.

Szalone lata 20. w Stanach Zjednoczonych stworzyły idealny klimat dla ludzi pokroju Lustiga. Tam też swoje kroki skierował młody oszust. Jego niezwykłe talenty mogły wówczas rozwinąć się w pełnej krasie. Oszustw dokonanych przez Czecha można naliczyć setki, o ile nie tysiące. Za każdym razem wykazywał się on niezwykłą przebiegłością, sprytem i wyobraźnią. Rzadko dwa razy stosował ten sam podstęp. W jego repertuarze znalazł się niemal każdy możliwy sposób, by wyłudzić od nieświadomych ofiar ogromne sumy pieniędzy.

Chciwy traci dwa razy

Najczęstszym, a jednocześnie najprostszym, sposobem stosowanym przez Lustiga było  wykorzystywanie ludzkiej chciwości. Jak wiadomo, rzadko ma ona swoje granice, a w związku z tym również zyski z niej czerpane mogą być niebagatelne. Pewien bankier z Kansas po spotkaniu Lustiga jeszcze długo rwał sobie włosy z głowy. Sprzedając rodzinną farmę znacznie powyżej jej wartości, nie przewidział, że trafił na godnego siebie przeciwnika. Nasz bohater, tylko sobie znanymi sposobami, wyłudził od niego 25 tysięcy dolarów, ale dobrodusznie zgodził się je zwrócić po zdemaskowaniu oszustwa. Wcześniej zażądał od bankiera kolejnego tysiąca, który miałby zrekompensować Lustigowi straty moralne poniesione w trakcie aresztowania. Czy kogokolwiek zdziwi informacja, że oszust otrzymał kolejny tysiąc, nie zwracając wcześniej wyłudzonej sumy? Z pewnością nie.

Kuszące Hollywood

Próżność to kolejny z grzechów głównych, który przyniósł Lustigowi całkiem spore zyski. Chociaż pieniądze zdobywane w ten sposób mogły być traktowane jedynie jako kieszonkowe zaspakajające bieżące wydatki, to sprytny oszust nie gardził żadnym dochodem. Wykorzystując dobrze znany numer „na agenta z Hollywood” ogołacał portfele młodych, naiwnych i żądnych sławy dziewcząt. Nierzadko zdarzało się, iż piękne ofiary stawały się przynętą, dzięki której Lustig zdobywał pieniądze ekscentrycznych bogaczy, chcących sfinansować nowo powstający film. Niestety, zazwyczaj okazywało się, że wraz z końcem przyjęcia na którym dobijano targu, znikał Victor Lustig, a w raz z nim pieniądze i marzenia o udziale w wielkim hollywoodzkim hicie.

Rumuńska maszynka do pieniędzy

W repertuarze oszusta możemy odnaleźć również numery całkowicie absurdalne.  Pewien milioner, zajmujący się branżą samochodową nabył od Lustiga maszynkę do kopiowania pieniędzy produkcji rumuńskiej. Pięknie wykończona skrzyneczka z dźwignią i dwoma szczelinami, znajdującymi się po przeciwnych stronach, miała dosłownie pluć dolarami. Po wsunięciu banknotu i upływie sześciu godzin (niezbędnych do zajścia w jej wnętrzu skomplikowanych procesów chemicznych) mechanizm miał wyprodukować banknot identyczny z oryginałem. Po prezentacji, oszołomiony milioner nabył ten cud rumuńskiej techniki po okazyjnej cenie 25 tysięcy dolarów. Jakież musiało być jego zdumienie, gdy maszynka nie powtórzyła już więcej tego samego triku, a po bliższych oględzinach okazało się, że w środku znajdują się jedynie gumowe rolki. Uboższy o kilkadziesiąt tysięcy bogacz nie mógł nawet zgłosić sprawy na policję, bo jak zawiadomić o oszustwie w trakcie kupna maszyny do podrabiania banknotów?

Miękkie serce  gangstera

Jednym z życiowych celów Lustiga było oszukanie króla mafijnego półświatka – samego Ala Capone. Nie chodziło tu o wielkie kwoty, a sam fakt ukoronowania swej przestępczej kariery poprzez wyłudzenie jakiejkolwiek sumy od niebezpiecznego gangstera. Lustig przedstawił się jako osoba biorąca udział w machinacjach na Wall Street. Zaoferował mafiosowi podwojenie każdej powierzonej sumy w ciągu dwóch miesięcy. W ten sposób Lustig stał się posiadaczem 50 tysięcy dolarów. Wiedział jednak, że tym razem tradycyjne zniknięcie z pieniędzmi nie wchodzi w grę, a wręcz byłoby podpisaniem na siebie wyroku śmierci. Po dwóch miesiącach znów stawił się przed obliczem Capone, dalej ciągnąc swą farsę. Skruszony wyznał, iż tym razem jego plany się nie powiodły i stracił wszystkie pieniądze, jednak honorowo oddaje gangsterowi resztę życiowych oszczędności. Swoją historią musiał poruszyć Capone, gdyż ten zaoferował mu „bezzwrotną zapomogę” w wysokości 5 tysięcy dolarów. Plan Lustiga się powiódł.

Koniec hrabiego L.

Cudowny oszust wielokrotnie był aresztowany, ale niemal zawsze udawało mu się zadrwić z wymiaru sprawiedliwości. Tylko sobie znanymi sposobami uzyskiwał niezwykle niskie wyroki. Zazwyczaj gdy trafiał do więzienia po prostu stamtąd uciekał i znów wracał do przestępczego procederu. W trakcie swojej ostatniej podróży do Europy wykorzystał sprawdzoną metodę i po raz kolejny sprzedał wieżę Eiffla. Dobra passa skończyła się dla Lustiga pod koniec 1935 roku. Wtedy to został zatrzymany przez agenta FBI w związku z dystrybucją fałszywych pieniędzy. Uparty funkcjonariusz doprowadził do procesu. Wtedy tez Lustig otrzymał swój ostatni wyrok w życiu – 20 lat więzienia. Gdy odsiadywał go w Alcatraz, jego drogi znów skrzyżowały się Alem Capone. Jednak śmierć w 1947 roku przeszkodziła mu w wykorzystaniu tak obiecującej przyjaźni.

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, Uncategorized, WAŻNE | Leave a Comment »

Najnowsze zdjęcia Hitlera – odkopane po latach.

Posted by edgier25 w dniu 5 sierpnia 2013


Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

 

Adolf Hitler wśród kobietFoto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

Niewiele brakowało, by te zdjęcia nigdy nie ujrzały światła dziennego. Tysiące kolorowych fotografii Adolfa Hitlera przez 10 lat leżało pod ziemią. Ukrył je tam ich autor – Hugo Jaeger, który tuż po wojnie chciał zatuszować swoje związki z nazistami.

Jaeger to osobisty fotograf Hitlera, który był blisko niego przez prawie 10 lat. W tym czasie zrobił Fuhrerowi kilkanaście tysięcy zdjęć, które zdecydował się ukryć po zakończeniu wojny.

Początkowo chował je w skórzanej torbie w swoim domu w Monachium, ale po wizycie amerykańskich żołnierzy, zdecydował się na inny krok – ukrył zdjęcia w słoikach i zakopał. Fotografie ujrzały światło dzienne dopiero po 10 latach. Autor zdecydował się je sprzedać magazynowi Life, który je opublikował.

Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyćTych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

Foto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

Foto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

Foto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

Foto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

Tych zdjęć Hitlera mogliśmy nigdy nie zobaczyć

Foto: Hugo Jaeger/Time Life Pictures / Flash Press Media/Getty Images

 

(GK)

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, CIEKAWOSTKI, HISTORIA, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, POLITYKA, SYJONIŚCI -SZEMRANA KLIKA, Uncategorized, WAŻNE | Otagowane: , , , , | Leave a Comment »

PAMIĘTAMY Andrzeja Leppera – Marsz z okazji drugiej rocznicy śmierci

Posted by edgier25 w dniu 5 sierpnia 2013


Kilkadziesiąt osób wzięło udział w marszu w Warszawie z okazji drugiej rocznicy śmierci byłego wicepremiera Andrzeja Leppera. Uczestnicy marszu domagali się wznowienia śledztwa w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci polityka. – Lepper nigdy nie targnąłby się na własne życie – powiedział były poseł Lech Kuropatwiński.

W marszu nie wzięli udziału byli najbliżsi współpracownicy wicepremiera – Janusz Maksymiuk, Krzysztof Filipek, Renata Beger czy Wanda Łyżwińska. Pojawili się natomiast: były rzecznik Samoobrony Mateusz Piskorski, obecny szef partii b. poseł Lech Kuropatwiński, szef Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej Piotr Ikonowicz oraz działacze Samoobrony, aktywiści WZZ „Sierpień 80” oraz Polskiej Partii Pracy.

Piskorski powiedział, że w najbliższym czasie zostanie złożony wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, aby wystąpiła do prokuratury o wznowienie śledztwa w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci Leppera.

– Śledztwo w sprawie śmierci Leppera, w przekonaniu bardzo wielu osób, w tym prawników, zostało przeprowadzone w sposób urągający podstawowym zasadom rzetelności prokuratorskiej – mówił Piskorski.

Kuropatwiński przekonywał, że Lepper nie popełnił samobójstwa. – Nie wierzymy, że odszedł sam. Lepper nigdy nie targnąłby się na własne życie. Wierzymy, że Lepper obserwując nas z góry widzi, że Samoobrona ponownie wejdzie do Sejmu, że jego plany polityczne sprawdzą się – zaznaczył. Jak przekonywał, Samoobrona „była, jest i będzie”.

– Chcieliśmy przypomnieć pamięć Andrzeja Leppera, przypomnieć sobie jego polityczne dziedzictwo. Warto jest mówić o dorobku Leppera, jego losie. Większość postulatów programowych Leppera nie została zrealizowana, są one w dalszym ciągu aktualne, a dorobek i refleksje są wciąż aktualne – ocenił Piskorski.

Ikonowicz powiedział, że wziął udział w marszu z powodów osobistych. – Przyjaźniłem się z Andrzejem Lepperem, mam wielki szacunek dla rolników, którzy blokowali drogi przy siarczystym mrozie. Program Samoobrony to nie był program destrukcji, ale program nowoczesny, dojrzały i spójny. Lepper dążył do jego realizacji z niesamowitą determinacją i za to zapłacił najwyższą cenę, ponieważ poszedł na frontalny atak na wszystkie elity – powiedział.

Jego zdaniem, Lepper widział biedę, niesprawiedliwość i walczył o lepszy los dla ludzi.

Działacze Samoobrony złożyli wieńce, kwiaty, zapalili też znicze przed budynkiem, w którym mieściła się siedziba partii przy Al. Jerozolimskich 30 w Warszawie.

Szef Samoobrony, były wicepremier rządu PiS-LPR-Samoobrona Andrzej Lepper został znaleziony martwy 5 sierpnia 2011 r. w warszawskiej siedzibie ugrupowania. Leppera – powieszonego w łazience na sznurze przymocowanym do worka bokserskiego – znalazł jego zięć. Za przyczynę śmierci prokuratura uznała „ucisk pętli na szyję”.

Pod koniec października 2012 roku prokuratura umorzyła śledztwo, bo nie stwierdziła, aby ktokolwiek nakłaniał bądź udzielał pomocy w targnięciu się szefa Samoobrony na własne życie. W śledztwie uzyskano opinie biegłych m.in. z zakresu badań biologicznych, fizykochemicznych; nie wskazują one, aby do zgonu przyczyniły się działania bądź zaniechania osób trzecich.

(KT)

edgier25

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, KOŚCIÓŁ- WIARA, POLITYKA, RZĄD NIE CHCE MIEĆ PRZECIWNIKÓW W RZĄDZENIU, SEKTY, SYJONIŚCI -SZEMRANA KLIKA, WAŻNE | Otagowane: , | Leave a Comment »

 
%d blogerów lubi to: