edgier25

WordPress – Wiadomości

Wrócił licznik długu – Polska jest zadłużona na 250 proc. PKB

Posted by edgier25 w dniu 30 Wrzesień 2013


Jawny dług publiczny przekracza 57 proc. PKB, ale wraz z częścią ukrytą sięga 250 proc. PKB – szacuje Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza. Dziś na billboardy w centrum Warszawy wrócił licznik długu FOR, uzupełniony o część ukrytą.”Dług ukryty to zobowiązania legislacyjne niemające pokrycia w papierach skarbowych. Tak jak jawny, tak i ukryty dług w pewnym momencie zaczyna zagrażać rozwojowi” – mówił dziennikarzom prezentując zmodyfikowany licznik długu szef FOR Leszek Balcerowicz. „A w pewnym momencie niejawne staje się jawne, jak w Grecji” – dodał.

www.sxc.hu

Licznik długu publicznego będzie wyświetlany na jednym z budynków i trzech tablicach świetlnych w centrum Warszawy. Jak tłumaczył Aleksander Łaszek z FOR, część jawna została uzupełniona – według metodologii ESA 95 – o sztucznie wyłączone z liczenia długu wydatki Krajowego Funduszu Drogowego, co oznacza jego wzrost do 57,3 proc. PKB i o 1400 zł na osobę. Według FOR, obecnie ten dług przekracza 25 tys. zł na mieszkańca i wynosi ogółem prawie 936,5 mld zł.Licznik przedstawia też największą część długu ukrytego, czyli przyszłych zobowiązań państwa z tytułu emerytur z ZUS, bez emerytur z KRUS, „mundurowych” oraz rent. 

Wartość ta przekracza dziś 3 bln zł i 190 proc. PKB. Łaszek wyjaśnił, że wartość ta obejmuje wyłącznie przyszłe zobowiązania ZUS wobec dzisiejszych emerytów oraz osób, które dziś już pracują, nie zawiera natomiast zobowiązań rentowych – które są znacznie trudniejsze do policzenia czy emerytur tych, którzy jeszcze nie zaczęli pracy. W sumie dług jawny i ukryty sięga 250 proc. PKB.Jak tłumaczył ekspert BCC i b. wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka, dług ukryty to kapitał potrzebny, aby wywiązać się ze zobowiązań w przyszłości, a dzisiejsze składki to środki na obsługę tego zadłużenia i wynoszą dziś ok. 12 proc. PKB.

Gomułka zauważył, że dług ukryty silnie zależy od tempa realnego wzrostu świadczeń emerytalnych, obniżenie go np. z 2,5 proc. do zera obniża ten dług o 50 pkt proc. PKB, a podniesienie z 2,5 proc. do 4 proc. podwyższa o 70 pkt proc. PKB. W ciągu następnych 20-30 lat można oczekiwać dużego wzrostu tego długu, może nawet do 300 proc.PKB – ocenił Gomułka.Główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski zwrócił uwagę, że nie powinno wiązać się długu ukrytego z ratingami dotyczącymi bieżących możliwości pożyczkowych państwa. Zobowiązania z ZUS wymagalne będą później niż dzisiejsze papiery skarbowe o najdalszym terminie zapadalności – zauważył.

Balcerowicz podkreślał, że rząd, realizując ostatni pomysł ws. kapitałowego filara systemu emerytalnego doprowadzi do krótkotrwałego zmniejszenia części jawnej długu, ale niczego to nie zmienia w części ukrytej, gdzie zapisane są m.in. przyszłe zobowiązania emerytalne. „Można to porównać do wyrzucania śmieci za próg twierdząc, że poprawia się poziom higieny w mieszkaniu” – ocenił.Słynny skarb ze Środy Śląskiej prawdopodobnie został zakopany przez bankiera, czy lichwiarza, który pożyczył królowi pieniądze pod ich zastaw, to symbol długu ukrytego Piastów Śląskich – mówił z kolei Maciej Bukowski z SGH. „Ale dziś rząd bierze prawdziwe kosztowności Polaków, wydaje od razu na własne cele i nikt nie ma nawet czego zakopać” – dodał.

Problemem dzisiejszej polityki jest zbyt łatwe zaciąganie długów i duże możliwości ich ukrywania – ocenił Bukowski.”W Polsce recepty na klęskę są przedstawiane, jako recepty na cud, rywalizacja polityczna polega na proponowaniu rozwiązań złych z punktu widzenia perspektyw wzrostu czy wiarygodności. Politycy zabiegają o popularności przy pomocy sloganów i pustych haseł, a to nie jest typowa cecha demokracji. W Niemczech czy Wlk. Brytanii jest inaczej” – mówił Balcerowicz.Jego zdaniem, opinia publiczna powinna przeciwdziałać takiemu stawianiu sprawy przez polityków. Jak mówił, kilka lat temu w Bułgarii część opozycji i związki zawodowe doprowadziły do zablokowania rządowej próby znacznie mniej radykalnej zmiany systemu emerytalnego. „Społeczeństwo obywatelskie obroniło swój kraj przed złym działaniem własnego rządu. I my powinniśmy zrobić podobnie” – mówił Balcerowicz.

LEMINGI BIEGNĄCE NA POMOC PO !!!

 (PAP)wkr/ je/

http://wgospodarce.pl

Odpowiedzi: 2 to “Wrócił licznik długu – Polska jest zadłużona na 250 proc. PKB”

  1. AQQ said

    http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Od-1-pazdziernika-przedsiebiorca-odpowie-za-dlugi-podatkowe-kontrahenta,wid,16031173,wiadomosc.html

    Lubię

  2. Marysia said

    Przecietny zjadacz chleba ,nie majacy minimum wiedzy ekonomicznej nie zrozumie z tego tekstu absolutnie nic.Tekst zas jest o lapaniu zlodzieja ,ktory ” nakradl” i przy pomocy niezrozumialej dla ogolu terminologii ekonomicznej probuje zrzucic odpowiedzialnosc na ” chlopca do bicia”.Balcerowicz nagle sie obudzil, i mowi,ze w finansach jest problem i wskazuje na winnych.A tym winnym jest rzad.Jasne, ze jest winny rzad , bo realizuje bledny system ekonomiczny.A ten system ekonomiczny dla rzadu jak najbardziej lansowal sam guru liberalizmu w dzisiejszej postaci ,niejaki Balcerowicz ,wierny uczen i pracownik bankiera Sorosa.Czyli..Za dlugi odpowiada guru i jego nauczyciel.Zbiera bure rzad..I slusznie , bo za to mu placa.A ze rzadowi dobrze placa za ” branie ” na klate efektow guru to tylko czesc gry,jaka bankierzy prowadza ze spoleczenstwami.Guru ekonomii jednak nie wali w czambul systemu, ktory doprowadzil do takiej sytuacji, bo guru wie, ze zlosc spoleczenstwa trzeba skierowac nie tam gdzie nalezy,czyli w system.Stara metoda..Koczownicza…

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: