edgier25

WordPress – Wiadomości

Kitab Al Azif – Necronomicon (fragmenty książki Umarłych Wielkich Przedwiecznych. )

Posted by edgier25 w dniu 17 Grudzień 2013


Fragmentaryczny zarys tego co zawiera Księga Umarłych  Wielkich Przedwiecznych.  To wydanie zawiera tylko 160 stron , które i tak dają pewne wyobrażenie tego co może zawierać oryginał.  

Więc nie jest to zwykły literacki kicz o kierunkowym SF lecz swego rodzaju biblia mówiąca o tym co było przed nami. Wszystkie wydania Necronomiconu zniknęły co pozwoli nam na stwierdzenie jak bardzo ta księga jest niebezpieczna dla elit rządzących światem.

Ta książka nie nawołuje do czczenia kultu diabła czy jak go tam nazywają lecz mówi jakie obawy niesie za sobą nie stosowanie się do zasad ludzkości i co może sie wydarzyć w chwili głupoty ludzkiej z chęcią posiadania władzy nad światem przy pomocy sił nieznanych i niereformowalnych przez człowieka.  

Mam tylko cichą nadzieję ,że kult nie został już zastąpiony. Resztę pozostawiam do przemyśleń………….. .  

Nie tak dawno było bardzo głośno o Projekcie Cheops i tu nasuwa się pewne przypuszczenie iż ktoś chciał w ten właśnie sposób otworzyć korytarz do tamtego świata ?  

Niech Bóg strzeże nas od idiotów!!!

necronomicon-czyli-ksiega-umarlego-prawa-b-iext3899763

necronomikon 1516 (1)

necronomikon 1516 (2)

necronomikon 1516 (3)

necronomikon 1516 (4)

necronomikon 1516 (5)

necronomikon 1516 (6)

necronomikon 1516 (7)

necronomikon 1516 (8)

edgier25mini

Ktoś kto interesuje się tematami związanymi z historią prastarą, sektami, biblią, wiarą, kościołem, polityką nawet z tak okrojonego tekstu wyciągnie dla siebie odpowiednie wnioski i bez żadnego trudu będzie wiedział do czego tyczy się każde zdanie zawarte w tej książce. Takie niby nic , a warto przeczytać. Szkoda tylko ,że wiedza dotycząca prastarych cywilizacji jest tak skrzętnie ukrywana ?  Ludzie na całym świecie tworzą różnego rodzaju sekty dosłownie sekty w oparciu o necronomicon w większej lub mniejszej mierze . Ponoć jeszcze nikomu nie udało się obudzić śpiącego co  może świadczyć o tym, że jeszcze żyjemy. Pośrednio można posłużyć się siłami mniejszej klasy jak to opisuje autor, ale z zachowaniem umiaru i wyczuciem co w jednym i drugim przypadku prowadzi do unicestwienia człowieka za jego chciwość i zachłanność.  Poruszyłem temat projektu cheops i to nie przez przypadek cele przyświecające Lucynie Łobos uważam, że są dwulicowe i opierając się na bazie odkryć archeologicznych i chęci ratowania ludzkości, a tak na prawdę nie są niczym innym jak opętaniem w dążeniu do otwarcia drzwi właśnie śpiącym prastarym co może doprowadzić do zniszczenia ludzi za pośrednictwem ludzkiej głupoty. Sama Lucyna Łobos twierdzi ,że ma kontakt z bytem o nazwie Enki i za jego pośrednictwem ma zbawić ludzkość przed nieuchronnym czyli kim lub czym? Poniżej podam przykład projektu cheops , a pełne dokumentacje będące obszernym materiałem można odszukać w internecie wpisując hasło „Projekt cheops” tam można znaleźć zapis czelingów , kontaktów w pełnej formie dialogu. I choć brzmi to na pozór idiotycznie to w świetle tego wszystkiego widać ,że ma to sens w dążeniu do wyznaczonego celu .

W jednym z czelingów możemy dowiedzieć się co mają zrobić ludzie na ziemi , aby otworzyć wrota do świata , gdzie przebywa Enki i jemu podobni – w necronomiconie jest to opisane, że śpiący prastary nie może samemu wyzwolić się z otchłani tylko musi zostać wskrzeszony przez głupiego człowieka. Bogowie ci , którzy zepchnęli to indywiduum do czeluści raczej nie potrzebują zaproszeń od ludzi ani też mocy sprawczej do przybycia

– więc wnioski same się nasuwają……. ?

CEL PROJEKTU CHEOPS

Celem „Projektu Cheops” jest doprowadzenie do badań archeologicznych na terenie Egiptu i odkopanie dwóch niezwykle ważnych obiektów:

Wielkiego Labiryntu opisanego przez Herodota, oraz grobowca faraona – budowniczego Wielkiej Piramidy.

Informacje o lokalizacji obydwu obiektów są przekazywane przez mieszkankę Wrocławia, panią Lucynę Łobos od maja 2001 roku (patrz „Historia projektu”).  Sposobem przekazu jest głównie hipnotyczna regresja wieku.  Zdolności Lucyny Łobos można przyrównać do tych, które posiadały takie znane osobistości jak: słynny polski jasnowidz Stefan Ossowiecki, amerykanin Edgar Casey, czy ksiądz Czesław Klimuszko, choć u pani Lucyny są one ukierunkowane w zupełnie inną stronę niż u wymienionych przed chwilą osób.  Lucyna jest medium i jej zdolności dotyczą przede wszystkim oceny obecnej sytuacji na świecie i wskazują niezwykły sposób rozwiązania istniejących problemów.  Sposób tak prosty i logiczny, że upłynęło kilka lat, zanim grupa współpracująca z panią Lucyną zorientowała się, że tak naprawdę chodzi tu o ratunek dla ludzi i Ziemi.  

Obecne napięcia na Ziemi, terroryzm, narastające konflikty międzyludzkie, postępujące zmiany klimatyczne można traktować jako fatalną falę zbiegów okliczności lub – jako pewien wyłaniający się wzorzec, swoistą prośbę, aby zwrócić uwagę na zbliżające się zmiany na Planecie Ziemia.  Te sprawy, ze szczególnym uwzględnieniem globalnego ocieplenia, opisane zostały w raporcie do Pentagonu opracowanym przez grupę naukowców amerykańskich na zamówienie pana Andrew Marshall, dyrektora The Pentagon Office of Net Assessment,  Informacje o tym raporcie opublikowane zostały w artykule napisanym przez Marka Townsend i Paula Harris w The Observer, z dnia 22 lutego 2004.  

PROEKT CHEOPS jest więc Projektem Ratowania Ziemi i opiera się na założeniu, że cywlizacje, które istniały na Ziemi w czasach budowy Wielkiej Piramidy przewidziały niebezpieczeństwa zagrażające naszej planecie w czasach obecnych i stworzyły system zabezpieczenia, który po prostu trzeba uaktywnić w odpowiednim czasie.  Według przekazów Lucyny – kluczem do tego systemu jest mumia faraona Cheopsa oraz Wielka Piramida.  Czas jest teraz.

Sama wiedza dotycząca położenia grobowca, którą posiadamy już od maja 2001 roku niestety nie jest wystarczającym argumentem dla odpowiedzialnych za decyzje autorytetów przede wszystkiem ze względu na sposób jej uzyskania.  Dlatego też, aby cały projekt mógł być zrealizowany przy współudziale archeologów, którzy na ogół stronią od informacji o charakterze „nienaukowym” i aby ludzie, którzy decydują o wydaniu pozwolenia, ci, którzy są w stanie sfinansować tego typu przedsięwzięcie oraz ci, którzy będą przeprowadzać badania w terenie mieli pewność, że nie jest to fantazja, projekcja wybraźni, czy próba zwrócenia na siebie uwagi – trzeba było przekazy Lucyny Łobos uwiarygodnić.  Dlatego, w trakcie jego rozwoju, projekt został podzielony na trzy etpapy:

1. Pierwszy etap:  wykopaliska w Polsce na górze Ślęża koło Sobótki w pobliżu Wrocławia. Jest to etap najprostszy i względnie niedrogi, gdyż dotyczy naszego polskiego „podwórka”.  W czasie kilku sesji z Lucyną Łobos otrzymaliśmy informacje co kryje Góra Ślęża i jak dotrzeć do skarbów historycznych, które – według przekazów Lucyny – są tam ukryte od czasów Bolesława Chrobrego.  Po wielu trudnościach i przeszkodach natury formalnej etap ten zaczął być realizowany 17 sierpnia 2004 przez ekipę archeologów z Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierownictwem dr Aleksandra Limisiewicza (patrz „Ślęża – stan obecny badań”). Fragmenty niektórych sesji dotyczących tego tematu można znaleźć w dziale „Ślęża-sesje”.  Etap ten jest w dalszym ciągu nieskończony, gdyż prace zostały zatrzymane w maju 2006 roku, ale udowodnił on w sposób jednoznaczny, ze informacje płynące przez Lucynę sa wiarygodne i sprawdzalne na poziomie fizycznym poprzez badania archeologiczne.

2. Drugi etap:  wykorzystanie wyników uzyskanych w czasie tych wykopalisk do uwiarygodnienia informacji uzyskiwanych poprzez Lucynę oraz stworzenie swoistego punktu odniesienia do otrzymania pozwolenia na badania w Egipcie w celu odkopania komnat tzw. Wielkiego Labiryntu w Giza, opisanego przez Herodota.   Według tego opisu Labirynt posiada około 3000 pomieszczeń, ale do tej pory nie został odnaleziony.  Dzięki Lucynie posiadamy informacje o lokalizacji wejść do Labiryntu i do tzw. „Złotych Komnat”.  Ten etap został rozpoczęty w marcu 2008, kiedy zostało wydane pozwolenie Najwyższej Rady Starożytności na badania w rejonie Nekropolii w Hawarze (Fayum).  Tam właśnie spodziewane jest odnalezienie wejść do Wielkieg Labiryntu.  W dniu 7 kwietnia 2008 roku została podpisana oficjalna umowa pomiędzy Uniwersytetem Wrocławskim a Uniwersytetem w Kairze dotyczące tych badań. Trwały one do końca roku 2008 oraz zostały ponownie podjęte w marcu 2009. W dniu 7 kwietnia 2009 roku prace zostały wstrzymane decyzją Sekretarza Generalnego Najwyższej Rady Starożytności, dra Zahi Hawassa i do chwili obecnej trwają negocjacje mające na celu wznowienie tych prac.

3. Trzeci etap: Badania na terenie Trzech Piramid w Gizie, gdzie jest wskazane położenie grobowca, czyli w pobliżu Wielkiej Piramidy.  W lutym 2006 roku zostały tam wykonane badania georadarem przez prof. Mohameda Abbasa z Narodowego Instytutu Astronomii i Geofizyki w Kairze, które były finansowane przez polską fundację Wspierania Badań Archeologicznych „Dar Światowida“, oraz amerykańską fundację „The Mysteries of the World“.  Badania zostały wykonane w punktach pokazanych przez Lucynę Łobos i wykazały wyraźne anomalie na głębokości 25-30 metrów pod poziomem ziemi, sugerujące istnienie potencjalnych znalezisk archeologicznych. 

Historia II wojny światowej też jest dowodem na to, że zastosowanie nekronomickonu, a właściwie prawideł tam zawartych nie było obce. Powstanie stowarzyszenia Vril i thule  za czasów Hitlera obrazuje nam do jakiego stopnia może posunąć się człowiek względem innych w celu osiągnięcia własnych celów to była forma zabawy w Boga – co w tym najbardziej istotnego jest to – to ,że człowiek uwierzył,że może być na równi z Bogiem. Hitler był tylko marionetką dobrze zaprojektowaną i puszczoną do obiegu przez bardziej groźnych i bardziej przebiegłych naszego gatunku.  

Jeśli chodzi o stowarzyszenie “Vril” to jego założenie wiąże się z osobą   Karla Haushofera, słynnego geopolityka i  jednego z głównych inspiratorów nazizmu ([2] str. 149). Ten katolik żydowskiego pochodzenia był  także członkiem stowarzyszenia “Thule” jak również należał  do grupy tzw. “Poszukiwaczy Prawdy”, na czele której stał  Georg Iwanowicz Gurdijew ([27] str. 11), również żydowskiego pochodzenia,  działający w różnych sektach i wspólnotach religijnych na terenie Gruzji, Francji, USA. Gurdijew  miał , wedle niektórych autorów, wtajemniczyć Haushofera i Hessa w okultystyczne nauki tybetańskie, a później osiedlić się w Tybecie by  wychowywać Dalaj Lamę ([3] str. 72-73). Jak twierdzi Wulf Schartzwaller w swojej książce “The Unknown Hitler” to właśnie Haushofer, będąc “uczniem” Gurdijewa,  założył w Berlinie stowarzyszenie “Vril”, znane także pod nazwą “Świetlistej Loży”. Zarówno Gurdijew jak i Haushofer utrzymywali, że jakoby mają  kontakty z pewną tajemniczą “tybetańską lożą”  , która posiadała rzekomo sekret “nadczłowieka”. Zdaniem Schartzwallera do stowarzyszenia “Vril” należeli między innymi: Hitler, Rosenberg, Himmler, Goering i osobisty lekarz Hitlera –  dr Morell. Ponadto Gurdijew i Aleister Crowley mieli  utrzymywać kontakty z Hitlerem, który  swoją siłę sugestii i  magnetyczny wpływ na tłumy  ponoć zawdzięczał  psychologicznym technikom nabytym w tajnych stowarzyszeniach……….   resztę można doczytać na stronie: https://edgier25.wordpress.com/2012/02/12/stowarzyszenia-vril-i-thule-projekt-chronos/

A TERAZ PRZECZYTAJCIE PONIŻSZY TEKST – TEKST , KTÓRY ZOSTAŁ ZAREJESTROWANY PODCZAS ROZMOWY MEDIUM Z BYTEM CHCĄCYM PRZENIKNĄĆ DO NASZEGO ŚWIATA. O DZIWO JAKOŚ ZA BARDZO MI TO PASUJE DO OPISU W POWYŻSZYM TEKŚCIE KSIĄŻKI .  GŁUPI LUDZIE MYŚLĄ , ŻE SĄ KIMŚ WIELKIM KIMŚ WYBRANYM Z POŚRÓD WIELU LUDZI NA ZIEMI , ŻE SĄ KIMŚ WYJĄTKOWYM- MOŻE I SĄ, ALE  NAJWIĘKSZYMI DURNIAMI.

PROSZĘ O ZAPOZNANIE SIĘ Z TEKSTEM KSIĄŻKI JAK I PONIŻSZEGO PRZEKAZU- TO UŁATWI ZROZUMIENIE  TEGO TEMATU

Sesje 70 – 84

 Lucyny  Łobos

 

 

od 13.05.2007

do  27.04.2008


PROJEKT CHEOPS (70)

Seans otwarty metodą chanelingu telepatycznego z Lucyną Łobos.
Stuttgart, Niemcy, 13 maja 2007
Konferencja „Lebens Energie”
Prowadzący sesję: Andrzej Wójcikiewicz i Iwona Stankiewicz
Uczestnicy: Uczestnicy konferencji

Andrzej: Pytanie od publiczności
Iwona: Pytanie od publiczności
En-Ki: Odpowiedź na pytanie od Samuela (En-Ki) za pośrednictwem Lucyny Łobos

(Sesja jest tłumaczona równolegle na język niemiecki)

En-ki:
(po wrowadzeniu Lucyny w stan odmiennej śwadomości przez proces relaksacyjny)
Oto jestem, ja, En-Ki, Istota Duchowa tego dnia… Powitać chcę z tego miasta, miasta energii i kolebki czarownic. Czasy odległe, kiedy nastąpiło przez kapłanów oczyszczanie miasta. Dużo krwi się polało i dużo zginęło mądrych ludzi. Zanim będę odpowiadał na pytania – wyprzedzę pytanie, które miało być zadane. Otóż, wykopane mumie – mają wrócić do Egiptu. Zostały sprowadzone nie drogą prezentu, ale kradzieży. Chcę też ostrzec. Wykopane mumie są otoczone klątwą i jeśli nie wrócą na miejsce swego pochówku – wasze miasto będą nawiedzały kłopoty. Ile lat liczą sobie mumie? Sprzed Jezusa, czasy Mojżesza i faraona Ramzesa Pierwszego. I były to – i są – mumie ludzi, którzy się sprzeciwiali rządom Ramzesa. Raz jeszcze powtarzam. Dla waszego spokoju – mumie wracają do Egiptu. Teraz już słucham.

Iwona: Witaj, Samuelu En-Ki. Będąc jeszcze cały czas w tym temacie, przekazuję pytanie. W jaki sposób możemy się przyczynić do powrotu mumii do Egiptu?

En-ki: Myślę, że tutaj, na tym całym spotkaniu są ludzie, którzy potrafią myśleć. Czy byłoby wam znane słowo „petycja”, złożona z wielu podpisów domagających się zwrotu mumii, przedłożona do rządu? Nie jest to przypadek, że akurat teraz to „znalezisko” zostało odkryte. Wszystko ma swój czas i „znalezisko” zostało połączone z naszym przybyciem. Po prostu, zorganizujecie do rządu petycję. Jeśli uważać będziecie, że moje słowa – to puste słowa, możecie sprawdzić, ile się zdarzy u was rzeczy. Słucham.

Andrzej: Witaj, En-Ki. Pytanie jest: jeśli „Plan A” w Egipcie – jeśli chodzi o wykopaliska, jest zaakceptowany, jakie działania powinny być z naszej strony?

En-ki: Wasze przepisy ziemskie są trudne do zrozumienia. Kto je wymyślał, to by musiał je wykonać… Cel wykopalisk jest znany. Odkryć Faraona. Poniważ przy piewszym podejściu nie będzie kopania na grobowcu Budowniczego, dlatego podjęliśmy decyzję – „restaurator” Piramidy, który kiedy umarł, zostawił instrukcję – gdzie jest Chufu I i jakie posiada informacje. Za pozwoleniem idą tak zwane wasze pieniądze. Każdy człowiek, któremu leży dobro Ziemi na sercu, powinien do ratowania Ziemi i siebie dołożyć cegiełkę, czyli „szczyptę złota”. Nie da się wykopać niczego bez złota. I tutaj dopowiem – za kilka lat, jeśli nie obudzicie Faraona, do niczego wam się nie przyda wasze złoto. Mówię już o fakcie ogłoszenia o zagrożeniu, więc mówię wam – ci co będą kopać – nie Fundacja kopie, Fundacja wykopaliska wspiera. Kopać będą Uniwersytety. To są wasze przepisy. I oni potrzebują potwierdzenia współpracy Fundacji w złocie. Mówiąc wyraźniej – waszej ziemskiej mamony. I tutaj jedno słowo dodam. Jeśli pojawi się wystarczająca ilość mamony, to zabezpieczenie Ziemi mamy jeszcze w tym roku. A – pamiętajcie o jednym. Rok dwunasty to nie jest „chore urojenie ludzi”. Tym razem przepowiednie się sprawdzą. Słucham.

Iwona: Samuelu, dlaczego Metoda Silvy jest tak istotna dla przebudzenia Faraona?

En-ki: Metoda Silvy… inaczej… Silva, to był człowiek, który był bardzo silnym medium i miał połączenie z nami. To jemu nakazaliśmy kształtować ludzkość, rozwijać umysły. Metoda Silvy – kształtowania umysłu – będzie potrzebna po roku 2012, kiedy to Ziemia wkroczy w nowy cykl. Inaczej, umysły ludzkie – będą wchodzić na wyższy poziom rozwoju duchowego. Metoda Silvy jest po to, żeby przygotować umysły na ten rok. Jeśli jesteś przygotowany, proces wkraczania, otwierania umysłu – przejdzie łagodnie. Czyli te „dodawane procenty” do waszego umysłu przyjdą łagodnie. Ci, co pozostaną na tym samym poziomie, nie chcąc o niczym słyszeć – zmiany przejścia na wyższy poziom duchowy nie wytrzymają. Te umysły będą doprowadzone do obłędu, a potem – śmierci. Dlatego to tak bijemy na alarm: „Otwierajcie swoje umysły… Sami, bez podstaw – nie będziecie potrafili tego uczynić”. Jak na dzień dzisiejszy, to dla ludzi nauki Huny, nauki Silvy – są najważniejsze. Słucham.

Andrzej: Jeżeli rok 2012 był zapisany od wieków w pismach Majów jako ostatni, jak też w Biblii jako Apokalipsa – to znaczy, że taka jest wola Boga. Dlaczego więc Bóg zmienił zdanie?

En-ki: Bóg nie zmienił zdania. Bóg obiecał Ziemię ludziom i słowa dotrzymał. Tak było przed 3 tysiącami lat, przyjście Jezusa na Ziemię. Ale, dał też ludziom prawo wolnej woli i rozumu. I tutaj osoba zadająca pytanie uważa, że Bóg jest niesprawiedliwy i chce końca istnienia istot ludzkich. Więc powtarzam… Bóg cały czas wyciąga do was rękę… Nie będzie końca świata. Jest to zmiana systemu i narodziny Nowej Ziemi, i narodziny nowych ludzi. To wy się macie narodzić na nowo. Celem nawet samego Boga jest „uśmiercić” dotychczasowy stosunek do życia. Rok dwunasty wprowadza Ziemię w nowy cykl zegara kosmicznego. Tak się działo i dziać będzie przez tysiąclecia. Cykl powtarza się co 25 000 lat. Istoty żyjące w tych dniach muszą się narodzić na nowo – i tę szansę narodzin daje Bóg. Tych informatorów od zmiany was na Ziemi jest dużo. Wszyscy mówią o zmianie was, w waszych sercach. Na pewno, trzeba inaczej spojrzeć na to, co szykuje Bóg. Otwórz się na płynącą zmianę, otwórz się na rok dwunasty tak, żeby ten czas ciebie nie zaskoczył. Zacytuję słowa brata mego, Jezusa: „Kiedy przyjdzie ten czas – jak złodziej w nocy, oby ciebie nie zaskoczył – bądź przygotowany”… Bóg nie chce was „zamienić”. Zostaliście stworzeni do życia na Ziemi na wzór i podobieństwo bogów, więc bogowie tak długo będą pracować nad waszym doskonaleniem się, aż staniecie się godni reprezentowania swego DNA, a Ziemię uczynicie rajską planetą. Śmierć będzie pojęciem nieznanym. To jest szykowane dla istot ludzkich przez Boga. Słucham.

Iwona: Dziękuję bardzo. Samuelu – kolejne pytanie. Czy projekty takie, jak na przykład Projekt Cheops, mają prawo i pozwolenie na to, aby ratować ludzkość przez aktywację planetarnego systemu ochrony?

En-ki: Tak. Ziemia potrzebuje osłony… Osłony, która zabezpieczy Ziemię. I tutaj, oprócz zegara kosmicznego – czasu jest 25 tysięcy lat – Ziemię czeka jeszcze jedna niespodzianka… smutna… Otóż, cyklicznie też w kierunku Słońca leci planeta, zwana różne – jako „czyściciel”, albo „planeta – bandyta”, bo niszczy, co ma po drodze. Tę niszczycielską moc Ziemia odczuła 12 tysięcy lat temu, bo owa planeta cyklicznie obiega Ziemię co 12 tysięcy lat, powodując ogromne zniszczenia. To, że nie jesteście jedynymi istotami we wszechświecie – jest wiadome, i w trosce o waszą planetę i ludzi cywilizacje o wyższym stopniu rozwoju nie chcą dopuścić do katastrofy. Czas zrównania się planety z Ziemią wyliczony został na rok dwunasty. Energetyczna osłona Ziemi zniweluje skutki przelotu. Co ma Piramida i Faraon wspólnego? Odpowiem. Piramida Pierwsza, zwana Cheopsa stoi na centralnym punkcie osi Ziemi, czyli ma centralne połączenie z wszechświatem, tak zwany portal. Faraon, jako budowniczy, jest tym kluczem, który uruchomi główny „agregator” – kod czasu, jakim jest Piramida. Piramida nie jest zwykłym agregatorem na Ziemi. Jest ich mnóstwo na Ziemi, ale Piramida jest jedynym głównym – i jeśli nie otworzy się tej Bramy Głównej, inne agregatory nie zostaną uruchomione – i wtedy Ziemia nie otrzyma zabezpieczenia. Skutki przelotu owego „czyściciela” będą straszne. Niech nikogo nie zwiedzie pozór „ładnej, słonecznej pogody”, bo pomimo ładnej pogody „piorun uderzy”… Czyż nie jest to objaw wielkiej miłości Boga do was, danie wam ratunku? „Koło ratunkowe” Boga, wykopać Faraona – czyż to są aż tak duże wymagania? Włożyć do sarkofagu jego mumię i czekać… To wszystko. Ratujecie siebie, ratujecie najbliższych. Dlatego, jak już mówiłem – o miłości, o energii miłości – dla istot ludzkich, pojęcie to jest – pojęciem nieznanym. Teraz mówię – wykopcie Faraona, a w prezencie otrzymacie coś najcenniejszego – życie. Słucham.

Andrzej: Dziękuję… Jakie znaczenie mają delfiny i osoby pracujące z delfinami w procesie ratowania Ziemi? Jakie znaczenie mają białe delfiny?

En-ki: W przepowiedni Indian Hopi jest powiedziane: „Kiedy narodzi się biały bizon…” Biały bizon się narodził i jest… „Kiedy narodzi się biały wieloryb…” I jest… narodził się… „Kiedy ludzkim głosem przemówią białe delfiny…” One mówią… Wtedy, będzie koniec starego systemu, a narodziny nowego. Jest to przepowiednia Indian i znak zbliżającego się końca starego systemu i narodziny nowego. Nowy system na Ziemi się narodził… Nawet wtedy, gdy wszystko trzeba rozpocząć od nowa. Tak, że te znaki są znakami końca i narodzin nowego. Słucham.

Iwona: Samuelu, czy to, co przeżywaliśmy wczoraj i przeżywamy dziś – nazwać można sukcesem?

En-ki: Wstęp… wstęp do wielkiej gry. Przyjęcie was do „wielkiej orkiestry”. Dyrygentem jest Jezus – ciągle mało grający. Więc sukces będzie wtedy, kiedy śmiech i łzy będą podczas wbijania pierwszej łopaty. Więc ja i brat mój – zapraszamy do wielkiej orkiestry. Zacznijcie grać… Wtedy rozpoczniemy to, co uratuje Ziemię. Słucham.

Iwona: Jaka jest treść Przepowiedni Fatimskiej? Czy dzisiejsza sesja, która przypada w 90-tą rocznicę wizji fatimskiej, może wnieść światło w tę sprawę?

En-ki: Fatima była początkiem. Tutaj przyjechaliśmy po to, żeby to światło, to ziarno zasiać w każdym sercu każdego z was. Kto tutaj przybył – to światło, to ziarno będzie przekazywać dalej i rozjaśniać tym światłem ludzkie serca, rozwijać swe umysły, i zobaczycie siebie i najbliższych już na nowej Ziemi. Ziemia jest piękna, zobaczcie siebie w niej, warto zachować siebie i tego, co stoi obok ciebie. Przepowiednia Fatimy mówi o Nowej Ziemi, ale mówi też o dużym zniszczeniu, bo ludzie nie chcą się otworzyć dla miłości, na przyjęcie Ziemi, jako swoje mieszkanie. Bóg pełnią miłości daje szansę. Dam wam dom, więc zadbajcie o niego, nie pozwólcie zniszczyć. Słucham.

Andrzej: Czy Chufu (Cheops) żyje obecnie na Ziemi? Jeśli tak – to w jakim kraju?

En-ki: Nie. Chufu cały czas pozostaje na Płaskowyżu, przy Piramidzie, czeka na przebudzenie. Będzie żył jako człowiek na Ziemi, ale teraz ma misję do spełnienia. Misja ratowania Ziemi. Tak, że informacje, że Chufu jest człowiekiem – są błędne. Jeśli chcesz się spotkać z Chufu – budowniczym, jedź do Egiptu, do Piramidy Pierwszej i poproś, żeby ciebie pozostawiono na noc w Komnacie Króla. Spotkasz się wtedy z Chufu. Słucham.

Iwona: Dziękuję bardzo… Kolejne pytanie – jakie znaczenie ma ginięcie pszczół na skalę światową?

En-ki: I tutaj też, według przepowiedni tego samego szczepu Indian Hopi, jest powiedziane: „Jeśli ludzie nie rozumieją swego istnienia, jeśli nie otworzą swych serc i umysłu, będą odchodzić z Ziemi” …Znakiem zbliżającego się końca starego systemu jest wymieranie pszczół. Pszczoła – to życie… Jeśli nie będzie pszczół – umrą ludzie. Do wyginięcia pszczół przyczyniają się ludzie, niszcząc środowisko naturalne, zabijając Matkę Naturę. Niebezpieczeństwo przychodzi też z kosmosu, czyli te negatywne „substancje”, które zabijają najwrażliwsze życie – tak giną pszczoły. Trzeba naprawić… naprawić to, co złego poczynili ludzie i tę osłonę, która jest „podziurawiona” – pozaklejać. Czyli będą dwie osłony. Osłona energomagnetyczna – pierwsza, i druga – ta warstwa ozonowa, która – kiedy powstanie klosz – uleczy się sama. Raz powtarzam jeszcze – warto zadbać o swój dom…Słucham.

Andrzej: Co się dzieje z duszą osoby, która straciła życie w wypadku samochodowym?

En-ki: W pierwszej chwili wypadku jest tak zwany szok. Istocie duchowej wydaje się, że żyje i nie rozumie, że nikt jej nie widzi. Najczęściej jest tak, że z tragicznego wypadku w pierwszej kolejności takie istoty wracają na Ziemię. Jest to reinkarnacja. Tak, że nieraz nie zdąży taka istota dotrzeć do świata przejściowego, a już jest „nowe ciało”. Słucham.

Iwona: Bardzo dziękuję… Kolejne pytanie. Jaka jest energetyczna jakość istot z Oriona i Nibiru i co chcą te istoty, tu na naszej Ziemi, osiągnąć?

En-ki: Pomóc – jedne istoty… Drugie istoty, z Syriusza B, są w podobnej sytuacji co Ziemia i szukają schronienia, czyli planety, na której mogliby zamieszkać. Ziemia jest dla nich idealna. Natomiast, istoty z Oriona cel mają jeden – ratować Ziemię i ludzi. To oni budowali Pierwszą Piramidę. To oni montowali na całej Ziemi urządzenia energomagnetyczne. To oni, pomogą „regenerować” Ziemię po roku dwunastym. Już przybywają na Ziemię, rodząc się… Wy nazywacie ich „dzieci indygo” – przyszli nauczyciele. Tak, dwie grupy – jeden cel. Jedni chcą zamieszkać i też ratują Ziemię, drudzy nie chcą zamieszkać, ale chcą ratować z pewnych względów – chwilowo nie powiem jakich – i stałego połączenia z wami, istotami ziemskimi. Słucham.

Andrzej: Czy byłoby rozsądne 20 grudnia 2012 roku uciekać z całą rodziną wielkim statkiem?

En-ki: A po co masz uciekać? „Arką Noego” – jest Egipt, Piramida Chufu I… Za ten jeden statek, który zakupić musisz – wykopiesz Faraona i uciekać nie musisz. Straty, czy katastrofy będą na całej Ziemi i nie ma ucieczki… Stanie się to szybko, ale po co ma się stać? Skoro kochasz swoją rodzinę, a kochasz – wykop dla nich Faraona i to będzie największym prezentem, bo dasz im życie. Słucham.

Iwona: Bardzo dziękuję. Następne pytanie. Jakie motto potrzebne jest nam, aby większy był rezonans naszego działania w Projekcie Cheops?

En-Ki: I tutaj mógłbym się zapytać tak, jak często pytam Andrzeja. A jeśli chcecie wiedzieć o co pytam – odpowiem. Czy – istoto, która zadałaś mi to pytanie – rozum posiadasz? To pomyśl… Motto – to miłość… Motto – to życie… .Argumenty przedstaw. Czy pełna sakiewka w roku dwunastym uratuje życie, czy miłość? Czy zrobiło się już wszystko, żeby ratować, ratować siebie i najbliższych? Słucham.

Andrzej: Kiedy przybysze z innych planet oficjalnie się z nami skontaktują?

En-Ki: Oni są, ale muszą się ukrywać. Iluż to z was miewa sny prorocze, wizje? To nie są fantazje. Czemu to są sny katastroficzne, albo pięknej Ziemi? Są to wizje dawane od tych, którzy są pomiędzy nami. Po roku dwunastym – pojawią się oficjalnie w ciele. Dzieci indygo i dzieci kryształu, to są już istoty przybyłe. Są też tacy, którzy promują zło i im to nie zależy na ratowaniu Ziemi, a zwłaszcza ludzi. Oni też przybyli na Ziemię. Wasze myślenie i umysły muszą ulec zmianie, bo na dzień dzisiejszy, „obcych” nie przyjęlibyście. Wszystko wydarzy się w swoim czasie. To, co jest na dzień dzisiejszy najważniejsze, to Faraon umieszczony w sarkofagu. Słucham.

Iwona: Bardzo dziękuję. Dlaczego, znając tysiące ludzi, tylko kilka osób pomogło, abyśmy się mogli tutaj spotkać?

En-Ki: Brak świadomości, braki w nauczaniu i błędy nauk, przekazywane przez kapłanów, którzy obiecują wam niebo… Bóg Ojciec Najwyższy, właściciel wszystkiego, obiecuje wam życie na Ziemi, bo na niej przyszło wam żyć. Każde ziarenko włożone do serca, zaczyna kiełkować. Gdyby było więcej mówione, odzew byłby większy, a tak, to zaczynamy od niewielkiej grupy – siejąc ziarno. Na przykład – dzieje Jezusa, który był jednym z najwyższych. Kiedy mówił – był tłum ludzi, a mówił dokładnie o tych czasach, w których nam przyszło żyć. Ilu zostało, kiedy został stracony? Garstka. Wszystko ma swój czas. Musiał się wypełnić czas dany przez Boga, czyli darowane ludziom 2000 lat – z dokładnoscią matematyczną. Narodziny nowego, rozjaśnianie umysłów na szerszą skalę, rozpoczęło się od roku 00. Także w świecie ducha jest porządek. Słucham.

Andrzej: Dziękuję. Pytanie od dwójki małych dzieci, które wczoraj były na konferencji – Aleksji i Klaudia. Czy szkoła utworzona przez Monikę Pisingen ma perspektywy na przyszłość i dlaczego ma tylko czworo dzieci? Dlaczego brak im przyjaciół, a rodzice zabraniają swoim dzieciom bawić się z tą czwórką ze szkoły?

En-Ki: Matka dzieci powinna być dumna z posiadania tej dwójki. Są to dzieci indygo. Następna dwójka, która przyłączyła się do nich – to też są dzieci indygo. Tak się składa, że ich umysły przewyższają nawet nauczycieli. Dzieci indygo nie potrafią bawić się z rówieśnikami. Pod każdym względem przewyższają ich. Ktoś, kto jest inny, jest odrzucany. To są dzieci indygo, które żyją wśród was i nie są akceptowane. A co dopiero by było, gdyby na Ziemi, zaczęły lądować statki, a z nich wychodzić „istoty inne”. Czy byłyby zaakceptowane? Tutaj nie akceptuje się dzieci indygo, bo są mądrzejsze, inne. Cóż mogę przekazać dwójce wspaniałych dzieci? Wytrzymajcie… Wytrzymajcie małe, wspaniałe istoty. Dzień waszej zapłaty, radości – niebawem nastąpi. Pamiętajcie o jednym – jesteście potrzebni Ziemi i ludziom już niedługo. Bądźcie dumni ze swego pochodzenia i z tego, że przybyliście tu, na Ziemię. Czas nagrody dla was przyjdzie. Słucham.

Iwona: Dziękuję. Samuelu, teraz pytanie, do zadania którego zostałam zobowiązana jakiś czas temu, jeżeli osoba zechce zadać to pytanie. Osoba o imieniu Jurgen. Jurgen jest dzisiaj nieobecny, ale prosi o zadanie takiego pytania: „Jak mógłbym pomóc w procesie ratowania Ziemi?”

En-Ki: Każda pomoc, która przychodzi, płynąca z serca, szczerze – jest przyjęta. Odpowiadam dla Jurgena, który otrzymuje instrukcje w swoich wizjach telepatycznych. Niech nie sądzi, że to jest nie do przyjęcia, albo będzie odrzucone przez ludzi….Niech zacznie słuchać i odczytywać to, co mu przekazujemy… I niech kieruje się tym, co ma przekazywane. Tam, jest wszystko powiedziane – jak pomagać, jak się realizować i co może zrobić dla ratowania Ziemi. I niech słucha, odczytuje wizje. Jeszcze jest w nim strach, ale niebawem strachu się pozbędzie i wtedy ruszy pod naszym kierownictwem. Słucham.

Andrzej: Jak możemy się oczyścić z promieniowania spowodowanego przez telefony komórkowe i projekt HARP na Alasce?

En-Ki: Najlepiej byłoby opuścić Ziemię, bo pod każdym względem jest skażona, ale ucieczka to nie rozwiązanie. Zatem, najlepszym rozwiązaniem, na dzień dzisiejszy, bo potem już zadbamy o oczyszczenie Ziemi, ale teraz, na początek – zakupcie sobie kryształ górski, noście go przy sobie, w kieszeni. Postawcie też na komputerze coś, co zrobione jest z kryształu, to samo na telewizorze – i będzie to zabezpieczenie. Słucham.

Iwona: Kim była Isara? Co jest jej powołaniem w pracy kolektywnej naszego czasu teraz?

En-Ki: Istota, która zadała to pytanie, nie miała odwagi podać swojego imienia.To imię „Isara”, które jest przy tobie, to jest jedno z twoich wcieleń, kiedy to w przeszłości żyłaś. Powiem tylko kraj: Brazylia. To imię ciągnie się za tobą po dzień dzisiejszy, kiedy to Isara była opiekunką słabych, uciśnionych, pomagała uwalniać niewolników. Uważana była w tamtych czasach za świętą. Słucham.

Andrzej: Czy możecie pomóc, aby siły przeciwne które nie chcą, aby Chufu został obudzony, mogły zostać przekształcone w miłość? Po której stronie stoją Iluminaci, Bush, Putin?

En-Ki: To nie tak do końca, że Iluminaci nie chcą… Chcą, chcą oczyszczenia Ziemi. Inaczej mówiąc – chcą przez „dosyć gęste sito” przepuścić ludzi. Mają za cel pozostawić na Ziemi najbardziej „czysty gatunek”. Jeśli chodzi o Busha i Putina – to też są Iluminaci, z tą różnicą, że mają dostęp do „sita”. Ogólnie, nazywa się to oczyszczaniem Ziemi, dlatego Iluminatom bardzo zależy na Ziemi, a nawet na istotach ludzkich. Kiedy będzie już po wszystkim – cykle będą już poza wami, zabierzemy się za uporządkowanie. Przede wszystkim to, co najważniejsze – Ziemia będzie zaludniona, a nie przeludniona. I nie będziemy się kierować tym, co obecnie robią Iluminaci i ich przywódcy, ci wymienieni też… Każde życie jest najważniejsze i „sita” – używać nie będziemy. A na przebudzeniu Faraona Iluminatom też zależy. To Faraon uratuje Ziemię. Uratowana Ziemia – uratowane istnienia ludzkie… Słucham.

Iwona: Dziękuję – następne pytanie. Dlaczego, mimo iż została poinformowana duża grupa ludzi, tysiące osób, w tym 80 rozgłośni radia i telewizji, przybyła ta grupa tutaj widoczna?

En-Ki: Przybyli ci, co mieli przybyć. Ci, co zostali wybrani do działań, „zasiewu”. Wyznaczeni na „siewców”. Na to pytanie czekałem, gdyż było powiedziane dnia wczorajszego, że będzie przekazana informacja. Sprowadzeni zostaliście tutaj, na tę salę, drogą selekcji i nie ilość, ale jakość jest ważna… Wybrać z tysiąca trudniej, niż przyprowadzić garstkę. Ta garstka przy następnym spotkaniu przyprowadzi następnych, którzy już będą mieć w sercu ziarno. Więc po to to było zrobione, żeby wybrać z tej rzeszy – najlepszych. Więc, powtarzam słowo moje: idźcie… idźcie i rozsiewajcie ziarno… Mówcie o przebudzeniu Faraona i co może zrobić dla was Faraon. Po to zgromadziłem tę grupę niewielką. Uczcie się otwierać swój umysł. Po to tutaj jesteście i za to… za to, że przybyliście, daliście się przyprowadzić – ja, Istota Duchowa En-Ki, dziękuję wam dzisiaj. Słucham.

Andrzej: Dziękuję… Czy osoby bardzo wysoko wykształcone są zablokowane na ratunek dla Ziemi? Żyją z maską na oczach i uszach?

En-Ki: Nie tylko… Mają jeszcze „klapki”… Idą drogą „niby prostą”. Dlatego to, nie wybraliśmy istoty – naukowca z dyplomem. Oni są na ogół „ślepi” na wołanie. Kiedy nadejdzie czas oczyszczania, to pod tą maską, jaką zakładają naukowcy – nie wszyscy – kryją się wystraszeni ludzie. Ale do końca nie przyznają się do swych błędów, mówiąc „moja racja”… Dlatego to wybieramy spośród prostych ludzi. Taki przykład dał wam Jezus. Wykształcenie nie idzie w parze z mądrością. Można być wykształconym, ale nie mieć rozumu. A prosty człowiek, nie posiadający wykształcenia, posiada mądrość, posiada wielkie serce…Takich wyszukujemy – nie „nadętych”, przemądrzałych naukowców. Czy widzicie różnicę pomiędzy znawcą – naukowcem, a istotą otwartą? Słucham.

Iwona: Dziękuję bardzo… Kolejne pytanie. Dlaczego to my, ludzie – powinniśmy uaktywnić system zabezpieczający, a nie ci, którzy ten system zbudowali?

En-Ki: Bo otwarta była droga – bagatela – sześć i pół tysiąca lat temu… Umowa jest umową i było powiedziane – oni system zabezpieczający rozstawią na Ziemi, ludzie pomogą uruchomić. Przecież tak naprawdę, to i tak większą pracę wykonają oni… Do ludzi należy tylko wykopać Faraona i włożyć do sarkofagu, i na tym cała praca się kończy. Umowa jest umową. Kiedy przez tysiące lat przekazywano tę informację, a czas ostatni – to już jest „atak” na was, żeby pomóc, obudzić Faraona… Nie można wszystkiego za was wykonać. I do was należy mała cząstka w ratowaniu Ziemi. Słucham.

Andrzej: Dziękuję… Czy kościół w Bisingen na granicy szwajcarskiej, gdzie mieszkają te dzieci, ma skarby w podziemiach?

En-Ki: Chcielibyście wiedzieć, co…? Żebym, powiedział gdzie znajdują się skarby? Tak, ale wejście do podziemnej części, czyli lochów, tam gdzie znajdują się duże skarby, znajduje się w kościele. A, czy władze kościelne zgodzą się na rozkopanie? Raczej wątpię. Można jeszcze zaświecić złotem, użyć argumentów, bo kapłani całego świata są głodni złota. Wskazać miejsce najdogodniejsze, bo to jest wejście jak do piwnicy, niewielkie – i niech zaczną kopać. A skarb jest. Słucham.

Iwona: Samuelu – ostatnie pytanie. Co można uczynić, aby Metoda Silvy stała się bardziej znana w Niemczech i w Szwajcarii?

En-Ki: Przede wszystkim – mówić… Mówić, że po ukończeniu kursu, szkolenia Metodą Silvy stajecie się innymi ludźmi. A ponadto – powiem to wprost – nauki owe pomogą wam łagodniej dotrzeć do roku dwunastego i potem już, też łagodnie, będziecie przyjmować te „procenty otwarcia umysłu”. Więc nie jakąś reklamą, mówię wam – że Metoda Silvy jest to początek waszego rozwoju… Duchowego rozwoju i umysłu.
Z tego, co usłyszałem – nie ma więcej pytań, a tak dobrze mi się z wami gawędziło. Cieszę się ogromnie z tego, że poruszyłem wasze serca i z tego, że chcecie żyć. Jeśli chcecie zobaczyć piękno swej Ziemi, przyjrzyjcie się dokładnie waszemu miastu – jakie jest piękne. Czy dla tego piękna nie warto żyć? Czy trzeba zrobić wszystko, żeby ta planeta tylko sobie „przeleciała” koło Ziemi, nie czyniąc szkody? Dziękuję za cierpliwe wysłuchanie moich odpowiedzi. Andrzeju, wyprowadź medium ze stanu odmiennej śwadomości.

(Wyprowadzenie Lucyny ze stanu głębokiego rozluźnienia)

 

PROJEKT CHEOPS (71)

Seans otwarty metodą chanelingu telepatycznego z Lucyną Łobos.
Chicago, USA, „Ambasador”, 2 czerwca 2007
Prowadząca: Barbara Choroszy
Uczestnicy: Publiczność na spotkaniu z Lucyną Łobos

Barbara: Pytanie od publiczności lub od Barbary Choroszy
Bill: Pytanie od Billa Browna
En-Ki: Odpowiedź na pytanie przez En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos
Istota Duchowa: Odpowiedź od Istoty Duchowej – Jestem Tym, Który Jest za pośrednictwem Lucyny Łobos

En-Ki: Daliśmy wam czas, aby pokazać wam, jakie jest wasze myślenie. Daliśmy wam wolną rękę działania – tylko podpowiadaliśmy. Skończyło się to oszustwem pewnej osoby. Bo kiedy mówiłem: usunąć – nie docierało, więc została otwarta droga działania, po to, co by się można było przekonać i zobaczyć intencje tej osoby. Teraz sprawę przejęliśmy, czyli, wykonujemy „zlecenie”. Niebawem rozpoczynamy to, na co tak długo czekaliście. Na te wymarzone wykopaliska. Będziemy teraz, ze strony naszej – duchowej – pilnować, wspierać – to, co możemy zrobić. Żeby nie tracić czasu, zaraz rozpoczniemy odpowiedzi na wasze pytania. Mówię w liczbie mnogiej, bo nie przedstawiając się, będzie „ktoś” się włączał i na niektóre pytania będzie odpowiadać pewna Istota Duchowa. Imienia nie wymienię, bo chcę was w ten sposób… chcę was zmusić – do myślenia i pilnego obserwowania, słuchania słów naszych. Zanim przejdę do odpowiedzi, odpowiem na pytanie Billa – coś, co sen mu spędza z oczu… Otóż – Williamie: Budowniczy, Król – Piramidy Cheopsa, nie został otruty. Odszedł, bo taki był jego wyznaczony czas – wykonać Misję i odejść. Opuścił ciało, tak jak było mówione w świątyni. Natomiast otruty został Cheops II – i to właśnie wyczytałeś w tej książce. Tylko pomyliły się tobie daty i faraonowie. Otruł Cheopsa II nikt inny, jak jego syn. Teraz dopiero, Barbaro, słucham pierwszego pytania.

Barbara: Wielki Panie Ziemi – En-Ki, witamy Ciebie bardzo serdecznie. Z miłością i z szacunkiem. Witamy również z szacunkiem towarzyszącą Tobie Istotę Duchową, która będzie uczestniczyć w naszym dzisiejszym spotkaniu. Pierwsze pytanie jest takie: czy znajdzie się miejsce dla ochotników, chcących brać udział w wykopaliskach na Płaskowyżu i jaki byłby (w przybliżeniu) koszt samofinansowania?

En-Ki: Miłe pytanie zostało przysłane. Ochotnicy – mile widziani. Koszt, jaki byłby przewidziany – postaramy się my i ci, którzy będą pracować, czyli Uniwersytety – obliczyć tak, żeby był niewielki. Na pewno będzie lokum wyznaczone, w miarę wygodne i niedrogie. Ochotnicy będą się wymieniać, to chodzi o energię – istoto, która zadałaś to pytanie. Wystarczy tydzień pracy przy wykopaliskach i już zostawisz swój ślad, swoją energię. Liczy się każda istota, która przyjedzie i weźmie udział przy tej wielkiej pracy, tym wielkim wydarzeniu. Co do reszty, nie jestem w stanie określić, gdyż jestem – tylko duchem. Każdy, kto weźmie udział, ochotnik, pracownik – będzie otrzymywał jeszcze „coś” więcej, oprócz tej radości bycia, uczestniczenia. Miejsce to będzie otoczone naszą energią i tak, jak gdybyś pracował, pracowała – w takim polu energetycznym – „coś” w rodzaju inicjacji – otrzymania duchowej energii. To będzie nasza zapłata. Słucham.

Barbara: En-Ki, jeżeli Piramida zostanie „odbezpieczona”, to jaka grupa ludzi zostanie uratowana?

Istota Duchowa: Jestem Tym, Który Jest tutaj – tak, jak powiedział En-Ki, tym drugim, towarzyszącym podczas sesji – odpowiadam… Radością naszą byłoby, żeby wszyscy się uratowali. Miłością naszą wobec ludzi jest, żeby nikt nie zginął. Każdy, kto otworzy swe serce – będzie uratowany. Tak, jak powiedził En-Ki, Płaskowyż – jest „Arką Noego”, tak jak za czasów Noego, który mówił: WEJDŹCIE DO MEJ ARKI, A URATUJECIE ŻYCIE… Tak i ja mówię dzisiaj: PRZYJDŹCIE, BO I JA TAM BĘDĘ… DAM SWE SERCE, DAM SWĄ MIŁOŚĆ… URATUJESZ SWE ŻYCIE. Słucham.

Barbara: Jeżeli ciąża zagraża życiu kobiety, albo jest wiadome, że dziecko urodzi się kalekie, czy kobieta powinna poddać się aborcji?

En-Ki: Jest to dosyć trudne pytanie i tak naprawdę zasługiwałoby na sesję prywatną. Odpowiem, nie w całości. Jeśli duch rezygnuje z danego rodzica, a kobieta jest już w ciąży i nie znajdzie się „duch zastępczy” – bo tak też jest – wtedy dochodzi do aborcji. A dziecko kalekie – otóż, duch, który wybiera się na Ziemię, wybiera sobie rodziców i wybiera sobie „program” w celu szybszego oczyszczenia się, doskonalenia. Wybrał program właśnie taki, życia w ciele ułomnym i to jest właśnie to. Mówię tylko w skrócie, bo pytanie jest bardzo rozległe i można je rozwinąć, ale tylko na sesji prywatnej. Słucham.

Barbara: Dlaczego znalezienie Labiryntu zmieni bieg historii?

En-Ki: Nie Labiryntu samego… Labirynt jest tylko środkiem pomocy w dotarciu do poszczególnych miejsc, jak do Cheopsa II. Co się znajduje ukryte w grobowcu Cheopsa II – już mówiłem – tablice, informacja – dokładna informacja, gdzie jest Budowniczy Piramidy. Wejście do Labiryntu pomoże zaoszczędzić środki, ułatwi i skróci czas w dotarciu do Cheopsa II. Dotarcie do Cheopsa I poprzez Labirynt – jest rzeczą możliwą, ale i kosztowną, gdyż na pewnym odcinku Labirynt jest zasypany. Łatwiej będzie kopać w centralnym miejscu, niż przebijać się przez Labirynt. Słucham.

Barbara: Czy możemy wiedzieć, kiedy będzie manifestacja statków kosmicznych, o których było mówione?

Istota Duchowa: Ja, jak to zostałem nazwany – Komandorem, mogę powiedzieć. Manifestacja widzialnych statków przewidziana jest na rok 012. Wiedzieliśmy, wraz z En-Ki, że dojdzie do „zabezpieczenia” i było też mówione, że pojawią się istoty, byty z innych planet, żeby zamanifestować swoją obecność. Swoją obecnością i wysyłaniem też odpowiedniej energii, zmiejszą skutki owej Planety, tak żeby Ziemia najmniej ucierpiała. Słucham.

Barbara: Kiedy skończy się wojna w Iraku?

En-Ki: To też jest pytanie na sesję prywatną. Politykami to my nie jesteśmy i nie będziemy. Tak naprawdę – to się nie skończy, będzie oficjalnie podpisane porozumienie zakończenia i pójście na ugodę, ale wasz prezydent Ameryki nie zrezygnuje z bogactw tamtych ziem. „Zimna wojna” – będzie trwała nadal do roku 12. Pogodzenie zwaśnionych krajów nastąpi dopiero wtedy, kiedy my oficjalnie zainterweniujemy, jako ci – ze Sprawiedliwego Rządu. Teraz nie oczekujcie „cudu”, bo rząd wie o roku 012 – każdy rząd, każdego kraju. I myślą, że uratują własną skórę – nic bardziej błędnego! To my zdecydujemy, o wszystkim zdecydujemy…Teraz macie się skupić nie na dociekaniu, kiedy zakończy się wojna – skupcie się na miłości, nad tym, co przez ten długi czas, ja – wtedy jeszcze Samuel – prosiłem o miłość, dajcie Ziemi miłość. Zmiana będzie wtedy, kiedy będzie inny rząd.

Barbara: Kochany En-Ki, ukazała się nowa książka Jana van Helsinga „Rozmowa ze Śmiercią” – czy przekazy w tej książce są prawdziwe?

Istota Duchowa: Jestem Tym, Który Jest… Tak zwana – Śmierć, jest to Istota Duchowa, czyli można powiedzieć Anioł, który ma to zadanie odprowadzania tych, którzy odchodzą… Śmierć, tak naprawdę, jest dla wielu Istot Duchowych – wybawieniem, bo każda istota ludzka ma swój czas bycia na Ziemi, przyjścia i odejścia… Osoba, która napisała tę książkę, jest zaprzyjaźniona z Duchem Śmierci, bo z tą Istotą, którą nazwaliście Śmierć, można się zaprzyjaźnić. Dziwne?… Przyjaźń ze Śmiercią… Tak naprawdę, to jest tylko śmierć, czyli przejście z jednego systemu do drugiego i w tym pomagają właśnie Istoty, które pomagają Śmierci. Dlatego to nie bójcie się śmierci, bo duch, jeśli postępuje dobrze, według wskazówek, zaleceń boskich – nie umiera, żyje dalej. Słucham.

Barbara: Co było przyczyną upadku wielkich cywilizacji na Ziemi, które były przed Atlantydą? Czy one osiągnęły podobny, jak my dzisiaj, stan techniki?

En-Ki: Nie wszędzie. Nie wszędzie, bo taki był plan wcześniejszy, żeby istoty ludzkie dochodziły do doskonałości poprzez stopniowe rozwijanie ich umysłów. Technikę, jaka jest teraz, jeśli to można nazwać techniką – posiadała jedna wyspa: Atlantyda. Te wszystkie inne „twory”, które były budowane na Ziemi, które są dzisiaj jeszcze zagadką dla was, były budowane przy pomocy Gwiezdnych Braci, czy – jak ich nazywacie – Aniołów. Dlatego to, rozwój techniczny został przyblokowany – tak to nazwijmy. Bo, na Ziemię trzeba było sprowadzić istoty z owej planety i o tym też już było obszernie mówione tutaj. Tutaj nastąpiło dużo zmian w historii, gdzie Właściciel Ziemi powiedział, żeby stopniowo dawkować ludziom wiedzę. Także – to było – etapami dawkowane. Nie wszystkim. Słucham.

Barbara: Czy te lądy, na których były owe cywilizacje, znajdują się teraz pod wodą?

En-Ki: Tak, tak samo jak Atlantyda. I oby nie doszło do tego, żeby te wyspy wypłynąły, a zatopiły się te, na których obecnie żyją ludzie. Jeśliby doszło do przebiegunowania, to nie trzeba zbyt dużej wyobraźni, żeby zobaczyć co się stanie. Słucham.

Barbara: Czy możemy wiedzieć, co się stanie z budynkami, które obecnie są świątyniami, kościołami?

Istota Duchowa: Jestem Tym, Który Jestem z wami… Imienia mego nie wymienię, ale już wielu z was domyśla się kim jestem… Pytanie – czy kościoły będą jako budynki? Będą, ale będą mieć inne zgoła zastosowanie. W tych świątyniach będzie się nauczać ludzi, nauczać prawdy, nauczać miłości. Po upadku religii świata – upadek będzie – do nauki będą dopuszczeni ludzie, którzy mają otwarte serca, a ponadto my, którzy jesteśmy Istotami Duchowymi – będziemy, tak jak teraz, „wykorzystywać ich ciała” po to, żeby nauczać. Na Ziemię – czasowo – zejdą Aniołowie z Najwyższej Hierarchii Duchowej, czyli tej Triady Anielskiej. Zmiana będzie ogromna, to już nie będą kościoły, ale „Domy Miłości”, gdzie nie będzie się narzucać ludziom tego, czego uczą dzisiaj. Do Świątyni Miłości ludzie będą przychodzić po energię, po miłość – taką miłość, jaką przekazywaliśmy na Ziemi. Słucham.

Barbara: Dziękujemy bardzo. Kolejne pytanie jest takie: miasto Chicago jest mocno „obsadzone” przez zakon jezuitów, który, jakby patronuje kulturze, inteligencji polskiego społeczeństwa. Jaka jest ich rola i czy są świadomi watykańskiego projektu „Secretum Omega”?

En-Ki: Ja, En-Ki – bo drugi rozmówca, „topnieje” dzisiaj z miłości – ja już okrzepłem podczas tych wielu spotkań z wami… Jezuici pytasz? Dobrze, to ja ciebie odwołuję do historii, wiele lat wstecz – poczytaj, poczytaj, co robią i co robili jezuici. Teraz, na dzień dzisiejszy, jezuici w sposób bardzo przebiegły, inteligentny, zakładając „białe rękawiczki” – robią porządek. Czy wiedzą o „Projekcie”? Wiedzą o wszystkim, wiedzą o upadku religii i niczym zwierzę ranione – krzyczą, ryczą – bo wiedzą, że zbliża się koniec tego, czego nauczali. A nauczali wszystkiego, oprócz miłości. I tutaj też mógłbym osobę, która zadała z sali to pytanie, poprosić na sesję osobistą, wtedy dopiero byśmy sobie porozmawiali. Słucham.

Barbara: Jaka jest rola kryształu górskiego przed szkodliwym promieniowaniem?

Istota Duchowa: Jestem, jestem z wami – Tym, Który Jest… Kryształ był znany od wielu tysięcy lat. Ja, będąc na Ziemi, bo byłem – dwa razy byłem – stosowałem kryształ i nie tylko kryształ, do pomocy leczenia. Kryształ górski posiada właściwości lecznicze. Kryształ, jako „pierwiastek” znajduje się też w waszych organizmach, oprócz magnezu i złota. Bo z tych pierwiastków się składacie. Dlatego to, znając dokładnie alchemię, wiedziałem jak leczyć z przypadłości. To była ta tajemnica. Dzisiaj wiele schorzeń mogłoby być leczone w sposób bardzo prosty, gdyby ludziom podawać te główne pierwiastki. Słucham.

Barbara: Dziękujemy bardzo. Kolejne pytanie brzmi następująco – kto i w jakim celu stworzył kryształowe czaszki?

En-Ki: Kryształowe czaszki nie zostały stworzone, tylko zrobione – jest to różnica i nie zostały zrobione tu na Ziemi, ale sprowadzone z Drugiej Ziemi, czyli z Aszun. Po co? Wiele zagadek zostało pozostawionych na Ziemi, dla przyszłych pokoleń, czyli dla – dzisiejszych pokoleń. Było dokładnie już przewidziane, w gwiazdach zapisane, że przebiegłość ludzka – zwłaszcza tych, którzy przybyli z tej rozbitej planety – będzie coraz to większa. Więc, czaszki zostały rozlokowane po całej Ziemi. Jest przepowiednia, która mówi, że kiedy wszystkie czaszki znajdą się w jednym miejscu, nastąpi koniec świata, koniec ludzkości… Nigdy do tego nie dojdzie, bo nigdy nie nastąpi koniec ludzkości. Tak, jak wiele zagadek pozostawiono na Płaskowyżu, gdzie dzisiaj łamią sobie głowy naukowcy, tak samo i czaszki pozostawione są jako zagadka dla ludzi. Bo istoty-byty z Oriona oprócz tęgich umysłów też mają – nazwijmy to – poczucie humoru. Słucham.

Barbara: Drogi En-Ki, często mówisz – „czas pojęcie nieznane”….Czym jest czas, czym jest „wehikuł czasu”?

En-Ki: Coś w rodzaju teleportacji. Maszyna czasu – to wasze mózgi. Kiedy te procenty, dzisiaj niewielkie, będą wam odblokowywane, uruchomi się „wehikuł czasu”, czyli ta maszyna czasu – i wtedy ten wielki koncern lotniczy zbankrutuje, bo będziecie podróżować, nie tylko po Ziemi, ale i po Galaktyce – bez biletów… Zamierzasz polecieć do Australii (bez bagażu) – po prostu się teleportujesz… Masz ochotę na Marsa – lecisz na Marsa… To jest ten „wehikuł czasu”. Będzie wam dawane sukcesywnie – im bardziej otwarty umysł, im mocniej otwarty – zwłaszcza kanał siódmej czakry – tym szybciej otrzymasz możliwość telepatii i teleportacji. I to jest wszystko. „Wehikuł czasu” jako maszyna – nie istnieje. Słucham.

Barbara: W takim razie, proszę o przekazanie informacji, jak przygotować siódmą czakrę?

En-Ki: Barbaro, Barbaro – teraz, na przykładzie ciebie zapytam – a rozum to ty masz?

Barbara: Pytam celowo, gdyż teraz nikt się dzisiaj o to nie zapyta, a jutro – będę miała dziesiątki telefonów, jak to zrobić. Twoja odpowiedź En-Ki, jest najbardziej autorytatywna.

En-Ki: No więc, się pytam: czy rozumy to wy posiadacie? Kierujcie się sercem, kierujcie się rozumem, tak jak zwierzę nie czyni pomyłek, bo kieruje się instynktem. Idź za głosem serca, idź za rozumem, bo wtedy otworzy się ten kanał. Oczywiście – fizycznie musi być ktoś, kto to uczyni, czyli „otworzy”. Kiedyś, kiedy w czasach dawnych, żył na Ziemi brat mój, Jezus – czynił to, czynił i otwierał kanały energetyczne. Teraz Jezus w postaci fizycznej nie jest na Ziemi, ale jest w postaci duchowej i przy pomocy „materii” – też może otwierać kanały, czyli tę siódmą czakrę, bo przez nią najłatwiej nam będzie „wlać” wam trochę tej „oliwy” do waszych umysłów. Słucham.

Barbara: Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie: osoba, która przybyła niedawno z Polski mówi, że Jezus nie był ukrzyżowany, lecz zmarł śmiercią naturalną, a grób Jezusa jest w Indiach. Prosimy o opinię. Ja wierzę Bogu i Tobie. Bardzo ci dziękuję za opiekę, za pomoc niesioną nam ludziom i Planecie Ziemia, bardzo Cię kocham i jeszcze raz dziękuję.

Istota Duchowa: Jestem Tym, Który Jestem tutaj z wami… Odpowiem, odpowiem na to pytanie, nie obszernie, bo gdybym chciał odpowiedzieć wyczerpująco, to dużo czasu by upłynęło. Otóż, Jezus zmarł na krzyżu i był ukrzyżowany. Jezus, kiedy znalazł się na krzyżu – tak było ustalone, żeby tak umarł – na pocieszenie mogę powiedzieć – nie cierpiał bólu, gdyż sukcesywnie rzymski żołnierz podawał Jezusowi „napój”. To nie był napój, to był narkotyk. Jezus, po złożeniu do grobu – mówię pokrótce tylko – został z grobu usunięty i przeniesiony w inne miejsce. Ogłoszono „Zmartwychwstanie”, bo Jezus rzeczywiście się ukazywał, ale jako Duch przybierał materię. Jezus nie został wywieziony do Indii, ale do Rzymu. I tutaj – był przekaz, mój przekaz, gdzie podałem historię Jezusa, jako „Tajemica Bazyliki Piotrowej”. Dzisiaj, gdyby poczynić starania i tam, gdzie leży obecnie „Biały Ojciec”, (bo bardzo mi się spodobało to słowo En-Ki – „Biały Ojciec”,) pod grobami namiestników papieskich znajduje się grób Piłata, a w grobowcu – dwa szkielety, czyli Piłata i Jezusa. Dlatego złą informację masz podaną. Czy ludzkość dowie się prawdy? Dowie się, bo Trzecia Tajemnica Fatimska mówi dokładnie o tym, gdzie jest Jezus. Tak, że przekopią się do grobowca Piłata, po to, żeby wydobyć Jezusa. Słucham.

Barbara: Na którą planetę zostaną przetransportowani ludzie z trzeciej grupy, po roku 2012?

Istota Duchowa: I ponownie Jestem Tym, Który Jest tutaj z wami… To, że Planeta Ziemia jest wybraną planetą, stworzoną planetą przez samego Boga, naszego Ojca, jest faktem. Zamierzeniem naszego Ojca jest to, żeby Planeta Ziemia była Rajską Planetą – planetą bogów, a zamieszkałe istoty ludzkie, podległe bogom – stały się równe bogom. Nie można klasyfikować, bo nawet ci, którzy przybyli na Planetę z tej rozbitej planety, mają jednakową szansę ratunku, pod warunkiem, że tego będą chcieć. I tak, jak grupa pierwsza, jak grupa druga – mogą się otworzyć na miłość. Grupa druga, bo wiem, o kim myślisz – wojownicza rasa, ale w tej chwili doszło do krzyżowania się tej czystej rasy z istotami z grupy drugiej. I oni, i grupa trzecia, wszyscy mogą mieć tą samą szansę – warunek: zobaczyć, zobaczyć ratunek i zobaczyć swoje serce. Słucham.

Barbara: Dziekuję bardzo. Jak po odkryciu grobowca i potrzebnych informacji, inne Istoty mogą nam pomóc ratować ludzkość i złagodzić oczyszczanie?

En-Ki: Po otwarciu grobowca, dotarciu do grobowca – kiedy to nastąpi, owe „zabezpieczenie” Ziemi, ku wydatnej współpracy istot ludzkich, bo tak naprawdę będą pomagać ci, którym leży na sercu życie własne, rodziny i dobro Ziemi. Inne planety są w gotowości, obserwują. Taki jest plan, taki plan został ustalony 2000 lat temu, kiedy to istotom ludzkim dano ostatnią szansę poprawy, zmienienia swojego sposobu myślenia, wtedy to też – istoty ludzkie otrzymały całkowitą „wolną rękę” działania. Dostali Ziemię pod własne swoje zarządzanie. Inne cywilizacje – byty, fizycznie nie mogły interweniować, mogły tylko poprzez niektóre istoty „medialne” przekazywać informacje. Tak było przez całe 2000 lat. Teraz ten czas minął… Właściwie – mija w roku 2012. Dopiero po zakończeniu się tej daty, kiedy wypełni się ostatnie słowo Właściciela-Boga, wtedy mogą istoty – i Duchowe, i byty – zacząć „interweniować” na Ziemi, na ludzi – i niewidzialnie, i widzialnie. W Kosmosie, na Marsie, na Księżycu – już całe eskadry czekają. I nie będą nikogo ewakuować, będą przybywać na Ziemię z pomocą – ale najpierw musi się wypełnić to, co jest zamierzone. A wasze życie, życie Ziemi, znajduje się w waszych rękach. To od was zależy, od istot na całej Ziemi, czy dalej chcecie żyć na Ziemi. Słucham.

Barbara: Czy Wineta – tzw. „Wschodnia Atlantyda”, która została odkryta na północy Niemiec i Polski, gdzie znajduje się ok. 10-cio metrowy posąg Boga Światowida – czy to zostanie oficjalnie ujawnione i ogłoszone?

Istota Duchowa: I ponownie Jestem Tym, Który Jest… Wiecie – niektórzy już wiedzą, kim jestem i bardzo się cieszę z tej możliwości uczestniczenia w tej dzisiejszej rozmowie. Wszystkie te „twory”, które służyły wielbieniu Boga prawdziwego – Wineta, to nic innego, jak posąg ku czci Boga Słońca – będzie odsłonięta w roku… Inaczej, po roku 12-tym. Wszystkie te „twory”, które służyły jako rzecz do przekazywania miłości, powrócą na Ziemię i wtedy – ujrzy to wszystko oko ludzkie. I będą chwalić Boga, za to dzieło stworzone ręką ludzką, ku czci, wielbieniu Boga. Ludzie od tysiącleci potrzebowali namacalnych znaków do tego, żeby móc wielbić Boga. Także – ujrzy, ujrzy oko Winetę.

Barbara: To już ostatnie pytanie: Czy Bruno Goering był bytem z Oriona?

Istota Duchowa: Dalej Ja, Ja, Który Jestem tutaj z wami dzisiaj, odpowiem na to pytanie… Bruno żył w czasach, kiedy ja żyłem. Był… był – nie mogę ujawniać szczegółów, bo wtedy już będziecie wiedzieć, kim jestem (śmiech na sali), ale powiedzmy, był jednym z moich najlepszych przyjaciół, powiernikiem mym. Było ustalone, że w końcowych latach Ryby – przecież obaj żyliśmy w czasach Ryby, ale on miał przyjść na Ziemię i stać się prorokiem, który będzie dawał energię, energię, która będzie leczyć. Przeszedł drogę krzyżową przez swoje życie. Umarł w podobny sposób, jak umarła siostra Mariusza – odcięty od możliwości przekazywania energii, czyli dokonało się „samospalenie”. Siostra Mariusza też żyła w tych czasach, kiedy i ja żyłem na Ziemi. W tym czasie – też była kobietą. Jeśli myślicie, że ujawnię więcej szczegłów, niestety – ale zaszczepiłem w wasze serca tę „iskierkę”. Jestem Tym, Kim Jestem… Tym, Który będzie też przy tym dziele w Egipcie. Bo równie jest mi miłe to, co się będzie działo. On, Bruno, przybył z Oriona wcześniej, wcześniej żył na Nibiru, tak samo jak ja. Tą samą drogę przyjścia na Ziemię przeszła siostra Mariusza, czyli pochodzimy z Oriona. Potem, nasi ojcowie, poprzez „perturbacje planety” musieli się ewakuować. Już na pewno w wielu sercach – a jest w wielu sercach waszych – kim jestem, a Jestem Tym, Który Jest… Ja, Ten, Który Jest – dziękuję za wysłuchanie słów moich. Oddaję teraz „pałeczkę” En-Ki, bratu mojemu.

En-Ki: Wiem, wiem, że wiecie (śmiech z sali) – kto był rozmówcą. Był nim Ten, Którego Kocham, ale nie powiem – kto… ( znów – serdeczny śmiech z sali). Ja, Samuel-Enki, też bardzo się cieszę z tego dzisiejszego spotkania, i raz jeszcze powtarzam, że na wiele pytań obszernie mogę odpowiedzieć na sesji, ale prywatnej. Bo wielu z was, będąc u mnie na rozmowie, doświadczyło już mojego sposobu mówienia, dlatego pewnych krępujących słów wolałbym uniknąć w odpowiedzi na wasze pytania. Czy jeszcze się wam coś „urodziło”? (śmiech)
Ja, En-Ki, nie powiem (ogólna radość i gromki śmiech z sali), – nie powiem, ale to było tak urządzone, żeby dotarło do waszych umysłów… Mój rozmówca, „wspólnik w rozmowie”, to jest prezent dla was dzisiaj. Prezent szykowałem na zakończenie, lub rozpoczęcie tego finału, jakim będzie rozpoczęcie wykopalisk… (wielkie brawa z sali)…. Te brawa… znaczy – według zwyczaju…

Pytanie: ( pytanie z sali) – Ile mamy Syriuszy?

En-Ki: Jeśli chodzi o planetę, to trzy – bo jest Syriusz B, Syriusz A i Syriusz. Dwie planety są martwe, tak jak w podobnej sytuacji w pasie Oriona, nienadające się do życia, bo mają to samo źródło energii – Słońce. Ich Słońce. Życie jest tylko na planecie Syriusza B. Jeśli chodzi o ilość Syriuszów – bytów na Ziemi, no cóż… Jest ich sporo, dużo, bardzo dużo i coraz częściej są „odczuwalni” na Ziemi. Jeśli was interesuje, na zakończenie, to wiele istot się narodziło na Ziemi i są nie do odróżnienia – poza cechami charakteru. Są też w rządach, więc uważajcie. Ale, przecież to od was zależy, czy istoty z Syriusza rozgoszczą się tutaj, czy będą musiały po Kosmosie znaleźć sobie „legowisko”, a Planetę Ziemię pozostawić rdzennym mieszkańcom, czyli ludziom.
Czy to już wszystko? My – posiadamy nie do okiełznania energię, i na dobrą sprawę, zasilając „akumulator” Lucyny moglibyśmy, tak na zmianę, prowadzić rozmowę przez całą noc, ale coż by miała Lucyna do roboty w ciągu tygodnia? Zatem, Ja – En-ki – jako sekret powiem, bo mój rozmówca „udaje, że nie słyszy”…, do rozmowy podczas chanelingów albo tylko On przyjdzie, albo ja, ale na sesję osobistą. To tyle, dziękuję Ja, i dziękuje Ten, Który się przedstawił, jako Ten, Który Jestem… Dziękujemy.

 

PROJEKT CHEOPS (72)

Sesja metodą chanelingu telepatycznego z Lucyną Łobos.
Chicago, USA, 11 sierpnia 2007
Uczestnicy: Bill Brown, Krystian Wójcikiewicz, Andrzej Wójcikiewicz

Krystian: Pytanie od Krystiana Wójcikiewicza
Bill: Pytanie od Billa Browna
Andrzej: Pytanie od Andrzeja Wójcikiewicza
En-Ki: Odpowiedź na pytanie od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witam was 11 sierpnia, aby ta data była pamiętna. Witam ciebie – synu Andrzeja, Krystianie. Wiem, wiem, że dawno już chciałeś poznać bliżej tę grupę i mnie. Czy ja naprawdę istnieję? Krystianie – tak samo istnieję jak ty, z małą różnicą – posiadamy inną materię… Ja – przystosowaną do tego świata, w którym żyję, ty – do tego świata, w którym ty żyjesz, czyli materię ziemską. Przyjechałeś w czasie – nazwijmy to – „trudnym”, bo rozgrywa się tutaj coś w rodzaju oczyszczania. Trzeba to gniazdo posprzątać po to, żeby te jaskółki, które pozostaną – miały więcej miejsca dla nowych przybyłych. Dnia jutrzejszego, Krystianie, będziesz świadkiem chanelingu publicznego i – mówiąc ogólnie – mojego pożegnania, orędzia. Wygłaszałem już nieraz orędzie, ale pożegnalnego – jeszcze nie. Jutro oznajmię pożegnanie na rok i przez ten rok będzie to czas próby. Dzisiaj nie będziemy mówić o jutrze. Dzisiaj mamy do omówienia inne tematy. Odpowiedzi na twoje pytania, zapytania Andrzeja i słów kilka od Billa i dla Billa. Zatem – znam się na formach grzecznościowych, a że ty jesteś tutaj gościem numer 1, zaczynamy od ciebie, Krystianie. Zatem, słucham twego pierwszego pytania, ja En-Ki. Słucham.

KRYSTIAN: Czy możesz wyjaśnić jakie są najważniejsze elementy duszy i jak ze sobą współdziałają?

EN-KI: Coś przeczytałeś, ale nie do końca zrozumiałeś, Krystianie. Najważniejszym elementem ciała i duszy – jest serce. Nie ma poszczególnych elementów, jest całość. To tak, jakbyś ciało fizyczne chciał podzielić na części ważniejsze lub mniej ważne. Każda część ciała jest jednakowo ważna. Na elementy duszy zatem składa się całość. Od paznokci po włosy… A tym siedliskiem, gdzie przebywają dusze, gdzie jest ten początek – jest serce. Słucham.

KRYSTIAN: Dlaczego dusza u jednych osób jest bardziej wrażliwa, niż u innych?

EN-KI: Czy znasz takie słowa jak „zarozumialstwo”, „ego”? I tutaj kazałbym się tobie przyjrzeć dzieciom, takim do lat 5. One wszystkie, bez wyjątku i podziału na kolor skóry, pochodzenie, wszystkie są jednakowo rozwinięte duchowo… Wszystkie. Biedne i bogate. Dopiero, w miarę kiedy zaczyna na nie działać wpływ otoczenia, zwłaszcza rodzina, wtedy zaczynają się podziały i to się ciągnie za istotami ludzkimi przez tysiąclecia. Jezus, będąc na Ziemi jako największy i jedyny nauczyciel powiedział: „Jeśli chcecie zrozumieć świat ducha i jeśli chcecie się z nim połączyć, musicie się stać jako te dzieci”… Czyli nie kazał mieć zachowania dziecka, ale MYŚLENIE. Myślenie – takiego właśnie pięciolatka. Potem zaczyna się inne myślenie. A kiedy się wchodzi w wiek już dojrzały, zaczyna się to, co jest u was obecnie. Kalkulowanie, rywalizacja, zazdrość, nienawiść, ego – wszechobecne ego. I to nie pozwala – nie wszystkim, ale większości – istotom ludzkim zrozumieć sens istnienia, sens doskonalenia się duszy. I właściwie tego, co miał na myśli Jezus mówiąc: „Musicie się stać jako te dzieci”. Na dzień dzisiejszy, Krystianie – twoje rozumowanie jest słuszne, bo ty się kierujesz głosem serca. Mniej bierzesz na rozum, chociaż i to u ciebie nie szwankuje, ale najważniejsze jest to, że zaczynasz myśleć, widzieć sercem. I dlatego to – wiele rzeczy się tobie dzisiaj nie zgadza w tym, jak postępują ludzie. Słucham.

KRYSTIAN: Czy filozof może w tych czasach mieć dobre życie? Czy jest na to jakiś sposób?

EN-KI: Gdy przyjrzeć się dokładnie, Krystianie, ludziom – spróbuj się rozejrzeć – to prawie każdy kreuje się na filozofa i każdy chce mieć swoją rację. Poza niewielkimi wyjątkami tych ludzi, którzy dopasowują swoją wolną wolę do naszego myślenia. Czy filozof może mieć łatwe życie? Może, pod warunkiem, że myśli tak, jak myśli cała lawina, masa ludzka. Jeśli się wyłamie spod tego masowego myślenia i zaczyna myśleć kategoriami filozofa i filozofii życia, ale tego życia, jakiego oczekuje od nas Wszechświat, Matka Natura, to wtedy Krystianie – biada takiemu filozofowi, bo masa ludzka takiego filozofa nie zaakceptuje, odrzuci. Nauki filozoficzne tak naprawdę będą dopiero rozkwitać po roku dwunastym, czyli kiedy do głosu dojdzie tak zwana przemiana po oczyszczaniu. Wtedy nauki filozofii będą potrzebne, aby ludzie mogli jak najwięcej z tego odebrać, zrozumieć. Zobaczysz Krystianie, jeszcze rok, jeszcze dwa, a na Ziemi zacznie panować coraz większy chaos. Ludzie będą umierać z przerażenia, nie rozumiejąc… Nie rozumiejąc tego, co się dzieje. I umiejętny filozof, umiejętne nauki filozoficzne, wprowadzające delikatnie w świat nowego życia – mogą pomóc. Kiedy filozof będzie – wiedząc o przemianach – chciał narzucić masie ludzkiej te wiadomości, które posiada, to strach będzie większy i taki człowiek będzie odrzucony, zniszczony, zdeptany. Słucham.

KRYSTIAN: Czy są jakieś granice jeśli chodzi o to, co może osiągnąć dusza w ciele ludzkim?

EN-KI: Tak naprawdę – nie ma takich granic… Dusza w ciele ludzkim faktycznie jest ograniczona w materii, ale posiada coś, co jest najcenniejsze w tym wszystkim, czyli wolną wolę – chyba, że tę wolną wolę odda, jak to czynią niektórzy. Ale, nikt wam nie ogranicza wolnej woli, więc od ciebie zależy doskonalenie twojej duszy. Bo każde zejście na Ziemię, Krystianie, to jest nauka. To jest proces oczyszczania się i wspinania się na wyższy szczebel rozwoju duchowego. Jeśli przeczytałeś, że są ograniczenia ducha w ciele, to jest to błędna nauka. Duch ograniczony w ciele nie ma jedynie możliwości, na przykład – podróżowania poprzez teleportacje. Jedynie może we śnie astralnym dokonać podróży, ale i tak musi wrócić do ciała. A poza tym innym – nie ma takich ograniczeń. Bo posiadasz też rozum Krystianie i widzisz otaczajacy ciebie świat i ludzi. Ich postępowanie. Kierując się rozumem, mając wolną wolę, prawo wyboru, często ludzie świadomie opowiadają się po stronie zła, bo to jest bardziej wygodne. Stanąć po stronie prawdy – a prawda, Krystianie to prosta droga, proste uczynki, ale nie pasujące do tego świata. Zatem, wybór oczyszczania jest w twoich rękach, a duch dopasowuje się do możliwości fizycznego ciała, ale ograniczeń nie ma żadnych. Słucham.

KRYSTIAN: Czy jest coś, co możemy nazwać idealnym systemem politycznym?

EN-KI: Nie ma… Nie ma, Krystianie. Wszystkie systemy polityczne, skoro już schodzimy na ten poziom pytań o polityce – na poziomie fizycznym – wszystkie systemy są szykowane do usunięcia. Każda polityka, Krystianie, włącznie z polityką religii. To, co planowane jest w przyszłości, może się to twojemu młodemu umysłowi wydać niemożliwe, ale są już wypraktykowane systemy na innych planetach, czyli – jeden rząd. Jeden rząd na całym świecie i tylko tak, jak wy macie filie – filie będą rozrzucone na poszczególne inne kontynenty, ale rząd – będzie jeden. Zarządzający zarówno polityką, jak i religią. I wtedy dopiero zapanuje ład i porządek. Ład i porządek nie może zapanować, kiedy rządzącymi będą ci sami ludzie, co rządzą teraz, czyli musi nastąpić radykalne oczyszczanie w każdej gałęzi ziemskiej, zarówno politycznej, jak i religijnej. Dlatego to – nowi przywódcy, Krystianie, którzy przybyli już na Ziemię z innych wymiarów – mówiąc dokładniej, musieli się narodzić, bo inaczej na tej waszej zepsutej, skażonej Ziemi żyć się nie da. Będą wyznaczeni nowi przywódcy i wtedy, sukcesywnie zapanuje porządek na Ziemi. Słucham.

KRYSTIAN: Dlaczego nie pamiętamy naszych przeszłych wcieleń?

EN-KI: I bardzo dobrze, Krystianie. Mało, że było ich nieraz setki, to ponadto nie wszystkie nadają się do zapamiętania. Zawsze, kiedy schodzi dusza na Ziemię w celu odrobienia swojej kolejnej lekcji – ma „wymazywane z pamięci”, blokowane (tak będzie łatwiej) to, co było wcześniej. Czyli schodzi na Ziemię z „czystą kartką papieru”, którą dopiero będzie zapisywać będąc na Ziemi. Kiedy wracasz z Ziemi, po tej lekcji, wtedy masz pokazany „film” swego życia i wtedy widzisz, jakie błędy popełniłeś. Notujesz i przy następnym, kolejnym zejściu – masz tamto wymazane, natomiast przychodzisz z bagażem tych błędów, które popełniłeś poprzednio – po to, żeby ich nie popełniać raz jeszcze. Istota duchowa, kiedy uwalnia się z materii, ma zapisane, tak jak tutaj rejestrujecie słowa moje, ma zarejestrowane wszystkie wcielenia, ale tylko wtedy je pamięta i widzi, kiedy jest w świecie ducha. Materia jest ciężka i tak jak mówię, wielu tych przeżyć nie bylibyście w stanie udźwignąć. Dlatego to jest blokowane dla istot ludzkich. Wiesz, Krystianie, co mówi duch, kiedy schodzi na Ziemię by się inkarnować? Mówi, żegnając się – „idę w niewolę ciała”… Kiedy się uwalnia – „uwalniam się z niewoli ciała, wracam do domu”… Tak mówią prawie wszyscy, z wyjątkiem tych, którzy bardzo się zwiążą z materią, na przykład poprzez bogactwo. Wtedy tak ciężko jest opuścić takiej istocie duchowej materię. I wtedy też często taka istota duchowa długo jeszcze „pokutuje”, jest w pobliżu miejsca, w którym żyła. Wy to nazywacie „dusze pokutujące”. Słucham.

KRYSTIAN: Czy jest jakiś sposób, żeby pamiętać coś z przeszłych wcieleń?

EN-KI: Masz zawsze, wszyscy macie – „przebłyski” z poprzednich wcieleń, tylko Krysianie, nie potraficie tego rejestrować, nie potraficie odczytywać. Ale, każdy ma dawane maleńkie fragmenty, przebłysk, tak jak migawka filmu. Czyż nie miałeś już takiego uczucia, gdy znalazłeś się w miejscu, które wydało ci się takie bliskie, znajome, jakbyś tutaj już był? To jest właśnie to – z poprzedniego, czy z poprzednich wcieleń. Każdy, Krystianie, odczuwa coś takiego, tylko większość ludzi na to nie zwraca uwagi. Kiedy zacznie się zwracać uwagę na sny, na te przekazy odczuć, to nagle zrozumiesz, że jest to coś wiecej, niż tylko uczucie bliskości danego miejsca, czy osoby. To są informacje z przeszłości. Słucham.

KRYSTIAN: En-Ki, jaka jest najlepsza, logiczna definicja Boga?

EN-KI: A myślałem, że mnie trudno zaskoczyć, a tobie Krystianie się udało… Definicja Boga? Bóg jest naszym wspólnym Ojcem, pra-pra-Ojcem nas wszystkich. Z tą małą różnicą, że ja dużo, dużo wcześniej lat przybyłem, zostałem wysłany na planetę, ty trochę później, ale też masz sporo latek kosmicznych. I ty, jako pierwszy się zapytałeś – jaka jest definicja Boga? Tak naprawdę – nie ma… Boga się odbiera energią, Boga się odbiera sercem. Jeśli nie będziesz miał Boga w sercu, Krystianie, to żadna definicja, jaką bym sobie wymyślił nie będzie miała pokrycia. A jeśli będziesz miał Boga w sercu, pozwolisz mu w nim zamieszkać, to żadna definicja nie będzie ci potrzebna. Ty po prostu wiesz, czujesz, że ten Bóg jest, że on ciebie stworzył, wysłał na tę planetę, z której z kolei musiałeś przybyć na Ziemię, bo wielu z was tak zrobiło, ale to wszystko, wszystko było, jest i będzie kierowane przez Boga. I właściwie – to jest ta definicja… Zarówno Ziemia, wszystko co żyje, jak i ty – należysz do Boga. Twoje serce jest definicją… Słucham.

KRYSTIAN: Moje ostatnie pytanie. Jak mogę najlepiej pomóc w Projekcie Cheops?

EN-KI: Tak naprawdę, to ja już odpowiadałem na to pytanie. Projekt Cheops – to jest to wszystko, co jest teraz Krystianie, to – co będzie jutro, pojutrze i po roku dwunastym. To dalej będzie wszystko Projekt Cheops, czego ludzie tak naprawdę nie rozumieją. Swoim postępowaniem, swoją obecnością, zwłaszcza jutro, kiedy to rozegra się wiele spraw, jutro swoją obecnością jako młodego człowieka, bo młodych ludzi jutro będzie dużo Krystianie, dacie dowód poparcia dla Misji Cheops, dla nas. Dla tego nowego świata, dla nowej Ziemi. To, co mogę jeszcze dodać, Krystianie, to trzymaj się tej drogi, na którą wszedłeś. Nie daj się zwieść podszeptom niby-to przyjaciół. Pilnie się przyglądaj, czy przypadkiem twoi przyjaciele mający na sobie „skórę baranka”, w środku nie są „ryczącymi wilkami”, które tylko czekają, kogo by tu pożreć… Jutro będziesz najlepszym dowodem poparcia dla Misji Cheops. Swoją młodością, popieraniem swego ojca, Andrzeja. Jeśli jeszcze będziesz mieć zapytanie podczas naszej dzisiejszej rozmowy – to proszę, włącz się, bo to ja dzisiaj decyduję, jaki będzie przebieg naszego spotkania, naszej rozmowy. Na razie – dziękuję.

Po krótkiej przerwie

EN-KI: Witam ponownie po krótkiej przerwie, ja En-Ki i dalej, zgodnie z formą grzecznościową – teraz ty, Andrzeju, słucham.

ANDRZEJ: Samuelu, ile Sfinksów jest na terenie Płaskowyżu w Gizie?

EN-KI: Licząc dokładnie, to można powiedzieć trzy, czyli ten, który jest teraz „kością niezgody” – jest podwójny, czyli część podziemna Sfinksa i część nadziemna. Dwa Sfinksy połączone ze sobą. Jest i drugi, który na dzień dzisiejszy jest już niepodobny do Sfinksa, ale jak przyjrzeć się dokładnie, to widzisz zarysy lwa – czyli Sfinks 1. Ten Sfinks, który był wybudowany jako „ćwiczebny”, jako pierwszy, który znajduje się pomiędzy pierwszą a drugą piramidą, bliżej drugiej piramidy. Więc, można powiedzieć, dwa.

ANDRZEJ: Czy w Hawarze można zrobić badania georadarem, pomimo że tam jest woda?

EN-KI: Można, woda nie jest wszędzie – od tego zacznijmy. Tak samo jest poprzecinane kanałami Andrzeju, jak było poprzecinane na Płaskowyżu. Czy nie przyszło ci to do głowy, że ci, co mieli robić badania, mieli trafić na wodę? Przyszło… to dobrze.

ANDRZEJ: Tak, rozumiem, że Lucyna pokaże miejsca, które nadają się do badania georadarowego i tam będziemy to robili.

EN-KI: Tak, Lucyna wskaże kilka miejsc.

ANDRZEJ: Czy Patrick Geryl powinien być częścią naszej grupy, czy może jeszcze coś pomóc?

EN-KI: Myślę, że tak. Tym bardziej, że Patrick był w założeniu pierwszym – przypomnij sobie, Andrzeju – że będziemy współpracować. Patrick odchodzi od projektu Abbasa, bo chce być z tą grupą. Labirynt dla niego – to jest pasja życia. Pasja, dla której oddał pół swego życia, więc można go przyjąć, bo swoją lekcję dostał. Słucham.

ANDRZEJ: Dziekuję bardzo. Samuelu, jaka jest sytuacja z Hawassem. Na razie wygląda na to, że jest ciągle u władzy i ciągle „utrudnia” nam życie?

EN-KI: A może – ułatwia, Andrzeju? Spójrz, jakie są ataki ze wszystkich stron. Jak teraz się pchają do źródełka, do wodopoju różne zwierzątka, a właśnie Hawass to przystopował, więc zacznijmy… Zacznijmy od tyłu. Skórę z niedźwiedzia można zdjąć od ogona, jak się dobrze postarasz. Zgadza się? No, więc – zaczynajmy ściągać tę skórę od ogona. Czekaj, dostańcie się tylko do – nawet – pałacu. Pałacu, który stoi na Labiryncie w Hawarze, to będzie już ogromne poruszenie. Tak jak powiedziałem, nawet gdyby rozebrać mieli pół wioski za murem w Gizie, tam gdzie jest grobowiec Chufu 1, to wieś zburzą (o ile to można nazwać wioską). I jeśli obiekt jest „strategiczny” – za murem, to za murem, tam gdzie wioska mogą kopać. Ale dostańcie się, dostańcie się tylko do jednej informacji, to świat stanie na głowie, a kopać się zacznie. Słucham.

BILL: Teraz jestem w trakcie pisania książki, przy współautorstwie Lucyny. Czy teraz jest dobry moment, aby o tym powiedzieć publicznie, czy raczej milczeć?

EN-KI: Powiedzieć można, ale nie wygłaszać referatu. Powiedzieć, że krótkie notatki są do udostępnienia na tym spotkaniu, a kto będzie chciał usłyszeć, to po spotkaniu jeszcze możesz udzielić informacji na temat książki. Teraz skupiacie się na sprawach istotnych – czyli Egipt, wykopaliska. Tak macie to przedstawić, żeby nie było nudne, ale intrygujące i ciekawe. Słucham.

KRYSTIAN: En-Ki, co robisz, kiedy nie rozmawiasz z nami?

EN-KI: Krystianie, jestem Opiekunem Ziemi. Przychodzę na wezwanie tylko nielicznych. Nie znam słowa „zmęczenie”… Jest to pojęcie nieznane… Nie znam – tak naprawdę – pojecia „czas”… Następne pojęcie nieznane… Odpoczywam wtedy, kiedy widzę radujące się serca, kiedy widzę wyniki mojej pracy. To jest odpoczynek. Istoty duchowe, Krystianie, odpoczywają zgoła w inny sposób. Odpoczynkiem jest energia miłości, którą kierujecie ku nam, ku górze. A, tak naprawdę, Krystianie, jest mnóstwo pracy, mnóstwo – przed tą przemianą na Ziemi. Odpoczywać będziemy dopiero dobrze po roku dwunastym. Teraz na odpoczynek czasu nie ma. Słucham, kto chce mnie jeszcze pytać?

ANDRZEJ: Dziękujemy, Samuelu… Widzę, nikt z nas już nie ma wiecej pytań. Czy masz jeszcze jakieś ostatnie słowo do nas przed jutrzejszym dniem?

EN-KI: Dacie sobie radę, a ja będę z wami. Będę wspomagał myślowo, energetycznie, chociaż zakończenie spotkania może być dla wielu smutne, bo na rok zostawiam tutejsze jaskółki – jako czas przemyślenia. Spotkanie jutrzejsze poprowadźcie – powtarzam raz jeszcze – tak, jak gdyby był to Stuttgart, i będzie wszystko dobrze. Tak więc – i ja dziękuję za naszą wspólną rozmowę dzisiaj i do jutra.

 

PROJEKT CHEOPS (73)

SESJA PUBLICZNA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO
CHICAGO, USA, 12.08.2007

UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS,
UCZESTNICY SPOTKANIA W CHICAGO

Była to wyjątkowa sesja publiczna z En-Ki, ponieważ do zadawania pytań poproszona została przypadkowa osoba z sali (frekwencja około 200 osób) i zadane były WSZYSTKIE pytania napisane przez uczestników na kartkach, włącznie z pytaniami prywatnymi. Zostało tak zdecydowane przez En-Ki ze względu na zarzuty, że pytania są „selekcjonowane”, „przygotowywane z góry”, itp.

EN-KI: Witajcie na tym dzisiejszym zgromadzeniu dnia 12 sierpnia. Mówię dlatego dokładną datę, gdyż to spotkanie będzie moim spotkaniem, powiedzmy takim przed moim „urlopem”, gdyż moją decyzją, jaką podjąłem – jest na rok czasu przekazać władzę, przekazać prowadzenie tutaj, w Chicago, innej istocie duchowej. Żeby było jaśniej, powiem – ten rok będzie czasem próby… próby dla Chicago. To, że nie będę przychodził na wezwanie nowego medium, które się „okrzyknęło” tu w Chicago, chcę zakomunikować – jeśli nowe medium powie „Rozmawiam z En-Ki” będzie to kłamstwem… Będzie rozmawiać, ale z tym, który przyjdzie mnie zastąpić na rok. Nie będę mówił tutaj „jaskółki”, bo wiele jaskółek nie przyleciało. Powiem dzisiaj – bo chcecie znać, kto będzie tą istotą duchową… Imienia nie wypowiem, ale po jego słowach, po jego zachowaniu i poddawaniu wielu z was próbom, będziecie wiedzieć kto to jest. Ja powiem tyle – ta istota duchowa będzie dla was przeznaczeniem. Nazwijcie ją „Przeznaczenie”. Zostawiam moje miasto na rok, na jeden rok. I nie jest to wymysł Lucyny, medium mojego… Jest to moja decyzja.. i tylko moja. Po roku powrócę i wtedy zrobimy podsumowanie. Medium, które zostało wybrane, medium, które zostało mnie przydzielone – było i jest, i będzie przy mnie, i tak pozostanie. Do nowego medium, które się okrzyknęło w moim mieście, że jest najważniejsze przyjdzie ten, który mnie zastąpi. Dlaczego wybrałem taką dzisiaj rzecz, jak zmianę? Odstąpiłem od tradycyjnego wspomagania, wspierania energetycznego medium, gdzie poprosiłem kogoś z sali niezależnego, o nie zmąconym umyśle, bo taki się pojawił. Ten człowiek, który tu siedzi obok, nie należy do grona jaskółek, ale ma serce otwarte. I dlatego nie będzie mówienia „spekulacja”, „zmowa”, „wyszkolone, wyuczone medium”. Ja, En-Ki, Samuel, kocham was… Kocham was nad wszystko, ale ten rok będzie rokiem lekcji… Lekcji dla was i lekcji nauczenia się miłości. Zatem, po tym słowie wstępnym możemy zaczynać. Poproszę o pierwsze pytanie.

PYTANIE: Czy Kalifornii grozi zagłada?

EN-KI: Istoto, która zadałaś to pytanie… Gdybyś uważnie śledziła wydarzenia i bardziej zapoznała się z moimi przekazami, to byś wiedziała, że kiedy Ziemia nie otrzyma zabezpieczenia takiego, o jakie nam chodzi, to zagłada czeka całą Ziemię, nie tylko te miejsca, o których mówisz. Jeśli zabezpieczenie będzie w czasie, to możesz spać spokojnie. Słucham.

PYTANIE: Czy Polska będzie ochroniona od zagłady Rosji i Niemiec?

EN-KI: Zarówno Rosja, jak i Niemcy mają ten sam problem, co Polska. Cały system polityczny, gospodarczy się wali. A to wszysto jest spowodowane tą zmianą, która ma nastąpić po roku dwunastym. Wszystkie systemy legną w gruzach… .Wszystkie. Słucham.

PYTANIE: Kto otworzy małą piramidę kryształową, która jest umieszczona na Komnacie Króla i kiedy to nastąpi?

EN-KI: Wiele rzeczy będzie się uaktywniać dopiero po roku dwunastym. Nie wcześniej. Teraz trwają wielkie przygotowania i jest już proces oczyszczania. Proces doskonalenia Ziemi, otwierania następnych zasobów energetycznych – nastąpi po roku dwunastym. Takie jest prawo kosmosu i tego prawa żadna polityka ziemska, żadne istoty ludzkie nie są w stanie zmienić. Ten proces dopiero musi nastąpić. Słucham.

PYTANIE: Od najdawniejszych czasów członkowie wszystkich kultur i religii wierzyli, że w wyższych wymiarach przebywają istoty, których zadaniem jest opiekowanie się ludźmi, prowadzenie ich na drodze rozwoju duchowego, pomaganie w rozwiązywaniu życiowych problemów. Jakie istoty duchowe sprawują te funkcje wymienione i czy świat ducha – to jest jeden świat, w którym są aniołowie, dusze w czyśćcu, upadłe anioły i ciemne moce?

EN-KI: No cóż, i tutaj, przy tym pytaniu mógłbym powiedzieć „przyjdź na sesję osobistą”, bo pytanie jest bardzo rozległe, a zarazem bardzo mądre. Powiem tylko krótko. Istoty ludzkie, w przeciwieństwie do innych cywilizacji, otrzymały wolną wolę dysponowania sobą. Prawo dysponownia Ziemią istoty ludzkie otrzymały niedawno, bo 2000 lat temu. Wolna wola była dana wiele tysięcy lat temu, ale prawo zarządzania – 2000. Wszystkie, wszystkie istoty które, podlegają prawu doskonalenia się – przechodzą ten sam etap, co istoty ziemskie. Żeby zostać istotą duchową nie podlegającą prawu inkarnacji, musi się przejść długą drogę. Istoty duchowe, już te ze szczebla najwyższego, nie mogą ingerować na Ziemi właśnie z tego powodu – waszej wolnej woli. Mają pomagać, owszem, mają. A teraz – zwracam się do wszystkich. Ilu z was słucha podszeptów na przykład swego Anioła Stróża? Ten pierwszy impuls, który przychodzi do głowy, pierwsza myśl – jest myślą od Anioła Stróża. Wydaje się wam najczęściej mało logiczna i jest odrzucana. Zaczynacie się kierować czym – rozumem, wolną wolą. I często to, czym się kierujecie, przynosi wam rozczarowanie. Cały czas wam pomagamy my, istoty duchowe, prowadzimy. Nawet teraz, w tej Misji Ratowania Ziemi, żebyśmy mogli wykonać to dzieło – potrzebujemy was, was istoty ludzkie. Pomagać jesteśmy w stanie energetycznie, ale fizycznie – to wy musicie zrobić największą pracę. Także, z zarzutem mówienie, że istoty duchowe za mało pomagają, albo nie pomagają – pomyśl… Pomyśl i bardziej zacznij słuchać tej intuicji i tego, co podpowiada tobie twój Anioł Stróż. Słucham.

PYTANIE: Czy ja będę profesjonalnym sportowcem?

EN-KI: Ciekawe pytanie. Nic nie przychodzi bez pracy. Żeby zostać dobrym sportowcem trzeba włożyć dużo pracy. Ale – dobry sportowiec, a fanatyczny sportowiec – to są dwie różne rzeczy. Jeśli będziesz chciał wypracować i być dobrym sportowcem – będziesz. Ale, jeśli będziesz na siłę to robić i wspomagać się pewnymi rzeczami dopingującymi, to krótką karierę tobie wróżę. Sportowca z ciebie nie będzie. Wręcz przeciwnie – kalekę z siebie zrobisz. Słucham.

PYTANIE: Czy po oczyszczeniu Ziemi nie będzie grzechu, zła, niepowodzeń, trudów? Czy będzie to raj?

EN-KI: I my byśmy też tak chcieli, ale jeśli znacie Biblię, a wielu z was mówi, że czyta, to jest wyraźnie napisane w Apokalipsie Jana (kilka razy powtarza): „Królestwo Boże nastąpi”, ale na przygotowanie Ziemi do Królestwa Bożego potrzebne jest 1000 lat. Więc Ziemia, proces oczyszczania będzie przechodzić przez 1000 lat – i wtedy spełnią się te słowa. Przyjdzie Królestwo Boże na Ziemi i będzie tak, jak teraz usłyszałem, tak jak marzy się każdemu z was. Ale, to dopiero będzie. Po roku dwunastym będzie – ale duży bałagan. Słucham.

PYTANIE: Drogi Samuelu, jest mi obecnie bardzo smutno i czuję się osamotniona, bowiem straciłam mojego najlepszego przyjaciela. Zrobiłam wszystko, aby uratować go, ale to nie pomogło, więc chciałabym się dowiedzieć, czy takie było jego przeznaczenie, czy tylko lekcja dla mnie? I czy kiedyś spotkam się z nim?

EN-KI: Takie było przeznaczenie dla was dwojga. Nie tak do końca kochasz swego przyjaciela. Bo, jeśli naprawdę kochasz i chcesz, żeby był szczęśliwy twój przyjaciel, to przestań się smucić, przestań płakać, bo łzy to energia. Smutna energia. Byliście ze sobą połączeni energetycznie. Ten przyjaciel, którego straciłaś odbiera tę energię smutku. Nie może znaleźć spokoju, bo ty jesteś smutna. Więc, jeśli go naprawdę kochasz, to wspominaj te szczęśliwe dni, jakie były z wami i to wysyłaj do niego. Czy spotkasz się z nim? Jeśli tego bardzo pragniesz, bo reinkarnacja była, jest i będzie, więc mówię – jeśli tego bardzo pragniesz spotkasz się, ale teraz zrób… zrób to, o czym mówię. Daj mu miłość – a odzyskasz ty spokój i twój przyjaciel. Słucham.

PYTANIE: Drogi En-Ki, czy znana ci jest energia „All love” i „Sechim”, której inicjację otrzymał Patrick Zeilgler właśnie w Piramidzie w Gizie? Czy Patrick i jego energia może być pomocna w Projekcie Cheops?

EN-KI: Każda energia w Projekcie Cheops, Misji Faraon – obojętnie – jest to jedna misja, Misja Ratowania Ziemi… każda energia, która jest prawdziwa – jest pomocna, jest potrzebna. Nie ma „wielkich”, nie ma „mistrzów”, wszyscy jesteście jednakowo potrzebni i jednakowo ważni, bo energia z serca, energia miłości nie zna tytułów, nie zna wielkości. To jest potrzebne. Swego czasu mówiłem „otoczcie Ziemię energią miłości”… Dzisiaj nie byłoby potrzeby aż tak ogromnej, żeby dokopać się do faraona, bo faraona można by odkopać po roku dwunastym, tylko dlatego, żeby dać jemu samemu tę radość ujrzenia słońca. Misja Ratowania Ziemi jest misją całego świata i o tę energię miłości prosimy cały świat. Czy się dostało „inicjację” w Piramidzie, czy się dostało „inicjację” w puszczy Amazonii – jaka to różnica? Liczą się intencje, liczy się serce. Dla Boga – wszyscy jesteście jednacy. Bez tytułów, bez zarozumialstwa – o to prosi. My, jako istoty duchowe, wykonujemy tylko boski plan… tylko… Więc, takie czy inne tytuły, takie czy inne nazwisko – nie ma znaczenia. Na dzień dzisiejszy, szukamy miłości, szukamy otwartych serc. Takich serc, które wyślą energię w kosmos – o jaką nam chodzi. Słucham.

PYTANIE: Załatwiam ważną sprawę dla syna. Czy będzie załatwiona ostatecznie, czy zostanę oszukana?

EN-KI: Wiem kim jesteś. Czy nie lepiej byłoby przyjść do mnie? Doskonale wiesz, że na to pytanie – tu na forum nie odpowiem. Przyjdź, porozmawiamy. Słucham.

PYTANIE: Czy „woda żywa” otrzymywana w wyniku jonizacji oczyszcza organizm i daje zdrowie?

EN-KI: Oczywiście, oczywiście że daje zdrowie, ale tę wodę musiałoby się używać do wszystkiego, nawet do kąpieli. Najlepiej to byłoby jeszcze się odizolować w takim namiocie tlenowym, bo to czym oddychacie – też jest skażone, już nie mówiąc o tym, że pewne grupy ludzi dokonując „selekcji” wysyłają w powietrze odpowiednie związki trujące. Woda żywa pomaga wam egzystować na tej Ziemi, w tym czasie. Sukcesywnie Ziemia będzie się oczyszczać po roku dwunastym. Ziemi – dać spokój, nie przeszkadzać, nie niszczyć – to uwierzcie mi, ona bardzo szybko się zregeneruje. Kiedy zaczniecie spożywać pożywienie zdrowe, nie zatrute, pić inną wodę, to i wasze zdrowie będzie ulegać poprawie. Będziecie się coraz lepiej i lepiej czuć. Póki co, do roku dwunastego – to trzeba się ratować. Żywa woda, którą produkujecie, jest dla was tym zabezpieczeniem. Słucham.

PYTANIE: Dlaczego wcześniej En-Ki występował pod imieniem Samuel i czy imię En-Ki to ostateczne imię tej istoty duchowej?

EN-KI: To jest moje imię prawdziwe. Ile cywilizacji, ile pokoleń – to wszyscy nazywali mnie innym imieniem. En-Ki – prawdziwe. Dlaczego Samuel? Prosta przyczyna. Kiedy siedemnaście lat temu, po raz pierwszy przemówiłem do medium z wiadomościami – była „zielona” jak ten obrus. Czy mówiąc do niej imię prawdziwe – zrozumiałaby mnie? Nie. Imię Samuel jest i było jej bliskie, znane, bo czytała Biblię. Kiedy wkroczyłem na ziemie tu amerykańskie, to czy wy znaliście mnie pod tym imieniem En-Ki, czy wiedzieliście kto to jest En-Ki? Też nie. Był to proces przygotowania was do tego, żebym mógł objawić swe prawdziwe imię. Wiele imion już posiadałem w historii Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Opiekunie Ziemi, En-Ki, czy dalej będziesz się opiekować Ziemią po 2012 roku?

EN-KI: I teraz jestem wzruszony… Dam odpowiedź… Dziecko ty moje… Będę, będę przy tobie każdego dnia, kiedy mnie tylko zawezwiesz, bo serce twe otwarte jest i szczere. Będę… będę przy tobie… Słucham.

PYTANIE: Jeżeli Wielka Piramida została wybudowana przez wyższą cywilizację, to co się z nią stało?

EN-KI: Przecież stoi. Nic się nie stało. Została tylko zdewastowana przez ludzi i stać jeszcze będzie, bo potem, kiedy myślenie będzie „większe”, to się ją odrestauruje. Jest to znak czasu. Czas, który boi się Piramidy, Piramida nie boi się czasu… Przyjrzyj się dokładnie piramidom. Czyż mogły być wybudowane ludzką ręką od podstaw? Były, oczywiście budowane ludzką ręką, ale przy jakiej pomocy? Ludzie za czasów budowy Piramidy – budowy, nie restaurowania, ale BUDOWY – byli szanowani, bo na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć o szacunku. Tak, że Piramida stoi i stała będzie. Odzyska swoją dawną piękność. To mogę obiecać. Słucham.

PYTANIE: Co stało się z budowniczymi piramid?

EN-KI: Pomarli, pomarli, jeśli chodzi o istoty ludzkie. Budowniczowie – ci pozaziemscy – po prostu odlecieli. Odlecieli na swoją macierzystą planetę, na którą – tego nie wiem – ale, na pewno mają się dobrze. Być może większość z budowniczych zadelkarowała się powracać na Ziemię, tu się rodzić, tutaj żyć, odchodzić i wracać. Nie jest to śledzone, ani rejestrowane. To jest ta decyzja każdego jednego ducha, czyli tych, którzy budowali. Rejestrujemy tych, którzy mają obowiązek powrotów, czyli reinkarnacji. Słucham.

PYTANIE: Dlaczego uruchomienie pola ochronnego Ziemi wymaga mumii Faraona?

EN-KI: I tutaj mógłbym ciebie odwołać do którejś z moich sesji, w której wyraźnie jest powiedziane dlaczego. „Przemyślne bestie” były z tych istot, które budowały Piramidę, bo pozostawiały zagadki na całej Ziemi… W mumii Faraona jest coś, co pomoże otworzyć Piramidę, czyli – energetycznie otworzyć. Mówiąc dokładnie, w kluczu znajduje się klucz, który otworzy zabezpiecznie. I jak już wiesz – Piramida jest tym centralnym ogniwem, a wszystkie inne pozostałe piramidy – twory rozsiane na całej Ziemi, będą współdziałać energetycznie, czyli po uruchomieniu – otworzy się cała sieć geo-energetyczna i z każdego oczka będzie wydostawać się energia, która otoczy Ziemię. To jest w planie, albo pierwszy plan – miłość. Słucham.

PYTANIE: Czy mumia, która nazywana jest „Łzy ziemi” jest tak dobra do regeneracji zdrowia, jak podają prace badawcze?

EN-KI: Jest, ale jak we wszystkim, i w tym jest potrzebny umiar, bo kiedy nie ma umiaru, to wszystko może zaszkodzić. Nawet najcudowniejszy lek. Słucham.

PYTANIE: Kochany En-Ki, zakładając, że Faraon zostanie odkopany, czy warunki życia ludzi na Ziemi ulegną poprawie i czy klimat się zmieni? Dziękuję, Ewa.

EN-KI: Wszystko, wszystko się zmieni, ale nie oczekuj, że zaraz po roku dwunastym nastąpi cud. Ten cud będzie następował cyklicznie… Cyklicznie będzie na Ziemi następować zmiana. Ziemia i istoty duchowe, ci którzy przybędą w tym celu, aby tę Ziemię doprowadzić do doskonałości. Mówiłem przed chwilą – jest czas dany Ziemi i ten czas wynosi 1000 lat. Jeśli masz znak życia, żyć będziesz. Jeśli nawet odejdziesz, bo zużyje się twoja materia – powrócisz, więc zapytaj siebie samej, swej intuicji, swego serca – jakie jest postępowanie wobec drugiej osoby i Matki Ziemi. Wtedy, otrzymasz odpowiedź. Słucham.

PYTANIE: Czy w 2009 roku meteoryt wpadnie do Bałtyku i czy zachodnia część Polski zostanie zalana?

EN-KI: Mamy tak naprawdę, jeszcze 2 lata. Nie jest tajemnicą, że ten ogon Planety X składajacy się z meteorytów leci wraz z Planetą. Meteoryty lżejsze – wyprzedzają Planetę i lecą jako pierwsze. Czy spadnie? Często w myśl słowa dzisiejszej rozmowy i odpowiedzi mówię: „to od was zależy”… Jeśli już zabezpieczenie będzie uruchomione, to meteoryty, które lecą – będą się spalać w atmosferze i Polsce nic nie grozi. Dlaczego tylko Polska ? Jeśli znam się na geografii – to przy Bałtyku leżą jeszcze inne kraje i też mogą ucierpieć. Według naszych rokowań, jakie są – postaramy się, żeby te samorodki, które wyprzedzają Planetę nie poczyniły większej szkody. Tak, jak teraz pod ochroną jest wulkan w Yellowstone, który nie wybucha, pod kontrolą jest zabezpiecznie. Tak samo jesteśmy w stanie te mniejsze meteoryty zniwelować, aby nie poczyniły szkody. Ale wy, jako istoty ludzkie nie możecie czekać z założonymi rękoma… Czekać co też zrobią „oni”… „Oni”, to znaczy ci, którym na tym zależy… i ci z Oriona. „Zachciewa im się Ziemi” – nieraz słyszę. Gdyby chcieli, to by już ją mieli… A dlaczegóż to istoty duchowe nie mają za nas tego zrobić? Pomóżcie. Czyż my, jako istoty duchowe, prosimy o rzeczy niewykonalne? Jeśli mówię „daj miłość”, czy to jest rzecz, której nie da się wykonać? Słucham.

PYTANIE: Jak odczytać swoje przeznaczenie?

EN-KI: Jak odczytać? Zapytaj… zapytaj swego serca. Zapytaj swojej intuicji. Poproś… poproś swego Anioła Stróża. Każde przeznaczenie jest ruchome i każde przeznaczenie nie musi być trudne, ale to zależy tylko i wyłącznie od ciebie, od twojego nastawienia, postępowania. Pomyśl nad tym. Słucham.

PYTANIE: Jak będzie wyglądać Ziemia po 2012 roku jeśli będzie uratowana i jeśli nie będzie uratowana?

EN-KI: No cóż, tego scenariusza, kiedy nie będzie uratowana – wolałbym nie przedstawiać, bo nie trudno sobie wyobrazić, jeśli do głosu dojdzie Matka Natura. Natomiast, jeśli będzie uratowana – to wcale nie obiecuję, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – mija dwunasty rok i Ziemia staje się rajem, a wy będziecie leżeć pod palmami i zrywać tylko kokosy. Bo zanim do tego dojdzie, czeka was ciężka praca. Żeby tę Ziemię zrobić rajem – praca i jeszcze raz praca. Słucham.

PYTANIE: Czy czas powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa na Ziemię będzie zsynchronizowany z wydarzeniami 21 grudnia roku 2012?

EN-KI: Osobo – mało wiesz. Jezus – już jest na Ziemi, już jest. Ale, przybył stosunkowo niedawno. Przybycie Jezusa na Ziemię poprzedzało rozpoczęcie Pierwszej Wojny Światowej. Wtedy to, Jezus objął królestwo na Ziemi jako Wielki Książe, jako Wielki Wódz. Jest i przybywa na Ziemię coraz większa, wielka armia wojsk, jego wojsk anielskich… Jezusa. Czy uważacie, że to, co się dzieje na Ziemi wszędzie, że to się podoba Jezusowi? Na pewno nie. Więc, nie wystarczy powiedzieć „Jezu kocham Cię”, albo lepiej: „Jezu, ufam Tobie”. Czy wypowiadając te słowa „Jezu, ufam Tobie” – czy zastanowiliście się nad tymi słowami? Co one oznaczają? Jeśli ufasz Jezusowi, to akceptujesz jego nauki. Jak myślisz, po co przyszedł na Ziemię i dał się zamordować? Po to, żeby nauczyć ludzkość żyć, żeby iść drogą prawdy, drogą miłości. Tę miłość pokazał. Krótkie słowa „Jezu, ufam Tobie” – skoro w większości ja jestem odrzucany, to wykorzystajcie okazję i weźcie do swego serca Jezusa, ale zrozumcie słowa jego: „Jezu, ufam Tobie”. Jeśli będziesz ufać, będziesz kochać każdego, nie będziesz czynić zła. I o to nam chodzi. Ale to nie Jezus przyjdzie, jako mój następca, nie Jezus… ktoś inny. Ale Jezusa do serca przyjąć możecie. Prawdziwego Jezusa. Słucham.

PYTANIE: Co było powodem upadku cywilizacji Indian Ameryki Północnej i Południowej? Jest mi znana kolonizacja, wprowadzenie nowych chorób im nie znanych i niewolnictwo. Czy coś jeszcze innego?

EN-KI: A czy to mało? Ile jeden człowiek może wytrzymać? Co jeszcze zostało przekazane Indianom, co nie dopisane zostało? Choroby, których oni nie znali, a zwłaszcza choroby weneryczne, które ich dziesiątkowały. Czego nauczono jeszcze Indian? Picia alkoholu? Kto zgotował los Indian, czy nie człowiek? Człowiek człowiekowi zgotował los… Los upadku. Czym oni się różnili od białej rasy – kolorem skóry? Tym, że ich wierzenia – według białej rasy – były inne? Zamknąć w obozach, zamknąć w rezerwatach, upodlić tę rasę ludzką – kto to uczynił? Czyż nie biały człowiek? Zatem, pomyśl trochę nad tym, co uczynił człowiek człowiekowi i co czyni nadal. Dzisiejsze czasy mało różnią się od czasów napaści białego człowieka na Indian… Mało… Przyjrzyj się tylko uważnie, a zobaczysz powtórkę z historii. Słucham.

PYTANIE: Czy zwrot „utrapionych pocieszaj, głodnych nakarm” odnosi się do dusz czekających poza życiem na Ziemi, na wejście do Królestwa Bożego?

EN-KI: Każdego dotyczy. Zarówno – duszy w materii, jak i duszy – pozbawionej materii. Żeby się dostać do Królestwa Bożego – spokojnie, to nie taka krótka droga. Jest to proces, proces, który wymaga powrotów i nauki… Powrotów i nauki. I tak długo będą istoty powracać, aż zrozumieją sens doskonalenia się. Jakby to wyglądała ta Strefa Niebiańska, gdyby tak tylko ktoś, przez całe życie czyniąc zło, potem ze skruchą wyznał: „Panie Boże, nie wiedziałem co czynię”… i cóż… idę sobie spokojnie do nieba. Czy tak ma wyglądać tylko proces oczyszczania? Czy dusza musi przejść dokładnie wszystkie szczeble, wszystkie drabiny, żeby potem dostać się do tego upragnionego nieba, czyli tej Strefy Najwyższej? Słucham.

PYTANIE: Jezus zapowiedział, że przyjdzie na Ziemię na końcu czasów. Czy to jest ten czas wyznaczony przez Erę Wodnika?

EN-KI: Przed chwilą powiedziałem – Jezus już jest na Ziemi. Przybył w roku 1914. Nie będzie się już reinkarnował. To było 2000 lat temu po raz ostatni. Słucham.

PYTANIE: Czy pod postacią trzeciej Osoby Boskiej ukryta jest twoja osoba jako Duch Święty?

EN-KI: Tak, ale zaczynamy schodzić na dosyć „śliską ścieżkę”… Były, są i będą – trzy postacie boskie najważniejsze. Bóg Ojciec, Syn Boży i… tutaj jest wymazane… przerwa… i Duch Święty, czyli ja, En-Ki. Słucham.

PYTANIE: Istotom ludzkim na Ziemi jest bardzo trudno zrozumieć świat duchowy. Czy nastąpi moment, kiedy się otworzą na miłość, której tak bardzo potrzeba na Planecie Ziemia?

EN-KI: Wcale nietrudno zrozumieć świat ducha. Świat ducha to prosta definicja: daj drugiemu człowiekowi to, co jest najlepsze w tobie. Daj miłość. W świecie ducha wszechobecna jest miłość. Czy zrozumie? Po oczyszczeniu, po doprowadzeniu Ziemi do doskonałości – tak, istota ludzka w materii – zrozumie świat ducha. Ale, definicja jest prosta – miłość… Miłość jest definicją. Słucham.

PYTANIE: Czy ci, którzy kochają En-Ki i chcą z nim zostać do końca, mają szansę zostać i być z nim kiedykolwiek jeszcze?

EN-KI: Przecież ja nie zamierzam się wyprowadzać z Ziemi. Wyraźnie powiedziałem, na zastępstwo, na czas próby i lekcji – to miasto Chicago, moje miasto – potrzebuje zmiany, potrzebuje kogoś innego. Powrócę za rok po to, żeby zrobić podsumowanie. Ci, którzy mnie naprawdę kochają – wiem. Nie trzeba mi tego mówić, bo w odróżnieniu od ludzi, jestem istotą duchową, nie posiadającą materii i widzę wasze serca. Dlatego będę z tymi, którzy mnie kochają, naprawdę kochają, a nie tylko mówią. Słucham.

PYTANIE: Dnia 17 lipca tego roku, o godzinie 6 rano odbyła się ogólnoświatowa medytacja „Fire the Grid”. Czy to wydarzenie pomogło w jakiś sposób naszej Matce Ziemi? Kto kierował i przewodził tą medytacją?

EN-KI: Pomogło – na jeden dzień… Długo, prawda? Bo, cóż znaczy medytacja, medytacja grupy? Większość ludzi swoją aurę, swoje biopole – ma szczelnie zamknięte, albo poszarpane. Kto kierował? To było zgromadzenie ogólne, zgromadzenie, gdzie ludzie odczytywali poprzez internet i ludzie dobrej woli przy specjalistach zaczęli się gromadzić i wysyłać energię. Na długo to nie starczyło. Słucham.

PYTANIE: Czy mój syn Leszek jest rzeczywiście chory na schizofrenię? Jeżeli tak – jak mu można pomóc? Aktualnie jest leczony i prowadzony przez lekarzy.

EN-KI: Leczony? Czymżesz jest leczone to dziecko? Psychotropami? I wy to nazywacie „lekarstwem”? A może – nie jest to choroba psychiczna, tylko medycy zrobili z niego chorego? A może – to te leki, które otrzymuje pogarszają jego stan zdrowia dając objawy choroby psychicznej? Czy zastanowiliście się nad tym? Często łatwo pomylić chorobę z objawami kontaktowania się ze światem pozaziemskim. A może – on ma wizje, ma kontakty? Czy nad tym pomyśleliście? Pomyślcie. Słucham.

PYTANIE: Dlaczego 2012 rok będzie datą pierwszego kataklizmu na Ziemi? Zofia.

EN-KI: Mało się przyglądasz. Czy będzie datą pierwszego kataklizmu? A to, co dzieje się na Ziemi dzisiaj, co to jest? Czy to jest tylko zabawa Matki Natury? W dwunastym roku będzie zakończenie – jeśli scenariusz na Ziemi będzie inny, niż to, co powinno być, czyli zabezpieczenie. Słucham.

PYTANIE: Czy witaminy i produkty firmy USANA są dobre, czy mam je używać?

EN-KI: No cóż, najważniejsza jest reklama… Dobrze zareklamowany produkt i już biznes się kręci…Zadam tobie pytanie – jak się czujesz używając ten produkt oprócz tego, że stajesz się „lżejsza na kieszeni”? Tak naprawdę, to wcale nie pomaga, prawda? Więc odstaw… Odstaw i pozwól swojemu organizmowi się zregenerować, oczyścić. A w zamian za ten produkt – zacznij pić sok z buraków. Słucham.

PYTANIE: Czy w obecnym czasie istnieje reinkarnacja ziemska faraona Cheopsa?

EN-KI: Nie. Cheops zarówno „pierwszy” jak i „drugi” – spokojnie czekają na wydarzenia… Będą się obaj reinkarnować dopiero po roku dwunastym. Słucham.

PYTANIE: Czy prawdą jest, że piramidy przekazują superenergię powstającą z ludzkiej myśli?

EN-KI: Myśl – rację masz, potrafi wyzwalać energię… złą i dobrą. Myśl… myśl to potęga i gdyby tak ludzie skierowali tę myśl na inne tory niż to co dzisiaj i tę energię myśli skierowali ku górze, to czyż byłyby problemy z myśleniem „uda się czy nie uda przed rokiem dwunastym”? Superenergia w Piramidzie jest wtedy, gdy jest jedna myśl. Grupa – jedna myśl… Kiedy myśli są w większości negatywne – to i Piramida potrzebuje trochę czasu, żeby się oczyścić, pozbyć tych negatywnych myśli. Słucham.

PYTANIE: Czy po roku 2012 będzie można mieszkać w dowolnym miejscu na Ziemi, to znaczy na przykład czy będą potrzebne wizy do USA?

EN-KI: Bardzo dziwne pytanie zostało zadane… Wiza do USA? No cóż, po dwunastym roku cała Ziemia będzie twoim jednym wielkim domem… Będziesz się, osobo, mogła poruszać wszędzie, bez wizy. Ale dalej będą jeszcze różne problemy, gdzie się poruszać… Zatem, nie zaprzątaj sobie głowy dzisiaj wizą na rok dwunasty, ale pomyśl… Pomyśl nad tym, jak pomóc Matce Ziemi. Jak ją chronić, abyś potem, istoto, mogła się po niej swobodnie poruszać. Słucham.

PYTANIE: Czy warto inwestować pieniądze i czas w sprawy imigracyjne?

EN-KI: No cóż… Coraz ciekawiej… I na to pytanie, istoto która je zadałaś, to zapraszam cię na sesję osobistą. Podyskutujemy. Tutaj odpowiedzi na to pytanie nie uzyskasz. Słucham.

PYTANIE: Drogi En-Ki, czy psychotroniczna metoda leczenia jest właściwą metodą? Czy mogłabym ten sposób zasugerować – tej pani z autobusu, która ma problem ze skórą?

EN-KI: Zapraszam ciebie na sesję osobistą, osobo, która zadałaś to pytanie. Poza tym, bardziej potrzebna ci jest dobra rada – jak się pozbyć problemów ze skórą, niż stosować tę metodę sugerowaną tobie. Czekam na ciebie. Słucham.

PYTANIE: Dziękujemy za wskazanie jaskółczego ziela i za polecenie książki Anny Ciesielskiej Filozofia zdrowia i Filozofia życia. Dziękujemy.

EN-KI: Lubię słowo „dziękuję”… Jaskółcze ziele – jest zielem życia i dalej polecam, aby je stosować. Powiedział Klimuszko: „Gdyby zioła mówić umiały, ludzie żyli by wiecznie”. Coś w tym jest, nieprawdaż? Słucham.

PYTANIE: Czy dzieci określane syndromem ADHD i dzieci Indygo to jedno i to samo? Jakie jest ich zadanie?

EN-KI: Tak, to jest ta sama grupa. Dzieci Indygo po to są na Ziemi… istoty – nazwijmy to, które mają te właściwości – po to, żeby po roku dwunastym mieć bardzo dużo pracy. Pracy nad uczeniem życia tych, którzy dzisiaj żyć nie umieją. Słucham.

PYTANIE: Czy Jezus Chrystus posiadał potomstwo?

EN-KI: Zależy o jakim potomstwie mówimy. Odmawiam odpowiedzi na to pytanie. Słucham.

PYTANIE: W jaki sposób ludzie, których atakują negatywne energie, mogą sobie sami pomagać? Jak?

EN-KI: Znasz słowo „miłość”? Prawdziwe słowo? To jest największa ochrona, to jest największe zabezpieczenie. Jeszcze nikt nie wynalazł innego zabezpieczenia jak miłość. Słucham.

PYTANIE: Samuelu, gdyby nie udało się uruchomić zabezpieczenia w Piramidzie, czy system zabezpieczenia przetrwa przemiany i jakie będzie jego przeznaczenie?

EN-KI: Po to zabiegam, po to to wszystko robimy, żeby uruchomić zabezpieczenie. Jeśli się – jak twierdzisz – nie uda, to energia zabezpieczeń może być wykorzystana wiele, wiele lat po roku dwunastym. Ci wykorzystają, którzy zasiedlą Ziemię. Czy to wystarczy? Słucham.

PYTANIE: Witaj, kochany En-Ki. Bardzo mnie serce zabolało, gdy się dowiedziałem o twoim odejściu. Zrobiłeś tak wiele, ale mimo to – „sytuacja zagmatwana”… Czy otwierając swoje serce, w zamian za to musi się dostać „razy”? Znasz moje myśli, czy pomożesz w moim zamiarze? Dziękuję, jesteś naprawdę kochany.

EN-KI: Naprawdę dziękuję. Nie odchodzę, daję tylko lekcję, do odrobienia lekcję – a to jest różnica. Musicie poznać pracę innego medium, innej istoty duchowej i wtedy zobaczycie różnicę. Rozpieściłem was jak dzieci, więc czas najwyższy na odpowiednią „niańkę”, która was postawi na nogi. Nie odchodzę, będę sercem przy tych, którzy mnie kochają. Będę przy tych, którzy mnie naprawdę wesprą, ale to ja będę decydował do kogo przyjść. Ja i tylko ja. Słucham.

PYTANIE: Czy Labirynt jest zalany wodą?

EN-KI: Nie. Labirynt jest tylko po części „zabezpieczony” wodą i trzeba znaleźć tylko miejsce, gdzie jest część sucha – i wchodzi się do Labiryntu. Zabezpieczenie musiało przetrwać do dnia dzisiejszego – i przetrwało. Słucham.

PYTANIE: Obecnie w USA małe dziewczynki poddawane są szczepieniu przeciwko chorobom seksualnym, a w przyszłości wynika z tych chorób rak. Czy ta szczepionka jest bezpieczna i czy spełni oczekiwane zadanie?

EN-KI: No cóż, naiwności ludzka – nie mam definicji. Czyż mówiłem, że pewne grupy ludzkie robią sobie z was „króliki doświadczalne”, eksperymenty? Jaka szczepionka? O czym wy mówicie? Kazałem unikać szczepionek, a wy – na oślep, jak ćmy do ognia idziecie, byle się zaszczepić. Dajcie sobie jeszcze powszczepiać czipy, aby była nad wami już całkowita kontrola. „To jest potrzebne” – bo, tak będą wam mówić… Szczepionka to jest wszczepienie wirusów choroby, a co mówić o zabezpieczeniu. Słów brakuje. Słucham.

PYTANIE: Jak rozumieć otwarcie kanałów elektro-energetycznych zwanych czakramami przy stosowaniu Reiki i przy stosowaniu oddechów, a otwarciem kanału elektromagnetycznego przez „znak życia” i co to oznacza „nadany znak życia”?

EN-KI: Bardzo skomplikowane pytanie, ale ja mam prostą odpowiedź – życie to życie dla drugiego człowieka i dawanie jemu miłości. To jest to, co pomoże i ułatwi żyć. Zacznijcie myśleć w prosty sposób, nie komplikujcie sobie życia, a wtedy zaczniecie rozumieć świat ducha. Słucham.

PYTANIE: Kochany Enki, czy możesz nam coś więcej powiedzieć o Bogini Marii, matce Jezusa niż to, co wiemy z Biblii? Dziękuję.

EN-KI: To pytanie jest bardzo konkretne, ciekawe i odpowiedź mogła być długa, ale jak już wiecie z doświadczenia, abym mógł z wami rozmawiać – czerpię energię medium, a jej „akumulator” się zaczyna wyczerpywać. I na to pytanie odpowiem, ale na sesji osobistej, bo wiele rzeczy mogłoby się nie spodobać niektórym siedzącym tutaj ludziom. Słucham.

PYTANIE: Jeżeli uda się zabezpieczenie Ziemi na czas – czy i jakie zmiany będą na Planecie Ziemia?

EN-KI: Na to pytanie już była odpowiedź, więc powtarzał się nie będę. Słucham.

PYTANIE: Kochany Enki, dziękujemy ci bardzo za opiekę, za miłość, za naukę, którą nam wszystkim dajesz, oraz za cierpliwość do nas. Bardzo, bardzo dziękujemy.

EN-KI: Miło… miło słuchać słowa „dziękuję”… Każdy to lubi, każdy lubi tę szczyptę miłości otrzymywać, więc raz jeszcze powtarzam tu, na tym spotkaniu. Daję wam lekcję na rok i przybędzie wasze „Przeznaczenie”. Przeznaczenie, które będzie was prowadzić przez rok, uczyć, pokazywać wasze zalety i błędy. To będzie przez rok. Po roku powrócę… Powrócę tutaj i jeszcze raz zaznaczam – medium, moje medium – pozostanie ze mną i przy mnie, a ja przy niej. Tak zostało zdecydowane. Kochane dzieci, które przybyłyście tutaj na to spotkanie. Pomimo waszych ułomności myślenia i niesfornego usposobienia – kocham was wszystkich. Kocham jak ojciec – i takim pozostanę. Dziękuję, dziękuję za przybycie, dziękuję za wsparcie i do zobaczenia za rok. Dziękuję.

 

PROJEKT CHEOPS (74)

SESJA PUBLICZNA, ŁÓDŹ
18.09.2007

Sesja chanelingu telepatycznego
UCZESTNICY: Lucyna Łobos, Bill Brown, Iwona Stankiewicz, Andrzej Wójcikiewicz,
Uczestnicy spotkania w Łodzi

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od Samuela En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

SAMUEL EN – KI: Witajcie, witajcie w tym mieście Łodzi. Jestem istotą duchową długo znaną pod imieniem Samuel. Niedawno wyjawiłem swe prawdziwe imię: En – Ki. Żeby wam było łatwiej, pozostanę przy imieniu Samuel. Zanim przystąpię do odpowiedzi na wasze pytania, wyjaśniam – medium, nasz łącznik, ma tyle wiadomości, ile jej przekazujemy. Jest czystym kanałem. Jej umysł nie jest zmącony naukami ziemskimi. Dlatego wybraliśmy ją, bo była przygotowywana przez tysiąclecia. Ją wybrał Król – budowniczy Chufu na obudzenie jego. Miała powiedziane lat temu dziesięć, że pocałunkiem obudzi budowniczego. To miało być i jest – jej zadanie. Wiele rzeczy dla niej samej jest zaskoczeniem i wielu rzeczy, tak „po ziemsku” – nie rozumie. W Gizie, w Hawara – jest i będzie – naszym „narzędziem”. To było moje słowo wstępu. Zatem ja, Samuel, słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj Samuelu – En – Ki, przekazuję pytanie pierwsze. Czy kod Biblii opisany przez Michaela Drosnina mógłby w jakimś stopniu pomóc Projektowi Cheops, czy jest tam zakodowany i jak?

EN-KI: Wszystko, wszystko jest zakodowane w Biblii od samego Początku do ostatniej księgi Objawienia, ale nie w tej dzisiejszej Księdze, która została wielokrotnie zmieniona. Dotrzyj do pierwszej Księgi Biblijnej, która jest zamknięta w sejfie Watykanu. Tam jest prawdziwy kod biblijny. A w Objawieniu Jana, w ostatniej księdze jest podany rok – ten 012 i jest też przekazane, co czeka ludzi na nowej Ziemi po roku dwunastym. Biblia czasów dzisiejszych jest napisana na użytek kapłanów i nie podaje źródła informacji, czyli faktycznej prawdy. Ponadto, kiedy to wgłębisz się w Biblię, zwłaszcza w ostatnią księgę Objawienia, tam się doczytasz o nadchodzących czasach jutra, roku dwunastego, a także o czasach nowej Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie. Skąd u mnie sny, które się sprawdzają, są wycinkiem rzeczywistości z przyszłego dnia ?

EN-KI: I tutaj mógłbym powiedzieć – oczekuję ciebie na sesji osobistej, ale powiem – media są różne. Ty masz przekazywane informacje. To nie są sny, to są podawane informacje. I nie bój się, nie bój się tych informacji przekazywać. Nie bój się tego, że ludzie będą złorzeczyć. Nie daj się zastraszyć. Pamiętaj – czas przemiany, czas narodzin nowego – jest bliski. Media całego świata otrzymują różne informacje, różnymi drogami. My istoty duchowe – przekazujemy, krzyczymy, wołamy, prosimy o opamiętanie się, o zobaczenie zbliżających się zmian. Bo tutaj jeszcze czegoś nie dopowiedzieli, zarówno – Andrzej, jak i William, mianowicie – zbliżającej się precesji. Precesja, która jest w kosmosie co 25 tysięcy lat, czyli – Ziemia i Układ Słoneczny wchodzi w wyższy wymiar czasowy. Jeśli się nie przygotujecie na precesję – wasz rozwój duchowy będzie stał w miejscu, to napływającej energii z precesji – wielu nie wytrzyma. O tym mówią astrologowie, głośno mówią. Czyli narodziny nowej Ziemi, które otrzymujesz w informacjach, są faktem oczywistym. Tak niedawno – był rok 00, gdzie spodziewano się końca, to było rozpoczęcie nowego, a koniec – starego systemu. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz dwa pytania od Andrzeja z Bydgoszczy. Pierwsze pytanie. W przypadku zabezpieczenia Ziemi – jak będą wyglądały po roku dwunastym przemiany w sferze gospodarczej i w prawie własności, jak to wygląda na innych planetach ?

EN-KI: Tak naprawdę, to Ziemia i istoty ludzkie zostały już tylko do „doszlifowania”, do tego żeby się mogły doskonalić. Jesteście ostatnią cywilizacją, ostatnią planetą, na której zachodzą zmiany. Wiadomo jest i trzeba logicznie myśleć, że zaraz po roku 012 – nie nastąpią „czarodziejskie zmiany”. Do tego potrzebny jest czas, ale – jest pewne, że w roku już 012, kiedy zegar kosmicznej precesji włączy się, w umysłach ludzkich, tych co przeżyją, będzie następować zmiana. Kiedy nastąpi zmiana, czy będzie postępować, to wiadomo – i całe systemy będą systematycznie ulegać zmianie. Ale tak, jak mówię – do tego potrzebny jest czas. Do doskonałości na innych planetach istoty żyjące na nich dochodziły tysiącleciami. I tak samo istoty ludzkie zamieszkujące Ziemię mają to samo prawo i nie mogą być traktowane inaczej. Bo byłoby to nieuczciwe wobec innych cywilizacji, gdyby to bogowie „łaskawiej” potraktowali istoty ludzkie. Więc po roku dwunastym, kiedy Ziemia i ludzie otrząsną się z pierwszego wstrząsu – zaczną porządkować Ziemię i cały system, od gospodarczego po system polityczny. Przede wszystkim, co już mogę powiedzieć otwarcie – kosmos, Uniwersum – zarządzające kosmosem, w pierwszej kolejności przyjrzy się religiom świata. To, w głównej mierze religie świata są odpowiedzialne za to, co teraz ludzie robią, za brak uświadomienia, za brak prawdy. Do tej prawdy chcemy teraz dotrzeć w Labiryncie. Ale, żebyśmy my mogli dotrzeć jako istoty duchowe, potrzebujemy drobnostki – materii, czyli istot ludzkich. My możemy kierować, pomagać, wskazać wszystko, ale fizycznie – musicie wy tego dokonać. Tak, że po roku dwunastym, te informacje, które będą wydobyte, czyli – historia, historia i przepis podany na życie, będzie się to realizowało. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Czy moja osoba może być przydatna w dalszym prowadzeniu misji w Projekcie Cheops? Chciałem również zadeklarować mój udział w wykopaliskach na terenie Gizy, gdyż to, co się wydarzyło w moim życiu, prowadzi mnie w prostej linii do Projektu Cheops.

EN-KI: I bardzo się cieszę. Cóż mogę powiedzieć na to twoje pytanie ? Mogę tylko powiedzieć – zatem, witaj w szeregach Misji Faraon. Witaj w Misji Hawara i wkrótce, po dotarciu do pierwszych murów w Hawarze, otwiera nam się droga na Płaskowyżu. I witaj – w Gizie. Witaj. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od kolejnego uczestnika spotkania. Jakie są przyczyny jaskry i jak ją wyleczyć, bo obecnie jest chorobą, którą się wykrywa już u małych dzieci, a bardzo często chorujący nie wiedzą, że chorują ?

EN-KI: I tutaj winę za stan rzeczy, za tę chorobę, powinni ponieść ci, co zatruli środowisko, czyli – wszechobecna chemia, którą nie tylko spożywacie, ale i oddychacie, gdzie i przez oczy szkodliwe środki się dostają do organizmu. Na dzień dzisiejszy – choroba ta przez medycynę ziemską jest nieuleczalna, ale mogę wam, bo to się przydać może na przyszłość i to każdemu. Otóż, nie jest podawane do informacji, ale jest faktem, że w Brazylii dokonywane są uleczenia poprzez – wy brzydko to nazywacie „kosmitami”, istoty z innego wymiaru. Do tej pory otwarcie, legalnie przybywali. Teraz, kiedy leczenie poprzez „gości z nieba” stało się bardzo powszechne, wojsko ogranicza dostęp do nich. Ale, „ci z kosmosu” znaleźli sposób. Otóż w Brazylii… w Limie – przybysze z kosmosu wybrali człowieka. Wcześniej został uleczony. Nazwał się Janem od Boga. Wszyscy go znają w Limie i on dokonuje leczeń, czyli – istoty z kosmosu, wykorzystują jego ciało i poprzez ciało Jana, dokonywane są uzdrowienia z różnych chorób. Z tych chorób, gdzie medycyna dzisiaj mówi o chorobie jako „nieuleczalnej”. Zatem, udaj się do Limy, do Jana od Boga, a uleczony zostaniesz. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy dzisiaj miał miejsce „kwantowy skok świadomości”, i co z tymi, którzy nic o nim nie wiedzą, lub wiedzą, ale nie wierzą. Co teraz będzie się działo?

EN-KI: Jeszcze, jeszcze następuje „przebudzenie”, ale nie do wszystkich ono dociera. I tutaj podam przykład Noego i jego Arki. Iluż to skorzystało z prośby Noego, który powiedział – wyjdź, a uratujesz życie… Dzisiaj Arką Noego są informacje przekazywane. Dzisiaj Arką Noego jest Giza i piramidy. Tak, jak za czasów Noego – jedni uwierzą, uwierzyli i przeżyli. Tak samo będzie i dzisiaj, jutro i w roku dwunastym. Wiele osób, pomimo informacji przekazywanych – nie chce słuchać, nie chce nawet przyczynić się do tego, żeby zrozumieć, czyli – można to nazwać swoistego rodzaju „selekcją”. Tak, jak powiedział Patrick Geryl – nigdy nie mówiłem o końcu świata, zawsze mówię o początku nowego życia na nowej Ziemi. Ale na nowej Ziemi żyć będą ci, co już dzisiaj otwierają swoje serca. Więc, jeśli mówisz, a słowo nie dociera – zostaw. Nieraz wystarczy rzucić jedno słowo i jeśli słowo trafi na podatny grunt – zacznie kiełkować. Jeżeli grunt nie jest podatny, to żebyś worek cały zasiał ziarna – nie zakiełkuje. Więc, pomyśl o tym. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy Partia Kobiet w Polsce ma szansę w poprawie warunków życia Polsce. Jak to się ma do najbliższych wyborów?

EN-KI: Partia – taka czy inna – mnie nie interesuje, ale powiem otwarcie. Mężczyźni lubią się bawić w politykę. To jest dobra zabawka. Jeszcze lepsza – wojna. To też domena mężczyzn ziemskich. Na starcie kobiety są już przegrane. Duma męska nie pozwoli na to, żeby by kobieta rządziła. Wiadomo jest też w kosmosie, że bardziej otwarte umysły mają kobiety, ale ambicje rządzenia mają mężczyźni. Więc kobiety są zepchnięte do roli matki, żony. Takie pokutuje słowo w hierarchii męskiej. Więc kobieta, nawet kiedy wystartuje – to mężczyźni zrobią wszystko, żeby ją z tego „stołka” wysadzić. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, kolejne pytanie. Czy pierścień Atlantów rozprowadzany w Polsce ma swoje przypisane właściwości ochronne ?

EN-KI: To zależy, to zależy – jak do tego podchodzisz. Przede wszystkim, potrzebna jest wiara i sugestia, bo jeśli nie ma wiary i sugestii, to żebyś nosiła dziesięć pierścieni Atlantów, to ciebie to nie ochroni. Przede wszystkim trzeba też się umiejętnie odnosić do pierścienia Atlantów. Każdego dnia – myć pod bieżącą wodą. Każdego dnia na noc pierścień ma być zdjęty, żeby się mógł „naładować”. Trzeba też pamiętać o jednej, bardzo istotnej sprawie, o której sprzedający pierścień Atlantów raczej nie mówi. Pozytywna energia, która łączy pierścień, to energia Księżyca i kiedy zaczyna się pełnia – przez trzy dni należy pierścień wystawiać na energię Księżyca. Wtedy posiada zwiększoną siłę, moc. Ale, przede wszystkim – przede wszystkim, to wiara i sugestia – to jest siła. Czyż Jezus nie mówił słów, że to nie on uzdrawia, tylko wiara ? Więc pomyśl o tym. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jak pomóc osobie, która w swojej aurze ma istoty duchowe, i pomimo że uzdrowicielka duchowa odprowadza te istoty, ta osoba przyciąga je z powrotem, ponieważ przyzwyczaiła się do ich głosów ?

EN-KI: I tak będzie… Lepiej mieć dobrego przyjaciela „ducha” niż dziesięciu „pseudo–przyjaciół” ludzkich i niech ktoś powie, że jest inaczej. Na dobrego przyjaciela–ducha zawsze można liczyć. Na pseudo–przyjaciela ziemskiego – niekoniecznie. Odprowadzanie nic nie da, jeśli sama istota duchowa, lub istoty duchowe nie odejdą. Ale przecież te istoty duchowe nic złego nie robią. I tutaj mogę powiedzieć – oby każdy z was miał pozytywnego, dobrego przyjaciela duchowego. Czyż każdy z was nie posiada Anioła Stróża ? Czyż Anioł Stróż nie jest duchem? Więc czegóż to się bać ? Istoty duchowe przypisane, lub te które wybrały sobie daną istotę ludzką, i które nie robią krzywdy – będą przy nim. I ona sama czuje się bezpieczna i dobrze, kiedy czuje, że oni są, że jest ta ochrona i opieka. Więc nie odsyłajcie. A może inaczej, a może te istoty duchowe, które przychodzą – potrzebują czegoś ? Jakiejś pomocy, spełnienia prośby ? Spełnijcie. Zapytajcie się o co chodzi ? Jeśli chodzi tylko o przyjaźń i bycia opiekunem – to niech tak zostanie. Po roku dwunastym to nie będzie niczym dziwnym, ani zaskakującym kontaktowanie się z istotami duchowymi. Bo język telepatii będzie powszechnym językiem na Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Następne pytanie. Czy Anastazja opisywana w kilku tomach książek Megree daje dobre wskazówki na przetrwanie po kataklizmie w 2012 roku?

EN-KI: Anastazja ma przekazy. Anastazja jest medium, silnym, czystym medium. Ale, kto tak naprawdę oprócz czytania Anastazji traktuje ją poważnie? Oczywiście, że jej wskazówki są jak najbardziej prawidłowe, prawdziwe. A o czym to Anastazja tak rozważa, mówi, do czego namawia? Do oczyszczania się, do wzajemnej miłości. Podstawą życia ludzkiego po roku 012 będzie miłość, taka bezwarunkowa miłość wobec drugiego człowieka. O tym mówi i pisze Anastazja. Kiedy będzie miłość, to będzie wszystko. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy nasze dzieci mają znać prawdę? Jak je ukształtować?

EN-KI: To zależy w jakim wieku jest dziecko. Przygotowywać dziecko do zmian. Przygotowywać dziecko do tego, że za kilka lat będzie nowy czas, nowa Ziemia, czyli – przekażcie obraz pozytywny nowej Ziemi, bez nienawiści, bez oszustw, bez złodziejstwa. Przygotowujcie swoje dzieci do tego, że na Ziemi będzie się żyło spokojnie, z miłością. Nie wolno wam straszyć. Pamiętajcie o jednym – los waszych dzieci, los Ziemi znajduje się w rękach każdego z was i to od was zależy czy wasze dzieci zobaczą rok 012. Bo każdy kocha swoje dzieci – i spójrzcie na swoje dzieci, które chcą żyć, chcą żyć w nowym świecie. Dlatego to – przekazując im obraz nowej Ziemi, nowych czasów, pamiętajcie o jednym – to, to co ma się wydarzyć i to, co będzie zależy od was, jak do tego podejdziecie. Bo mówienie „co ma być, to będzie” to nie jest słowo mądre. Pamiętajcie o swojej rodzinie. Przekazując, pokażcie nową, piękną Ziemię. Ale żeby ta piękna, nowa Ziemia mogła zaistnieć, jest to uzależnione od was wszystkich, ludzi – nie nas, istot duchowych. My możemy dopomóc, ale żebyśmy my mogli zadziałać – potrzebujemy was, waszego wsparcia, waszej pomocy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję za odpowiedź, kolejne pytanie. Czy jest jakaś szczególna rola Polaków do realizacji zmian w scenariuszu roku 2012?

EN-KI: Nie tylko Polaków. Polacy odegrają dużą rolę w uratowaniu Ziemi. Od Polski się zaczęło. Polacy idą do Faraona – jak na razie, ale czy tylko Polacy chcą przeżyć, a inni nie? Przebudzenie ma nastąpić na całej Ziemi. A czy nastąpi? Wyraźnie mówię – los Ziemi i wasz, waszych rodzin, znajduje się w waszych rękach, nie naszych. Dlatego to nawet słowa, które mogą wydawać się nielogiczne, zwariowane, kiedy naukowcy mówią – nic się nie wydarzy, ale – historia mówi co innego. Czas precesji jest czasem nieubłaganym i to nastąpić musi. Przy precesji masz Planetę X, i to wszystko się dzieje za waszego pokolenia. To wszystko może być zniwelowane wtedy, kiedy Ziemia otrzyma zabezpieczenie, o które nam tak bardzo chodzi. Zabezpieczenia nie było 12 tysięcy lat temu. Zabezpieczenia nie było 25 tysięcy lat temu. Jakie skutki? Mówić nie muszę, historię znacie. Więc teraz – tak bijemy na alarm – RATUJCIE ZIEMIĘ, RATUJCIE SIEBIE, SWOJE RODZINY… Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Jak parzyć i pić jaskółcze ziele?

EN-KI: No, cóż… Mądre pytanie, bo według słów mądrych naukowców jaskółcze ziele jest zielem trującym, ale nie chcę wymieniać leków, które naprawdę trują, bo byłoby tego dużo, a jaskółcze ziele jest zielem, które leczy. Dlaczego nazwane – jaskółczym zielem? Zbadał to były zakonnik Klimuszko obserwując jaskółki, które to skubały płatki kwiata jaskółczego ziela, zanosiły do gniazda, albo zjadały. Czyż gdyby to było trujące, jaskółki by przeżyły? Tak maleńki ptaszek? Ale podam teraz przepis. Otóż, na szklankę gotującej wody wsypujesz płaską łyżeczkę od herbaty ziela. Przykrywasz na godzinę, żeby „nasiąkło”. Potem trzeba ziele usunąć, a wywar wypić. Pijesz dwa razy dziennie. Nie ma reguły, czy to jest przed posiłkiem, czy to jest po posiłku. Można posiłek popijać jaskółczym zielem, o ile dasz radę. Oczywiście, wszystko ma swój umiar. Tak samo i tutaj. Trzy miesiące i przerwa – miesiąc. Potem następne trzy miesiące i robisz przerwę, bo po półrocznym piciu twój organizm jest bardzo ładnie oczyszczony. Tu gdybym wymieniał, na co pomaga jaskółcze ziele, zajęłoby to sporo czasu. Ale, odwołam cię do mądrej księgi Czesława Klinuszki i tam sobie poczytaj. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję za odpowiedź. Kolejne pytanie. Mój ukochany Samuelu. Bardzo proszę, powiedz mi czy już przestałeś walczyć z pierwiastkiem żeńskim? Czy w życiu Twoim zaistniała harmonia? Czy potrafisz już zaakceptować pierwiastek żeński na równi ze sobą? Podpisano: Zawsze Kochająca Cię Kiara.

EN-KI: A czy ja kiedykolwiek walczyłem? Zawsze lubiłem kobiety. Moje imię prawdziwe En – Ki i tutaj nie chciałbym wspominać mojego życiorysu, jakiż to byłem w „podbojach” właśnie męsko–żeńskich. Zawsze uważałem i uważam, chociaż jestem istotą duchową, że Bóg Ojciec, który ukształtował kobietę, który kazał nam – wyjątkowo piękną – stworzyć kobietę, miał rację. Bo tym się różnią kobiety od mężczyzn, że posiadają intuicję, posiadają serce i piękno. Widzę piękno w każdej kobiecie, chociaż jestem duchem. Podziwiam – i teraz, podziwiałem, kiedy byłem na Ziemi. I coś źle przeczytałaś – nie walczyłem z kobietami. Jeśli „podboje moje miłosne” nazwać można „walką” – to niech tak będzie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie. Czy możesz wyjaśnić mi pełnię znaczenia znaku, który ostatnio otrzymałam? (pokazanie narysowanego znaku na kartce z pytaniem)

EN-KI: Częściowo – mogę. Jest to kosmos, kosmos i to, co jest w środku – Ziemia, Ziemia i otaczające ją pierścienie, czyli Planety. Planety, które gotowe są do pomocy, ale do roku dwunastego, dopóki nie włączony zostanie „zegar czasu”, czyli zegar precesji – nic nie mogą zrobić. Wszyscy, którzy w oczekiwaniu na pomoc Ziemi czekają na rok 012. Otrzymałaś tą informację i będziesz jeszcze otrzymywać następne. Ma propozycja jest taka: wizje, sny – notuj. To, co zapamiętasz – przepisz, narysuj, bo to będzie istotne, to będzie potrzebne do następnych przekazów, jakie będziesz otrzymywać. Będą informacje przekazywane tobie, dotyczące bezpośrednio roku 012 i po roku 012. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie – od Macieja. Jak mamy się doskonalić, aby móc być godnymi życia wiecznego?

EN-KI: Czy znasz takie słowo, które nazywa się – miłość? Nie ma innego przepisu. Kiedy masz w sobie miłość – to już jesteś wielki, to już się doskonalisz, to już wchodzisz w ten rok 012. Ale, to nie mają być słowa miłości, to mają być czyny, to ma być w sercu. A, o co ja proszę przez te tyle lat, was – istoty ludzkie? Otwórzcie się na miłość, dajcie drugiemu człowiekowi to, co sam byś chciał otrzymać. Nie ma człowieka, który by nie chciał być kochanym, który by nie chciał doznać miłości. Złoczyńca staje złoczyńcą dlatego, że nie zna miłości. Więc twoim największym doskonaleniem się będzie praca nad miłością. Chcę was nauczyć mowy serca. To będzie tak bardzo potrzebne na te lata i późniejsze też. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Macieja. W jaki sposób można otrzymać zdolności leczenia innych ludzi?

EN-KI: To się czuje Macieju – tego się nie da… Nie, da się nauczyć, bo przecież – medycy są wyszkoleni… Ale są tylko wyszkoleni medycy, nie czujący, uważający człowieka za „przypadek”. Jeśli czujesz w sobie moc, jeśli czujesz w sobie energię, a jest to szczere – to już możesz pomagać drugiemu człowiekowi. Ale, kiedy będziesz pomagać i poczujesz to, wtedy proś, proś nas – energie duchowe o wsparcie, o pomoc. Wtedy staniesz się w naszych rękach „łącznikiem”. Bo tak naprawdę ci, co uzdrawiają – są tylko łącznikami. Oddają siebie i swoje ręce – w nasze ręce. I wtedy następuje leczenie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od kolejnego uczestnika spotkania. Jakie są intencje takich spotkań?

EN-KI: Takich jak dzisiaj? No, cóż… Wyjdziecie pokrzepieni. Wyjdziecie wzmocnieni. Wyjdziecie z większą wiarą. Jak na długo – zobaczymy. Nie przyjechałem tutaj do was po to, żeby was straszyć, bo od straszenia jesteście wy sami. Straszycie się wzajemnie. Od straszenia są naukowcy i jeszcze inna Instytucja. Ja natomiast chcę wam przekazać to, co mam – miłość. I przede wszystkim celem takich spotkań jest – dawanie miłości. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Ilony do Ducha Starożytnego. Z moich wizji i przekonań wiem, że nie będzie przebiegunowania Ziemi, ponieważ Słońce zmieniło polaryzację. Potwierdzają to także rosyjscy uczeni. Proszę o potwierdzenie, lub zaprzeczenie tej wersji wydarzeń z 2012 roku.

EN-KI: Przez cały czas naszej dzisiejszej rozmowy nie powiedziałem o przebiegunowaniu. Robimy wszystko, żeby nie doszło do przebiegunowania. Przebiegunowanie Ziemi oznacza zagładę całej populacji ludzkiej. Nie po to żeśmy tyle włożyli pracy nad doskonaleniem rodzaju ludzkiego, żeby teraz wszystko zniszczyć. Po co są te wszystkie zabiegi robione? Żeby co? Doprowadzić do przebiegunowania? Czy te zabiegi robione są po to, żeby do przebiegunowania nie doszło? I nie dojdzie. Tu potwierdzam i nie będę używał wzniosłych, naukowych słów, bo tych naukowych słów moje medium nie rozumie. A kiedy medium nie zrozumie słowa, górnolotnych słów, nie przekaże informacji. Więc – ja przekazuję w prosty sposób, zrozumiały dla medium. Robimy wszystko. Uruchomimy zabezpieczenia energomagnetyczne. Niech ci mądrzy naukowcy wyjaśnią, co znaczy energia energomagnetyczna, po to właśnie, żeby zabezpieczyć Ziemię przed przebiegunowaniem. A do przebiegunowania może doprowadzić Planeta X. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Cztery lata temu, rano po przebudzeniu, usłyszałam głos, iż będę żyła 24 lata i 24 dni. Jak się do tego odnieść w sytuacji zagrożenia Ziemi? Czyj to głos?

EN-KI: 24 lata i jeszcze 24 dni, no, cóż… Na pewno nie był to głos nikogo z istot pozytywnych – duchowych. Wiesz, ile po Ziemi błąka się istot duchowych, które nie odeszły? Które nie znalazły światła? Tak zwane „chochliki”, które czynią złośliwości. Powiedziane było tobie po to, żeby ci zamieszać w głowie. Ale – ci, co przetrwają, co przejdą przez rok dwunasty, i ty w tym też, to czeka ciebie jeszcze sporo lat życia po roku dwunastym. I nie zaprzątaj sobie głowy tym, co było powiedziane. Takiego chochlika zapytaj się – co tak naprawdę chce, jeśli jeszcze raz się pojawi. I ot, wszystko. Zaufaj, zaufaj mi, czyli – niech się w tobie obudzi wiara, że długo będziesz żyła. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy Huna jest ścieżką prowadzącą do Nowej Ery?

EN-KI: Wszystkie nauki, które prowadzą do nowego świata, które prowadzą na dobrą drogę – są dobre. I tu mogę wymienić – Huna, prawidłowo przekazana, prawidłowo odbierana – jest dobra. Reiki, które przekazane jest przez nauczyciela, prawdziwego nauczyciela – jest dobre, bo otwierają się wtedy kanały energetyczne. Silva, która tak bardzo jest bezczeszczona, ileż to dobrego zrobiła dla tych, którzy to szkolenie przeszli. Też jest dobra, kiedy stosujesz jej zasady. I tutaj można jeszcze wymienić inne nauki, ale – wszystkie nauki są dobre, kiedy się do nich zastosowujesz prawidłowo. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Czy istnieje świat równoległy, w którym druga „ja” prowadzi podobne lub zupełnie inne życie? Jeżeli tak, to czemu służy taka alternatywa?

EN-KI: Świat równoległy. Drugiego „ciebie” nie ma. Jesteś tą jednostką, którą jak żyjesz teraz. I to jest twój, wyłącznie twój program. Świat równoległy, to świat duchowy, który się nakłada na świat fizyczny. Ale nie ma, nie ma takiej samej jednostki drugiej, bo każdy swój program życia przerabia każdorazowo, kiedy jest na Ziemi. Nakładający się świat równoległy, tak jak mówię, to są ci Aniołowie, którzy towarzyszą wam każdego dnia o każdej godzinie. To jest ten świat równoległy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Danuty. Czy odzyskam opiekę nad wnukiem Kubusiem, czy pogodzę się z córką, która jest w depresji?

EN-KI: Przede wszystkim, trzeba znaleźć przyczynę, źródło – dlaczego twoja córka jest w depresji? I kiedy znajdziemy przyczynę, źródło depresji twojej córki – wtedy ty wyciągniesz rękę, nie czekając na ten pierwszy krok twojej córki. Przyjrzyj się dokładnie sprawie, a potem ty jako pierwsza wyciągnij rękę. Jest w depresji, więc potrzebuje pomocy. Chociaż jest w tej chwili rozgoryczona, zła na cały świat – pokaż siebie z innej strony. Wyciągnij do niej rękę jako pierwsza. Ona na to czeka. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy odpowiednie odżywianie może nas przygotować na zmiany?

EN-KI: To też, ale – przede wszystkim, trzeba oczyścić swoją duszę, a potem dopiero ciało. Błędem jest to, co niektórzy czynią, starając się żyć tylko praną. Nie takich was projektowaliśmy. Po to Bóg stworzył pożywienie, żebyście mogli nim się cieszyć. Przede wszystkim, po raz pierwszy, drugi i trzeci – to jest oczyszczenie swojego wnętrza, serca. A potem – wszystko się potoczy samo. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Mój Kochany Samuelu. Gorąco Cię pozdrawiam, wiesz kim jestem. Proszę Ciebie przekaż nam ludziom trzy najistotniejsze przesłania na ten czas.

EN-KI: Trzy? Bardzo dobrze, przekażę – trzy. Miłość, wiara i posłuszeństwo. Wiara w nadchodzącą pomoc, i miłość do drugiego człowieka, i posłuszeństwo, posłuszeństwo wobec nas. Pomyślcie nad tymi trzema słowami. Niby nic, a tak ogromną posiadają moc. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Czy po roku dwunastym będą jeszcze pieniądze?

EN-KI: Ziemia na odnowę, tak jak jest powiedziane w Biblii będzie mieć czas, czyli – tysiąc lat. Na samym początku, po roku dwunastym – na pewno nie będzie tego, co jest dzisiaj, tego chaosu, bałaganu. Będą – dopóki nie zostanie zaprowadzony porządek, będą jeszcze pieniądze. Ale, nie będzie takiej rywalizacji państw, jak jest teraz. Będzie to, na co teraz czekacie – nie będzie granic. Co za tym idzie, na co też czekacie – będą granice otwarte. Ziemia będzie dostępna dla was wszystkich na całym świecie. Sukcesywnie będą dzisiejsze pieniądze zastąpione innym, powiedzmy „pieniądzem”. Na pewno tego nie będzie, czego się obawiacie, co już jest stosowane w Ameryce – czyli wstrzykiwanie, wmontowywanie „chipów”. Tego nie będzie. Trzeba spokojnie teraz się przygotowywać na rok 012. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Co jest przyczyną mego bólu i poczucia samotności. Co zrobić, żeby zbudować rodzinę i odnaleźć się w pracy?

EN-KI: I tutaj najchętniej to bym powiedział – zapraszam na sesję osobistą. Co jest przyczyną? Zobacz, że nie tylko ty jesteś, ale że wokół ciebie są jeszcze inni, twoi najbliżsi. Nie – jednak sesja osobista. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Samuelu. Aby przekonać mnie – osobę sceptyczną z natury – o prawdziwości Twojego przekazu, powiedz proszę coś, co tylko ja spośród zebranych, mogę wiedzieć. Podpisano – Anna.

EN-KI: Więc, dobrze Anno. Zapraszam cię na sesję osobistą i wtedy porozmawiamy. Na forum sprawdzać mnie nie będziesz. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Pawła. Dlaczego zbudowałem piramidę? Dlaczego musiałem ją rozebrać?

EN-KI: Wcale nie musiałeś, tylko zostałeś, nazwijmy to – „namówiony”. Na Ziemi, oprócz istot duchowych – pozytywnych, są też takie istoty, które są nie tylko jako istoty duchowe, ale i w ciele – też. Im zależy na tym, żeby Ziemię opuściło jak najwięcej istot ludzkich. Jakie są to istoty – na pewno się domyślacie. To pod „namową” i to przekazem telepatycznym – zostałeś po prostu „namówiony” i to uczyniłeś. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Jak można wyleczyć chorobę padaczkę?

EN-KI: I tutaj jest kilka rodzajów choroby padaczki. Jest wrodzona, jest nabyta – najczęściej w czasie porodu niewłaściwego, powypadkowa. I tutaj też musiałbym ciebie poprosić na sesję osobistą, żeby dokładnie się przyjrzeć twojemu problemowi i wtedy dopiero zacząć działać. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy wskazówki Saint Germaina są słuszne i godne praktykowania?

EN-KI: Jeśli te wskazówki przemawiają do twego serca – to praktykuj, ale kieruj się też intuicją i sercem. Bo nie wszystkie wskazówki, które on podał, akurat są dobre dla ciebie. Wybieraj to, co dla ciebie jest dobre, to co czujesz, to co odbiera twoja intuicja. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Około dwóch miesięcy temu przyśnił mi się papież Jan Paweł II. Odpowiedział na kilka moich pytań, choć niestety, większości nie pamiętam. Sen był bardzo realistyczny. Czy naprawdę się spotkałam z Janem Pawłem II?

EN-KI: Jan Paweł II – przez nas nazywany „Białym Ojcem”, kiedy bardzo jest proszony – przychodzi. Przychodzi w snach i często daje odpowiedź, udziela informacji. Twój sen to nie sen – to była wizja realna. Miałaś wizytę. Słucham.

PYTANIE: Samuelu, organizator daje już znaki, że musimy kończyć tą sesję, w związku z tym zadam jeszcze jedno pytanie, ostatnie. A pytań jest jeszcze dużo, nie zdążymy ich zadać. Pytanie jest: Czy w ciele materialnym mogą współistnieć dwie dusze? W jaki sposób można porozumieć się ze swoim Opiekunem duchowym?

EN-KI: W ciele fizycznym twoim nie mogą istnieć dwie dusze, jedna ty. Opiekun duchowy, zarówno jak i Anioł Stróż, są koło ciebie. Anioł Stróż przychodzi raz, wraz z narodzinami. Opiekuna – Przewodnika się otrzymuje wtedy, kiedy jesteś na to gotów. Wtedy prosisz i otrzymujesz. Mniej czytaj, a bardziej kieruj się swoją intuicją i tym, co ci podpowiadają twoi opiekunowie – zarówno Anioł Stróż, jak i Opiekun. Kiedy mnie się dobrze rozmawia, każą mi kończyć. Dlaczego? Nie mówię do was – żegnajcie. Mogę powiedzieć – do zobaczenia…

GŁOS Z SALI: Potrzebujemy cię Samuelu, bardzo… Potrzebujemy bardzo…

EN-KI: I bardzo mi było miło z wami rozmawiać, gościć tutaj u was. Przyjmuję zaproszenie. A dzisiaj – tego wieczoru, skoro już nas „wypędzają”, to muszę się zastosować, chociaż mój potencjał energii mógłby was tu przytrzymać całą noc. Ale – „siła organizacji” jest silniejsza ode mnie. Zatem, mówię – do zobaczenia i dziękuję.

 

PROJEKT CHEOPS (75)

SESJA PUBLICZNA, WROCŁAW,
23.09.2007
SESJA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO

UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN
UCZESTNICY SPOTKANIA WE WROCŁAWIU

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Andrzeja Wójcikiewicza
En-Ki: Odpowiedź od Samuela En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witam wszystkich zgromadzonych na tym dzisiejszym spotkaniu. Ja, En-Ki lub Samuel, jak wolicie. Otóż, wyjaśniam ten spór, jaki powstał. Ja nie zostałem wysłany na urlop roczny. Zawiesiłem swoją opiekę na rok, ale w mieście Chicago, w Ameryce. Spowodowane to zostało pewnymi nieporozumieniami. Nie pozostawiłem też tego miasta bez opieki. Zastępuje mnie mój syn o imieniu Marduk, znany też jako Bóg RA. Zanim przystąpię do odpowiedzi na pytania – będę was też wzywał na sesję osobistą. I teraz chciałbym ja, En-Ki, zwrócić się do ciebie Iwono… Iwono, dostałaś jako Opiekuna duchowego – perłę, i szanuj tę perłę, i nie rzucaj tej perły między ludzi. Możesz tę perłę przekazać, poprosić tę perłę o pomoc dla tych, którzy na to zasługują. Iwono, wiesz o czym mówię. Iwono, otrzymałaś też przyjaźń – jest to klejnot jeszcze nie oszlifowany. Zadbaj o tę przyjaźń (skierowane do I.G.). Teraz słucham pierwszego pytania.

Pytanie: Witaj, Samuelu En-Ki, pierwsze pytanie od publiczności. Czy istota duchowa ma płeć?

EN-KI: Jakżeby wyglądał świat ducha, gdyby na przykład byli sami mężczyźni, albo same kobiety? Oczywiście, że istoty duchowe posiadają płeć. Są męskie i żeńskie osobniki. Musi być równowaga w świecie ducha. Dlatego to odłóż gdzieś na półkę tę książkę która twierdzi, że istoty duchowe są bez płci, bo jest to bzdurą. Płeć posiadają. Słucham.

Pytanie: Kolejne pytanie od tego samego uczestnika. Czy jest stała liczba istot duchowych?

EN-KI: Częściowo masz rację myśląc o tym, że jest stała liczba istot duchowych. Jest to koło, czyli jest inkarnacja; dzieło tworzenia, stworzenia przez Najwyższą Istotę Boską – Boga – zostało zatrzymane na okres 2000 lat. Czyli do momentu narodzin Jezusa były tworzone, stwarzane istoty. Istoty przeznaczone do życia nie tylko na planecie Ziemia, ale i na innych planetach. Na okres 2000 lat to dzieło jest zatrzymane. Po roku dwunastym jeszcze będzie zasiedlanie Ziemi. Co mam na myśli mówiąc „zasiedlanie”? Odwołuję ciebie do ostatniej księgi Apokalipsy Jana, gdzie prorok Jan mówi w jednym z wersetów: „Bóg przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. Jeśli jest mowa o umarłych, to kogo miał na myśli? Miał na myśli istoty duchowe, czyli sądzenie będzie i na Ziemi i w świecie ducha. Nie ma gorszej rzeczy, jak śmierć ducha. I tutaj chcę wyjaśnić to, co jest mi zarzucane. Mówią, że straszę końcem świata. Nigdy czegoś takiego nie mówiłem – końca świata nie będzie. Będzie koniec tego systemu, a narodziny nowego. Dla niektórych, tak – to będzie koniec świata. Słucham.

Pytanie: Dziękuję. Kolejne pytanie – czy Szatan jest wymysłem ludzi?

EN-KI: Nie, jest realną istotą duchową stworzoną przez Boga, tak jak wszyscy inni. Szatan… Tak naprawdę, kto was zmusza z istot duchowych, żeby iść złą drogą? Po co Bóg wam dał rozum i wolną wolę? Żeby wybierać zło? Imię Szatana w pierwszym jego życiu było zgoła inne. Oczywiście był „bunt aniołów” – tak zostało nazwane, ale to nie był bunt aniołów, ale bunt pracowników, którzy pracowali na Marsie i tu jeśli chcesz więcej odpowiedzi na to pytanie, odwołuję ciebie do sesji osobistej. Zapraszam.

Pytanie: Czy istoty duchowe pamiętają siebie nawzajem z Ziemi?

EN-KI: Troszeczkę dziwne pytanie. Istota duchowa schodząc na Ziemię ma „wymazywane” wszystko, co było w świecie ducha, czyli takiej istocie już ludzkiej wydaje się, jak gdyby pierwszy raz żyła na Ziemi. Czasami są przebłyski, czego nie rozumieją… Natomiast, w świecie ducha nie ma ograniczeń i istoty duchowe nie znając pojęcia czasu, nie są ograniczone miejscem. Mogą się nie tylko przemieszczać, ale i kursować w czasie jako takim… Znają się, znają się wszyscy i ograniczenia mają istoty wtedy, kiedy „odziewają się” w materię. Słucham.

Pytanie: Jakie powody polityczne przeszkadzają Egipcjanom w prowadzeniu wykopalisk na obszarze Gizy w poszukiwaniu grobu Cheopsa?

EN-KI: Żeby zachęcić ciebie do przyjścia na sesję osobistą zapytam – czy znasz takie ugrupowanie jak „Globaliści”? Jeśli znasz – zapraszam na rozmowę. Słucham.

Pytanie: Dlaczego Projekt Cheops nie posiada patronatu medialnego „Nieznanego Świata”?

EN-KI: A musi akurat mieć patronat „Nieznanego Świata”? Jest patronat medialny telewizji i wkrótce następnej telewizji – „Discovery”. Czy to jest mało? „Nieznany Świat” jako gazeta pisze to, co jest w sumie bezpieczne, a Projekt Cheops, Misja Faraon, to jest balansowanie na takiej „linie”. Po co się narażać? Słucham.

Pytanie: Dlaczego nie prowadzi się wykopalisk na Ślęży obok kościoła, skoro nie można ich prowadzić w samym kościele?

EN-KI: Kto powiedział, że nie można. Za tym – idą finanse. Oczywiście, że można się „podkopać” w linii prostej tam, gdzie już jest znalezione miejsce, które prowadzi do lochów. Ja zadam pytanie: czy sfinansujesz? Jeśli tak, to wykopaliska, czy podkopanie się do tego miejsca może rozpocząć się natychmiast. Sfinansuj. Słucham.

Pytanie: Projekt SERPO to tajna misja wysłania 12 osób wojskowych w 1965 roku na plantę w układzie Reticula, która trwała 12 lat. Czy to prawda i czy było więcej takich wypraw na inne planety?

EN-KI: Próba była dokonywana. Skolonizowania wszechświata, dotarcia do planet, gdzie badania wykazały, że jest życie. Ci, co zostali wysłani, na Ziemię już nie powrócili. Zostali „przechwyceni” i zamieszkują teraz na innej planecie. Oczywiście, mają „wymazaną” pamięć, nie wiedzą skąd przybyli i kim są. I tak będzie do momentu, kiedy to istoty ludzkie nie ogłoszą takiego pojednania, i nie ogłoszą „Misja pokojowa”, a nie „Podbój wszechświata”. Słucham.

Pytanie: Dziękuję, pytanie od Marzeny. Jak nauczyć się miłości duchowej?

EN-KI: Przede wszystkim musisz nauczyć się mowy serca. A czegóż to was uczy tutejszy, siedzący Andrzej? Nie ma specjalnych regułek. Mowę serca tak naprawdę ma każdy z was, trzeba tylko znaleźć tę komórkę i ją otworzyć. Nie da się w sposób „przeczytanych książek” nauczyć się otwartego serca – mowy serca. Kiedy będzie się zamykać na ludzi, to nigdy nie nauczycie się mowy serca. To znaczy „nigdy”, to nie tak. Bo rok 012 przyniesie przemiany i ci, co dotrą, co przetrwają rok dwunasty, będą dopiero uczeni życia. I przede wszystkim, zobaczyć serce – nie tylko jako „narząd”, który podtrzymuje funkcje życia, ale coś więcej. Słucham.

Pytanie: Jeszcze jedno pytanie od Marzeny. Jak nawiązać kontakt z Jezusem?

EN-KI: Otwórz się, otwórz się tak szczerze i otwórz swe serce, a on sam przyjdzie nie zapraszany zbytnio. Tak naprawdę Jezus czeka na otwarcie waszych serc. Od dłuższego czasu już jest na Ziemi i boleje nad tym, że tak mało istot duchowo otwiera się. Bo to, co jest na przykład tu, na tej sali… Jesteście… jesteście jak kropla wody w oceanie. Czy to jest dużo? Chciałoby się, żeby tych „kropel” było znacznie więcej. Więc otwierając się na drugiego człowieka, otwierasz się na Jezusa. Pomyśl nad tym. Słucham.

Pytanie: Kto i kiedy i w jakim celu zrobił linie i obrazy na płaskowyżu Nazca w Peru? Pytanie od Ewy.

EN-KI: A jak myślisz, kto mógł to uczynić? Znaki na płaskowyżu, czyli ogromnej platformy? Było to wielkie lądowisko, lądowisko, które było aktywne 9000 lat temu, kiedy to jeszcze bez problemu istoty z innych wymiarów przybywały na Ziemię. Istoty, które były przez ludzi traktowane jak bogowie. To dzisiejsze czasy doprowadziły do tego, że tych przybywających, próbujących przybyć, traktuje się jak wrogów. I tutaj, gdybym te niecne czyny opowiedział – co potrafią uczynić ludzie względem tych, którzy chcą przybyć, nie uwierzylibyście. Zatem, płaskowyż w Peru jest dalej platformą i będą na nim lądować po roku dwunastym duże, transportowe statki kosmiczne. Słucham.

Pytanie: Dziękuję, następne pytanie. Wielki Panie En-Ki, w jednej sesji powiedziałeś, żeby nie szczepić się. Czy to też dotyczy małych dzieci?

EN-KI: Nie jestem Wielki, jestem tylko Opiekunem Ziemi. Taka funkcja została mi powierzona. Wielkim jest nasz Ojciec – mój i wasz. Pytasz o szczepienie – tutaj muszę odwołać ciebie do twojego własnego sumienia. To, co powiem może się przydać wam wszystkim. Powiem tylko swoje zdanie, a wy sami zdecydujecie odnośnie szczepienia. Otóż, szczepienia to nic innego jak przekazywanie wirusa chorobotwórczego wyhodowanego w laboratoriach. I jest założenie – to powiem otwarcie – tego wielkiego ugrupowania Globalistów, jeśli Matka Natura nie zdoła zdziesiątkować ludzi, to do szczepionek, które są reklamowane jako „bardzo potrzebne” – będzie „dodawany” odpowiedni wirus, który będzie uśmiercał ludzi. Decyzje odnośnie szczepienia pozostawiam wam. Tak naprawdę, weźmy tę zwykłą szczepionkę, która jest reklamowana jako „potrzebna”, jako „nieodzowna” – ta przeciw grypie. Przecież tak naprawdę wirus grypy każdego roku jest inny i szczepiąc się, wstrzykiwany jest wirus. Z reguły nie pomaga, ale bywa i tak, że się zmutuje i wtedy zamiast pomocy – dopiero wtedy jesteście chorzy. To tylko jeśli chodzi o wirus grypy. Są inne szczepionki, które niby są „bardzo potrzebne”. A gdzie został wyhodowany wirus choroby, której tak się teraz obawiacie – AIDS? W laboratorium. I bzdurą jest, że zakażenie przyszło od małpy. Były testy robione na „ochotnikach”, a ochotnicy dalej przekazywali. Ochotnikami byli ludzie skazani na karę śmierci. W ten sposób – darowano im parę lat życia po to, żeby zakażali dalej, żeby choroba się rozpowszechniła. Przyjemne to jest, prawda? Słucham dalej.

Pytanie: Dlaczego w Biblii jest powiedziane, że Jezus jest jedynym synem Boga?

EN-KI: Więc odwołam ciebie do Nowego Testamentu. Jana, Ewangelia Jana, gdzie Bóg wyraźnie powiedział. Jakie słowa wypowiedział? Przeczytaj, nie będę ułatwiać. Ale, dalej – Trójca. Modląc się – co słyszycie? Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Kto się kryje za tym – „i Duch Święty”? Chcesz usłyszeć? Zapraszam na sesję osobistą. Słucham.

Pytanie: Czy hodowla roślin „in vitro” jest sprzeczna z naturalnym porządkiem na Ziemi?

EN-KI: Ktoś tu chce przechytrzyć, albo być lepszym od samego Boga. To się nie uda. Mają ludzie jeszcze trochę czasu – cztery lata. Niech sobie poeksperymentują, bo potem już nauki, eksperymenty będą przeprowadzane przez samego Boga i przez tych, którzy zostaną wybrani i przysłani na Ziemię. Nie mieszaj się do tego, co nie do ciebie należy. Bóg dając życie istotom ludzkim, pozwalając na przeprowadzenie doskonalenia istot ludzkich, powiedział wyraźnie – „nie przekraczajcie granicy tej, której przekroczyć nie możecie”. Słucham.

Pytanie: Dziękuję. Pytanie od Arkadiusza. Jaka substancja, pierwiastek jest najlepszym lekarstwem w szerokim spektrum działania na choroby ciała ludzkiego?

EN-KI: To, co wam przy tym doskonaleniu przekazaliśmy, czyli pierwiastek złota i kryształ górski. To, co pozwala wam zachować tężyznę ciała, długowieczność, a co teraz przez ludzką zachłanność, głupotę jest wypłukiwane z organizmu. Dlatego chorujecie, bo brakuje w waszych organizmach pierwiatków – przede wszystkim złota, magnezu i kryształu górskiego. To jest potrzebne i to powinniście zażywać. Słucham.

Pytanie: Dziękuję. Czy mógłbyś podać więcej szczegółów – co i jak jeść, a czego unikać, chąc zachować zdrowie i młody wygląd?

EN-KI: To, co powiedziałem przed chwilą zamierzam ja, En-Ki, jeśli znajdę ziemskich „wspólników” zacząć te pierwiastki „produkować” po to, żeby przywrócić właśnie istotom ludzkim – tężyznę ciała, a co za tym idzie – zdrowie i młodość. Raz jeszcze powtarzam – złoto, magnez i kryształ górski, eliksir młodości i długowieczności. Słucham.

Pytanie: Jakie są prawdziwe powody budowy tarczy antyrakietowej i dlaczego akurat w Polsce?

EN-KI: I na to pytanie nie powinienem odpowiedzieć. Odpowiem – czy jesteś pewien istoto, że to zostanie wybudowane? Przecież całe zastępy istot duchowych już są na Ziemi i nie pozwolimy tego wybudować, a czas do roku 012 jest bardzo krótki, więc śpij spokojnie. Słucham.

Pytanie: Jakie są prawdziwe powody zburzenia World Trade Center w Nowym Jorku w 2001 roku?

EN-KI: Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, a jeśli naprawdę chcesz wiedzieć – zapraszam na sesję osobistą. Czasami, nie pozwalam „pociągnąć się za język”, bo wchodzisz na „grząski grunt”. Słucham.

Pytanie: Pytanie od Jacka. Jak radzić sobie ze stresem we współpracy i relacjach z innymi ludźmi?

EN-KI: Dobre są metody kiedy się medytuje, a z drugiej strony to inaczej do tego podejdź. Musisz – a cóż ci da to, że wpędzasz swój organizm w stan stresu? Czy tym stanem pomagasz sobie? Nie. Ponadto, to co powinieneś uczynić – wykorzystać metodę Silvy. Słucham.

Pytanie: Dlaczego Egipcjanie mumifikowali ludzi?

EN-KI: Wierząc, wierząc w zmartwychwstanie, w to, co i wy wierzycie. Tylko, że oni dokonując balsamowania – uważali że tą oto metodą będą mieć to samo ciało. Nie ma innej przyczyny. Słucham.

Pytanie: Czy jest zasadą, że zabezpieczenia muszą uruchomić ludzie? Dlaczego nie mogą tego zrobić istoty duchowe?

EN-KI: Bo potrzebujemy materii, żeby pewne rzeczy zrobić. Dlaczego? Dlatego, że nie jest możliwe wykopanie przez nas budowniczego, który jest tym kluczem do uruchomienia. I tych słów „dlaczego” mogłoby być bardzo dużo. Tak zostało postanowione po tym pierwszym przelocie Planety X, która zniszczyła Atlantydę i wtedy nie było zabezpieczenia energomagnetycznego, a szkody były ogromne. Fizycznie – zostały rozlokowane na całej Ziemi odpowiednie urządzenia, które po uruchomieniu głównego agregatora jakim jest Piramida, wszystkie inne się otworzą w połączeniu z Marsem, w połączeniu z Drugą Ziemią, bo to wszystko będzie uruchomione i Ziemia otrzyma zabezpieczenie. My, jako istoty duchowe, możemy jedynie zadziałać energetycznie na wasze umysły, ale też nie naruszając waszej wolnej woli. Pewne sprawy są rygorystycznie przestrzegane i z tego się wyłamać nie możemy, tym bardziej, że na was istoty ludzkie, na planetę Ziemię patrzą inne cywilizacje. Czy wy jako istoty ludzkie, posiadające nasz pierwiastek (nie wszyscy) możecie być inaczej potraktowani? Nie. Do wszystkiego dochodzić musicie przy naszej wydatnej pomocy. Tak, że abyśmy my mogli cokolwiek zrobić na Ziemi, zawsze potrzebujemy MATERII, czyli was. Słucham.

Pytanie: Czy prawdą jest, że czakram wawelski został wydobyty i wywieziony? Jeśli tak – dlaczego i przez kogo? I gdzie jest?

EN-KI: Nie został wywieziony. Czakram wawelski znajduje się w tym samym miejscu, gdzie był. Propaganda spowodowała, informacje medialne spowodowały to, co zostało przeczytane, wysłuchane po to, żeby nie uczestniczyć, nie pobierać energii. Tu dzisiaj, na tym spotkaniu mówię, to co mówię. Możecie jechać, korzystać – jest i będzie. Czakramu wydobyć się tak naprawdę nie da. Próbowano, to fakt, ale próby spełzły na niczym, więc powstała ta propaganda, że został wydobyty i zabrany. Ale po co Kraków? Czakram macie na Ślęży, bliżej i o takiej samej mocy. Słucham.

Pytanie: Przecież Bóg 2000 lat temu doskonale wiedział, że ludzie nie zmienią się, więc dlaczego dał nam szansę?

EN-KI: A czy wiesz, co znaczy słowo „Miłość”, czy nie wiesz? Bóg jest miłością, Bóg tworząc was, istoty ludzkie chciał doprowadzić do tego, żebyście wy, poprzez doskonalenie się – doszli do doskonałości. Dlaczego nie zniszczył? Właśnie z tego powodu, że was kocha. A wy, istoty ludzkie zapominacie o Bogu… Jest tyle świętych, których naprodukowaliście, ogrom, a gdzie w tym wszystkim Bóg? On jest najważniejszy… Gdyby was nie kochał, to naprawdę – 2000 lat temu już by na Ziemi nie było istot ludzkich… Czyli inaczej… Nie byłby ten rodzaj ludzki, ale „eksperyment” rozpocząłby się od nowa. Bóg w swojej miłości daje istotom ludzkim ciągle szanse poprawy, ciągle szanse zrozumienia, czym jest miłość. Popatrzcie, na boską miłość popatrzcie – i wtedy może obudzą się wasze serca. I takiego pytania „dlaczego nie zniszczył” nie będzie. Słucham.

Pytanie: Dziękuję. Jest 23 grudnia 2012 roku. Co się dzieje we Wrocławiu? Czy są jakieś kataklizmy?

EN-KI: Na to pytanie też nie powinienem odpowiedzieć, bo to pytanie jest uzależnione od was, istot ludzkich. I ten rok 012, grudzień, jest w waszych rękach. I to od was, istot ludzkich na całym świecie zależy, czy będzie ten rok – rokiem radości, czy też będą zgliszcza. Czyli, inaczej powiem: Ziemia i wasze życie znajduje się w waszych rękach. To wy zdecydujcie, jaki będzie ten rok dwunasty. My możemy pomóc. Ażeby wam pomóc, potrzebujemy was, waszego otwarcia się umysłów i waszej materii. Jeśli nie potraficie zrozumieć, bo wasze życie jest pozornie długie, ale zobaczcie na swoje rodziny, dzieci. Czy też ma się ich życie zakończyć w roku 012? Zatem, nie przedstawię tobie obrazu roku 012. Przedstaw go sobie sam – kiedy będzie zabezpieczenie i będzie radość, i kiedy nie będzie zabezpieczenia, i już z trwogą będziecie patrzeć w niebo, bo już będzie widać zbliżającą się planetę. Słucham.

Pytanie: Czy podziemne kondygnacje Dworca Głównego PKP we Wrocławiu są nadal zaminowane? Czy grozi tam eksplozja? Jeśli tak, to kiedy?

EN-KI: Nie są zaminowane. Są częściowo tylko zalane wodą. I podziemia, gdzie wejście, zalane wejście od Dworca Głównego – są też przygotowywane na rok 012. Ale nie myślcie, że wszyscy się tam zmieszczą. Już jest robiona „lista” – kto będzie mógł się tam schronić. Są to poziomy w głąb ziemi. I tak, jak mówię – jest tylko część zalana wodą. Następne części już są gotowe na przygotowanie gości z żelaznym zapasem żywności na kilka lat, z agregatorami. Można powiedzieć – nawet „część Wrocławia” można tam schować, są tak duże pomieszczenia pod Wrocławiem. Słucham.

Pytanie: Jaki jest wpływ informacji zawartych w implantach na ducha biorcy?

EN-KI: I tutaj muszę powiedzieć – implanty są dwojakiego rodzaju. Implanty, które są wszczepiane przez istoty z kosmosu, i implanty produkowane już w laboratoriach i też wszczepiane wam po to, żeby uczynić z was bezwolne roboty. Implanty, które są wstrzykiwane przez istoty z innych wymiarów służą do kontrolowania, lub do tego żeby pomagać, bo w ten sposób mają też kontrolę. Ci, którzy będą was „czipować”, wszczepiać wam implanty – czyli, tutaj też się będzie wam kłaniać ugrupowanie Globalistów – uczynią z was później niewolników. Słucham.

Pytanie: Następne pytanie od Jędrka. Jak my, ludzie, możemy wyobrazić sobie, że czas nie istnieje, a wszystko dzieje się jednocześnie, teraz?

EN-KI: Czas nie istnieje – fakt, ale nie na Ziemi. Na Ziemi jeszcze jesteście ograniczeni czasem. Czas został wam dany przez Boga. Potem, kiedy sukcesywnie Ziemia będzie przechodziła przemiany oczyszczania, kiedy to wejdziecie w nowy czas kosmiczny – to wszystko się ma zadziać po roku dwunastym – czas dalej będzie obowiązywał na Ziemi, ale będzie znacznie „zmieniony”. Czas nie obowiązuje w świecie kosmosu – Uniwersum. Tak jak mówię – czasem jesteście ograniczeni tu, na Ziemi, tu i teraz. Słucham.

Pytanie: Czy nasi polscy politycy kiedyś wreszcie zmądrzeją?

EN-KI: To jest chyba najtrudniejsze pytanie dzisiejszego wieczoru. A czy ja to wiem? Jestem tylko duchem, a na głupotę waszego rządu to i istoty duchowe sposobu nie mają. Czyli z tego wynika, że jeszcze te najbliższe cztery lata do 012 „ta szczepionka głupoty” na waszym rządzie będzie działać. Wy nie dajcie się wciągnąć w tę machinę głupoty, zacznijcie myśleć własnym rozumem nie dając się ogłupić, omamić i nie pozwólcie sobie robić z siebie marionetek. Tylę mogę powiedzieć. Słucham.

Pytanie: Dziękuję bardzo i ostatnie pytanie, które było zadane przez kilku uczestników tego spotkania. Jak mogę pomóc w Projekcie Cheops?

EN-KI: No cóż, sakiewka Fundacji pustą nie jest, ale i też nie jest pełną. Fundacja potrzebuje przede wszystkim wsparcia finansowego, bo bez tego wykopać się nie da. To, co zostało obliczone jest tym kosztem, który jest potrzebny do rozpoczęcia. Na dzień dzisiejszy – prosimy my też, jako istoty duchowe, o ten „wdowi grosz”, bo tu też nie chodzi o znalezienie milionera, bo milionerowi wydaje się, że mając worki złota będzie mógł się schować przy nadchodzących zmianach. „Wdowi grosz” jest potrzebny też, jako energia, bo to wszystko jest energią. A ci bogacze, milionerzy, którzy uważają, że za swoje złoto życie uratują – jakżesz są w błędzie. Słowa Jezusa zacytuję: „Jeśli nie masz serca czystego, to w dniu rozliczenia ani góry, ani woda cię nie przykryje. Wojsko anielskie wszędzie cię znajdzie”. Więc to, co jest potrzebne na aktualny czas, na aktualny dzień – to właśnie to złoto i ten „wdowi grosz”. Potem, jak powiedział Andrzej, ochotników mile widzimy w Egipcie. Wspomagajcie też energią, bo ilu sprzymierzeńców, tylu i też jest wrogów, którym bardzo na tym zależy, aby Misja Faraon się nie powiodła. A komu „zależy” – to właśnie pewnemu ugrupowaniu, które nazywa się Globaliści. Tyle, co mogę przekazać. Słucham.

Andrzej: Dziękuję En-Ki, więcej pytań nie mam.

EN-KI: Myślę, że nie zanudziłem was tutaj zgromadzonych swoimi słowami. Miło mi też było z wami pogawędzić i zapraszam tych, którzy nie otrzymali odpowiedzi, albo gdy zostało przerwane – na sesję osobistą. Lubię gawędzić sobie, zatem dziękuję za zaproszenie i za wysłuchanie. Dziękuję.

 

PROJEKT CHEOPS (76)

SESJA PUBLICZNA, GDAŃSK,
30.09.2007

Sesja chanelingu telepatycznego
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, IWONA STANKIEWICZ, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN
UCZESTNICY SPOTKANIA W GDAŃSKU

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witajcie, witajcie na tym zgromadzeniu. Ja, En-Ki, Opiekun tej Ziemi – witam. I będę odpowiadał na wasze pytania. Nie tak szybko, jak szybko w stan odmiennej świadomości wprowadzał Andrzej Lucynę. Następnym razem to Andrzeju może jeszcze szybciej to uczynisz? Wiesz, że umysł powoli akceptuje zmianę świadomości i ty, jako nauczyciel, powinieneś o tym wiedzieć. Zatem, po tej uwadze którą wykonałem, słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj Samuelu En-Ki, pytanie pierwsze. W jakim kierunku powinniśmy iść w edukacji dzieci i młodzieży?

EN-KI: No tak, bardzo rozsądne pytanie, zwłaszcza że chcemy najwięcej uwagi poświęcić dzieciom i młodzieży, bo przyszłość nowej Ziemi widzimy w młodzieży i dzieciach, które posiądą Ziemię. I tuaj zacytuję słowa Jezusa: „Nie osiągniesz Królestwa Bożego, ani nie zamieszkasz na nowej Ziemi, kiedy nie staniesz się jako to dziecko”. Nie znaczy, że to ma być umysł dziecka, chociaż przyglądając się dzisiaj dzieciom stwierdzamy, że wielokrotnie przewyższają umysły dzieci, umysły osób dojrzałych. Energie zmiany docierają do dzieci i tak naprawdę to wy, dorośli, rodzice, powinniście się uczyć od dzieci. Właśnie od dzieci, bo w większości na Ziemię teraz przychodzą istoty dojrzałe duchowo. Istoty, które w zamierzeniu swoim ustaliły przyjście na Ziemię w czasach tych końca. Jak macie postępować? Traktujcie swe dzieci jak dojrzałe istoty, nie jak dzieci, bo w tych dzieciach dzisiejszych jest mądrość przekraczająca mądrością swoją – mądrość swoich rodziców. Przygotowujcie swoje dzieci na przyjście nowych czasów, czyli do roku 012 nie strasząc, ale mądrze przygotować się do tej zmiany i wtedy to będzie prawidłowe przygotowanie dzieci i młodzieży do dalszego życia. Do tego pytania i tematu będę jeszcze powracał podczas naszej dzisiejszej wspólnej rozmowy. Słucham dalej.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, to było pytanie od Zofii, teraz kolejne pytanie. Jaka będzie formuła rodziny w przyszłości?

EN-KI: Na pewno nie taka, jaka jest dzisiaj, kiedy wy, rodzice, zmuszeni jesteście do niewolniczej pracy po to, żeby przeżyć, żeby zapewnić chociaż podstawowy byt swojej rodzinie. Rodzina przyszłości będzie taka, jaka jest ustanowiona poprzez kodeks wystawiony przez Najwyższe Instancje Duchowe, czyli podstawową wartością rodziny będzie miłość. Bo ta właśnie „komórka”, rodzina w której będzie miłość sprawi, że Ziemia będzie się odradzać, że Ziemia pozostanie taką, jaki był plan – Rajska Planeta, Planeta Bogów. I to właśnie uczyni komórka – rodzina. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Zofii. Czy nastąpią zmiany w rolach męskich i żeńskich? Czy zawsze będzie dominował patriarchat?

EN-KI: Nie… nie, Zofio. Tak zwane słowo „równouprawnienie”, „patrnerski związek” będzie naprawdę istniał, a słowo „miłość w rodzinie” nie będzie pustym, czczym gadaniem. To naprawdę będzie, będzie wzajemny szacunek. Mąż będzie szanował żonę, żona męża, dzieci – rodziców. Czyli – w zgodzie, w zacieśnionych więzach będzie rodzina. Nie będzie „władcy”, jak teraz. Wspólne decyzje – to, o czym marzy każdy człowiek, każda kobieta – o trwałym, szczęśliwym związku. I to będzie, Zofio. Nie zaraz, kiedy wybije 012, bo to trzeba wypracować, ale widoczne będzie już od roku 012 nawet dla laika, jakie nastąpią zmiany. Tylko trzeba jeszcze doprowadzić do tego, żeby łagodnie minął ten rok 012. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Zofii. Obecnie mamy system gospodarki rynkowej i kapitalizmu. Co będzie w przyszłości?

EN-KI: Tylko Zofia jest na sali, czy tylko ona ma odwagę pytać? Pytasz się, Zofio, jaki będzie ustrój? Na pewno nie taki, jak jest obecnie. I tutaj ja, jako istota duchowa, wcale nie boję się powiedzieć, że jest to chory system… Chory system na całym świecie. Ten chory system upada, czyli – „kolos wybudowany na nogach z piasku, podmyty już przez wodę” – lada moment runie. Zapowiadany jest jeden system i jedno prawo rządzenia. Oczywiście, że będą rządzący, ale będą podlegać jednemu prawu. To prawo nazywa się „Prawem Boskim”. Do ustanowienia nowego prawa przybędą istoty z Oriona, porzyodzieją się w ludzką materię, bo zaraz po roku dwunastym jeszcze będzie dla ludzi szokiem zobaczyć nowych przybyszów z innej planety. Trochę się różnią od was. Przede wszystkim różnią się – wzrostem i urodą. Są to po prostu „piękne egzemplarze” – zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Więc po roku dwunastym, po tym pierwszym uderzeniu chaosu, następować będzie stabilizacja, o jakiej wszyscy marzycie. Ten upragniony spokój nastąpi, tylko cierpliwie trzeba zaczekać. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Drogi En-Ki, coraz więcej jest chorób nowotworowych i innych wynikających z autoagresji organizmu. W jaki sposób można ich uniknąć? Pytanie od Iwony.

EN-KI: Iwono – wiadomo, że prawie wszystkie choroby mają podłoże nerwicowe, depresyjne. Na dzień dzisiejszy – i nam, istotom duchowym, trudno jest podać stosowną receptę jak uniknąć, jak uniknąć depresji, stresów. Ale i nad tą sprawą też jest myślenie, bo po roku dwunastym na Ziemię przybędą nie tylko ci, którzy będą zmieniać rządy, ale i ci, co będą leczyć. I dzisiaj, na czas obecny choroby „nieuleczalne”, po roku dwunastym, kiedy przybędą medycy – choroby staną się uleczalne. Na dzień dzisiejszy, pomimo trudów życia to, co mogę zaproponować, to postarajcie się panować nad swymi emocjami. Postarajcie się, chociaż jest to trudne, unikać stresów, sytuacji depresyjnej. Do tego też służy lub pomaga, żeby zachować tę równowagę – właśnie stosowne szkolenie. I tutaj, po tych słowach „małej bury”, jaką otrzymał Andrzej – muszę też go pochwalić, bo swoje szkolenia nad umysłem ludzkim prowadzi dobrze. I ludzie, którzy ukończą właśnie tę „kontrolę”, czy rozwijanie umysłu – łatwiej przejdą przez rok dwunasty. Łatwiej radzą sobie z tym stresem, nie dopuszczając do depresji, zdając sobie sprawę, jaką szkodę to czyni dla organizmu. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Czy w razie niepowodzenia misji będzie na świecie jakieś bezpieczne miejsce?

EN-KI: Szczerość za szczerość… Z ciekawością, szczerością przybyliście tutaj. Zadane zostało pytanie też ze szczerością – czy będzie takie bezpieczne miejsce? Tak i nie, bo kiedy podaję wersję „Nie dojdzie do zabezpieczenia”, to Ziemia przejdzie ogromny wstrząs ze strony Planety X i uratują się jedynie wysokie partie górskie. Reszta, z powodu stopnienia lodów, zostanie pod wodą. I ci, co się znajdą, czy znajdą schronienie na wysokich partiach gór, muszą wtedy przystosować się do surowych warunków życia, czyli do przetrwania. Woda będzie opadać stopniowo, ale kiedy opadnie, to czeka tych, którzy zejdą z gór, ogrom pracy. Rumowisko straszne. Lepiej widzę scenariusz „Zabezpieczenia Ziemi”, bo wtedy mogą ucierpieć tylko istoty, które nie zechcą zostać na Ziemi, czyli do samego końca nie otworzą swoich umysłów, a sama Ziemia zostanie zachowana. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Czy włączone pole energomagnetyczne będzie miało wpływ na ludzi? Czy będzie to wymagało jakiegoś treningu i czy ta ogromna energia ochronna nie będzie powodowała strat w ludziach?

EN-KI: Na ciebie nie, bo masz już za sobą to „rozjaśnienie umysłu”. Oczywiście, że będzie powodować, bo włączenie samej energii energomagnetycznej ludziom nie przygotowanym, ludziom zamkniętym – spowoduje taki przypływ energii do umysłu, że mogą fizycznie tego nie wytrzymać. Wtedy powstaną choroby „typowo fizyczne” – udar mózgu, zawał serca. Bo otwarcie energii energomagnetycznej będzie się też wiązało z przejściem na wyższy poziom energetyczny i datego to takie nakłanianie jest do tego, żeby popracować nad swoim rozwojem duchowym, bo wtedy bez problemu przyjmujesz to, co na Ziemię spłynie i to, co Ziemię otoczy. Bo energia energomagnetyczna to jedno, a to, co się zadzieje, co się dzieje co 25.000 lat, to drugie, czyli tak zwana precesja lub kalendarz gregoriański, znany wam wszystkim. Kalendarz gregoriański rozpoczyna się i kończy co 25.000 lat. I tutaj mogę zacytować słowa uczniów Jezusa, którzy wiedzieli o tych czasach dzisiejszych. Mówili do Jezusa, że zazdroszczą przyszłym tym pokoleniom, które będą żyły w tych „najciekawszych czasach”, czyli dzisiejszych. Więc żyjecie w czasach ciekawych, bardzo ciekawych i w czasach gdzie życie znajduje się w waszych rękach. My podajemy informacje, ale nie zmuszamy do życia. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaką rolę w Projekcie Cheops spełnią dwie mniejsze piramidy?

EN-KI: Właściwie w Projekcie Cheops nie odgrywają większej roli. Były zbudowane na wzór Pasa Oriona. Spójrz w niebo i zobacz gwiazdy w Pasie Oriona. Są trzy. Konstruktorzy chcieli zrobić lustrzane odbicie Pasa Oriona, czyli trzech gwiazd. Ponadto, zarówno druga, jak i trzecia piramida, nigdy nie były grobowcami, tak jak jest to spekulowane. Natomiast, w czasach budowy część podziemna służyła jako korytarze, pomieszczenia, pomieszczenia dla tych, którzy przybywali budować. Nie będę się rozwodził na temat drugiej i trzeciej piramidy, bo dla nas, dla istot z Oriona i Syriusza – najważniejsza jest Piramida Pierwsza i Sfinks. Zatem, zaspokajając waszą ciekawość powiem, że piramidy druga i trzecia przykrywały wejścia do labiryntu. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Dlaczego Wielką Piramidę nieznana cywilizacja wybudowała w Egipcie? Czy inne miejsce na Ziemi nadawałoby się na jej budowę, na przykład Płaskowyż w Nazca?

EN-KI: Nie. Z prostego względu – Płaskowyż w Gizie został wybrany, bo ten punkt jest centralnym punktem osi Ziemi. Już o tym mówiłem, a jeśli pytanie jest w celu sprawdzenia mnie – to nieudolnie… Ponadto, spójrz w niebo. Pierwsza Piramida i pierwsza gwiazda Pasa Oriona są ze sobą połączone i gdybyś mocnym teleskopem przyglądał się na pierwszą gwiazdę, to poniżej pierwszej gwiazdy znajduje się planeta. Centralnie połączona z Pierwszą Piramidą. Jest to wybór kosmosu, wybór tych istot, które zamieszkują ową planetę, żeby obie planety były centralnie ze sobą połączone kanałem czaso-przestrzennym. I nie jest tak, jak jest sądzone, że to Rzym jest centralnym punktem osi Ziemi. Nigdy nie był i nigdy nie będzie. Za to Płaskowyż i Pierwsza Piramida była, jest i będzie – tym centralnym punktem łączenia obu planet. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, teraz pytanie od Lidki. Samuelu, dziękuję bardzo za pomoc, której doświadczam cały czas, i bardzo proszę o wsparcie i pomoc w rozwiązaniu trudnych spraw, które w tej chwili się toczą i wyglądają beznadziejnie.

EN-KI: Z jednej strony, Lidko – mówisz „dziękuję”, a z drugiej strony mówisz „beznadziejnie”. Tyle razy już mówiłem wam i mówić jeszcze będę – posłuchajcie uważnie na podstawie Lidki, bo to się wam przyda wszystkim. Lidka mówi „sprawa jest beznadziejna”. W kosmosie, w Uniwersum, aż roi się od istot duchowych, które chcą pomagać, albo szkodzić… Lidka wysłała „zlecenie” ku nam, ku górze, do Uniwersum. Jej zlecenie brzmi: „Sprawa jest beznadziejna!”. Jej energia słów została odebrana i słowa jej przyjęte. Czyli – jako „sprawa beznadziejna” – wykonać!!!. Czy ty, Lidko, zrozumiałaś moje słowa? Wysyłasz zlecenie – z jednej strony dziękujesz za opiekę, po chwili mówisz – jakie to wszystko jest beznadziejne, jaka moja sprawa jest trudna i beznadziejna. Co wysyłasz, to wraca… Jakie zlecenie wysyłasz, takie wraca, i jako przykład Lidki – i wy wszyscy, zgromadzeni tutaj weźcie sobie to pod uwagę. Nawet w najtrudniejszej sytuacji, jeśli jest w tobie wiara i mocno wierzysz w załatwienie sprawy, nawet pozornie beznadziejnej – to się uda. To wtedy zlecenie będzie inaczej brzmiało: „ona wierzy, trzeba jej pomóc. Wykonać!!!” I tutaj najlepiej mógłby powiedzieć właśnie Andrzej. W sytuacji pewnej, beznadziejnej, kiedy powiedziałem: „Andrzeju, zaufaj”, Andrzej powiedział: „ufam tobie, Samuelu”. Po trzech miesiącach sprawa się „rozwikłała”, czyli została załatwiona. Więc, Lidko, nie ma sprawy beznadziejnej – jest w tobie wiara. I kiedy dzisiaj to, co mówisz jest beznadziejne, ty mówisz: „wszystko się uda i wszystko będzie załatwione”. I będzie załatwione. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – jeszcze jedno pytanie od Lidki. W jaki sposób można pomóc Marcinowi w sprawie narkotyków?

EN-KI: W takim samym… w taki sam sposób, jak przed chwilą mówiłem. Albo pomożesz Marcinowi do tego stopnia się doprowadzić, żeby sięgnął dna i wtedy zrozumie, albo Lidko porozmawiaj z Marcinem – nie na zasadzie matki, ale przyjaciela. I też nie trać wiary, bo to jest najważniejsze. Niebawem twój syn, Marcin, zrozumie swój błąd i że to do niczego nie prowadzi, bo na każdym poziomie, kiedy wybije rok dwunasty zaczną następować zmiany. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak będzie się rozwijała sytuacja gospodarcza i finansowa w Europie w najbliższych trzech latach?

EN-KI: I tutaj powiem po ziemsku – „czarno to widzę”… Tak, wcale nie będzie się rozwijać… Upadek gospodarczy, restrykcje, Ameryka będzie spadać coraz niżej. Restrykcje w Ameryce dosięgną ludzi, co odbije się na sytuacji wszystkich krajów, które otrzymały pożyczki w Ameryce, od Ameryki. Więc, nie oczekujcie poprawy sytuacji, lecz pogorszenia z dnia na dzień. Ale to tylko cztery lata. Potem będzie się sukcesywnie zmieniać. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Co powinny robić osoby, które mają w sobie chęć pomocy dziełu, które przedsięwzięliście i kontynuujecie?

EN-KI: Włączyć się do Projektu, Misji Ratowania Ziemi… Nie – „wy kontynuujecie”, bo nie rozumiem tego słowa. Co znaczy „wy”… co znaczy? Wszyscy jednakowo jesteście odpowiedzialni… Wszyscy! A nie tylko mała grupa ludzi. Nie wiem, czy ktoś tutaj z obecnych chciałby być na miejscu tej grupy? Ileż to otrzymują razów od przeciwników, albo tych, którzy „wiedzą lepiej” jak uratować Ziemię. Więc nie ma istot wybranych, poszczególnych i szczególnie wybranych. Każdy może mieć swój udział w tym dziele Misji Ratowania Ziemi, swój wkład – pracy, finansów – każdy… Każdy, komu na sercu leży dobro Ziemi i to, co najcenniejsze – życie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie. Jakie czekają mnie zmiany w najbliższym czasie? Pytanie od Katarzyny.

EN-KI: I to pytanie może zostać umieszczone na stronie – tej, co nazywacie to „internetem”. Ja uważam, że jest to strona bardziej plotkarska, niż strona, gdzie przekazywane są informacje, strona rywalizacji, strona zazdrości. Katarzyno, na to twoje pytanie nie otrzymałaś odpowiedzi, pamiętam. Zatem, to twoje pytanie ujrzy światło. Włączasz się do Misji, Misji Ratowania Ziemi. Co ciebie czeka? Czeka ciebie już od przyszłego roku właśnie ten udział w Misji Ratowania Ziemi, ale czeka cię ciężka praca, bo twoim zadaniem będzie głoszenie, głoszenie słów o nadchodzącym niebezpieczeństwie, zbliżających się zmianach i pozyskiwanie sobie, pozyskiwanie – nie tylko sobie, ale pozyskiwanie ludzi – do tego, żeby zrozumieli i przeżyli rok dwunasty. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Do czego służy „czynnik Rh”, który znajduje się tylko w ludzkiej krwi?

EN-KI: Jest to tak zwane DNA… DNA przekazane przez nas, kiedy to dokonywaliśmy „ulepszania eksperymentu ludzkiego”. Kiedy to zlecono nam laboratoryjnie i nie tylko laboratoryjnie – ulepszać istoty ludzkie. I ten czynnik nazwany przez was „Rh”, a dla nas jest to znak rozpoznawczy, czyli DNA. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Kiedy spodziewamy się rozpocząć wykopaliska w Egipcie?

EN-KI: Istoto – a uważnie to ty słuchałaś wykładu Williama? Powiem tak, tak „po ziemsku”. Zaintrygujemy tych „wielce możnych” panów z Egiptu tak, że będą sami parli do rozpoczęcia wykopalisk, czyli – jeszcze w tym roku. Bo przy naszej wydatnej pomocy – Lucyna jako medium będzie tylko narzędziem – wskażemy anomalia tam, gdzie według wielce oświeconych naukowców nic nie ma. I dziwne – bo tam będzie. I to tutaj – daje wam słowo, słowo ducha, że wskażemy miejsce… Miejsce, gdzie rozpoczną się wykopaliska, ku ogromnemu zaskoczeniu tych oświeconych naukowców. Niestety – pierwszy etap to Hawara. Andrzej nie powiedział z jakiej przyczyny. Ja powiem, bo niech mi ktoś spróbuje zamknąć usta – nie da się. Otóż, ci wielce możni naukowcy – nazwani Radą Starożytności, nie wiem dlaczego „starożytności” – tak się nazwali – otóż, grupa pasjonatów, czyli polski Uniwersytet, skoro chce sobie „pogrzebać” na Płaskowyżu mają najpierw udowodnić, że są w stanie coś znaleźć. Czyli – chcą poddać nas testowi – i dostaną test, oj dostaną… I tu bedą ogromnie zaskoczeni. Więc – wykopaliska, kiedy już będą potwierdzone badania, mogą się rozpocząć jeszcze w tym roku. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaki jest Jahwe?

EN-KI: I tutaj – nie znajdę słów określenia… Jahwe, Bóg Wszechrzeczy… Bóg miłości, prawdziwej miłości… Bóg wybaczający, ciągle wybaczający i dający szansę, ciągłą szansę istotom ludzkim. Jest moim, naszym, waszym – Ojcem, bo to za jego przyczyną jesteście tutaj na Ziemi, więc należy się Jemu cześć, pokłon i miłość. Tyle mogę powiedzieć, bo tak naprawdę – nie ma słów dla potęgi, wielkości Tego, do którego należy wszystko. Miłość, miłość jest – najodpowiedniejszym określeniem. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – kolejne pytanie od 11-letniego Dawida. Czy faraon zostanie odkryty?

EN-KI: I to pytanie jest dla mnie jak „plaster miodu”, a to dlatego, że zadało je dziecko. Tak, Dawidzie, zostanie odkryty… A zostanie to spowodowane za przyczyną właśnie Hawary i odkryciami, bo wtedy ta Rada – tych „starożytnych” naukowców zezwoli na wykopanie Budowniczego – Króla. Tego, który wybudował i który czeka na przebudzenie. Tak się stanie, Dawidzie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Ponieważ misja „Projekt Cheops” dotyczy spraw bezpośrednio związanych z eksploracją Kosmosu, a więc spraw strategicznych dla Ziemi, czy nie ma problemów w realizacji Projektu ze strony służb wywiadowczych, szczególnie USA?

EN-KI: A pewnie, że są, bo przecież Płaskowyż należy do wojska, ale i w tej siatce wywiadowczej też pracują ludzie, którzy mają rodziny i dzieci, i oni zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. To istoty ludzkie trzymane w „ciemności”, w zakłamaniu – nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, groźby jaka jest. I w miarę zbiżania się tego niebezpieczeństwa – dopuszczą do przekopania się i odkopania faraona. Nie dopuszczą tylko do wtargniecia do części podziemnej, gdzie są labirynty, żeby ludzkie oko nie ujrzało i nie przekazało informacji o prawdziwej historii Ziemi. Dlatego to służby wywiadowcze, wojsko – zaczyna już dochodzić do porozumienia i zezwolą na wykopaliska. Pierwszym tym „ogniwem zgody” jest przecież Hawara, obiekt typowo wojskowy – i tam będą się rozpoczynać wykopaliska. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy człowiek rodzi się z konkretnym przeznaczeniem i czy można to zmienić?

EN-KI: Można… Oczywiście, że rodzi się z konkretnym przeznaczeniem. Inaczej mówiąc, jako duch – układasz sobie plan życia na Ziemi, będąc w ciele. Istota duchowa przeważnie, układając taki „plan życia”, wybiera sobie plan trudny, bo w ten sposób wydaje się istotom, że łatwiej osiągną ten poziom oczyszczania, czyli wyższy poziom, ale jest to temat bardzo rozległy i długi do omawiania. Przeznaczenie, kiedy jest ciężkie, trudne, można je zmienić – wtedy, kiedy jest się tego świadomym, kiedy przestajesz ubolewać nad swym przeznaczeniem, a zaczynasz myśleć, co trzeba zmienić w życiu, żeby zmienić to przeznaczenie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Dlaczego, mimo tak dużego nagłośnienia, stosunkowo niewielu ludzi otwiera się na zmiany dotyczące całej naszej planety?

EN-KI: Dobrze więc, Andrzeju, zapytam się ciebie wprost – kiedy Noe budował Arkę, a budował ją długo, co robili ludzie? Śmiali się. Co mówił Noe, nawołując do pomocy przy budowie, a potem nawet, kiedy była już gotowa? Zapraszał do środka, mówił o „deszczu”, ogromnym deszczu, który będzie padał, który wcześniej nie padał nigdy, bo był klimat cieplarniany. Pytam się teraz – ilu ludzi uwierzyło Noemu, ilu ludzi wsiadło do Arki, gdzie oferował wejście i przeżycie? Dzisiejszą Arką dla was wszystkich jest Giza, Płaskowyż, Piramida i Budowniczy – Chufu. Więc, pomyśl nad tym co powiedziałem, Andrzeju – i co przeżywał Noe kiedy odrzucano jego prośbę, kiedy mówił „ratujcie się, bo zginiecie”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, kolejne pytanie. Mój wnuk jest chory na dystrofię mięśniową. Czy jest nadzieja na znalezienie lekarstwa na tę chorobę?

EN-KI: Tak naprawdę, dzisiejsza medycyna jest bezsilna. Jest to choroba układu nerwowego i to na pewno medycy mówili. Na dzień dzisiejszy – jest, jest wyjście z sytuacji i leczenie. Nawet nam, jako istotom duchowym nie bardzo było wolno mówić o tym, ale teraz, kiedy zbliża się rok dwunasty – mówić zaczynamy. Otóż, już drogą prostą powiem – Brazylia… Brazylia i człowiek, który otrzymuje dar, lub inaczej – gdzie jego ciało jest przejmowane przez istoty z innego wymiaru. Medycy przybywają i leczą z każdej przypadłości, z takiej, z takiej – gdzie dzisiejsza medycyna rozkłada ręce i mówi, że nie są w stanie pomóc. Jedź z dzieckiem do Brazylii. Ów człowiek, który użycza swego ciała – nazywa się Jan, Jan od Boga. Tak go nazwano. „Trudniejsze przypadki”, czyli takie, które wymagają operacji – leczone są też w Brazylii i to już bezpośrednio przez tych przybyszy z Kosmosu. I wtedy chorego zawożą na duży poligon wojskowy, który znajduje się w pobliżu stolicy Brazylii, i tam istoty owe dokonują leczenia. Tyle mogę powiedzieć. Na dzień dzisiejszy – medycyna nie wyleczy ci dziecka. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. W przypadku, gdyby nie doszło do uruchomienia zabezpieczenia Ziemi w roku 012, czy będzie możliwa fizyczna ewakuacja ludzi, aby po katakliźmie mogli powrócić i odbudować zniszczenia?

EN-KI: A gdzie, Andrzeju, chcesz się ewakuować? Na Księżyc…? Na Marsa…? Na Oriona jest to niemożliwe, bo nie pozwalają na to wasze ziemskie bakterie. Ale jest możliwość ewakuacji – pas górski w Peru, o którym wcześniej było mówione. Ale usuńmy ten „czarny scenariusz”. Ziemia ma być uratowana i wy nam w tym pomożecie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy efekty inżynierii genetycznej są dla ludzi bezpieczne? Czy żywność modyfikowana jest bezpieczna dla ludzi?

EN-KI: Jest bardzo niebezpieczna, ale póki co, to jeszcze na te „eksperymenty”, które są wykonywane nie macie wpływu. Możecie jedynie próbować spożywać żywność pochodzenia naturalnego, starać się unikać – jak najmniej żywności wyprodukowanej masowo. Unikajcie szczepień, tak, szczepień, bo w każdej szczepionce jest cząstka tej inżynierii genetycznej, o której mówicie – bo stajecie się w rękach szalonych naukowych naukowców – dziełem eksperymentu, złego eksperymentu. Chcą sobie podporządkować masę ludzką, uczynić ją niewolnikami po to, żeby grupka, niewielka grupka żyła dostatnio w luksusach. Dlatego, nie będzie niewolnictwa ze strony przybyłych na Ziemię – tak jak sądzicie – istot z Oriona, bo brat bratu szykuje taki los, czyli człowiek – człowiekowi…Ale nie zdążą, bo na te eksperymenty zostało tym szaleńcom cztery lata… Tylko cztery lata. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, i jeszcze jedno pytanie, Andrzeja z Bydgoszczy. Czy nie należałoby nawiązać ściślejszych kontaktów z Fundacją „Świadomość Ziemi” o zasięgu międzynarodowym, która rozpowszechnia technikę ARIMA – zbliżenia do świata duchowego, w celu lepszego zintegrowania i powiększenia środowiska zajmującego się ezoteryką, w myśl szukania tego, co łączy, a nie tego, co dzieli?

EN-KI: A czy my, jako istoty duchowe szukamy tego, co „dzieli”, chcąc dotrzeć do faraona? Do Budowniczego? Na samym początku głosiłem to samo hasło, co dzisiaj ARIMA – miłość. Prosiłem o energię miłości… Energia miłości jest ogromną energią – i dalej o nią proszę, bo gdyby zrozumienie ludzkie było tak ogromne, jak to podaje ARIMA, to nie byłoby tego trudu zdobywania funduszy na wykopaliska i energią miłości otoczyłoby się całą Ziemię, jak w kloszu. „Instytucja” ARIMA, głosząca hasło miłości, idzie drogą miłości – i tak naprawdę nie chce słyszeć o Misji Ratowania Ziemi przy pomocy energii właśnie tej energomagnetycznej. Można iść dwutorowo… ARIMA – czy się zechce zjednoczyć z Misją Ratowania Ziemi? Nie do końca. ARIMA uważa, że rok dwunasty zostanie rokiem odnowy – bo tak będzie, będzie to rok odnowy, rozpoczęcie nowego życia na nowej Ziemi. Ale, ta nowa Ziemia, która będzie, która się „zbliża” – my nie chcemy, żeby była okupiona łzami i odejściem z Ziemi wielu ludzi. Bo żeby otoczyć Ziemię energią miłości nie wystarczą słowa – to musi być wprowadzone w czyn, a na razie ogromna Instytucja ARIMA mówi o miłości, a tak naprawdę w Kosmos ta miłość jako energia – nie idzie. Więc naszym założeniem duchowym – dajemy szanse wszystkim i wszystkie kierunki są dozwolone, czyli idziemy dwutorowo, zarówno ARIMA z miłością, jak i Fundacja Misji Faraon – fizycznie. Czyli – wykopać, ochronić Ziemię tym, co jest przygotowane „fizycznie” jako energia energomagnetyczna. Zostało czasu niewiele, więc ten bieg z tą sztafetą, która nazywa się „życie” jest rozpoczęty. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy Polacy z zagranicy powinni wracać do Polski?

EN-KI: Tak naprawdę, to cała Ziemia może być twoją ojczyzną i tak będzie. Bez granic, bez paszportów, bez wiz. Otwarta cała Ziemia. Tam ziemia – gdzie chleb, tam ojczyzna, gdzie praca. Czy mają wracać? Na najbliższe powiedzmy 2-3 lata, nie widzę jeszcze przyszłości. Skoro, układa się dobrze – to niech pracują. Wszędzie jest potrzebna praca i potrzebne są ręce do pracy. Wszędzie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Eugeniusza. Czy tereny dzisiejszych Kaszub zamieszkiwali kiedyś Olbrzymowie, Stolemowie? Kiedy to było?

EN-KI: Olbrzymowie – inaczej, nie olbrzymowie – istoty wysokiego wzrostu, czyli istoty z Oriona. Tak, zamieszkiwały. Obiecałem i słowa dotrzymam, dlatego to poprosiłem o wykres, o mapę i będzie wskazanie miejsc pochówku owych istot. Przecież istoty z Oriona rozjeżdżały się po całej Ziemi. I w Europie też byłi, i w Polsce też. Także wzrost około 3 metrów – jest wzrostem normalnym dla istot, które zamieszkują i dzisiaj planetę poniżej Pasa Oriona. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Kazimierza. Jak mogę ratować zagrożony chorobą wzrok?

EN-KI: Trzeba najpierw znaleźć przyczynę. Twój pogarszający się wzrok ma swoją przyczynę. Pogorszenie wzroku, to już jest skutek. W pierwszej kolejnosci radziłbym tobie przyjrzeć się dokładniej kręgosłupowi odcinka szyjnego. Zwłaszcza tego pierwszego odcinka, czyli u potylicy C-1, C-2, bo tu jest u ciebie przyczyna. Potem, kiedy już znajdziesz przyczynę, a jest na pewno przy kręgosłupie, zacznij terapię. Terapia owa nazywa się terapią czaszkowo-krzyżową. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Iwony. Kochany En-Ki, opowiedz na forum o stosunku istot duchowych do Projektu. O stosunku do tego Projektu naszych zmarłych przodków przebywających w świecie ducha?

EN-KI: No cóż mogę powiedzieć… Gdybym chciał obszernie odpowiedzieć na to pytanie, zatrzymałbym was tutaj do rana, a u niektórych już jest zniecierpliwienie. Co mam powiedzieć? Zarówno przodkowie, jak i obecnie przybywający na Ziemię z istot duchowych, z istot z Oriona – głównie zależy nam na tym, żeby ratować Ziemię, żeby ten klejnot nie ucierpiał, żeby jak najwięcej ludzi przetrwało, bo przecież nosicie w sobie nasz „pierwiastek”, albo inaczej – my daliśmy wam nasz pierwiastek. Ten, który miał być wzorem dla wszystkich innych cywilizacji, gdzie Ziemię mieliśmy uczynić „wzorcową planetą”. Tak też będzie. Dlatego to, zarówno w przeszłości jak i teraz – największym naszym celem i bolączką jest zastosować się do zaleceń Boga – RATUJCIE ZIEMIĘ ! RATUJCIE LUDZI ! Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – jeszcze słowa od Iwony. Kochany En-Ki, dziękujemy za twoje serce, dziękujemy Ojcu Najwyższemu Jahwe i bratu twemu En-Li. Powiedz na forum jak ważne jest życzenie miłości każdemu człowiekowi bez wyjątku i przesyłanie tych życzeń w Kosmos.

EN-KI: A co ja mówiłem przed chwilą? Czyż nie mówiłem, że miłość jest największym darem, który otrzymaliście? Przyjdzie ten czas, gdzie będziemy uczyć was miłości i planeta Ziemia po oczyszczeniu, będzie tą planetą wzorcową i planetą miłości – taką, jak sobie zażyczył Bóg Ojciec. Słucham.

ANDRZEJ: Bardzo dziękuję. Samuelu En-Ki, już nie ma wiecej ptań. Czy masz jeszcze jakieś ostatnie dla nas uwagi?

EN-KI: Nie mam uwag. Mogę podziękować za przybycie, za to zainteresowanie. Ja, jako istota duchowa – wespół z tymi istotami, bytami z Oriona – mogę powiedzieć: przyczyńcie się do tej Misji Ratowania Ziemi. Niech ta Misja będzie u każdego z was. Wy – bądźcie Misją. Misją – każdy z was z osobna. A Ziemia – niech się stanie dla was celem życia, dla siebie i dla swoich najbliższych. Dziękuję.

 

PROJEKT CHEOPS (77)

SESJA PUBLICZNA, KRAKÓW
7.10.2007

Sesja chanelingu telepatycznego
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, IWONA STANKIEWICZ, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN
UCZESTNICY SPOTKANIA W KRAKOWIE

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witajcie na tym zgromadzeniu tutaj w tym mieście Kraków… Miasto czakramu. Moje imię En-Ki, jestem i będę Opiekunem Ziemi. Misja Faraon, Misja Ziemi, Misja Ratowania – tak zostało zaplanowane, zarządzone przed dwunastu tysiącami lat po to, żeby „scenariusz katastroficzny” już się nie powtórzył. Ale zarówno my – istoty duchowe, jak i przybywające wam z pomocą istoty z Oriona – potrzebujemy was, ludzi do tej współpracy, do tej Misji Faraon. I żeby nie przedłużać czasu, bo pytań sporo – będą pytania też takie, gdzie mogę poprosić na sesję osobistą… A teraz słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj Samuelu En-Ki, pierwsze pytanie. Skąd wiadomo, że było dwóch faraonów?

EN-KI: No właśnie…I tutaj można mi, jako istocie duchowej, zarzucić kłamstwo. Najlepszym sprawdzianem będzie – daję wam trzy rozwiązania. Dokopać się do Labiryntu, gdzie na tablicach informacyjnych będzie podany dokładnie zapis: kto budował i kto ją odremontował. Drugim, najlepszym sprawdzianem będzie – dokopanie się do tego miejsca, gdzie jest wskazane już, że jest pochówek, czyli jak zostało ustalone – Chufu II. To samo się tyczy w stosunku do Budowniczego. Nauka mówi… nauka, bo przy dokładnym badaniu można stwierdzić, że „bloki”, czyli tak zwana „piramida zewnętrzna” nie składa się z tych samych bloków, tylko „bloki” posiadają inny czas. I to mówi samo za siebie, że piramidy nie mogły wznosić te same osoby, czyli było w odstępie czasu – dwóch budowniczych. Ale, najprostsze rozwiązanie – zacznijmy kopać. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy „klątwa Tutenchamona” jest prawdziwa?

EN-KI: Taka sama „klątwa”, jeśli to klątwą należy nazwać, czeka tych, którzy będą chcieli wtargnąć do grobowca – zarówno Chufu II, jak i do Chufu I. To samo się tyczy zabezpieczenia energetycznego w Hawarze, czyli Labiryntu. Nie jest to „klątwa”, jest to zabezpieczenie energetyczne, które powoduje po wtargnięciu właśnie takie zakłócenia w organiźmie. Następnie – żywe są ciągle bakterie. Nie ma ich już przy Chufu I, ale jeszcze są aktywne przy Chufu II. I kiedy nie będzie pomocy z zewnątrz, czyli naszej, a wtargną niepowołani, to określą to jako „klątwę”, bo historia się powtórzy. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, jeszcze jedno pytanie – dlaczego tylko Lucyna ma takie wizje, dlaczego została wybrana?

EN-KI: To samo pytanie słyszałem przez kilka lat od samej Lucyny – słowo „dlaczego”? Odwołam ciebie do książki właśnie Przebudzenie Cheopsa. I tutaj na to pytanie, tak naprawdę, nie musi się świat ducha tłumaczyć „dlaczego”, ale – powiem. Takich „wizji” jak Lucyna mógłbym wyliczać więcej i jest kilka żyjących, wpływowych osób w świecie nauki, które po cichu potwierdzają to, co Lucyna ma odwagę mówić. Czyli – nie jest jedną jedyną, ma sprzymierzeńców, potwierdzających. Lucyna ma tylko odwagę działać – nie boi się. Nie boi się tych, co przeszkadzają, co zastraszają. Inni się boją, nie chcąc stracić stanowiska, nie chcąc stracić tytułów naukowych. Dlaczego? Dlatego to, na tym „polu bitwy”, nierównej bitwy – została właśnie Lucyna i niewielka garstka ludzi. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie – czy istnieje aktualnie aparatura techniczna pozwalająca wybudzać pacjentów będących w stanie śpiączki i przewlekłym stanie wegetatywnym? Jeżeli nie, to czy zostanie ona w niedalekiej przyszłości opracowana?

EN-KI: Istoto, która zadałaś to pytanie – jest ono bardzo konkretne i mądre. Tak naprawdę, śpiączka to tylko uśpiony umysł i ciało, a duch – jest dalej aktywny. Pytasz się czy jest taka aparatura? Mózg jest tą aparaturą. A, tak naprawdę – to zostanie wynaleziona, albo inaczej – ona już jest, i tylko zostanie „sprowadzona”. Na dzień dzisiejszy, nieliczne tylko osoby, można je policzyć na palcach, posiadają predyspozycje wybudzania ze śpiączki. Działasz na poziomie umysłu i kiedy nawiązujesz kontakt ze świadomością, bo świadomość uśpionego ciała nie śpi, wtedy bez większego problemu docierasz do umysłu i do ciała… Wybudzenie ze śpiączki za kilka lat będzie powszechnie – nazwijmy to – leczone… Dzisiaj musisz działać na pograniczu parapsychologii, trochę „magii”, ale – to przynosi tobie sukces. Więc, póki co – działaj swoją metodą i niebawem otrzymasz jeszcze informacje jak sobie pomóc, jak szybciej wyprowadzić człowieka ze śpiączki. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Andrzeja. Na jaką głębokość przy badaniach georadarowych w Hawarze powinien być nastawiony georadar i jego anteny? Do głębokości 12 metrów, czy na głębokość od 12 do 30 metrów w głąb?

EN-KI: Jakbym słuchał archeologów… Od 12 do 30 metrów. Labirynt składa się z dwóch części. Części nadziemnej i podziemnej. Część nadziemna została wybudowana na fundamentach części podziemnej. Sama wysokość Labiryntu wynosi kilkanaście metrów, dolicz jeszcze czas. Przez to trzeba się wszystko przekopać, po to, żeby dostać się do części podziemnej. Więc – ustawisz georadar na głębokość 30 metrów i wtedy będą rozpoczęte badania. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. W jaki sposób mogę się przygotować i nauczyć natychmiastowego uzdrawiania?

EN-KI: Jeśli z tym darem nie przychodzisz na Ziemię – to nie da się tego nauczyć. Z tym darem duch przychodzi i kiedy jest odpowiednio przygotowany duch w materii, to wtedy rozpoczyna się ten proces leczenia, czyli otrzymujesz „impuls”, który cię pcha ku drugiemu człowiekowi. Czujesz potrzebę dawania siebie… I nigdy nie działaj tylko na zasadzie „ja się nauczę i będę pomagać”… Do tego jest potrzebna „współpraca” z energią. Wtedy odniesiesz sukces. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. W jaki sposób najefektywniej korzystać z techniki ochronnej białego światła? Kiedy to działa najskuteczniej?

EN-KI: Zawsze. Tak naprawdę – o każdej porze nocy i dnia, jeśli otworzysz się na białe światło, na energię boską – nie ma czasu ani przestrzeni, kiedy odbierasz tę boską energię. Do tego dołącz wiarę i posłuszeństwo i zaufanie. Wtedy poczujesz jak boska energia spływa na ciebie, bo to jest boska energia. I nie szukajcie „górnolotnych” słów. Poprzestańcie na prostocie słowa, bo w prostocie jest potęga. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Jak mam rozwijać mój dar percepcji pozazmysłowej, aby był dla mnie bezpieczny, ażebym mogła go używać w celu pomocy każdej czującej istocie?

EN-KI: Czującej istocie… każdej. Zwierzątka – też są czującymi istotami…Tak jak w poprzednich pytaniach powiedziałem – tego nie da się nauczyć… Z tym przychodzisz i albo czujesz, że to masz – albo nie bierz się do tego. Jeśli nie masz całkowitego zaufania i wiary, to też nie będziesz w stanie pomagać. Wiara plus zaufanie równa się wyleczenie, lub inaczej – nie będę używał słowa „leczenie”. Pomoc – bo ty pomożesz energią, a medyk niech zrobi swoje przy swojej wiedzy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy ludzie którzy przeżyją, zakładając, że tacy będą – będą mieli styczność bezpośrednią i możliwość kontaktu z bytami, które kontaktują się z Lucyną?

EN-KI: Coś dzisiaj – istoty przybyłe tutaj, nie wszystkie – przyjaźnie są nastawione do Lucyny… Dlaczego? Zazdrość? To, co otrzymała jest ciężką pracą, bardzo ciężką… I tylko z zewnątrz to wygląda tak pięknie. Pytacie czy „w przypadku kiedy się wszystko uda”… Więc, co? Nastawienie – czekać? Tylko czekać? To powiem – to się nie uda… W przypadku, kiedy przeżyją, bo tak też będzie – to istoty przybywające na Ziemię, nie zaraz po roku dwunastym, bo Ziemia będzie „zdewastowana”, trzeba ją najpierw uprzątnąć – przybędą tu na Ziemię po to, żeby na nowo uczyć ludzi żyć. I Lucyna zobaczy też byty z Oriona. Nas zobaczy wtedy, kiedy będziemy ją zabierać z Ziemi, wtedy, kiedy będzie umierać. Zadowolony? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Czy w tej chwili istnieje sposób, aby przeciętny człowiek skontaktował się z wami, opiekunami?

EN-KI: Oczywiście, każdy człowiek ma te predyspozycje, każdy… Trzeba tylko je „uruchomić”. Nie bać się tych podszeptów. Bo spójrzcie na siebie, na tych wszystkich którzy są tutaj, na tej sali. Czy z własnej woli, czy „popychani ciekawością” – przyszliście na szkolenie Silvy? Czy też – byliście „popchnięci” poprzez ducha, lub waszego przewodnika? Każda istota ludzka w dalekiej przeszłości mogła metodą telepatyczną rozmawiać z zaświatem, ze światem ducha. To zostanie przywrócone, jak zostanie przywrócony porządek na Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie – od Marii i Joachima. Czy wraz z postępującym ociepleniem jest możliwe natychmiastowe zlodowacenie Ziemi?

EN-KI: To jest – taka reakcja… Kiedy „otrze się” o Ziemię ogon Planety X, bo to jest stwierdzone nie przez nasze przekazy, ale także przez świat nauki – jest przypuszczalnie stwierdzone, że przelot nastąpi w pobliżu Bieguna Północnego – natychmiastowe ruszenie lodów… I następnie ochłodzenie, co się będzie wiązało z opadami śniegu, gradu. Czy wy, istoty ludzkie, lubicie się bać? Lubicie słuchać „scenariusza tego katastroficznego”? Przecież jest ten drugi – „scenariusz zabezpieczenia Ziemi” – i my się trzymamy tego drugiego scenariusza i tego, że istoty ludzkie mające jeszcze czas, zdążą zabezpieczyć Ziemię. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Następne pytanie od Marii i Joachima. Czy szkody wyrządzone ludziom przez szczepienia możliwe są do zniwelowania poprzez spożywanie koloidalnego złota, sproszkowanego kryształu górskiego, minerałów i zielonych warzyw?

EN-KI: To zależy – jakie to są szczepionki. Jeśli są to szczepionki mające na celu „eksperymenty doświadczalne” – jest to raczej znikome. Ale jest też możliwość, kiedy się spożywa – zwłaszcza złoto – w pewnym procencie złagodzić skutki szczepionek. Najlepszym rozwiązaniem jest – unikać szczepionek, a zażywać złoto. Jest to składnik podstawowy jako budulec waszego organizmu i to jest też udowodnione naukowo. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, ostatnie pytanie od Marii i Joachima. Czy film „Piąty element” zawiera ważne przesłanie dla świata?

EN-KI: Czy to jeden film jest pokazywany… Tylko trzeba z każdego takiego filmu zobaczyć… nie potraktować takiego filmu jako ciekawostkę, albo bać się przez jeden dzień – tylko zobaczyć w danym filmie – jutro… W każdym filmie są przesłania przekazywane ludziom… Inaczej – reżyserzy i ci, którzy piszą scenariusze – „przemycają informacje”, bo najłatwiej przemycić filmem – po to, żeby ludzie zaczęli widzieć, co się dzieje z ich domem – Ziemią. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Jaki jest najlepszy i najszybszy sposób wyleczenia depresji mojego męża?

EN-KI: Przede wszystkim – znaleźć przyczynę, bo sama depresja jest już skutkiem. Mąż twój, sam z siebie, ma wrażliwy charakter i teraz ludzi wpadających w depresję, w stresy nie będzie ubywać, ale będzie przybywać. Już szpitale psychiatryczne „pękają w szwach”. Ludzie, ludzie tej sytuacji jaka jest – nie wytrzymują… Jaką radę mogę tobie dać? Jako kobieta posiadasz intuicję – kieruj się nią. Przede wszystkim, potrzebna jest ogromna wyrozumiałość dla twego męża. Jest znerwicowany i często nie panuje nad swymi emocjami. Więc od czego ty jesteś? Same leki nie rozwiążą problemu, ale problem może być rozwiązany dzięki twojej pomocy, bo jesteś osobą silną. To nic, że to jest mężczyzna. Ma słaby charakter, więc pomóż mu. Bądź dla niego ostoją, a wtedy złagodzisz skutki jego depresji. Slucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy i kiedy zostaną odkryte wiarygodne ślady Atlantydy?

EN-KI: Oby nie „wypłynęła”… Bo kiedy wypłynęłaby Atlantyda – bo przy ruchach tektonicznych Ziemi jest to możliwe – to wtedy, sporo Ziemi, zostałoby zalane. Tak, dojdzie do odkrycia Atlantydy – nie całej, części wyspy. W Trójkącie Bermudzkim podczas badań głębinowych – świadectwa jakie zostaną wydobyte, będą świadczyć o tym, że w tym miejscu była wyspa o bardzo wysokiej cywilizacji. Odkryć dokonają na przełomie roku dziewięć, dziesięć – i to też będzie ogromną sensacją dla świata. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy niemożliwość dokonania wykopów jest spowodowana tylko brakiem funduszy? Nie mogę uwierzyć, żeby na całym świecie nie dało się na to zebrać pieniędzy. Czy jest jakaś inna przeszkoda?

EN-KI: Tak, jest. I tutaj mogę tylko powiedzieć – są trzy – właściwie ugrupowania, które zaczynają przeszkadzać… Ale te ugrupowania nie chcą dopuścić do siebie najważniejszej informacji, że Misją Faraon – tak naprawdę – kieruje siła duchowa. I pomimo że przeszkadzają, a przeszkadzają – i osobo, która zadałaś to pytanie – otrzymasz odpowiedź, ale po sesji. Dzisiaj nie mogę ujawnić, kto przeszkadza w Projekcie Misji Faraon. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jak wygląda życie po śmierci? Co się dzieje z człowiekiem?

EN-KI: Z ciałem? Nic się nie dzieje… nie, dzieje się… Ulega procesowi gnilnemu, albo zostanie sproszkowane… Natomiast ciało, to tylko powłoka. Jest jeszcze coś więcej – czyli ta energia nazwana duszą… idzie do świata pozaziemskiego, duchowego i tam oczekuje na kolejne zejście. Bo jest bzdurą to, co też pewne ugrupowanie przez te długie lata „wtłaczało” do umysłów ludzkich, że są dwie grupy ludzi: posłusznych, albo nieposłusznych. Ci posłuszni idą do nieba, ci nieposłuszni – idą do piekła. I „bójcie się piekła” – tak ugrupowanie krzyczy. Otóż – są powroty, są wcielenia. Każdy z was to przeszedł… każdy. O świecie ducha powiedzieć nie mogę, jest jak gdyby „za kurtyną”… Jest to zabronione – mówienie, i żadne medium nie przekaże informacji o życiu w świecie ducha. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz pytanie od Jerzego. Czy interpretacje słów biblijnych zawarte w książkach, które napisał Joseph Murphy można przyjąć za właściwe?

EN-KI: Joseph „poprawiając” Biblię naraził się ogromnie pewnemu ugrupowaniu. Otóż miał dostęp do pierwszej Księgi biblijnej spisanej językiem starohebrajskim. Księga owa znajduje się w „sejfie” Watykanu. Rozczytując się – zobaczył jakie błędy, jakie niedociągnięcia i zmiany były wprowadzane do Biblii. I to, co on napisał – można przyjąć za prawdę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy dusza ma siedzibę w sercu?

EN-KI: Czy ma siedzibę w sercu? Niekoniecznie… Dusza – to ty w całości. Jak twój wzrost jest – tak i dusza… Nie jest to nic mikroskopijnego, lecz normalnych rozmiarów każdego człowieka. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy dusza ma wolną wolę w świecie duchowym?

EN-KI: Tak samo jak ty, który jesteś ograniczony materią, posiadasz wolną wolę i rozum, tak samo i dusza, która się uwalnia z materii, też nie jest ograniczona. Ma wolną wolę działania. Wolną wolę i rozum. To prawo, które zostało dane, dostaje się od samego początku i jest na wieki. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie od Jerzego. Czy Premier polskiego Rządu i inni jego członkowie wiedzą o Misji Ratowania Ziemi?

EN-KI: Gdyby Misja Ratowania Ziemi ograniczała się tylko do takich spotkań jak to wasze dzisiaj, to rządy by się tym nie interesowały, bo łatwo nazwać taką grupę, która jeździ i mówi o „ratowaniu Ziemi”, jaką nazwą? Nie będę mówił… Otóż, oczywiście że wiedzą, ale wy za to nie wiecie o tym, że Rządy – zarówno Polski, jak i innych krajów – mają wybudowane schrony na wiele lat, gdzie mogą spokojnie przetrwać najtrudniejszy czas. Co ich obchodzi reszta. Tak samo, myślą inne rządy na świecie. Dlatego to rząd wiedząc – nie interesuje się, bo gdyby się zainteresował – to trzeba by było w to „zainwestować”. A skoro jest tylko samo zainteresowanie ze strony grupy, to grupa nie mając funduszy sama zrezygnuje. Więc, co? „Umrą śmiercią naturalną” i czyja będzie radość? Tych, którzy w odpowiednim czasie schowają się w odpowiednich miejscach, bo grupa nie uzyskawszy poparcia, wsparcia, będzie musiała się poddać… I o to właśnie chodzi pewnym ugrupowaniom i rządom. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie Jerzego. Czy w stosownych kodeksach karnych powinna znajdować się kara śmierci?

EN-KI: I tutaj sprawa dyskusyjna… Kara śmierci… Skoro nie jesteś dawcą życia, nie zabieraj życia, bo zabranie życia zależy tylko od jednego, od Dawcy… Więc, co byś nie uczynił – nie wolno zabierać życia! Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie Jerzego. Gdzie występują w postaci „do spożywania” pierwiastki złota i kryształu górskiego?

EN-KI: To trzeba w odpowiednich dawkach sporządzić. Największe pokłady złota są jeszcze w Rosji. Kryształ górski występuje wszędzie, ale do tego potrzebne są tobie jeszcze dwa składniki, żeby stworzyć to, co jest budulcem w organiźmie, a tego ujawnić dzisiaj nie mogę, bo obowiązuje mnie też pewien sekret. Zatem, kiedy ukażą się „pierwiastki życia” – zapraszam do spożywania. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Szamani z Australii potrafią się teleportować z miejsca na miejsce, pokonywać duże odległości. Jak człowiek Zachodu, Europejczyk, może szybko posiąść takie umiejętności już teraz, przed rokiem 2012?

EN-KI: Narodzić się na nowo, zmienić dotychczasowy stosunek do życia, czyli „przewrót o 180 stopni”. Czy widzieliscie jak żyją Australijscy Aborygeni? Jak są zjednoczeni z naturą? Na pewno nie widzieliście. Teleportacja jest sprawą, która była kiedyś i będzie – niczym nowym. Aborygeni kontynuują tylko to, czego się nauczyli od pra-ojców, pra- pra-ojców. Ich mózgi, chociaż istoty ludzkie, które nazywają się „oświeconymi” uważają, że Aborygeni są zacofani, ale, tak naprawdę – ich proste umysły przewyższają wasze światłe umysły. Podstawową rzeczą jest zjednoczenie się z Matką Naturą. Jak poznacie Matkę Naturę, wtedy będziecie dokonywać tego, czego dokonują dzisiaj Aborygeni – teleportacji. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Mam chore dziecko, zespół Downa, dziecko ma 12 lat. Czy są znane jakieś lekarstwa lub metody leczenia tej choroby?

EN-KI: I tutaj mogę dać dwa rozwiązania. Czekać – bo na dzień dzisiejszy, medycyna ziemska jest bezsilna… ziemska medycyna. Jest to choroba, tak naprawdę – mózgu i medycy uważają, że jest to nieuleczalne… „Medycy”… Od kilku lat pojawiają się na Ziemi, już się pojawiają – istoty, byty z innej planety, które przylatują i leczą „nieuleczalne przypadki”. Ale wybrały sobie teren dosyć daleki i w sumie „bezpieczny”… Brazylia. I tylko tam możesz dokonać tego „cudu” wyleczenia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jest grupa zwana „Raelianami”. Czy prawdą jest to, co twierdzą? Ich przywódca, Rael, twierdzi że stworzyli nas kosmici o nazwie „Elohin”…

EN-KI: Albo Ananuki – jak, kto woli. Ale nie stworzyli, a „doskonalili”. Jest to różnica. Czyli metodą „prób i błędów”, metodą inżynierii genetycznej, dodatkowo jeszcze poprzez własne DNA – dokonywano eksperymentów. I oczywiście, ten eksperyment, na dzień dzisiejszy, widzicie wkoło siebie… Spójrz na siebie – jesteś dziełem „eksperymentu” właśnie istot przybyłych z dalekiego kosmosu… Prawidłowo – byli nazywani, czyli nazwali się Ananuki – „Ci, którzy przybyli z nieba”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Skoro mieszkańcy Nibiru byli tak bardzo rozwinięci, dlaczego prowadzili wojny o władzę na swojej planecie, a potem na Ziemi?

EN-KI: Walka… Walka o władzę… terytorium raczej… Na Nibiru długo, bardzo długo nie było żadnych nieporozumień, czyli „walki o teren”. W chwili, kiedy zaczęły się problemy samej planety, istoty ludzkie zaczęły walczyć o teren, czyli o przetrwanie, chcąc „zająć jak najlepsze miejsce”, z dala od atakujących meteorytów z kosmosu. Tylko na tym tle były wojny. Na Ziemi – oczywiście, za czasów kiedy Ananuki byli na Ziemi – to samo… Na Ziemi zaczęli ze sobą rywalizować o terytorium, o ziemię. Czy dzisiaj istoty ludzkie robią inaczej, na wzór tego, co czynili praojcowie? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jak będzie wyglądało życie ludzkie po roku 2012 jeśli uda się zrealizować Projekt?

EN-KI: Jeśli uda się zrealizować Projekt – Ziemia zostanie „osłonięta kloszem energetycznym”. Dam ci przykład istoto, która zadałaś to pytanie. Jesteś pod namiotem lub w jakiejś „cieplarni” i nagle zaczyna padać mocny deszcz lub grad. Cała folia jest zrobiona z mocnego materiału i nie przepuszcza gradobicia, deszczu. Przeczekasz spokojnie, aż burza minie. Po burzy, będzie słońce, ale i też – sprzątanie. Bo, nie tak do końca… bo zniszczenia będą, ale nie takie, jakie by były, kiedy osłony nie będzie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy nasze indywidualne wibracje będą miały jakieś znaczenie w przeżyciu, lub w przejściu przez program kataklizmu?

EN-KI: Pewnie, że mogą mieć znaczenie i to jakie! Na samym początku Misji Faraon – o czym mówiliśmy? Na zmianę – przychodziły istoty duchowe i mówiły o czym? Mówiły o miłości, bo energia miłości jest największą energią w całym Wszechświecie. Pozornie tego nie widać… Prądu też nie widać, a się go czuje… To samo z energią. Po kilku latach proszenia o zrozumienie, o wysyłanie energii miłości w kosmos – pozostały tylko słowa, więc – tak jak ma być uruchomiony plan „B” w Egipcie, tak samo i my mieliśmy w rezerwie plan „B”, czyli odkopanie Faraona i uruchomienie wszystkich „agregatorów energotwórczych”, w celu zabezpieczenia Ziemi przed przelotem „Planety X”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jaka wiedza spoczywa w Labiryncie? Czy znajdzie ona konkretne zastosowanie we współczesnym świecie?

EN-KI: Przede wszystkim wiedza, informacja – jak ratować Ziemię, i kto tak naprawdę jest „kluczem” do ratowania Ziemi, gdzie go szukać… Jak ważne jest odkopanie tego „klucza”… Oczywiście, że są też informacje – jak, jak postąpić po roku dwunastym, żeby usprawnić życie, żeby chociaż po części dorównać tym istotom, które żyją w kosmosie i są na dużo wyższym poziomie rozwoju fizycznego i duchowego. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Czy ludzkie rasy powstały poprzez modyfikację genetyczną zwierząt zamieszkujących Ziemię? Jeżeli tak – to czy te zmiany w kodzie genetycznym dokonały istoty z Oriona?

EN-KI: Nie do końca, bo przybyli z Oriona Ananuki byli i są istotami o bardzo wysokim poziomie rozwoju i krzyżując, dokonując takiej „przeróbki” zdawali sobie sprawę, co z tego wyjdzie. Oczywiście, że były „eksperymenty”, ale – nie krzyżowanie istoty już ludzkiej, ze zwierzęcą. Natomiast było doskonalenie tych prymitywnych istot zamieszkałych w Afryce – i tu było dokonywane przy pomocy inżynierii genetycznej… Potem – nie tylko, bo kiedy istoty zaczęły być coraz to bardziej doskonałe, dokonywano tak zwanych zapłodnień in vitro, oraz poprzez normalne współżycie, a tego tłumaczyć nie muszę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak wyplenić ze swego serca i umysłu – gniew, agresję i chciwość? Jak otworzyć serce na radość i miłość?

EN-KI: Czy znasz takie jedno słowo: „wybaczanie”? Jeśli nie pojmiesz słowa „miłość” nie będziesz w stanie wyplenić z siebie tego, o czym piszesz. Przede wszystkim – wybacz sobie i potem zacznij wybaczać tym, którzy ciebie otaczają. Kiedy będziesz emanować energią wybaczania – rozjaśnieje wokół ciebie świat… Ludzie spojrzą na ciebie inaczej, a ty, istoto, która chcesz się zmienić – zacznij medytować po kilka minut dziennie i proś o to, żeby energie boskie nauczyły ciebie miłości. Wtedy – wszystko inne się stanie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy znasz sposób likwidacji tłuszczaków w różnych miejscach ciała ludzkiego?

EN-KI: I teraz dziwne… Dlaczego to mężczyźni nie mają tej „przypadłości”. Przede wszystkim jest to choroba układu nerwowego – tłuszczaki. Tłuszczak to nic innego, jak – nierównomierne odkładanie się tłuszczu. Nadmiernego tłuszczu. I często terapeuci złośliwi mówią: „trzeba zamknąć lodówkę”, ale ja nie powiem „zamknij lodówkę”, ale – przyjrzyj się swojej diecie, co spożywasz, jak spożywasz? Zacznij się odżywiać zgodnie z grupą krwi. Ale, przestrzegaj tego, a nie tylko mów, a wtedy organizm sobie sam poradzi. Ale takie przestrzeganie diety i odżywianie się zgodnie z grupą krwi czeka ciebie już do końca życia. Wybieraj. Piękne ciało i rygorystyczne w sumie życie, albo takie „rozpasanie” i dalej tłuszczaki. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jaki kraj ma największe szanse na przeżycie?

EN-KI: Każdy… Jeśli będzie zabezpieczenie, to każdy. Jeśli nie będzie zabezpieczenia – to też każdy… Powtarzałem po sto razy, powiem – sto i jeden… Ci, co chcą pomóc, co przybywają do pomocy – potrzebują was, istoty ludzkie. My, jako istoty duchowe też. Więc to wszystko. Ziemia, życie – jest w waszych rękach. Sami zdecydujcie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak to możliwe, że mumia „włączy” system ochrony całej Ziemi?

EN-KI: Nie, mumia – nie, ale to, co jest w mumii – tak. Jest urządzenie, które trzeba wymontować. Jest też energetyczne połączenie, którego Egipcjanie będą przestrzegać, a dokładniej mówiąc – „świętości” mumii Faraona. I w zapisie będzie, żeby Faraon spoczął w sarkofagu… Tym pustym sarkofagu. I kiedy już spocznie, wtedy dopiero uruchomi się to urządzenie, które ma w sobie, i czeka to urządzenie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Samuelu, kiedy przybyłeś pierwszy raz na Ziemię, byłeś istotą materialną. Jaka istota duchowa była wtedy w twoim ciele?

EN-KI: Zaraz zaraz… Jakżem istota duchowa, tak nie mogę zrozumieć… Ale spokojnie, po kolei. Żebym mógł przybyć na Ziemię, musiałem się najpierw narodzić na Nibiru jako istota ludzka. Tam byłem szkolony.. Szkolony byłem, jak wszyscy inni po to, żeby być potem „wysłanym w ciele” na Ziemię wraz z innymi. Po to, żeby zapoczątkować życie. Już wtedy było szukanie planety, na którą to Ananuki mogłyby się przesiedlić. Więc byłem ja, jako En-Ki w ciele, na Ziemi. Przybyłem też w ciele. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy w czasie budowy piramid wykorzystano zasadę antygrawitacji?

EN-KI: Nie było w zasadzie po co, bo pracę wykonywały statki kosmiczne. Takie „robocze” statki, jak i przy innych budowlach większych, gdzie dzisiaj nauka łamie sobie głowę. Ludzie pomagali tylko przy tej pracy. I właśnie, kiedy dotrze się do Labiryntu, to wtedy „oko wszelkie zobaczy”, tak naprawdę – kto budował piramidy i inne twory. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Kochany En-Ki, znane jest wasze odniesienie do kategorii czystości w związku, wasze rygorystyczne odniesienie do kwestii wierności. W przekazach w internecie czytaliśmy, że Chufu miał wiele przyjaciółek. Czy znaczy to, że w tym czasie wymagania w kwestii krystaliki relacji są większe? Czy ktoś mógły pomyśleć, że świat duchowy akceptuje wolność seksualną, nawołując do relacji z czasów budowy Piramidy?

EN-KI: „Rozpasanie” – bo tak to mogę też nazwać. Te „zakazy rygorystyczne”, tak naprawdę, zostały wydane z chwilą, kiedy brat mój En-Li zszedł na Ziemię, czyli 2000 lat temu. Tak, nie tylko przyjaciółki, ale i żon – można mieć było kilka, co by na pewno dzisiaj było radością dla nie jednego mężczyzny – mieć kilka żon. Tylko, że pewna „różnica” była wtedy, a dzisiaj. Wtedy dbano o żony i przyjaciółki, tak to nazwijmy. Wtedy było takie prawo – pozwolenia na to, że jeden mężczyzna mógł mieć kilka kobiet. Prawo to zostało zniesione, bo się nie podobało Bogu. I tak, jak mówię – 2000 lat temu został wydany na nowo „dekret”, jeśli chodzi o związek partnerski, małżeński. I to – jest akceptowane do dnia dzisiejszego. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy istoty duchowe żyją w związkach?

EN-KI: Jeśli masz na myśli taki związek jak tu, na Ziemi – to nie. Żyją w przyjaźni, są w czystej miłości, ale nie ma z tego potomstwa. Potomstwo, czyli przeżywanie życia w ciele – odbywa się nie tylko na Ziemi, ale i na innych planetach. Świat ducha pod tym względem jest czysty. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jeśli Faraon zostanie na czas odkopany i zadziała ochrona Ziemi, jak będzie wyglądało dalej oczyszczanie?

EN-KI: Jeszcze trzeba dopisać… jeszcze jeden scenariusz. Tak zwany Kalendarz Gregoriański, o którym już głośno się mówi, o którym piszą inni – prorocy, wizjonerzy, który powtarza się co 25 000 lat. I właśnie ten czas nakłada się na siebie – przelot Planety X i zmiana czasu kosmicznego, nazwana też przez naukę jako precesja. Czyli – czas będzie obliczany od nowa. Jaki to ma związek? Łatwiej będzie przejść przez czas precesji tym, którzy będą bardziej rozwinięci duchowo. Trudniej będzie tym, którzy dzisiaj są szczelnie na świat ducha zamknięci. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Co powinniśmy robić, aby jak najlepiej przygotować się do roku 2012?

EN-KI: Pracować, pracować nad swoim rozwojem, duchowym rozwojem. Każdy z was posiada wolną wolę i rozum, więc zacznijcie wykorzystywać rozum, bo informacji wokół jest ogrom, i tylko brać. Brać i się uczyć, i zmieniać się na lepsze. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Podobno uwolnienie energii raz z Piramidy – spowodowało kataklizm. Czy nie spowoduje drugi raz i nie spowoduje i nie ześle tego, o co tak się boimy?

EN-KI: I tutaj mogę krótko odpowiedzieć – skoro istoty ludzkie tak bardzo boją się, to nie pozostanie nic innego, jak zaczekać. Cztery lata, to przecież krótki czas. A jeśli już chodzi o energię, to źle zostało odczytane, bo dopiero 6 500 lat temu zostało wmontowane „urządzenie”, nie tylko w jednej piramidzie, ale tutaj można byłoby wyliczać ich więcej. Po to zostało zamontowane, żeby nie powtórzył się scenariusz sprzed roku 12 000 lat wstecz. Czy naprawdę nie wyrażam się jasno? Dwanaście tysięcy lat temu – nie było „zabezpieczenia”. Teraz – może ono być. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Pytanie od Romana do Samuela. Czy Watykan zostanie zniszczony w 2012 roku?

EN-KI: Wsadzasz „kij w mrowisko”, Romanie. I tu mógłbym cię poprosić na sesję osobistą, jak chcesz – obszerniejszej odpowiedzi. Ale, żeby zaspokoić twoją ciekawość – to upadek tego systemu, tego kolosa – jest bliski. Jak bliski? Niebawem zobaczysz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Ile cywilizacji jest w naszej galaktyce? Czy w innych galaktykach też są cywilizacje?

EN-KI: Byłoby zarozumialstwem sądzić, czy mówić wam, że jesteście jedynymi istotami w całym Wszechświecie. W waszej galaktyce są cywilizacje i żyją spokojnie, bo ten etap rozwoju mają już za sobą. Jesteście ostatnią cywilizacją, tak naprawdę, która jeszcze wymaga „oszlifowania”… Ostatnią. W tej galaktyce ziemskiej najbardziej powinny was interesować planety i istoty z Syriusza i z Oriona. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Istnieje prawo, które mówi, że „energia podąża za uwagą”, co oznacza, że koncentracja na lęku przed katastrofą – nie pomoże ludziom na Ziemi. Co może być zatem przeciwwagą dla lęku?

EN-KI: Racja… bardzo mądre słowa. I tu jest potrzebna, tak jak mówiłem wcześniej, energia spokoju, energia miłości – nie strachu. Bo, strach jest nie „zabezpieczeniem”, ale – pożywką negatywną. Zatem, zaczynajcie wyzwalać w sobie energię miłości. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Jakie są inne możliwości wspierania Ziemi poza Projektem Cheops? Jak wykorzystać do takich celów myśli i świadomość?

EN-KI: A co ja mówiłem przed chwilą? O miłości? Można zrezygnować z Misji Cheops i wysłać całą grupę na odpoczynek. Po co mają się trudzić? Więc, istoty ludzkie – uruchomcie drugą możliwość, czyli miłość. Nie ma innej możliwości. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Co możesz powiedzieć o holograficznej matrycy, w której istniejemy? Kto ją zbudował, oraz jaki wpływ będzie miała Nibiru na tę matrycę?

EN-KI: Obraz taki znajduje się w waszych umysłach. I tutaj, mógłby to potwierdzić ktoś, kto się zajmuje medycyną, kto wnika w głąb umysłu – może powiedzieć gdzie powstają owe obrazy. Czy będzie miała Nibiru wpływ? Nie. Wszystko, jeszcze raz powtarzam do znudzenia, jeśli Ziemia otrzyma zabezpieczenie, to skutki przelotu Nibiru – bo to Nibiru, będą osłabione, a na wasze umysły będzie wpływać pozytywna energia. Energia, która będzie rozbudowywać wasz umysł. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję i pytanie od kolejnego uczestnika. Witam cię bardzo serdecznie. Dawno czekam na to spotkanie. Mam kilka pytań dotyczących Biblii. Pierwsze – jaka jest zasadnicza różnica, lub różnice między prawdziwą Biblią ukrytą w Watykanie, a tą powszechnie znaną?

EN-KI: Bo, ta „powszechnie znana” Biblia została wiele razy poprawiona. Poprawiona na użytek każdego z piastujących fotel papieski – papieży. Natomiast pisana po raz pierwszy – jedna, oryginalna Biblia jest, tak jak powiedziałem – ukryta i niedostępna dla oka śmiertelnika. I tym się różni, że tam jest zawarta prawda, a tutaj prawda podana w taki sposób, żeby można mieć było kontolę nad ludźmi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Powiedziałeś w jednej z ostatnich sesji, że Jezus jest na Ziemi od 1914 roku. Dlaczego właśnie ta data i z czego wynika?

EN-KI: Tak zostało ustalone przez Radę Bogów. Jezus jest na Ziemi od roku 1914. Tę znamienną datę miało potwierdzić wydarzenie na Ziemi. Tym wydarzeniem było rozpoczęcie wojny. Były też inne znaki dawane, których ludzie nie zobaczyli. Dlaczego? Są pewne rzeczy, o których nam, istotom duchowym, wam przekazywać nie możemy, przynajmniej na razie. Dlatego, tak często Jezus mówił „zachowajcie wiarę”… Kiedy będziecie mieć w sobie wiarę, to łatwiej wam będzie zrozumieć wiele rzeczy, których tak naprawdę nie rozumiecie dzisiaj. Wiara ci pomoże zrozumieć. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Kim naprawdę jest grupa 144 tysięcy wykupionych z Ziemi i opieczętowanych z każdego plemienia synów Izraela, oraz wielka rzesza z Apokalipsy ( rozdział VII)?

EN-KI: Dobrze, w takim razie po naszym spotkaniu podejdź i umówimy się na sesję osobistą, bo jest to pytanie gdzie dłuższa będzie odpowiedź i nie każdy byłby w stanie to usłyszeć. Więc zapraszam.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy będą kontynuowane badania na Ślęży?

EN-KI: Będą i to wkrótce. A spowodowane to będzie presją – nie Misji Faraon, ale presją pewnego ugrupowania, nie religijnego – niemieckiego, które zmusi, zmusi tych, którzy dzisiaj trzymają pieczę nad kościołem Ślęża do wznowienia wykopalisk. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, następne pytanie. Dlaczego nie umieszczono „tego urządzenia” w Piramidzie wcześniej, od razu po wybudowaniu?

EN-KI: A kto ci powiedział, że nie? Wraz z budowaniem, kiedy był wybudowany pierwszy poziom, już zostało „urządzenie” zamontowane. To, co jest w Cheopsie, to już jest tylko „klucz”, a to, co potrzebne do uruchomienia – jest nad Komnatą Króla. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Czy po katakliźmie zabezpieczenie musi być wyłączone?

EN-KI: Nie musi. Wtedy zabezpieczenia, które były potrzebne, żeby zabezpieczyć – będą działały na pożytek ludzkości i pomogą wam w każdej dziedzinie życia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy zostanie wynaleziona szczepionka przeciwmalaryczna?

EN-KI: Jak się oczyści Ziemia, to i tego rodzaju rzeczy też zostaną usunięte. Czyż Bóg nie dał wam lekarstwa w przyrodzie? Zacznijcie rozróżnać i widzieć, co służy człowiekowi. Wiele chorób zostanie usuniętych bezpowrotnie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Na czym polega współpraca między tobą i istotami z Drugiej Ziemi z istotą z Syriusza B? Jeśli, w interesie tych pierwszych jest ratowanie ludzkości, a tych drugich nie – w związku z tym, dlaczego ten byt jest „Strażnikiem Piramid” i jak dopuści do realizacji Projektu Cheops, skoro byty z Syriusza B najchętniej widziałyby Ziemię bez ludzi?

EN-KI: Jestem teraz istotą duchową, ale byłem przecież w ciele. Przybyłem „w ciele” na Ziemię. Wróciłem do domu Boga Ojca, ale dalej współpracuję z planetą Oriona. Jest to prawdą, że Syriusz B najchętniej widziałby planetę – pustą, bo oni się muszą ewakuować. I tutaj jest bardzo obszerne pytanie, a zaczyna się kończyć energia mojego medium, więc proszę o jedno, żeby pytanie owe odstawić i ponownie do niego powrócić wtedy, kiedy umysł medium będzie chłonny i „bezproblemowo” odbierał moje słowa. Wtedy odpowiem obszernie na to pytanie. Masz rację – dlaczego? I to – na to „dlaczego” odpowiem. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję Samuelu, w takim razie ostatnie pytanie. Czy Wszechświat chce nam, tu zgromadzonym, coś powiedzieć?

EN-KI: Wszechświat, to znaczy ja – i nie tylko ja… Wszechświat przygląda się Ziemi, przygląda się wam, istotom ludzkim. Ale, tak naprawdę – mogą się tylko przyglądać, nie interweniować. Bo, jak już wiecie – istoty ludzkie dostały dodatkową szansę poprawy, uszanowania tego domu – Ziemi. I Wszechświat byłby ogromnie szczęśliwy, gdyby istoty ludzkie zaczęły słyszeć i widzieć, i rozumieć… i zobaczyć – to zagrożenie, które się zbliża, nie ze strony Boga, bo jest to cykliczne, co wydarzyć się musi. Ale to zależy od istot zamieszkujących ową planetę, jak się do tego przygotują. I Wszechświat byłby szczęśliwy, gdyby – w „owym dniu”, nie widzieli przerażenia, płaczu i krzyku. To może przekazać Wszechświat. I my, z naszej strony duchowej dołączając się wraz z bytami z Oriona, będziemy jeszcze mówić i powiemy jedno. Nie za wiele, bo jak wy to mówicie – „wróg nie śpi, wróg czuwa”… Ale „wroga” przechytrzymy. Otóż, będziemy wspierać, będziemy pomagać, ale jeśli my, wespół z Orionem, mamy pomóc – pomóżcie nam. Pomóżcie nam, wraz z wami – ratować Ziemię. Dzisiaj dziękuję.

IWONA: Dziękujemy bardzo.

 

CHEOPS (78)
SESJA PUBLICZNA, WROCŁAW
21.10.2007

Sesja chanelingu telepatycznego

UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, IWONA STANKIEWICZ, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN,
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA WE WROCŁAWIU

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Ja, Samuel En-Ki, tego dnia dzisiejszego, 21 października mogę określić jako dzień sukcesu, bo sukcesem był nasz wyjazd do Egiptu i to wszystko, co się wydarzyło. Teraz, żeby nie tracić czasu zbyt dużo, bo i pytań do mnie jest moc, będziemy zaczynać. Słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj, Samuelu En-Ki, jako pierwsze zadam pytanie, które „nie do końca” zostało zadane i „nie do końca” odpowiedziałeś na nie w Krakowie. Prosiłeś, żeby je powtórzyć przy najbliższej sesji. Oto pytanie. Na czym polega współpraca między tobą i istotami z Drugiej Ziemi – z istotą z Syriusza B? Jeśli w interesie tych pierwszych jest ratowanie ludzkości, a tych drugich nie – w związku z tym, dlaczego ten byt jest Strażnikiem Piramid i jak dopuści do realizacji Projektu Cheops, skoro byty z Syriusza B najchętniej widziałyby Ziemię bez ludzi?

EN-KI: Zgadza się, najchętniej by widziały, ale i istotom z Syriusza zależy na tym, żeby Ziemia jak najmniej ucierpiała. Bo kiedy przejdzie Ziemia te „perturbacje”, o których już nauka wie, to i oni mieliby dużo pracy z uporządkowaniem. Kiedy nie dojdzie do zabezpieczenia, a dojdzie do przebiegunowania – to trzeba mnóstwo czasu na to, żeby Ziemia się zregenerowała. Oni – mówię o Syriuszu B – mają i dużo, i mało czasu. Maksymalnie mają 1000 lat na opuszczenie swojej planety. Ale, dobrze by było, gdyby tę planetę swoją opuścili dużo wcześniej, bo wtedy straty w istotach ludzkich z Syriusza będą dużo mniejsze. Kiedy dojdzie do przebiegunowania – to niech spojrzą istoty ludzkie prawdzie w oczy – niewielka grupa przeżyje. I to jest właśnie „na rękę” Syriuszowi B, żeby jak najmniej przeżyło te perturbacje roku 012… Albo… albo ludzie zmienią swe nastawienie do życia, do planety i przyjmą część istot z Syriusza B na Ziemię i razem zamieszkają. Dlatego to Syriuszowi zależy właśnie na tym, żeby jak najmniej istot przeżyło. Żeby przeżyli ci, którzy nie mają sprzeciwu co do przybycia innych istot z innej planety. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Jak zwykły człowiek może pomóc w powodzeniu Projektu Cheops?

EN-KI: A ja się zapytam ciebie istoto, która zadałaś to pytanie – czy rozum i serce posiadasz? Zacznij myśleć. Przez wiele lat mówiłem o energii miłości. Bez echa… Słowo – „energia – miłość” nie zostało zrozumiane. A, wystarczyłoby uruchomić tę energię bez tych wielkich „zachodów” uruchomienia energii, fizycznej energii – zamkniętej w tej chwili jako ten „kontakt”, czy „ogniwo zapalne” w mumii faraona. Plan „A” – energia miłości – nie wypalił… Więc jest plan „B” – uruchomienie fizyczne energii na całej kuli ziemskiej, która ma ochronić Ziemię – zarówno przed przelotem Planety X, jak i tym drugim cyklem zegara kosmicznego. I przy planie „B” tylko nieliczni są zaangażowani. Jest mówione – trzeba dotrzeć do informacji, trzeba uruchomić zabezpieczenie. Jak – „zwykły człowiek”?.. Tak, można… I ten „zwykły człowiek” na całej kuli ziemskiej, jeśli byłaby presja ludzi, tych zwykłych ludzi – to i reakcja tych, którzy rządzą, byłaby inna. A tutaj, na dzień dzisiejszy, jest presja, ale garstki ludzi. Cała rzesza ludzi czeka, patrzy co dalej w oczekiwaniu roku 012 i mówienie: „jeśli pojawią się takie znaki „widzialne” – to wtedy się włączę”. Mnóstwo znaków widzialnych będzie się pojawiać w miarę zbliżania się roku 012, ale wtedy… Wtedy – będzie za późno. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Następne pytanie od Ani i Agnieszki. Kochany Samuelu, mamy prośbę którą chciałybyśmy za twoim pośrednictwem przekazać innym osobom zainteresowanym pomocą w Projekcie Cheops. Może znajdą się osoby, które mogłyby przetłumaczyć stronę internetową na język czeski, słowacki, chorwacki?

EN-KI: Jestem za tym projektem – żeby na wszystkie strony świata zaczęto „dmuchać w tuby” i mówić o Projekcie – Misji Ratowania Ziemi. I dlatego, każdy może się włączyć, każdy może znaleźć sposób na pomoc w Misji Ratowania Ziemi, nawet w ten sposób przekazywania informacji w innych krajach, tłumaczenia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Janusza. Czy warto poddać się operacji wzroku na zaćmę, gdy do przybycia lekarzy z Aszun zostały cztery lata?

EN-KI: Trochę intrygujące pytanie. Chcesz, żeby twój wzrok się pogarszał i będziesz czekać ponad cztery lata? A jak dojdzie do przebiegunowania – to może warto, na te cztery lata poddać się operacji i mieć dobry wzrok. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Napoleon Bonaparte, będąc w Egipcie, domagał się wejścia do Komory Królewskiej w Piramidzie. Przebywał tam sam. Po wyjściu z Piramidy – jego oficerowie byli zaszokowani widokiem wodza. Nie rozumiał co do niego mówili. Z obłędem w oczach mamrotał urywane słowa: „Nie trzeba… niepotrzebne to było…”. Co tam zobaczył i co usłyszał, że doznał takiego szoku?

EN-KI: Był to czas odległy, nie tak bliski, jaki macie wy tutaj dzisiaj. Napoleon Bonaparte otrzymał wizję przyszłości…Otrzymał wizję roku 012, ale wizję – bez zabezpieczenia Ziemi. Dlatego przeżył to, co przeżył… Szok przerażenia. I z perspektywy tego, co my widzimy – to myślę, że dobrze by było dać każdej istocie ludzkiej taki sen – wizję roku 012, kiedy nie będzie zabezpieczenia. Wtedy nastąpiłoby przebudzenie, nie jak dzisiaj – oczekiwanie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Następne pytanie od Iwony z Gdańska. Drogi En-Ki, czy w roku 012 ludzie powszechnie zaakceptują zmiany?

EN-KI: Zmiany bedą następować stopniowo – i o tym już było mówione. Iwona niezbyt dokładnie słucha, albo czyta. Sukcesywnie będą następować zmiany od 012 – na świecie i w waszych umysłach. To będzie też cykl – nie natychmiast. Jesteście niecierpliwi i najchętniej chcielibyście – już, natychmiast. Tego wszystkiego będą uczyć was nauczyciele, którzy przybędą na Ziemię. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Jakie są możliwości pozbycia się z organizmu na zawsze takich „sublokatorów” jak kadm, ołów, rtęć i wiele innych trucizn, które codziennie daje nam nasza pseudo-cywilizacja?

EN-KI: Bardzo mądre pytanie. Tutaj – jest rzeczą niemożliwą. Musiałbyś się odizolować zupełnie, inaczej mówiąc – znaleźć się na innej planecie. Bo na dzień dzisiejszy to, co serwują wam „w imię dobra dla ludzkości” – jest odwrotnie. Serwują wam każdego dnia truciznę. Po co? Po to, żeby zmniejszyć populację ludzką. Musiałbyś przestać jeść, pić, oddychać tym powietrzem. To będzie zmieniane. Nastąpi oczyszczenie, ale dopiero w wyznaczonym czasie, po roku dwunastym. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Czy zagadkowa Bursztynowa Komnata jest gdzieś na terenie Polski? Jeśli tak, to kiedy będzie można ją zobaczyć? Czy to nadal jest „ściśle tajne”?

EN-KI: Bursztynowa Komnata nie została wywieziona, znajduje się na terenie Polski. I tutaj – powiem gdzie jest, gdzie próbowano już się tam dostać. Bursztynowa Komnata znajduje się w Walimiu, ale jest przemyślnie skonstruowane urządzenie, które doprowadza wodę do pierwszego poziomu… Bo – Komnata jest ukryta dopiero na drugim poziomie, wypompowanie wody z pierwszego poziomu jest niemożliwe. Możliwe jest tylko dla tych, którzy ukryli, co posiadają plany, czyli mapy, a mapy posiadają Niemcy. Póki co, jeszcze nie sięgną do Bursztynowej Komnaty. Czy zostanie odkryta? Zostanie, ale czasu – nie podam. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaką drogą pójść – aby uzyskać spełnienie w życiu osobistym, spokój i radość z życia w prawdzie i bliskości drugiego człowieka?

EN-KI: To jest chyba najtrudniejsze – na dzień dzisiejszy, tak jak jest trudne, jak mówią żarty wasze ziemskie – poznać psychikę kobiety… I to jest to samo. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Pytanie od Zbyszka. Chciałbym wiedzieć – jaka jest moja rola w Projekcie? Czuję, że od lat rozpoczął się proces mojej przemiany, ale nie potrafię uchwycić i sprecyzować moich działań.

EN-KI: Potrafisz, tylko musisz uporządkować swoje myśli. Po to przyszedłeś na szkolenie właśnie Silvy, żeby wejść w „laboratorium”, w którym uzyskasz informacje, uzyskasz odpowiedź. Nie kieruj się własnym rozumem, bo on zawodzi. Kieruj się intuicją, kieruj się właśnie tym, co usłyszysz, co odbierzesz w „laboratorium”. Tam będziesz miał odpowiedź, tam będziesz mieć wskazany kierunek swojej dalszej pracy, lub współpracy z Misją Faraon. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Zbyszka. Czy moja wewnętrzna niechęć do zawarcia związku małżeńskiego jest związana z moim udziałem w Projekcie?

EN-KI: Bzdura. Od kiedy to kobieta jest „straszakiem”? Boisz się po prostu. Zbigniewie – we dwoje jest raźniej, we dwoje jest łatwiej, pod warunkiem, że znajdziesz kobietę, która też zajmuje się tym samym co ty, dla której będzie czymś bliskim Misja Ratowania Ziemi. W samotności, Zbigniewie, w której jesteś – wcale nie jest tobie łatwo, a niechęć w stosunku do kobiet, czy do zawarcia związku małżeńskiego jest po prostu twoim strachem przed odpowiedzialnością, jaka jest w związku małżeńskim. I raz jeszcze powtarzam Zbigniewie – łatwiej ci będzie, kiedy będzie przy tobie ta „druga połowa”. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Kochany Samuelu, czym jest coraz powszechniejsza choroba bielactwo i czym je leczyć?

EN-KI: Trzeba byłoby usunąć tę wszechobecną chemię, tę truciznę, którą wam serwują. To co mogę zaproponować na dzień dzisiejszy – kuracja. Kuracja może potrwać długo, ale przynosi efekty. Zatem, zacznij spożywać z suplementów ziołowych – korę dębu. Jeśli nie znajdziesz w kapsułkach – możesz zakupić do parzenia i pić. Pić – dwa razy dziennie po szklance. Efekty zatrzymania się tej choroby będą już widoczne po ośmiu tygodniach. Życzę wytrwałości. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Drogi Samuelu, moja córka nie słyszy na jedno ucho – uszkodzenie nerwu po śwince. Czy można jej pomóc?

EN-KI: I w tym przypadku ziemska medycyna, na dzień dzisiejszy – jest bezsilna. Jest to choroba pozornie niewinnie nazywająca się – „świnka”. U mężczyzn ta choroba, wiadomo co pozostawia. Natomiast u płci żeńskiej atakowane są oczy albo słuch. Na dzień dzisiejszy – twojej córce, aby choroba się nie posuwała, można pomóc poprzez zabiegi Reiki. Zaznaczam, że Reiki – to nie sekta, bo jeśli byłaby to sekta, to założycielem „sekty Reiki” – byłby Jezus, a jego nie posądzacie o to, żeby przynależał do sekty. Więc, znajdź terapeutę, który wykonuje zabiegi Reiki i kilka, kilkanaście zabiegów – niech dziecko otrzyma. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Moja koleżanka ma bardzo alergiczne dziecko, z bardzo wrażliwą, swędzącą skórą. Jak można mu pomóc?

EN-KI: Jeszcz rok, dwa – a co druga istota na Ziemi będzie alergikiem. I tutaj trzeba byłoby znaleźć przyczynę. Alergia – to już tylko skutek. Proponuję tobie – zrobić dziecku badanie grupy krwi i na podstawie grupy krwi, wprowadzić wyżywienie, czyli dziecko musi się odżywiać zgodnie z grupą krwi. Bo, dziecko ma alergię jelitową – tyle mogę powiedzieć. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Pytanie od Ludmiły. Kochany Samuelu – jaki będzie dalszy los badań w kościółku na górze Ślęża?

EN-KI: I tutaj mogę żartobliwie powiedzieć – tylko biskup Wrocławia wie, kiedy ponownie rozpoczną się – tak zwane – badania, czyli przekopanie się w głąb do lochów. W interesie Kościoła leży, aby nie dokopać się do lochów, bo po cóż to ludzie mają się dowiedzieć prawdy? A dużo prawdy tam się znajduje. Więc, jeśli Kościół nie „zmądrzeje” – to kościółek na Ślęży pozostanie w takim samym stanie, jak jest. Ale, żeby zaspokoić waszą ciekawość – uchylę rąbka tajemnicy. W przyszłym roku kochani – biskup „zmądrzeje”. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Ludmiły. Jaki jest związek Piramidy Cheopsa z siedmioma poziomami świadomości, z siedmioma piramidami, z siedmioma czakramami z Piramidy Słońca Majów?

EN-KI: Tak, masz rację, magiczna siódemka. Będzie to miało związek, ale wtedy, kiedy do sarkofagu zostanie złożony Budowniczy. I kiedy zostanie złożony – wtedy uruchomią się wszystkie energomagnetyczne zabezpieczenia, które są wybudowane – zarówno piramidy, jak i czakramy. Czyli główna Piramida jest tym głównym akumulatorem, agregatorem, który po uruchomieniu – uruchomi wszystkie inne, następne – i to spowoduje zabezpieczenie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Następne pytanie od Elżbiety. Kochany En-Ki, zanim zapoznałam się z tematem Projektu Cheops nawiązałam kontakt z energią, która przedstawiła się jako Samuel. Nadał mi również imię – inne, niż noszę na co dzień. Czy to byłeś ty?

EN-KI: A czy ja mówiłem kiedykolwiek, że przychodzę tylko do mojego medium? Nic takiego sobie nie przypominam. Natomiast mówiłem i mówię, że mam wielu „takich” na całej Ziemi i nadal wybieram, i nadal przekazuję informacje. Im więcej przekazywanych informacji do was, tym większa szansa ratowania Ziemi. A pewnie, że byłem to ja. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie od Elżbiety. Czy tak zwana zmiana portretu numerologicznego pomaga wpływać korzystnie na życie?

EN-KI: Tak, czyli zmiana twojej „wyroczni”. Bo kiedy już jesteś obeznany, czy obeznana w swoim przeznaczeniu, w swojej „wyroczni” i świadoma zmiany, wtedy można swoje życie inaczej ukierunkować, inaczej poprowadzić. Bo zarówno my, ze świata duchowego, jak i sprzyjające wam byty z Oriona chcemy, żeby istoty ludzkie były świadome swego życia, żeby umiały pokierować swoim życiem. Bóg w swojej wielkości, miłości – wcale nie chce istot ludzkich cierpiących. Chciałby, żeby wszyscy byli szczęśliwi, nie doznawali cierpień. To jest założenie i tak będzie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Ostatnie pytanie od Elżbiety. Czy mam dość szlachetności, by wspierać Misję – Projekt Cheops?

EN-KI: Jeśli miałaś odwagę Elżbieto, przekazać te pytania i słuchać mojej odpowiedzi, i przyjść tutaj, to twoja dusza jest szlachetna. Troszeczkę można jeszcze wprowadzić korekty co do twojej „fizyczności”, ale nie za wiele – i już będzie dobrze. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Jak powstał Całun Turyński?

EN-KI: A gdybym powiedział, że to jest falsyfikat, to co wy byście na to powiedzieli? To jest falsyfikat. Całun Turyński, który został znaleziony – tak naprawdę, tylko w bardzo niewielkim stopniu był widoczny. Chciano pokazać ludzkości, więc metodą komputerową zrobiono to, co jest oglądane dzisiaj. Prawdę o Jezusie niebawem usłyszy świat. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Arka. Czyim wcieleniem był Nicola Tesla? Czy wszystkie jego wynalazki mogą faktycznie działać i czy będą budowane po roku dwunastym?

EN-KI: Niczyim wcieleniem nie był. Przybył z Oriona i świadomie, jako naukowiec, wiedział skąd pochodzi i kim jest. Te wynalazki nauki – tych naukowców, było więcej – będzie to realizowane już w nowym czasie, czyli na nowej Ziemi. Przybywających naukowców z Drugiej Ziemi – też będzie przybywać. I powiem to, co powiem. Biały Ojciec, który niedawno odszedł z Ziemi – pochodził z tego rodu, czyli z Oriona. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy w przyszłości na Ziemi będzie w użyciu tylko jeden język, a jeśli tak, to jaki?

EN-KI: Była przymiarka do języka esperanto. Istoty ludzkie w swoim zarozumialstwie – odrzuciły, bo wiele narodów chciało i chce się uważać za najlepsze, naważniejsze. I teraz mogę spokojnie poinformować. Po roku 012, tak – będzie jeden język: esperanto, po to żeby istoty ludzkie mogły się porozumiewać ze sobą bez problemu. Nie angielski, nie niemiecki, nie polski, ale właśnie – esperanto. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Czy w sytuacji rozprzestrzeniającego się zła należy podejmować wciąż nowe walki, czy zdystansować się w oczekiwaniu na rok 2012?

EN-KI: Nie walcz, bo walka – to zła energia. Walcząc, przyciągasz do siebie negatywne energie. Nabierz dystansu, wycisz się i nie czekaj z założonymi rękoma na rok 012. Wspomagaj jak możesz – energią, spokojem, ale – nie walcz. I o to mogę prosić wszystkich – nie walczcie ze sobą, bo nie o to chodzi. Chodzi nam o energię miłości. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy prawdą jest, że nieznane nam złe relacje rodzinne sprzed kilku pokoleń – mają wpływ na zachowanie członków tych rodzin dziś?

EN-KI: A czy wiesz, co to jest sugestia? Sugestię można przekazywać z pokolenia na pokolenie. Co znaczy – „pokolenie”? Każda istota duchowa schodząc na Ziemię do danej rodziny jest odrębną jednostką. Dopiero kiedy jest w ciele, w danej rodzinie, nabiera nawyków, lub ma przekazywane to, co się działo wcześniej w rodzinie. Żadna „klątwa”, żadne – „przekleństwa”. Co wprowadzisz do swego „centralnego komputera”, to się dzieje, czyli – sugestia. Jeśli powiesz – sobie powiesz, że żadne nagatywne emocje na ciebie nie działają, to tak będzie. Jeśli powiesz, lub ulegniesz sugestii – to wytworzysz poprzez wizualizację taki negatywny obraz lub działanie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Drogi En-Ki, proszę powiedzieć – co tak naprawdę wydarzyło się w klasztorze Betanek w Kazimierzu Dolnym?

EN-KI: I tu mogę powiedzieć – „i weszło Guru do klasztoru i podporządkowało sobie kobiety”. Mogę śmiało powiedzieć – sekta. Dojrzała sekta, a nad sektą – górował jeden człowiek, ten mężczyzna, ksiądz. Ale to nie koniec działalności tej sekty. Dopiero teraz będą się rozrastać. Mniejszym złem było, kiedy były w środku, kiedy się zamknęły. Złem będzie teraz to, kiedy zostały rozproszone. Powstaną grupy następne i o tym usłyszycie niebawem – dobrze przeszkolone siostry zakonne przez jednego kapłana. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Drogi En-Ki, jaka jest twoja opinia względem działalności Sai-Baby z Indii i kim ten człowiek tak naprawdę jest?

EN-KI: Odmawiam odpowiedzi na to pytanie. Proszę o następne.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czym lub kim jest Najwyższa Rada Kasjopei?

EN-KI: I tu mogę powiedzieć – nie odmawiam odpowiedzi. W przeróżny sposób istoty z planety Oriona docierają do istot ludzkich. W przeróżny sposób – próbują „przemówić” do waszego rozsądku. W przeróżny sposób, używając różnych imion i tego, co się nazywa – „podejść” – po to, żebyście zrozumieli. I tak czy inaczej, informacje przekazywane są prawie te same, gdzie istoty, które się przedstawiają – mówią o ratowaniu Ziemi, o ratowaniu siebie wzajemnie, mówią o miłości. To jest właśnie próba dotarcia do istot ludzkich. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy na Ziemi żyją, są ludzie lub inne istoty z szóstego poziomu gęstości?

EN-KI: Czyli chodzi ci o drugi wymiar, równoległy, przenikający się wzajemnie, o świat fizyczny. Tak, ale są to istoty pozbawione materii, czyli istoty duchowe, które albo zamieszkują Ziemię, albo przybywają na Ziemię. I często… często się przedstawiają, lub mówią w taki sposób, żeby dana istota ludzka to zrozumiała. Ale zrozumiały język to jest to, że jest to wymiar drugi, czyli świat równoległy na Ziemi i światy te się przenikają. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Czy biały cukier, czyli sacharoza, jest tak szkodliwy jak podają to niektóre źródła? Dotyczy to „huśtawek emocjonalnych”, wzrostu agresywności, depresji oraz innych chorób?

EN-KI: Wszystko można byłoby usunąć, albo napisać na każdym produkcie: „Uwaga! Zagrożenie!”. Jeśli spożywasz to z umiarem, to nie jest szkodliwe – i można powiedzieć, że tłuszcze też są szkodliwe. Natomiast, żeby się uchronić od zagrożeń – już mówiłem, nie powinniście w tym czasie mieszkać na tej planecie Ziemia, bo nie ma produktu, który nie byłby zagrożony. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy podczas budowy piramid i w ich konstrukcjach, wykorzystywano wpływ dźwięku na materię?

EN-KI: Nie, było już mówione – kto i jak budował piramidy. Przy budowie, jeśli już chodzi o dźwięk, to była muzyka, bo Egipcjanie sami z siebie – są narodem muzykalnym. To, co było potrzebne do budowy – to laser, woda… i praca tych pojazdów, które budowały piramidy. A ludzie… ludzie tylko pomagali przy budowie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Czy warto zgłębiać informacje o antygrawitacji , które zostawił po sobie naukowiec o nazwisku Grebiennikow?

EN-KI: A do czego to jest tobie teraz potrzebne? „Nie rozmieniajcie swego życia na drobne”. Nie doszukujcie się czegoś, co nie jest wam potrzebne na dzień dzisiejszy. Pomyślcie o jutrze, jak żyć, co spowodować, żeby to jutro i następny rok, czy następne lata – były spokojne. Szukacie czegoś, co jest wam, na dzień dzisiejszy, niepotrzebne do życia. Pewnie, że po roku dwunastym, kiedy Ziemia wejdzie w nowy czas kosmiczny – nastąpią zmiany, bo nastąpić muszą. Tak czy inaczej – zegar kosmiczny też zacznie odmierzać swój nowy czas, nawet wtedy, kiedy nie dojdzie do zabezpieczenia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Arkadiusza. Czy w najbliższym czasie będzie krach na światowych giełdach, większy od słynnego krachu z 1929 roku i na której z giełd będzie największy? W którym roku będzie miało to miejsce?

EN-KI: Tak, to jest istotne… Jaka giełda przetrwa i na jakiej ulokować swoje złoto? Dobrze, powiem. Krach giełdowy czeka cały system giełdowy, więc jeśli macie ulokowane pieniądze na giełdach – to gratuluję. Gratuluję też następnej rzeczy. Lokujecie swoje pieniądze w ubezpieczeniach. Ubezpieczenia – w drugiej kolejności czeka upadek. A ci, co pozakładali firmy ubezpieczeniowe – zabiorą wasze pieniądze i znikną. Gratuluję. Tak, że jeśli chcecie mieć „zabezpieczenie”, a macie w giełdach, w ubezpieczeniach, w bankach – to radzę pomyśleć o tym jak rozsądnie zabezpieczyć to swoje złoto i jak zabezpieczyć siebie i rodzinę przed rokiem dwunastym. Tak, że – wracam do giełd – jeśli myślicie, że na tym systemie hazardowym (bo to jest hazard) zdobędziecie bogactwo, to czyńcie tak dalej… Moje słowa się zaczną potwierdzać – już niebawem. Od przyszłego roku obserwujcie giełdy – jak będą padać jedna po drugiej. Dziękuję.

PYTANIE: Dziękuję. Jeszcze jedno pytanie od Arkadiusza. Czy stosowanie srebra i miedzi koloidalnej w postaci nanocząsteczkowej jest równie skuteczne i dobre – jak złoto koloidalne, nanocząsteczkowe?

EN-KI: Kiedy doskonaliliśmy rodzaj ludzki – tak, żeby udoskonalić na nasz obraz i podobieństwo – do tego doskonalenia stosowaliśmy złoto i tym głównym budulcem waszego organizmu było złoto. Nie stosowaliśmy srebra. Srebro zawiera małą cząsteczkę arszeniku. Czy mogę powiedzieć „smacznego”? Chyba nie. Ale spokojnie mogę popatrzeć, jak zaczniecie myśleć. Więc srebro, po obróbce, nadaje się do spożycia, bo wtedy jest wytrącony arszenik. Natomiast, złoto – jest tym metalem, który macie wpisane w DNA – głównym budulcem. Więc, proponuję – pić złoto. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Teraz pytanie od Anny. Czy ekologiczna uprawa warzyw i owoców, to znaczy bez chemii i nawozów sztucznych, uwzględniająca wpływ faz Księżyca, będzie ważna po roku 2012?

EN-KI: Przede wszytkim – istoty ludzkie nauczą się żyć zgodnie z fazami Księżyca, bo Księżyc to kawałek Ziemi. Księżyc reguluje życie na Ziemi i to będzie bardzo ważne, i będziecie żyć zgodnie z fazami Księżyca po roku dwunastym. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie Anny. Proszę En-Ki powiedz, co sądzisz o krótkotrwałej głodówce, jako sposobie na oczyszczenie organizmu i ewentualne leczenie niektórych chorób?

EN-KI: Krótkotrwała – to jest 3 dni. Nie zalecam dłuższej głodówki, bo przy dłuższej głodówce następują zaburzenia w organiźmie. Żyj z zaleceniem, jakie jest podane w Starym Testamencie, czyli to co podaje Mojżesz. Post, lub oczyszczanie organizmu – raz w tygodniu – i to jest prawidłowe. Więcej dni głodowania – jest ze szkodą dla organizmu, a już życie tylko „energią” – jest absurdem i nie polecam praktykowania tego rodzaju życia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie. Jak najlepiej zabezpieczyć swoje „złoto”, gdzie zaiwestować?

EN-KI: Hmm, trudne pytanie – gdzie zainwestować – pieniądze, powiedz? Nie ma takiego banku, nie ma takich udziałów, gdzie byłoby bezpiecznie. Bo, jeśli rok dwunasty przejdzie się pomyślnie, to wtedy i twoje złoto bedzie w miarę bezpieczne. Nie proponuję tobie giełd, nie proponuję wielkich ubezpieczeń, gdzie lokujesz swoje złoto. To, co mogę zaproponować, bo twoje pieniądze mogą zostać po roku dwunastym tylko „celulozą”… ale, można to zamienić – na faktyczne złoto lub szlachetne kamienie o znacznej wartości. Wtedy – będziesz mieć to zabezpieczenie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Drogi En-Ki, czy energia piramid Horusa wykonywanych przez Haralda Alke z Niemiec jest korzystną dla ludzi i czy służy zdrowiu i długowieczności?

EN-KI: I tutaj – gdyby osoba uważnie słuchała tego, co mówię – takiego pytania by nie zadała. Bo jeśli zabezpieczenia nie będzie, to policz swą „długowieczność”. Jeśli zabezpieczenie będzie, to wszystkich was lata będą wydłużone, i życie 120 lat i więcej – będzie czymś zupełnie powszednim. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Drogi En-Ki, proszę, podaj sposób jak otworzyć się i korzystać z mocy czakramu Ślęży dla poprawy zdrowia i witalności?

EN-KI: Po prostu jedź, jedź na Ślężę. Nie musisz wchodzić do środka, bo jest kościół zamknięty, ale wejdź na górę, na galerię i stań od strony Niedźwiedzia… niedźwiedzia, który patrzy na kościół. Bliżej niedźwiedzia… lub inaczej, tak, żeby mieć na wprost niedźwiedzia – i tam sięga energia czakramu. I proste. I to – przy każdorazowym pobycie tam, na miejscu czakramu będziesz odzyskiwać zdrowie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz pytanie od Ewy. Dzień dobry, En-Ki, proszę odpowiedz na pytanie – w jakich krajach i pod jakimi postaciami byłeś czczony jako bóg, oprócz Sumeru, Egiptu i Polski, o których wiem?

EN-KI: A czy to takie dzisiaj jest istotne? Oczywiście, że byłem czczony, wiele imion też posiadałem. Moje jedyne, prawdziwe imię to – En-Ki. Ale, też występowałem pod wieloma innymi imionami przybranymi. Każde imię było potrzebne na dany czas. Nie będę wymieniał imion, bo to naprawdę, nie jest istotne na dzień dzisiejszy, czy miałem na imię Elohim, czy jeszcze inaczej. Istotne jest to, co jest wykonywane dzisiaj, jaką mam „pracę zleconą” wobec was i Ziemi. To jest najważniejsze – moja praca na dzisiaj i na jutro. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Drugie pytanie od Ewy. Jak wyleczyć próchnicę zębów?

EN-KI: Zaniedbaną próchnicę… Próchnica nie powstaje z dnia na dzień. Tu, w pierwszej kolejności trzeba byłoby „podziękować” rodzicom za „dopilnowanie”. Można jeszcze spróbować wzmocnić układ kostny. Spożywać chrząstkę rekina wraz z wapnem. Nie ma innego lekarstwa. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie Ewy. Gdzie znajduje się grób Aleksandra Macedońskiego?

EN-KI: Też bardzo istotne na dzień dzisiejszy… Nie masz większych zmartwień? Dobrze, jeśli chcesz usłyszeć, to powiem. Był wiele razy przenoszony. Obecnie znajduje się w krypcie pod Bazyliką Św. Piotra w Watykanie i jeśli „zasięgniesz języka” u strażników w Watykanie, w Bazylice Piotra, to ci wskażą grobowiec tego, o którego pytasz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Ewy. Co znajduje się w miejscu świętym dla muzułmanów, w Mekce?

EN-KI: Dziwne pytania co niektóre są dzisiaj… Co się znajduje? Dobrze, powiem. To, czego szukają naukowcy, czego szukają kapłani, archeologowie, czyli – tak zwana „skrzynia Arki Przymierza”. Ale kiedy będziesz chcieć zasięgnąć informacji u tubylców, to możesz się spotkać z nie lada nieprzyjemnościami. Niebawem Arka Przymierza zostanie wydobyta. Jeszcze przed rokiem dwunastym. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, ostatnie pytanie od Ewy. Czy gdyby ludzie byli stworzeni z bardziej otwartym umysłem, może nie trzeba by było teraz „tyle zachodu” o ratowanie Ziemi?

EN-KI: W tym przypadku poproszę ciebie z tym pytaniem na sesję osobistą, bo chciałbym podyskutować nad tym „otwartym umysłem” i dlaczego istoty ludzkie nie otrzymały tego „otwartego umysłu”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Kochany En-Ki, czy mudry, metoda BSM Eugeniusza Uchnasta są korzystne dla zachowania zdrowia?

EN-KI: Przede wszystkim – wiara i sugestia. I czy będziesz stosować taką, czy inną mudrę – to nie ma znaczenia. Znaczenie ma to – jak silną posiadasz wiarę – i to cię uzdrowi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Kochany En-Ki, czy ćwiczenia, tak zwane „rytuały tybetańskie” wg. Keldera, podnoszą wibracje i witalność organizmu ludzkiego na wyższy poziom?

EN-KI: Podnoszą, i stosując rytuały tybetańskie każdego dnia – odczujesz tę dobroczynną moc na własnej skórze. Nie przywrócą tobie wigoru i młodości, bo do tego potrzebna jeszcze jest zmiana życia, zmiana w myśleniu, ale fizyczność i wigor – poprawią. Ale, nie proponuję stosować szóstego rytuału. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytania od Marka. Na wstępie – drogi Samuelu En-Ki chciałbym podziękować za wszystkie otrzymane odpowiedzi na sesjach. Są one wiedzą, która rozjaśnia umysły. Anioł Przejścia, czyli Śmierć w książce Helsinga wypowiada słowa: „Jedna trzecia pozostanie, jedna trzecia odejdzie, jedna trzecia przejdzie na wyższy poziom. Zaistnieją na Ziemi nowe rzeczy, jakich dotąd nie znano, niczym nowe, nieznane choroby. Nie będziecie mogli spożywać mięsa zwierząt. Pożywienie zacznie pączkować. Technika złamie kark ludzkości i powiedzie ją do chaosu”… Jak należy rozumieć ten podział na trzy grupy i czy opisane zjawiska zaistnieją w roku 2012 w sposób nagły?

EN-KI: Nie. Nie nagły. Jest to proces. I tutaj Anioł Przemiany, Anioł Śmierci mówił prawdę, bo poprzez te etapy będzie postępowała „selekcja”. Ale tak się stać nie musi – kiedy ludzkość zmieni swoją świadomość. Bo wystarczy się otworzyć, wystarczy zacząć myśleć, a nie tylko czekać. Bo kiedy będziecie czekać – to sprawdzi się to, co mówił, przekazywał Anioł Przemiany. Więc, Anioł Przemiany dał wam czas na przemyślenie i na zmianę swojej świadomości. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie od Marka. Chciałbym powrócić do pytania z sesji 75 dotyczącej planety SERPO. Dzienniki z wyprawy przedstawiają życie jej mieszkańców – Ebenów. Powróciło statkiem Ebenów 8 z 12 osób, lecz szybko zmarli. Ebeni żyją w zgodzie, nie używają broni, nie stosują pieniędzy, ale pracują. Docierają też opisy kontaktów wojska, rządów, a nawet Kościoła z kosmicznymi przybyszami. Potwierdza to Anioł Przejścia mówiąc, że ludzie latają na inne planety. Zatem, czy te różne istoty mają obecnie inne cele oprócz pomocy ludziom i czy dzienniki z wyprawy są rzeczywiście prawdziwe?

EN-KI: Inne cywilizacje, tak naprawdę – nie mogą interweniować, nie mogą w „fizyczny” sposób pomagać. Przekazują informacje – owszem, ale głównie się wam przyglądają, bo tę przemianę odnowy istoty ludzkie mają przejść właściwie same. Tylko jedyna planeta, która jest związana bezpośrednio z Ziemią ma pomagać – ci z Oriona, wasi pobratyńcy. Pojednanie, czy takie połączenie się z innymi planetami – nastąpi dopiero po roku dwunastym, ale też sukcesywnie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie Marka. Kto w rzeczywistości przekazał tablice z dziesięciorgiem przykazań Mojżeszowi na górze Synaj i czy przebywał on w statku kosmicznym znajdującym się w obłoku?

EN-KI: Gdyby istota zadająca to pytanie trochę pomyślała, zorientowałaby się – kto przekazał. Oboje z bratem przekazaliśmy te informacje, te przykazania. Ja i brat mój. Pewnie, że przybyliśmy na statku, dlatego to ludzie, którzy zostali na dole, widzieli ogień wydobywający się z obłoku. Daliśmy ludzkości przykazania, jakimi mają się kierować. Co z tego wyszło – mówić nie muszę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie Marka. Jaką energią i kto dokonał ustąpienia wód z Morza Czerwonego, umożliwiając ucieczkę Izraelitów przed wojskiem faraona?

EN-KI: Jaką techniką? Mojżesz dokładnie znał przypływ i odpływ. Morze Czerwone w tamtym czasie nazywało się Morzem nie „Czerwonym”, ale „Sitowia”. Mojżesz poprowadził ludzi w miejsce, gdzie morze było najpłytsze i kiedy nastąpił odpływ, wtedy wprowadził ludzi w morze. Izraelici przechodzili pieszo i dlatego się uratowali – i w najwęższym odcinku Morza Sitowia, czyli Czerwonego. Nie było innej pomocy. Mojżesz był doskonale „wyszkolonym” naszym współpracownikiem, którego szkoliliśmy we wszystkim, a ludzkość myślała, że dokonywał cudów. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy plagi egipskie opisane w Biblii i exodus egipski to te same same zdarzenia, i czy spowodowane zostały przelotem Planety X?

EN-KI: Policz sobie. Jak mogło być spowodowane Planetą X, skoro Planeta X przebiega co 12 000 lat koło Ziemi. Nie było to tym spowodowane. Spowodowane natomiast było tym, aby ludziom dać znaki. Znaki takie, że istoty z innych wymiarów, pozaziemskich – istnieją. I nie kojarz tego wydarzenia z Planetą X. Policz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję – i ostatnie pytanie od Marka. Czy Sodoma i Gomora uległy zniszczeniu przez broń atomową, a zniknięcie starożytnego Sumeru spowodowała chmura radioaktywna i czy historia ludzkości była zgodna z opisem w książkach Sitchina i twojej, Samuelu En-Ki, Zaginionej Księgi?

EN-KI: Zgadza się, że spowodowane kataklizmy były dziełem „naszym”. Nie do końca moim i brata mego, ale naszych synów, którzy z niezgody, wiedząc gdzie się znajdują ukryte bronie – uruchomili je. I właśnie z tego powodu zginęły tamte cywilizacje – bomby jądrowej, neutronowej, przywiezionej oczywiście z planety Nibiru. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję – teraz pytanie od Iwony „Shamsan”. Drogi En-Ki, usłyszałam od ciebie, że pocałunek Kapłanki obudzi Budowniczego Piramidy oraz, że śpiew jego Kapłanki też przerwie zabezpieczenie i obudzi Cheopsa II, który jest tą samą postacią co Chefren. Drogi En-Ki, drogi En-Li, kiedy mam być gotowa do otworzenia grobu Cheopsa II?

EN-KI: Każdy dzień niech będzie twoim przygotowaniem. Każdy dzień – czekaj na to wezwanie. Nie podam dnia, nie podam godziny, ale bądź gotowa na to posłannictwo. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jeszcze jedno pytanie od Iwony. Czy mogę sobie pozwolić na dryfowanie po morzu przez najbliższy rok, czy mam zrezygnować z pracy na promie, aby spełnić powierzoną mi misję?

EN-KI: Płyń… płyń spokojnie. W ciągu tego jednego roku faraon, czyli Cheops II, nie zostanie wydobyty. Zdążysz, zdążysz przybyć na to obudzenie. Wszystko jest zgodne z planem i jak powiedziałem – żyj, żyj w swoim rytmie i swoim czasem. Przyjdzie czas tej współpracy z nami – powołamy ciebie, a teraz, teraz – masz żyć tak, jak żyjesz i nie zakłócaj swego życia tym, co ciebie czeka. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Drogi En-Ki, proszę powiedz jakie predyspozycje ma ta istota na zdjęciu (do pytania dołączone jest zdjęcie) – co do dalszego kształcenia i wyboru kierunku studiów?

EN-KI: Żadne przedmioty ścisłe. Ten młody człowiek jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Ma duszę „wędrownika”, wiec to, co chciałbym zaproponować dla jego nauki, to niech zacznie studia na geologii lub archeologii. Tam się odnajdzie i tam będzie szczęśliwy. Jeśli rodzice będą chcieli spełnić swoje chore ambicje i zmusić tego młodego człowieka do nauki, którą oni wybiorą – uczynią jego nieszczęśliwym. Więc niech się kieruje tym, co podałem, a będzie szczęśliwy. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz pytanie od Macieja. Jaki wpływ będzie miała obecność obcych cywilizacji na losy zwykłych ludzi różnych wyznań, kultur i ras?

EN-KI: Już ta cywilizacja, która przybędzie, która zaprowadzi porządek, „wyczyści” ten bałagan, który jest w religii. Kiedy usunie tych chorych przywódców religijnych, to poradzenie sobie z przeciętnymi ludźmi, przekazanie im prawidłowej nauki – nie będzie trudnością. Wskażą drogę i kierunek – co jest właściwe, i czego naprawdę oczekuje Bóg, Właściciel Ziemi. Tak będzie, ale dopiero po roku dwunastym. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Macieja. Czy proroctwo Templariuszy nawiązujące do Piramidy Cheopsa jest prawdziwe?

EN-KI: Templariusze byli i są – tylko troszeczkę się ukryli, zakamuflowali pod inną nazwą. Działali też w Egipcie. Czy mieli wpływ na Piramidę? Nie. Z ogromnym szacunkiem do energii i do Piramidy – to miejsce zostawiono w spokoju. Templariusze około roku dwunastego się ujawnią. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Na jednej z poprzednich sesji na pytanie zadane z sali w sprawie uzdrowień na terenie wojskowego poligonu za stolicą Brazylii – była odpowiedź, że „masowo jeżdżą tam ludzie ubodzy z całej Brazylii i jeżeli się nie boicie, jedźcie tam, a będziecie uzdrowieni z chorób tutaj nieuleczalnych”. Kogo lub czego – mamy się bać lub nie bać? Czy to dotyczy istot nieziemskich, może ich wyglądu? Czy też złodziei i bandytów oraz zamachów na życie turystów?

EN-KI: Jeśli zdecydujesz się jechać – to na pewno nie zrazi ciebie widok istot leczących ciebie. Oczywiście, że bać się należy, bo w Brazylii, jak w każdym innym kraju, jest oszustwo, złodziejstwo, ze strony rządu czy wojska – są szykany. I tego należy się obawiać, nie ze strony tych, którzy przybywają i leczą. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy dużo osób z Polski było już w Brazylii uzdrowionych na poligonie wojskowym przez istoty z innych planet za pośrednictwem Jana od Boga? Kto w Polsce organizuje wyjazdy do Brazylii na ten poligon?

EN-KI: Nikt. Ogranizowane są tylko wycieczki do Brazylii. Każde biuro turystyczne obawia się o swoją pozycję, bo ujawnienie, że dochodzi do wyleczeń właśnie w tych miejscach, gdzie rząd nie jest przychylny tego rodzaju praktykom – spowoduje, że takie biuro turystyczne będzie mieć problemy z dalszą działalnością. Więc, oficjalnie – są organizowane „wycieczki do Brazylii”. Oczywiście, że są wyleczenia… nie za dużo osób. Ale te osoby wyleczone – czy są w stanie powiedzieć, że zostały wyleczone przez istoty pozaziemskie? Kto by uwierzył? Więc z obawy żeby nie wzięto ich za niepoczytalnych – milczą. Ja milczeć nie muszę, bo nikt mnie nie zamknie w szpitalu. Dlatego to – proponuję jechać na taką „wycieczkę” i skorzystać z usług Jana. A jeśli zajdzie potrzeba, to Jan skieruje na ten poligon, gdzie są leczone trudniejsze przypadki. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie w tym temacie. Czy uzdrowienia tam są natychmiastowe?

EN-KI: Prawie… prawie natychmiastowe, jeśli to czynią istoty przybyłe. Jeśli to czyni Jan – jest to proces, który trwa jakiś czas, ale – zdrowie się poprawia z dnia na dzień. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Ostatnie pytanie. Co zalecasz czynić ludziom świadomym zmian dotyczących Ziemi? Jak można pomóc innym, szczerym ludziom, którzy trzymają się swoich przekonań, w otwarciu ich umysłu i serca na te informacje?

EN-KI: Już mówiłem – „zasiej ziarenko” w sercu i pozostaw. Jeśli ziarenko padnie na właściwy grunt – zacznie kiełkować. Jeśli, nie padnie na dobry grunt, a będzie na ugorze – nie zakiełkuje. I wtedy do takiej istoty nic nie dotrze. Więc pamiętaj o tym ziarenku i poczuj się siewcą. Kiedy będzie kiełkować, będziesz mieć żniwo. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, to były ostatnie pytania. Czy jeszcze chciałbyś Samuelu coś przekazać zgromadzonym tutaj ludziom?

EN-KI: Jeszcze uważasz, Iwono, że mało powiedziałem? Jeszcze przekazać? Dobrze, przekażę krótkie słowa – stańcie się siewcami, siejcie ziarno na dobrym gruncie, bo czas jest niewielki i krótki na wzrost dobrego plonu. Zatem, pomyślcie o tym. Dzisiaj – dziękuję.

IWONA: Dziękujemy.

 

PROJEKT CHEOPS (79)

SESJA PUBLICZNA, OLSZTYN
29.10.2007

Sesja chanelingu telepatycznego
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN,
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA W OLSZTYNIE

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Andrzeja Wójcikiewicza
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Ja, istota duchowa o imieniu En-Ki, witam tego dnia dzisiejszego zgromadzonych tutaj. Zanim przystąpimy do odpowiedzi na pytania, które będą mi zadawane, chciałbym wyjaśnić coś niepokojącego. Coś, co jest zarzucane Misji Faraon, a dokładniej tym, którzy są siłą prowadzącą. W istocie rzeczy – powiedziałem podczas którejś z sesji słowa: „Dziesięć procent tego, co zostanie znalezione w Egipcie wystarczy na wykopanie nie jednego, ale kilku faraonów”. Dziesięć procent powiedziałem, ale nie powiedziałem, że te 10% będzie do podziału dla uczestników Misji Faraon. Wyjaśniam i to ma zostać ulokowane na stronie, aby to czytali wszyscy. Otóż – tak zwanych „zysków ze złota wydobytego” – uczestnicy Misji Faraon z tego nie otrzymają nic. Całe złoto i skarby Labiryntu zostaną przekazane tym, którym się należy – znaczy Egiptowi. Jeśli ktoś liczy na skarby i duże pieniądze z zysku, jest w błędzie, bo sponsorzy, którzy zasponsorowali, jeśli oczekują nagrody pieniężnej – jej nie otrzymają, tak samo jak nie otrzymają zapłaty złota ci, co Misję Faraon prowadzą. Nie uzyskają zysków z Misji Faraon. Jedyną zapłatą dla nich i dla tych, którzy zechcą pomóc – jest ŻYCIE. A teraz słucham pierwszego pytania – ja, En-Ki.

PYTANIE: Witaj, En-Ki, pierwsze pytanie jest od Andrzeja z Bydgoszczy. Jeśli sytuacja na Ziemi rozwinie się zgodnie ze „scenariuszem” Projektu Cheops i po roku 012 istoty z Oriona będą pomagać nam, ludziom, to jakie mogą powstać relacje? Czy nie będą nas traktować podmiotowo, gdyż technika i wiedza są tam znacznie wyższe niż u nas?

EN-KI: Dobrze, że to „wyższe” powiedziałeś, Andrzeju. „Podmiotowo” to się traktujecie teraz wy, szufladkując na lepszych i gorszych. Nie zapominaj, Andrzeju, że jest to cywilizacja na bardzo wysokim poziomie rozwoju. Cywilizacja, która nauczy was ponownie żyć, bo to, co teraz nazywacie życiem – życiem nie jest. Cywilizacja z Oriona będzie dla was czymś podobnym, jak teraz traktujecie swych Aniołów Stróżów. Podobnie, podobnie przybędą. Ale, czy przybędą – to jest już uzależnione od istot ludzkich, czy zechcą istoty ludzkie pozostać na Ziemi. Nikt was nie będzie traktował podmiotowo. Zresztą – co znaczy to słowo „podmiot”, skoro według prawideł boskich wszyscy jesteście jednakowi, obojętnie, na której planecie żyjecie. Więc, skoro Andrzeju tu masz taki pogląd i wiele innych istot podobny ma pogląd do twojego, to po co te starania ratowania Ziemi? Lepiej się poddajcie, a za kilka lat Ziemię przejmą ci, którym na niej naprawdę zależy. Odrzucacie tych, którzy chcą wam pomóc uważając ich za wrogów, dla tych – którzy chcą uczynić z istot ludzkich niewolników. Mówię wyraźnie – jesteście ostatnią planetą wymagającą „poprawki” i tego się dokona przy waszej pomocy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, drugie pytanie od Andrzeja. Drogi En-Ki, w ostatnich sesjach podajesz jako „receptę” na pewne przypadki nieuleczalnych chorób – wizytę u Jana od Boga w Brazylii. Biorąc pod uwagę koszty takiego wyjazdu, dla większości zainteresowanych jest to mało realne. Przecież w Polsce też są ludzie, którzy skutecznie leczą Reiki, oraz stosują bioterapię. Czy mógłbyś wskazać kogoś w Polsce, kto mógłby w takich przypadkach pomagać? Proszę o takie wskazania?

EN-KI: Każdy bioenergoterapeuta i ten, który ukończył szkolenia Reiki posiada predyspozycje. Ale, do tego jest potrzebna nie tylko predyspozycja – to owszem, ale twoja wiara. Na tej samej zasadzie, co Jezus mówił: „Nie ja, ale wiara ciebie uzdrowiła”. Nie mogę podawać nazwiska, imienia, lub gdzie… Podam tobie sposób. Weź listę uzdrowicieli do ręki z nazwiskami, imionami i pozwól swojej ręce się poprowadzić. Intuicja – to się mówi przez was – poprowadzi i wskaże tę istotną, najważniejszą dla ciebie osobę. Prosiliście o podanie skutecznej metody leczenia i przez kogo – więc podałem Jana od Boga. To nie jest nasza wina, że macie taki chory system wyzyskiwania jeden drugiego. Więc postaraj się, poprzez swoją energię – jeśli nie stać ciebie na wyjazd do Brazylii – znaleźć tę właściwą osobę. Do tego dołącz wiarę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, i ostatnie pytanie od Andrzeja. W Polsce i wielu krajach świata znana jest „dieta optymalna” dra Jana Kwaśniewskiego zwana inaczej „instrukcją obsługi człowieka”. Ale przecież ta dieta jest przypomnieniem dla ludzi diety stosowanej przez kapłanów egipskich w starożytności, później przez izraelskich. Czy nie jest to odpowiedni czas, aby dietę starożytnych kapłanów egipskich zacząć wprowadzać na szeroką skalę w przededniu „czasów ostatecznych”, aby fizycznie odrodzić gatunek ludzki?

EN-KI: Trochę dziwne pytanie. Żeby zastosować dietę, wyżywienie starożytnych kapłanów, trzeba najpierw oczyścić planetę z tych zanieczyszczeń jakie są dzisiaj. Z chemii, trucizny jaka znajduje się w produktach. Wtedy można mówić o zastosowaniu diety, wyżywieniu starożytnych Egipcjan. Odrodzenia ludzkości dokona energia, energia, która połączy się z rokiem 012. Jest to czas tak zwanej precesji, który przebiega co 25 000 lat. Tak, że na rok 012 zbiega się kilka rzeczy i warto doczekać, warto zobaczyć. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, pytanie od Iwony „Shamsan”. Pocztą SMS-ową i internetową wędrują tak zwane horoskopy i wróżby w rodzaju: „Jeśli przekażesz ten SMS dalej – będziesz szczęśliwy, a jeśli nie przekażesz – będziesz nieszczęśliwy”, itd. Jak reagować na tego rodzaju informacje i co z tym robić?

EN-KI: Najlepiej, Iwono, nie dać się wciągnąć w tę pułapkę, nie czytać takich rzeczy. Rozumiem i nie rozumiem – ten łańcuszek szczęścia wciąga. Bo tak naprawdę – szczęścia szukacie wszyscy i łapiecie każdą nadarzającą się okazję. Bierzecie się za każdą „receptę”, która jest wam podawana. A szczęście jest u was w zasięgu ręki, nie sięgając do łańcuszka. Szczęście znajduje się w twoim sercu i w sercu drugiej osoby. A przede wszystkim szczęście znajduje się w Bogu – to Jemu zaufaj, a wszystko inne odrzuć. Bo przecież, Iwono, nikt tobie nie każe przeprowadzać testu czy dana propozycja naprawdę skutkuje. W takim razie słaba twa wiara, Iwono. Tak naprawdę – nie wołasz Boga, skoro to ciebie intryguje. Spójrz na Boga inaczej, a wtedy nawet nie spojrzysz na to co serwują, co wam podają w różnych środkach masowego przekazu. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Kolejne pytanie od Iwony. Jak się ma „kontakt z Bogiem” do agresywnych, nieestetycznych, wulgarnych programów telewizyjnych?

EN-KI: Jest to programowanie… Programowanie ludzi po to, żeby wzbudzić w nich agresję. A czy ktoś wam każe oglądać te agresywne programy? Wyrzuć telewizor! Już będziesz miała problem rozwiązany. Bóg – jak na to się zapatruje? Bóg dał wam rozum i wolną wolę, pozwolił z tego daru korzystać i przygląda się na wasze poczynania. Nie tylko on jeden, ale całe zastępy. Więc, zacznij oglądać co innego – programy przyrodnicze, naukowe – to pożytek przyniesie. Odcięcie się od tego ciągu negatywnej energii przynosi pożytek, więc spróbuj to zrobić. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie od Piotra. Czy istnieje sposób na „przejęcie” choroby nowotworowej od najukochańszej osoby tak, aby ona nie cierpiała. Jeśli istnieje – jak można to zrobić?

EN-KI: Jest to wzruszające pytanie, ale choroba ukochanej osoby została spowodowana jej własnym „zaniedbaniem”. Przejąć się nie da. Możesz ulżyć – pocieszając… Możesz ulżyć – przekazując energię… Ale zaznaczam – osoba chora na chorobę raka, kiedy jej się przekazuje energię, pochłania z tej drugiej osoby maksymalnie dużo energii. Może tak nastąpić, że swojej ukochanej osobie nie pomożesz, a samemu podupadniesz na zdrowiu. Dawkuj energię ostrożnie – tyle tylko możesz pomóc. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Następne pytanie. Czy istoty duchowe mogą „bezkarnie atakować energetycznie” istoty ludzkie, tak jak twierdzi jedna z uczestniczek Forum? Jeżeli tak, to w jakich okolicznościach taki atak może mieć miejsce?

EN-KI: W każdej… w każdej sytuacji – uczestniczko Forum. Jeśli jesteś negatywnie nastawiona do życia, do ludzi – to otwierasz się na negatywne energie, które aż się proszą, aby do kogoś się „przyssać” – a jest ich mnóstwo na Ziemi. Jak się bronić? Zmień własne nastawienie do świata, do ludzi… Przede wszystkim – miłość jest najlepszą ochroną przed negatywnymi energiami. A, jeśli już doznasz tego uszczerbku, ataku ze strony takiej energii, to nigdy nie należy przeklinać, wypędzać. Kiedy poczujesz ten atak, spokojnie zapytaj – czego oczekuje ta istota i jak masz jej pomóc. Każda istota żywa, ziemska jak i duchowa – każdy potrzebuje miłości. I na Ziemi, w ciele – i te duchowe. Więc jednym słowem spokojnym można oddalić od siebie taką istotę, albo nawet wysłać do światła. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Drogi En-Ki, w jednej z sesji powiedziałeś, że na Atlantydzie był sposób na chemiczne wytwarzanie złota. Wierzę, że znasz recepturę, więc czy nie mógłbyś podać jej „zaufanym osobom” tak, aby w ten sposób zdobyć fundusze na cele Projektu Cheops?

EN-KI: Wyobraź sobie, że nie mogę – z prostego powodu. Bo, w Misji Ratowania Ziemi ma wziąć udział większa grupa ludzi, nie tylko te „zaufane”, czyli – ludzkość, która zamieszkuje Ziemię. Co powiedział Jezus, kiedy żył na Ziemi? Co dla Boga jest milsze sercu – wdowi grosz, czy sakiewka pełna złota? Czy tylko mała grupa chce żyć, czy wy wszyscy? Czy wy wszyscy w oczekiwaniu na to, co zrobi ta niewielka grupa, będziecie czekać? A jak nie zrobi? Więc było takie zalecenie dawno temu, bo 2000 lat temu, kiedy to przyszedł na Ziemię Jezus i uczył jak żyć, pokazywał prawa boskie, które są proste. Został odrzucony. Ludzkość dostała 2000 lat na opamiętanie się, na poprawę. Mizerne skutki. A teraz – ludzkość chce, żeby mała grupa, która w większości uważana jest za niepoczytalną, chorą psychicznie – niech ratują, a my się będziemy przyglądać… Więc nie – będziemy czekać na ten „wdowi grosz”, żeby ludzkość zrozumiała, że jednakowy obowiązek wobec Ziemi, siebie i rodzin – mają wszyscy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Pytanie od 15-letniego Eryka. Czym są i kto i jak wybudował, i po co – wielkie rzeźby zwane Moai z Wyspy Wielkanocnej? Dziękuję i pozdrawiam.

EN-KI: Brawo młody człowieku…. brawo… W prosty sposób wytłumaczę. Na całej Ziemi rozlokowane są różnego rodzaju „twory” – jak piramidy, rzeźby… I właśnie te rzeźby, o które pytasz, na Wyspie Wielkanocnej – pod tymi rzeźbami, młody człowieku, znajdują się te agregatory energomagnetyczne. Ale wtedy zostaną uruchomione, kiedy zostanie uruchomiona Piramida Cheopsa. Młody człowieku – energia, która wystrzeli z tych wszystkich „tworów” ma za zadanie energetycznie ochronić Ziemię i przy tym – was. Cieszę się z twych mądrych słów. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytanie od Jerzego. Czy to, co opisuje Zacharia Sitchin w Zaginionej księdze En-Ki jest prawdą?

EN-KI: Powiedzmy – w osiemdziesięciu procentach. Jak każdy pisarz, musiał to przełożyć na taki język, żeby był zrozumiały dla każdego czytającego. Sitchin wiadomości czerpał z ksiąg Majów, Azteków… Miał też przekazy – więc można się wspierać na jego książkach, mądrościach. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, teraz pytanie od Mai. Drogi Samuelu, chciałam ci za wszystko bardzo serdecznie podziękować. Mam pytanie czy Rozmowy z Bogiem Donalda Walscha są wiarygodne?

EN-KI: To, że Bóg rozmawiał z człowiekiem, który nadużywał alkoholu, nie znaczy, że była to jego chora wyobraźnia. Tak samo jak my, ja i Bóg – przychodzi do wielkich, jak i maluczkich. Wybrał jego i te przekazy od Boga w Rozmowach z Bogiem, też po przełożeniu na „język czytany” są prawdziwe. Bóg rozmawiając z człowiekiem kładzie nacisk na miłość, na opamiętanie, na zrozumienie i zmianę świadomości. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję i drugie pytanie od Mai. Czy uruchomienie tej tarczy uchroni nas przed każdym wymienionym kataklizmem?

EN-KI: Nie. Tarcza – tak jak to, co mówiłem przed chwilą – będzie jednym z elementów, który pomoże w osłonie Ziemi. Głównym agregatorem, który ma być uruchomiony jest Piramida… Pierwsza Piramida – zwana Cheopsa. I tego faktu nikt i nic nie zmieni. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy istnieje jakikolwiek związek między piramidami w Gizie, a piramidami odkrytymi na Marsie, w szczególności także z obiektem na Marsie określonym jako TWARZ?

EN-KI: Też bardzo rozsądne i mądre pytanie. Oczywiście, oczywiście, że ma ścisły związek – bo planeta Mars ma połączenie z Ziemią. Mars ma połączenie też z Orionem. Główne zasilanie, które będzie uruchomione, znajduje się na Orionie. Poprzez Oriona – na Marsa, gdzie też urządzenie zostanie uruchomione. Dalej – już tylko Ziemia. Tak, że Ziemia uzyska zabezpieczenie od strony Ziemi i od strony kosmosu… Ale, czy uzyska? To jest pytanie zastanawiające. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jak w najbliższym czasie lokować pieniądze, żeby mieć największe zyski, lub żeby najmniej stracić?

EN-KI: Może to drugie – aby jak najmniej stracić. Jestem istotą duchową i to, co powiem, niech ktoś z tych, którym się to nie będzie podobało spróbuje mi zaszkodzić. Otóż, wyjaśniam – to, co na wstępie powiedziała medium, że za kilka lat wasze pieniądze nazwane pieniędzmi mogą stać się czystą makulaturą, bo przecież jest to zrobine z celulozy. I tak dalej mówię, co następuje. Otóż to, co już zacznie się dziać w roku przyszłym… To, co powiem, zostawiam waszemu myśleniu. Decyzja do was będzie należeć. Otóż, w widoczny sposób będzie upadek na giełdach. Gratuluję tym, którzy „bawią się” w tę zabawę. Gratuluję tym, którzy mają ogromne ubezpieczenia, bo ubezpieczenia za kilka lat – nawet już od roku przyszłego, będą mieć tendencję upadkową… Czyli – firmy ubezpieczeniowe będą ogłaszać upadłość. Wasze pieniądze ciężko zapracowane – bank, następny lichwiarz, który przytrzyma wasze pieniądze. Otóż, z roku na rok sytuacja gospodarcza nie będzie ulegać poprawie. Chaos gospodarczy spowoduje, że banki też będą ogłaszać upadłość. Co za tym idzie – ci, którzy mają dostęp do „skarbca” będą znikać z waszymi pieniędzmi, często oszczędzanymi przez całe życie. Wyjście z takiej sytuacji jest… Pamiętajcie o jednym. Wasze pieniądze, to tylko papier, który może w każdej chwili zginąć. Natomiast to, co zaowocuje i nikt wam tego nie zabierze… I to będzie – lokowanie waszych pieniędzy bezpiecznie… BEZPIECZNE NA TE PRZYSZŁE LATA BĘDZIE ULOKOWAĆ PIENIĄDZE W NIERUCHOMOŚCIACH, ULOKOWAĆ W ZIEMI… KUPIĆ ZŁOTO, ale nie trzymać tych „papierków”, które w każdej chwili możecie stracić. Domu i ziemi wam nikt nie zabierze. Ponadto, ponadto to, co mogę powiedzieć – Polska. Polska znajduje się w dobrej strefie geograficznej i większe kataklizmy, katastrofy mogą Polskę ominąć. I jeszcze jedno. Dużo istot ludzkich zamieszkujących dzisiaj Amerykę – będzie uciekać do Polski. Będą przybywać i będą potrzebować domów, mieszkań. Będziecie tymi, którzy będą mogli im pomóc, sprzedać. Tak, że zakup dzisiaj – to ochrona waszych pieniędzy. Co z tym zrobicie – pozostawiam wam do waszej decyzji. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jaką rolę spełniłem w czasie budowy Piramidy i czy będę obecny w Egipcie, kiedy zostanie odnaleziony grobowiec faraona?

EN-KI: A kim jesteś, anonimowy człowieku? Skoro myślisz wewnętrznie, intuicyjnie, że masz połączenie z Piramidą, to zapytaj swojej podświadomości i intuicji. Mogę powiedzieć, że w czasie historii Egiptu – wielu, bardzo z was wielu było w Egipcie, pomagało jeśli nie przy budowie, to przy rekonstrukcji piramid. Jedź, jedź do Egiptu, dotknij piramid, a otrzymasz odpowiedź. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję i pytanie od tej samej osoby. Czy jest ci znana En-Ki energia Kamila Graczyka? Czy on ma jakąś misję na Ziemi i czy jest w stanie pomóc w Misji?

EN-KI: Jednej istotnej rzeczy medium nie dopowiedziała. Jeśli medium nie zrozumie pytania – nie przekaże. W takiej sytuacji istoto, która zadałaś to pytanie – ważną rzeczą było dołączenie zdjęcia, a tak nie mam „punktów zaczepienia”, czyli energii, na której mógłbym się oprzeć i coś powiedzieć. Zatem, jeśli chcesz uzyskać odpowiedź, o zdjęcie chociaż poproszę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak się nazywa planeta, która była pomiędzy Marsem i Jowiszem?

EN-KI: Dzisiaj nazywa się Maldek. Pochodzi od uczonego, który odkrył pomiędzy Jowiszem a Marsem planetoidy krążące. W takich bardzo dawnych czasach – planeta owa nosiła nazwę Olin. Czy to ma znaczenie dla ciebie tak istotne? Gdy stanie się to samo z Ziemią, co stało się z tamtą planetą, to tylko jedno wam przekażę. Z owej planety – istoty ludzkie zostały przesiedlone na planetę Ziemia. A teraz, istoty ludzkie w razie niepowodzenia – gdzie mogą się przesiedlić? Odpowiedź niech każdy da sobie sam. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Czy istnieje starożytne, wieczne miasto pod piaskami Sahary?

EN-KI: Nie tylko tam… Istnieje. Następne – może nie miasto – korytarze, pomieszczenia istnieją pod Płaskowyżem Giza, ciągnące się pod teren Fayum. Wiele takich miejsc kryje jeszcze ziemia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, następne pytanie. Piramidy od czasu budowy zmieniły się – zostały bardzo zniszczone. Czy będą działały nadal?

EN-KI: Tu chodzi o to, co jest w środku. Przecież też widzimy jak zostały zniszczone piramidy nie tylko przez czas, ale i przez ludzi. Głównie przez ludzi. To, co znajduje się w środku, nad Komorą Króla – jest niezniszczalne i nie musisz się obawiać. Kiedy faraon zostanie włożony do sarkofagu, tak jak jest ustalone, to wtedy uruchomi się to zabezpieczenie, które jest ukryte nad Komorą Króla. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Herbata używana przez Indian – herbata o nazwie Jerba Mate jest uważana jako dar od bogów. Czy ma ona podobny wpływ na nasz organizm jak glistnik (jaskółcze ziele)?

EN-KI: Tak. W każdym klimacie, w każdej strefie geograficznej – dany jest „dar od Boga”, czyli lekarstwo – jak w Peru Vilca Cora. I tak, jak z każdym innym lekarstwem – należy zachować ostrożność i rozsądek, i zastosować się do zaleceń, aby nie zaszkodzić. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Pytanie od Darka i Majki. Witaj Samuelu, czy po roku dwunastym miłość Agape będzie ważniejsza od miłości pomiędzy kobietą i mężczyzną?

EN-KI: Ja, En-Ki, uważam, bo byłem kiedyś ziemską istotą, mężczyzną. Kochałem kobiety i uważam, że nie ma piękniejszego związku jak miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną. Po wsze czasy Bóg stworzył kobietę i mężczyznę, aby dawali sobie radość i miłość. I od tego nie odstąpił. Tak, że miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną po roku 012 będzie jeszcze bardziej dojrzała i piękna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jeśli świat duchowy nie ma władzy nad materią, to jak „duchy” potrafią poruszać przedmiotami, stukać krzesłami, sztućcami, itp?

EN-KI: Duchy nie, ale ty – tak. Natomiast duchy mają wpływ na materię, czyli na ciało fizyczne i to osoba fizyczna odziana w materię, taka jak ty, jest w stanie to uczynić. Patrząc na waszą energię, a istoty duchowe wykorzystują to z twoim ciałem – uruchamiają te rzeczy. Strach powoduje, że istota ludzka myśli, że robi to istota duchowa, a tak naprawdę, to mówiąc prostym językiem, istoty duchowe do celów „manifestacji”, bo to jest manifestacja, potrzebują was – materii w ciele. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak wychowywać dzieci, gdy się boją końca starego świata i nie traktują nas poważnie?

EN-KI: Dzieci – nie obrażając dorosłych – mają dużo rozumu i nie należy ich straszyć „końcem świata”. Czy ja kiedyś wypowiedziałem słowo „koniec świata”? Mówiłem o zmianie starego systemu, wejście w nowy system. Koniec tego systemu, złego systemu. Mów dziecku – jaki świat będzie piękny już w niedalekiej przyszłości. Nie wzbudzaj w dziecku lęku, bo nie wiesz kto koło ciebie jest. Jaki duch przyszedł na Ziemię? Jaką misję ma wypełnić względem Ziemi? Więc mów, że niebawem nastąpi inny czas, nowy czas. Nie traktuj dziecka jak dziecko, ale rozmawiaj z nim mądrze. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Dzień 1 listopada jest to w naszej kulturze święto zadumy nad zmarłymi, a w Ameryce jest to dzień zabawy, Haloween. Jak powinniśmy traktować tę datę?

EN-KI: Powiem krótko, a myślenie, komentarz – pozostawię wam. Otóż, kiedy duch schodzi na Ziemię, kiedy ma odbyć swoją ziemską wędrówkę mówi: „Idę w niewolę ciała”. Kiedy się uwalnia, kiedy umiera tylko jego fizyczna powłoka, mówi: „Uwolniłem się z niewoli ciała”. I tak naprawdę duch uwalniając się od ciężaru, choroby – cieszy się. I tylko wy, którzy tracicie kogoś bliskiego – rozpaczacie. Ale nie rozpaczacie nad utratą kogoś bliskiego, tylko nad sobą się użalacie pytając: „Dlaczego mnie zostawił”, albo „Dlaczego mnie zostawiła”? Dlaczego? Uwolniła się, albo uwolnił się z „ziemskiej powłoki”. Jest to dzień zadumy, ale i radości, bo skończyła się męka i ciężar ciała. Pomyślcie, że po pewnym okresie ta dusza narodzi się ponownie, w lepszej sytuacji, w lepszych czasach. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Antykoncepcja, która nie jest akceptowana przez Kościół – co o niej sądzisz?

EN-KI: Co o niej sądzę? To po co Bóg zesłał na Ziemię specjalne ziele, aby zapobiegało niepożądanej ciąży? Pytam się – po co? Czy to był „wybryk” samego Boga, czy też zamierzone przemyślenie? Jeśli zamierzone przemyślenie – to znaczy, że należałoby rozważnie podchodzić do ciąży, do następnych narodzin. Nie będę się wypowiadał odnośnie Kościoła. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Według biblijnych przekazów, przed Wielkim Potopem Noe dostał boskie wytyczne zgodnie z którymi miał zameldować na Arce jedną parę z każdego gatunku zwierząt. Czyżby był zmuszony „odgórnie” zabrać też takie stwory jak szczury, pluskwy, pchły, karaluchy, itp? Kilka lat temu Leszek Weres podczas pobytu w USA, w jednym z wywiadów w tamtejszej radiostacji polonijnej powiedział: Jeśli chodzi o Arkę, to Noe zabrał do niej tylko „walizkę z kodami” DNA. Gdzie jest szanowna prawda? Czy Noe był międzyplanetarnym naukowcem? Czy Arka to był pojazd kosmiczny?

EN-KI: Nie była Arka pojazdem kosmicznym, była tamtejszym statkiem, który później wędrował po bezkresach wody. To, że była skrzynia DNA – jest to faktem. Następnym faktem jest to, że liczne zwierzęta w parach zostały zabrane, tak jak nakazałem ja, En-Ki, a Noe – był normalnym człowiekiem. Noe nie tylko wprowadzał zwierzęta, ale kiedy łódź-Arka była otwarta – prosił ludzi, aby weszli i uchronili życie. Historia się powtarza. Można powiedzieć, że dzisiejsze czasy, to „czasy Noego”. Dzisiaj też prosimy o wejście do Arki. Taką unikalną strukturą jest Piramida. Wtedy śmiano się, odwracano. Teraz, jest to samo – szyderstwa i inne plugawe rzeczy. Czy Noe wprowadził insekty? Szczury same weszły, czując zagrożenie. A przecież insekty były na zwierzętach. Przetrwały razem z innymi, nie mówiąc o innych gatunkach zwierząt, które były w DNA. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Ewy. Drogi Samuelu, co zawiera tzw. „śmieciowe DNA”, to znaczy to DNA, które według naukowców niczego nie koduje?

EN-KI: Śmieciowe DNA? Też mi określenie. Nie ma czegoś takiego. Albo posiadasz całkowicie ukształtowane DNA i czekasz na doskonalenie, ale nigdy nie „śmieciowe”. DNA, jak na dzień dzisiejszy – co jest mówione, że niektórzy „poprawiają” – jest błędem. DNA – dopiero będzie korygowane, ale po roku dwunastym. Nigdy nie używaj tego słowa – „śmieciowe”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Jędrka. Co się stało z ludźmi, którzy zginęli w Trójkącie Bermudzkim?

EN-KI: A kto tobie powiedział, że zginęli? Czy gdzieś wyczytałeś? Niektórzy jeszcze żyją, przeniesieni do innego wymiaru. Tutaj nie będę zbyt się wypowiadał, bo na temat świata podziemnego jest mnóstwo spekulacji. Ale, na pewnych obszarach Ziemi są puste miejsca, więc zostało to – powiedzmy – „zagospodarowane”. Są też takie spekulacje, że zostali uprowadzeni. I to jest racja, bo w Trójkącie Bermudzkim, w pewnych momentach czasu – nie powiem w jakim czasie – pojawia się portal. I kiedy w tym czasie znajdziesz się w tym portalu, po prostu znikasz – przeważnie tylko istota ludzka. Stąd te puste statki, czy dryfujące puste samoloty. I też dobrze się mają te istoty żyjące już w innym wymiarze. Gdzie? Jeśli nawet powiem, to jest to nie do sprawdzenia dla was na czas dzisiejszy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Teraz pytanie od Pawła. Czy będę miał udział w Projekcie Cheops?

EN-KI: Pawle, jeśli szczere twe chęci, naprawdę szczere – to zapraszamy do tego grona. Bo i ja, jako istota duchowa, jestem w tym Projekcie, w Misji Ratowania Ziemi. Więc, ten dom – Misja Faraon, Misja Ratowania Ziemi – jest otwarty. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Jaki jest cel dzieci Indygo? Czy jestem jednym z nich?

EN-KI: I tutaj musiałbym poprosić cię na sesję osobistą, a przez „nieświadomość” otrzymuję kilka suchych słów. Czy jesteś „dzieckiem Indygo”? Kilka razy test będzie przeprowadzony na tobie. Jeśli po tym teście stwierdzę – to powiem. Otóż, test będzie telefoniczny. Będę odbierać twój głos i po kilku spotkaniach powiem kim jesteś, skąd przybywasz i jakie masz tutaj zadanie do spełnienia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, En-Ki, nie ma już więcej pytań, jest tylko króciutki liścik od Iwony „Shamsan”. „Kochany En-Ki, dziękuję Ci serdecznie i gorąco dziękuję Twojemu bratu En-Li. Serdecznie pozdrawiam, dziękuję Ojcu Naszemu. I. Shamsan”.

EN-KI: Iwono, dzielnie kroczysz za Misją Faraon i całym sercem jesteś z Misją Faraon, z Misją Ratowania Ziemi. Tylko – Iwono, mów ludziom z mądrością Królowej Saby. Wtedy będziesz wysłuchana. Bo, jeśli będziesz przedstawiała „swoją rację” – odrzucą ciebie. A, jeśli swą „mądrością Saby” będziesz przekonywać, zyskasz pomyślność Iwono. Słucham.

ANDRZEJ: Dziękuję bardzo, Samuelu En-Ki, w tej chwili nie ma już więcej pytań.

EN-KI: Myślę że swoimi odpowiedziami część zadowoliłem, części – nie… Ale moje odpowiedzi są „zakodowane”. I kiedy będziecie czytać to, co dzisiaj ja tutaj przekazałem, to w tym „kodzie” mych słów są jeszcze odpowiedzi. W ten sposób zmuszę was jeszcze do myślenia. Na dzisiaj – dziękuję.

 

PROJEKT CHEOPS (80)

SESJA PUBLICZNA, WARSZAWA
16 GRUDNIA 2007
SESJA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, IWONA STANKIEWICZ, ANDRZEJ WÓJCIKIEWICZ, BILL BROWN
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA W WARSZAWIE

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witam, witam tego dnia dzisiejszego na tym zgromadzeniu w mieście Warszawa – ja, En-Ki. I powiem słowo wstępu przed odpowiedzią na pytania. Otóż, te wątpliwości co krążą po sali (nie u wszystkich, ale krążą) czy oby zaczną kopać w przyszłym roku? Zaczną, ale nie kopać, bo myślenie naukowców z tego kraju arabskiego jest płytkie. Nie dawać zezwoleń na kopanie! Więc posłużymy się podstępem. Chcą szukać wody, więc szukać wody będziemy od przyszłego roku. I żeby nie tracić czasu zbyt dużo – słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj Samuelu En-Ki, pierwsze pytanie. Dlaczego nie ma zgody Egipcjan na wykopaliska w Gizie? Chodzi przecież o ratunek dla Ziemi?

EN-KI: I tutaj powinienem ciebie istoto zawezwać na sesję osobistą i szepnąć na ucho „dlaczego”. Jest ugrupowanie, które się skrywa pod wzniosłym hasłem „Globaliści”. Im zależy na tym, żeby nie doszło do wykopalisk. Im zależy na tym, żeby jak najwięcej ludzi odeszło, czyli zginęło. Tych, co nie zginą – uczynić poddanym sobie. Temat mógłby być bardzo obszerny i odpowiedź wyczerpująca, ale pozostawię tobie myśl – co mam do powiedzenia i kto się wzbrania przed ratowaniem Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytanie od Jędrka. Uruchomienie ochrony Ziemi związane jest z koniecznością odnalezienia wcześniej przygotowanego urządzenia i umieszczenia go w odpowiedni sposób w Piramidzie Cheopsa. Czy istnieją na Ziemi inne urządzenia, które powinny być w podobny sposób aktywowane – na przykład tunele energetyczne, portale, czy przejścia czasoprzestrzenne?

EN-KI: Wystarczy. Jest jedno urządzenie… Urządzenie, które znajduje się w mumii Budowniczego. W żaden wymyślny sposób nie będzie „ułożone”. Po prostu mumia ma być włożona do sarkofagu i przeleżeć wyznaczony czas, a wszystkie inne urządzenia są podporządkowane temu głównemu urządzeniu, które znajduje się w Piramidzie Głównej, zwanej Cheopsa. Nie ma innego „zastępczego klucza”. Jest jeden klucz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Drogi En-Ki, czy jest wiele istot duchowych, które brały udział w rozwoju życia na Ziemi i kiedyś współpracowały z Tobą, a teraz wróciły do życia fizycznego by pomagać ratować naszą cywilizację?

EN-KI: Jest wiele istot, które przyodziały materię i są wśród was. Tacy – do zobaczenia są i można ich zobaczyć. Nazywacie to teraz, w tych czasach dziećmi… dziećmi kryształowymi, dziećmi indygo. Wybitne postacie, które były na Ziemi, też były kiedyś i zeszły na Ziemię, żeby wam dać światło nauki, żeby wam pokazać życie. Szykowane są następne istoty do zejścia, ale dopiero po roku dwunastym. Istoty duchowe – jest ich mnóstwo. Zarówno ci, którzy sprzyjają w ratowaniu i ci, którym jest to obojętne czy istoty ludzkie się uratują. Lepiej by było dla niektórych istot, które są na Ziemi w postaci duchowej i materialnej też, aby jak najmniej istot się uratowało, bo są w potrzebie, tak jak kiedyś, przed tysiącami lat była w potrzebie Ziemia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie. Między innymi z książek Neale Walscha pod tytułem Rozmowy z Bogiem wiadomo, że dojrzałe duchy mogą funkcjonować jednocześnie w wielu ciałach fizycznych. Czy Ty, drogi En-Ki, w obecnym czasie masz na Ziemi takie „fragmenty” samego siebie, które funkcjonują w różnych ciałach fizycznych?

EN-KI: Nie. Mówię szczerze – funkcjonuję na Ziemi i jestem podzielny, ale tylko jako istota duchowa, nie jako istota fizyczna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Teraz pytania od Ryszarda Kaźmierczyka z Węgier, Polaka, który mieszka na Węgrzech. Pytanie pierwsze. Angielski językoznawca, ser John Bowring uważa język węgierski jako pochodzący od bogów. Czy to prawda, że ten, kto zgłębi jego tajemnice odkryje historię stworzenia?

EN-KI: A któż tobie takich rzeczy nawkładał do głowy. Tak samo może powiedzieć Hebrajczyk, że jego język jest tym wybranym, że jest językiem Boga. To samo może powiedzieć Chińczyk, Japończyk, Niemiec, Polak. Każdy będzie się „podkładał” pod ten najwłaściwszy język Boga. I tutaj powiem jako zaskoczenie – to, co będzie przywrócone, będzie miało więcej słów dane, bo będzie jeden język na całej Ziemi, czyli dużo słów będzie wzięte z języka starohebrajskiego, w połączeniu z tym, co próbowano już zaszczepić, co nie bardzo wyszło ludziom, czyli esperanto. I to będzie zaakceptowane przez bogów i to będzie dane ludziom. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Ryszarda. Według Biblii Jezus wywodzi się od Nimruda. Węgierska dynastia Arpadów też, i nazywa siebie dynastią pochodzącą od Św. Turula. Skąd pochodzą Arpadzi i jakie było ich posłannictwo?

EN-KI: No cóż, i tutaj też powinienem powiedzieć – przyjdź na sesję osobistą. Wtedy pomyszkujemy po historii, cofniemy się. To, o czym piszesz wywodzi się z Nibiru, czyli korzenie… Korzenie pochodzą z Nibiru lub z Drugiej Ziemi i to powinno tobie wystarczyć na razie jako odpowiedź. Jeśli będziesz chciał rozwinąć temat – zapraszam do dyskusji. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Co wiadomo o wizycie kosmitów w Siedmiogrodzie w r. 1974, o przekazaniu przez nich tabliczek złotych z pisemnym przesłaniem, oraz o tym, że to była wizyta „na zaproszenie”?

EN-KI: Jak do tej pory, to nie ma takich wizyt „na zaproszenie”. Albo jest z rządem pewien układ – a jest, albo jest słowo „zapraszamy”, a potem, kiedy już statek kosmiczny jest w zasięgu rakiet – strzela się i dalej wiecie co się dzieje z takim statkiem kosmicznym.
Istoty przybywające na Ziemię przybywały od tysięcy lat, z tą różnicą, że przed tysiącami lat, kiedy przybywali, byli traktowani jak bogowie, aniołowie i nikt do nich nie strzelał. Teraz, kiedy siadają swym statkiem na Ziemi, muszą się osłaniać, aby stać się niewidzialnym, albo dzieje się tak, że pozostawiają swe statki na bazach, a na Ziemię się teleportują przybierając ziemską materię, żeby być nie rozpoznanym. Tak, że trudno obliczyć który to był czas, bo przez te wszystkie lata, tysiąclecia, te kontakty były, są i będą. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz pytania od 15-letniego Tacjana. Kochany En-Ki, jak mam żyć w zgodzie z moimi rodzicami, gdzie matka uważa, że nauka da mi wszystko, i nie toleruje mojej odmienności, a także z ojcem, który jest dla mnie tak niedobry? Jak mam szerzyć wiedzę o Nowych Czasach, a także nowy sposób życia wśród osób w moim wieku, gdzie większość jest zatwardziała, zamknięta i nienawidzi mnie za odmienność?

EN-KI: Witaj, młody człowieku. I z tą odwagą z jaką miałeś odwagę się do mnie odezwać, zobacz swoją wartość i zobacz tak naprawdę kim jesteś, skąd przybyłeś. Nie mogę ujawniać skąd przybyłeś… Przybyłeś z Kosmosu. I teraz popatrz inaczej… Na kalendarz popatrz. To tylko cztery lata. Rok 08 przyniesie wiele zmian na Ziemi, katastroficznych zmian. I dzisiaj którzy się z ciebie śmieją, szydzą, w roku 08 zaczną się bać. Dam tobie radę, młody człowieku. Jeśli chcesz przetrwać, bo tak ma się stać, bo będziesz nam potrzebny po roku dwunastym, jeśli chcesz przetrwać – traktuj swe słowa jak perły. I mów… mów jak najmniej, a wtedy staniesz się zagadką i nie zwracaj uwagi na szyderstwa. Wielkie rodzi się w bólach. Pamiętaj o jednym – dzisiaj cierpisz, jutro otrzymasz nagrodę, zapłatę otrzymasz. Więc pamiętaj moje słowa. Mów jak najmniej. Najlepiej milcz, bo milczenie jest złotem. Wtedy będziesz inaczej się czuł i zaintrygujesz swoją osobą. Pamiętaj o tym. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Tacjana. Czy sufizm nazywany jednością wszystkich religii jest właściwą drogą?

EN-KI: Zaczekaj jeszcze czas niewielki, a upadek religii, wszystkich religii, bliski będzie. Do roku dwunastego wszystkie religie świata upadek będą mieć i powstanie inna, nowa religia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie od Tacjana. Jakie jest podejście was, istot duchowych, do homoseksualizmu? Czy współżycie z partnerem tej samej płci jest czymś złym, czego powinniśmy się wystrzegać?

EN-KI: W tym przypadku odmawiam odpowiedzi na forum ogólnym. Jeśli chcesz spotkania na poziomie sesji osobistej – zapraszam. Dam tobie wykład na temat odmienności właśnie seksualnej. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. W imieniu Tacjana chcę jeszcze przeczytać: „Dziękuję En-Ki za wszystko, za wiedzę, za drogę i najchętniej chciałbym cię mocno uściskać. Pozdrawiam z miłością. Tacjan”.

EN-KI: Jeśli chodzi o uścisk – miło się słyszy takie słowa. I my – istoty duchowe, też lubimy pochlebstwa i słyszeć „kocham” lub „obdarzam ciebie miłością”. Dziękuję za uściski i obiecuję ze swojej strony ten uścisk odwzajemnić. A mój „uścisk”, młody człowieku, jest taki, że go odczujesz. Czyli odczujesz poczucie bezpieczeństwa. Dziękuję.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytanie od Agnieszki. Czy Szwajcaria będzie bezpiecznym miejscem, aby przeczekać kataklizm roku 2012? Oczywiście mam na myśli sytuację, w której Projekt Cheops wypełni swoje zadanie. Wiadomo, że pomimo włączenia ochronnej tarczy nie da się uniknąć wszystkiego. Chciałabym wiedzieć, czy moje dzieci będą tam w miarę bezpieczne?

EN-KI: Jeśli nie uruchomi się zabezpieczenia – to czy gdziekolwiek będzie bezpiecznie? Częściowo tylko będzie jedno miejsce bezpieczne… częściowo. Jeśli zostanie uruchomione zabezpieczenie, o którym mówię, to straty będą niewielkie – mówię o Planecie X. Jeśli chodzi o precesję, czyli o ten czas platoński kalendarza gregoriańskiego, kalendarza Majów, jak chcecie tak to sobie określajcie, to jest nieuniknione, bo ten cykl powtarza się co 25.000 lat i powtarzał się będzie. Często mówili uczniowie do Jezusa: „Szczęśliwi ci, co będą żyć w ciekawych czasach”. Więc żyjecie w ciekawych czasach. Zmiana platońska w precesji… Planeta X… czyż to nie jest ciekawe? Więc, jeśli zabezpieczenie będzie, nie lękaj się o swoją rodzinę, bo wszędzie będzie bezpiecznie. Natomiast pomyśl nad swoim rozwojem duchowym i swojej rodziny, bo to będzie głównym kluczem do przeżycia, wejścia w świat, w tę sferę rozwoju duchowego. Czyli wejścia w nowy czas nowego kalendarza 25-cio tysiąclecia. Tak to wygląda. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Teraz pytanie od Jarka z Poznania. Czy to ty, En-Ki przemawiasz do mnie, do Jarka poprzez moją dziewięcioletnią córkę, Madzię?

EN-KI: Przynajmniej jest szczera i odbiera przekazy moje tak, jak są właściwie przekazywane. Wy jako dorośli – wydaje wam się, że jesteście mądrzy, ale tak wam się tylko wydaje. Próbujecie po swojemu kalkulować, zmieniać i często mój przekaz, zanim dotrze całkowicie do waszej świadomości, w 50% jest zmieniony. Tak, ja przekazuję wiadomości. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytanie od Mariana. Drogi En-Ki, w jaki sposób osoby będące już na ścieżce rozwoju duchowego powinny się ustosunkować do Złotej Księgi Saint-Germaina?

EN-KI: Wszystkie drogi prowadzą do celu, czyli – ratowania Ziemi. Różnymi drogami informacje są wam przekazywane po to, żebyście otwarli swe serca. Kiedy serce zostanie otwarte, to tak, jak gdybyście uratowali siebie, Ziemię, swoich bliskich. Więc, miejcie oczy i uszy… Czujnie patrzcie na każdy dzień i na przekazy jakie są wam dawane, bo przekazy dawane od nas prowadzą do życia. Ale trzeba to realizować, bo wszystkie przekazy mówią o jednym, mówią o miłości. Ale, zrozum słowo – „miłość”. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Dlaczego doszło do katastrofy w Czarnobylu? Jaka jest prawda o tym wydarzeniu?

EN-KI: Jeśli każdy kataklizm, katastrofę jaka powstała – będziecie za to winić Boga, to znaczy, że nie ma w waszym sercu miłości. Bóg Ojciec dwa tysiące lat temu powiedział: „Oddaję Ziemię w zarządzanie ludziom. Niech rządzą. Zobaczymy”. I tak to jest przez 2000 lat. My, jako istoty duchowe, wraz z Wielkim Ojcem przyglądaliśmy się poczynaniom ludzkim i to, co się wydarzyło tam – nie jest żadną karą, ale głupotą, nieodpowiedzialnością ludzką, zachłannością i wszystkim innym, co najgorsze. Więc, przyjrzyjcie się dokładnie temu, co uczynili ludzie nie tylko Ziemi, ale jeden drugiemu. Człowiek człowiekowi zgotował ten los, nie Bóg. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jaka jest prawda o wydarzeniach z Roswell? Czy Rząd Amerykański przetrzymuje jakieś istoty pozaziemskie?

EN-KI: Już tylko w lodówkach nie ma żywych, bo z takich „awarii” nikt nie wychodził żywy. Ale, przetrzymują – i w Rosji też. Ale – ten temat też nie będę poruszał zbyt obszernie, bo i czas nie stosowny ku temu, a i temat bardzo rozległy. Ale tak – nie tylko przetrzymują, ale mają kontakty, zarówno NASA, jak i Rosja. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Pytanie od Iwony Shamsan. Czy prana, rezygnacja z posiłków rzeczywiście może tak oczyścić i wzmocnić energię, że bardziej nas przygotuje do otwarcia grobowców?

EN-KI: No cóż, zadam pytanie Iwonie. Czy Jezus żywił się praną, czy jadał normalne posiłki? Po co Bóg stworzył człowieka i to wszystko, co ma wewnątrz, żeby tylko mógł się odżywiać praną? Nie jest to możliwe z punktu widzenia fizycznego. Po pewnym czasie organizm – jeśli czynisz to na siłę – upomni się o swoje, a wtedy zregenerować zrujnowany organizm bardzo ciężko. Nigdy do tego nie dojdzie, bo zarówno istoty ludzkie, jak i zamieszkujące na Ziemi zwierzęta po to są tutaj, żeby żyć według porządku kosmosu. Wszystkie istoty posiadające materię spożywają posiłki. Jedynie istoty duchowe pozbawione są tego, co nazywa się posiłkiem, a żywią się energią. Więc, zaniechaj odżywiania się tylko praną, jeśli naprawdę kochasz Boga. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Gosi. Czym jest spowodowana moja schizofrenia?

EN-KI: A skąd wiesz, że to jest właśnie to? A może masz „kontakty”, a lekarze wmówili tobie, że jesteś chora psychicznie? Przyjrzyj się sobie tak dokładnie i wtedy dopiero możesz powiedzieć czy jesteś chora, czy to są kontakty. Kontakty, które masz, a które stłamsili w tobie twoi najbliżsi i lekarze. Zatem nie mów, że jesteś chora. Poszukaj najpierw przyczyny, a potem dopiero możemy mówić o skutku. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Co z szamanem z Peru? Gdzie jest?

EN-KI: Jest ich wielu w Peru – szamanów. Ale ten, o którym myślisz, Don Severiano – dobrze się ma i kiedy zajdzie potrzeba, kiedy będzie dotarcie do grobowca Budowniczego, szaman Don Severiano, Juno I, zostanie sprowadzony. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Jak wprowadzić ludzkość na wyższy poziom świadomości?

EN-KI: Jeszcze nie teraz – jest tendencja spadkowa. Wprowadzenie tych, co pozostaną na wyższy poziom świadomości, czyli rozwoju duchowego – nastąpi zgodnie z naszym planem, czyli po roku 012. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, teraz pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Międzynarodowa prasa podała informacje o tym, że grupa senatorów w Kongresie amerykańskim apeluje o wszczęcie dochodzenia w sprawie UFO. Dochodzenie to zostało zamknięte w latach 60-tych. Dlaczego tak uparcie rządy supermocarstw tak konsekwentnie skrywają tajemnice prób nawiązania kontaktu przez inne cywilizacje?

EN-KI: I tutaj już na pewno – poproszę na sesję osobistą, bo musiałbym zahaczyć o pewną organizację, która przez parę tysięcy lat narobiła dużego zamieszania, zwłaszcza w umysłach ludzkich. Myślę, że wiecie o jakiej organizacji mówię. Ale z osobą, która zadała to pytanie chcę rozmawiać osobiście. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, teraz pytanie od Bogdana. W czasach ostatecznych ma być zjawisko „żniw”. Na czym ono polega i kto ma być „żniwiarzem”?

EN-KI: Tak naprawdę „żniwa” już się rozpoczęły. Rok 012 będzie rokiem kulminacyjnym. Kto ma być „żniwiarzem”? Możesz być ty. Może być twój sąsiad, może to być ktoś z twojego bliskiego otoczenia. „Żniwiarz” to nie znaczy, że jest to ktoś bardzo zły, bo żniwiarzem jest też ten, który może wskazać, podać rękę, podnieść takie nasionko, położyć je na takiej odpowiedniej glebie po to, żeby urosło. Od tego właśnie żniwiarz. Żniwiarz kojarzy wam się z kimś okrutnym, złym. A dla nas „żniwiarz” to jest pomocnik, który pomoże uratować jak najwięcej ludzi. Żniwiarzem możesz zostać i ty. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Bogdana. Zaharia Sitchin podaje, że okres obiegu planety Nibiru wynosi 3.600 lat. W sesjach było powiedziane o 12.000 lat. Ile jest faktycznie?

EN-KI: Dwanaście… dwanaście… Jest to liczenie etapami. Dwanaście tysięcy jest liczone od momentu, kiedy to Planeta X przeleci Słońce, dokona swojego obiegu i ponownie znajdzie się na wysokości Ziemi. Weź atlas nieba i sprawdź, oblicz… I wtedy tobie wyjdzie ten czas, który był obliczony za czasów, kiedy przybywali na Ziemię – od planety Nibiru do Ziemi i na to zwróć uwagę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Bogdana. Czy planowana tarcza antyrakietowa jest elementem gwiezdnych wojen?

EN-KI: A kto tobie powiedział młody człowieku, że do gwiezdnych wojen dojdzie? Czy to, co się ma wydarzyć, nie wystarczy? Potrzeba jeszcze wojen gwiezdnych, międzyplanetarnych? To wystarczy, zapewniam… Wojny gwiezdnej nie będzie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytania. Drogi En-Ki, czy na naszej Ziemi żyją rozumne istoty jaszczurokształtne?

EN-KI: O nie… Czy, istoto, chciałabyś się spotkać oko w oko z taką istotą jaszczuropodobną? Chyba nie. Istoty, które zamieszkują inne planety, a w tym czasie przybywają na Ziemię przybierają postać ludzką i są nie do rozpoznania. Czasami można ich rozpoznać jedynie po oczach, ale tutaj nie będę mówił, ani wyjaśniał jak należy to zrobić. Obecna tu Sabina powiedziała: „Głęboko patrz w oczy drugiemu człowiekowi”, więc – spróbujcie. Może uda wam się zobaczyć „inne oczy”. I wtedy, pomimo ludzkiego ciała będziecie wiedzieć, że macie do czynienia… że spotkaliście inną istotę z innej planety. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od tej samej osoby. Bliska mi osoba, dziewczyna, ma przykrą chorobę – łuszczycę. Czy coś możesz na to poradzić, bo w opinii lekarzy nie ma na to lekarstwa?

EN-KI: A tak naprawdę, co jest uleczalne w opinii lekarzy? Łuszczyca jest to choroba układu nerwowego przede wszystkim. Przyczyna jest w mózgu, skutek – na skórze. Złagodzić – czym można tę fizyczność, czyli na skórze? Jest to żmudne, ale warte zachodu. Otóż, tak mało szanowane ziele, JASKÓŁCZE ZIELE, które leczy różne przypadłości. I w tym zielu, czyli w tym wywarze, należałoby się kąpać, moczyć. A przede wszystkim przeprogramować swój „centralny komputer”, mózg, i powiedzieć sobie: „Nie mam żadnej choroby”. „Jestem zdrowa” lub „Jestem zdrowy” w zależności od tego, kto tę przypadłość posiada. I wtedy dopiero można oczekiwać wyników, pozytywnych wyników. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, pytanie od Maćka. Witaj Samuelu, co ma w sobie takiego muzyka, że potrafi wywołać w nas taką radość podczas słuchania? Czy sławni kompozytorzy jak Mozart, czy Bethoven pochodzą z Oriona?

EN-KI: Oczywiście – przez te wiele tysięcy lat te istoty, które zamieszkują Drugą Ziemię przybywały, przybywają i przybywać będą na Ziemię. Czym jest muzyka, śpiew? Koi niejeden smutek, wznieca niejeden płomień miłości… Właśnie muzyka… właśnie śpiew. Dlatego to było dane ludzkości. Z taką miłością my, nasz Ojciec słuchał muzyki. Muzyka łagodzi obyczaje, łagodzi swary. To wszystko jest przekazywane, nie tylko przywiezione z Drugiej Ziemi, ale dane od Boga. Tak to jest z muzyką. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, teraz pytanie od Estery. Przeżyją ci, co mają „znak życia”. Jak szukać tego znaku u siebie?

EN-KI: Zajrzyj do swego serca i tam otrzymasz odpowiedź, bo znak życia jest nie tylko widoczny dla nas, ale i powinien być widoczny dla was. To jest moja odpowiedź dla ciebie. Zajrzyj do swego serca. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Ewy. Czy w związku z zapowiadanymi kataklizmami roku 2012 należy robić zapasy żywności, wody pitnej, itp.?

EN-KI: Nie, bo jeśli nie dojdzie do zabezpieczenia to nie będzie czasu na wypicie tej wody, zjedzenia tych zapasów. Wystarczy czasu na pojednanie się z Bogiem. Jeśli zabezpieczenie będzie, większych strat też nie będzie, ale precesja będzie. Więc nie czyń większych zapasów, bo to sensu nie ma. Po to, żeby co…? Porobić zapasy żywności, wody? Kiedy nie wydarzy się kataklizm, o którym jest mowa, te swoje zapasy będziesz wyrzucać, bo na nic się zdadzą. Nie będzie zabezpieczenia – no cóż, będzie tak, jak powiedziałem – nie zdążycie. Zdążycie jedynie pojednać się z Bogiem. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Ali. Jaki najlepiej wybrać zawód, aby przetrwać rok 2012? Czy zawód dziennikarza jest bezpieczny?

EN-KI: Każdy zawód może być bezpieczny, potrzebny i jeśli nie będzie zabezpieczenia, to powtarzam raz jeszcze – żaden zawód się nie przyda tam, po drugiej stronie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Danuty. Drogi En-Ki, wiemy, że na Ziemi dzisiaj mamy bardzo zatrute pożywienie. Czy dziś możemy coś zrobić, żeby to naprawić? Jeżeli tak – to co?

EN-KI: Zmienić świadomość wszystkich ludzi. Czy to się da? Nie da się. Więc czekaj do roku dwunastego. I tu mogę powiedzieć słowo „proszę”. Pomóżcie, pomóżcie nam ratować Ziemię tak, jak chcemy uratować ten klejnot i chcemy ratować was, ludzi, bo do tego zostaliście powołani. Do życia na tej planecie. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Agnieszki. Czy istniały lub istnieją na Ziemi stworzenia fantastyczne typu skrzaty, wróżki, elfy? Czy mają materialną formę? Jeżeli tak – to jak je spotkać? Czy mogą nam pomóc?

EN-KI: To, o czym mówisz jest fantazją, ale bardzo potrzebną fantazją. Bo kiedy będziesz mieć w sercu, w myśli, że taki skrzat, taka wróżka jest w pobliżu ciebie i może tobie pomóc, to doda tobie siły, motywacji do pracy, do tego, żeby spojrzeć na drugiego człowieka inaczej. W tej bajce jest część prawdy, bo w każdym z was jest wróżka, jest skrzat, czyli w każdym z was jest ta iskra miłości, którą trzeba tylko rozpalić. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, pytanie od Edyty. Czym jest Królowa Siódmego Nieba? Jaką pełni rolę i jaką ma misję do spełnienia na Ziemi?

EN-KI: Jest takie wasze powiedzenie: „Obym się znalazł w siódmym niebie” – czyli strefa najwyższa. To upragnione niebo, do którego tak wszyscy wzdychacie. Królowa Siódmego Nieba – to Maria, matka Jezusa. I ty się tam możesz znaleźć, każdy z was. Ale do siódmego nieba daleka droga. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jak radzić sobie ze strachem? Jak się od niego uwolnić, aby móc całym sobą zawierzyć Bogu? Czy można to w sobie wypracować?

EN-KI: Zaprzeczasz… własnym słowom zaprzeczasz. Jeśli wierzysz i kochasz Boga, to dlaczego się boisz? Jeśli kochasz Boga i wierzysz w niego, nie powinno być w tobie strachu. Miłość do Boga wyeliminuje strach, bo to jest w tobie niepotrzebne. Uwierz naprawdę w istnienie sił boskich, w samego Boga, a strach zniknie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy Bóg Stwórca potrzebuje naszej energii miłości?

EN-KI: Każdy jej potrzebuje. Czy ty jej nie potrzebujesz? Czy bliźni, który jest koło ciebie, nie potrzebuje? Więc czym się różni Bóg od was? Każdy lubi dostawać miłość i Bóg też. Oczekujecie od Boga miłości i vice versa – dajcie ją dla niego też. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jak rozpoznać, czy znaki, które spotykamy na drodze to są te, które odwodzą nas, żeby iść wybraną drogą, czy jednak to jest coś, co ma tylko nas wzmocnić i powinniśmy w tej drodze wytrwać?

EN-KI: Wzmocnić… wzmocnić… wzmocnić… i jeszcze raz wzmocnić. Nie dostaje się wszystkiego tak, na zawołanie. Po to was uczymy, dajemy znaki, żebyście się sami uczyli, doprowadzili się do doskonałości. Więc uczcie się, uczcie się rozpoznawać znaki, które wam są dawane, a dawane są każdemu, każdego dnia. Tylko wystarczy patrzeć na nie i umiejętnie odczytujcie. Dawanie znaków jest waszą lekcją, lekcją na jutro, na następny czas. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Rolanda. Jak tak młoda osoba jak ja może pomóc Misji Ratowania Ziemi?

EN-KI: Gdybym powiedział: „Mów, dużo mów” – nie byłoby to dobre, bo większość ludzi nie chce słuchać. Każą „wsadzić” te słowa między książki na półce. Mówią – bzdura. Ale ta „bzdura” zacznie być realna od przyszłego roku. Jak masz pomóc? Zacznij mówić, ale bardzo ostrożnie. Jeśli mówiąc wyczujesz kpinę, ironię – przestań mówić. Aż trafisz w końcu na odpowiedni grunt i zasiejesz prawdziwe ziarno. Czyli – mamy siewcę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Bartka. Aborcja z pewnością nie jest niczym dobrym. Czy jest jednak morderstwem? Co mają robić osoby, które się tego dopuściły lub też namawiały lub pomagały w aborcji?

EN-KI: To nie tak. Kościół wywołał w was poczucie winy. To pytanie ma bardzo rozległą odpowiedź – pytanie aborcja. Udzielę tej odpowiedzi, ale nie dzisiaj. Jeśli chcesz usłyszeć i już nie mieć poczucia winy, skontaktuj się. Ale to nie jest… to nie jest tak, jak jest mówione. Prawda wygląda inaczej. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Bartka. Dla religii katolickiej małżeństwo jest sakramentem, świętością, rozwód zaś jest grzechem. Co mają robić osoby, które są mężem i żoną, mają nawet już rodzinę, dzieci, wspólne lata życia, ale się nie kochają, nie dogadują i wzajemnie męczą? Jeśli mogą wybrać każdą inną ścieżkę – to co z dziećmi?

EN-KI: Każda istota przychodząca na Ziemię ma swój własny program, swoją lekcję do odrobienia. Te istoty, które przyszły do twojej rodziny, czyli te dzieci – mają swój własny program, który taki właśnie wybrały. Ten program – wiedząc wcześniej, że dojdzie do tego właśnie rozłamu, rozwodu rodziców, których wybrali. I nie da się tego do końca zmienić. Te dzieci muszą przejść swój własny program, tak jak ty przechodzisz własny, jak ty masz do przerobienia własną lekcję. Pod tym kątem spójrz na to, na ten problem i na to, o co pytasz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie – dotyczy chorób i schorzeń. Zaawansowanych hemoroidów, także na przykład halluksów – współczesna, konwencjonalna medycyna nie leczy, tylko operuje. Czy są inne metody wyleczenia tych schorzeń, w szczególności przy wykorzystaniu metod Silvy?

EN-KI: I masz odpowiedź! Czy wiesz, co czyni wiara? Sam Jezus mówił będąc na Ziemi – powtórzę słowa jego: „Nie ja cię uleczyłem, lecz twoja wiara”. Więc co? Oprócz Silvy – słaba twoja wiara, albo słaby nauczyciel, który nie wdrożył do waszych umysłów mocnej wiary. Albo uczniowie niezbyt pilnie słuchali nauczyciela. Więc gdzieś jest przeszkoda. Więc – zacznijcie uruchamiać WIARĘ i zrozumcie prawdziwość słów co to jest wiara i sugestia. I tym można wyleczyć najcięższą chorobę – tak jak halluksy. I zmień obuwie przede wszystkim. Bo nie chcę nikogo obwiniać, a zwłaszcza kobiety ziemskie, które chcą tak ładnie wyglądać i zakładają takie piękne obuwie i tak bardzo niewygodne. I potem mówią: „Skąd się wzięły u mnie halluksy”? Odpowiedz sobie na pytanie oglądając swoje piękne obuwie w domu. Dalsza przypadłość – głównie bardzo siedzący tryb życia. I też nie będę się rozwodził, ale powtórzę raz jeszcze. Sugestia i wiara, a do tego – na halluksy – jodyna. A na drugą przypadłość – kora dębu, czyli przepłukiwanie odbytu. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze w sprawach zdrowia jedno pytanie. Chciałam zapytać o niedoczynność tarczycy. Co robić, gdyż oficjalnie choroba ta jest nieuleczalna?

EN-KI: I znowu – kto ci to powiedział, że jest nieuleczalna? Zacznij pić jodynę. Tak, zwykłą jodynę. Nie tak butelką całą, ale kropelkami. Pięć kropel dziennie. Po trzech miesiącach spytasz się: „Jaka tarczyca”? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Agaty. Czy moje dzieci, ja i mój mąż będziemy szczęśliwi i zdrowi?

EN-KI: I to mogę powiedzieć – a co robisz, żeby tak było? Czy jest w tobie wiara w to, żeby w twojej rodzinie być tym motorem i dać rodzinie szczęście, miłość? Wtedy ono będzie. To nie zależy od Boga, to nie zależy ode mnie, ani od innych istot duchowych. To zależy od was. Więc, przyjrzyj się sobie i swojej rodzinie i zobacz, co należałoby zmienić, poprawić… Wtedy będziecie szczęśliwi. Słucham.

PYTANIE: Jeszcze jedno pytanie od Agaty. Czy mój tata pokona nałogi?

EN-KI: I tu też trzeba było się zabawić w medyka. W medyka, gdzie po maleńku działać na psychikę chorego człowieka. Obudzić w nim wiarę. Bo to nie jest nałóg – to jest choroba. I czy pokona – to zależy od was wszystkich i od niego też. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jaki jest przekaz kręgów zbożowych z Wylatowa i czy pojawią się one w 2008 roku?

EN-KI: Tak, przekaz jest ciągle ten sam. Nie tylko Wylatowo, ale i na wszystkich innych kontynentach, gdzie pojawiają się właśnie te znaki. Znaki mówiące o zmianach, znaki mówiące o roku 012, czyli wołanie. Wołanie z kosmosu o pomoc, wołanie z kosmosu: „Pomóżcie sobie pomóc!!!”. To tylko tyle, gdy są takie sygnały dawane. A wy, istoty ludzkie, odczytujecie to jak sami chcecie, lecz nie widzicie w tym wołania, wielkiego wołania z tamtej strony istot, które chcą wam pomóc. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Co robią służby specjalne Polski i innych krajów wobec Projektu Cheops?

EN-KI: Z reguły – przeszkadzają. Bo w służbach specjalnych znajdują się osoby należące do tej grupy, o której mówiłem wcześniej. I tak wielu jest nie na rękę, żeby Misja się powiodła. Nic nie robią – póki co.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Elżbiety. Czy na tej sali są przybysze z Oriona?

EN-KI: Tak, a sporo jest takich, którzy posiadają DNA, czyli krew z Oriona. Nie mogę wyliczać czy bawić się w wyliczankę kto, kim jest. Sami zajrzyjcie do swego serca i odpowiedzcie sobie na to pytanie kto, kim jest. Kim jestem? Skąd przybyłam, przybyłem? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Elżbiety. Jak odkryć w sobie moc uzdrawiania?

EN-KI: To nie jest odkrycie. Jeśli jest moc uzdrawiania, to jest się tylko kanałem. Kanałem, przez który przepływa energia, nasza energia. I błędem jest mówić „Uzdrawiam”. Nie uzdrawiasz. Dajesz tylko swoje ciało, a energia jest od nas i uzdrawianie przychodzi od nas. Możesz być tylko naszym łącznikiem, naszym narzędziem. I dopóki będziesz posłusznym narzędziem, będziesz mieć moc przekazywania naszej energii. Więc, jeśli chcesz mieć moc daną – to stań się naszym łącznikiem, naszym kanałem, a my będziemy uzdrawiać. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jak dotrzeć do tych, których się kocha, a którzy są tak daleko duchowo od nas? Nie chcą słuchać o radości, szczęściu, nie chcą wybaczać, nie wierzą w zmiany na lepsze, odpychają i nie wierzą już w miłość?

EN-KI: I to jest najtrudniejsze. I tutaj można byłoby powiedzieć – górę można przenieść, ale zmusić do miłości nie da się. Więc można zrobić tylko tyle, ile można zrobić. Bądź dobrym, bądź dobrą i pozostaw. Pozostaw biegowi czasu, pozostaw to następnym dniom. Proś Boga… proś Boga o zrozumienie dla tej osoby i czekaj. I tutaj też się może odezwać wiara. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od studenta filozofii. Czy filozofia jako nauka ma za zadanie rozwój człowieka, rozwinięcie świadomości, wychowanie go podobnie jak religia?

EN-KI: Ta dziedzina nauki będzie się dopiero rozwijać, rozkwitać po roku dwunastym. Teraz, w tych czasach zamkniętych energetycznie trudno jest dotrzeć z tą dziedziną nauki, gdzie ludzie nie chcą wierzyć, nie chcą słuchać. Żyją tak naprawdę dzisiaj, a jutro ich nie interesuje. Więc, studencie – zaczekaj. Twoja droga dopiero będzie się rozwijać i możesz być bardzo pomocny w późniejszych latach. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie. Czy wielcy filozofowie byli wielkimi nauczycielami – chodzi mi o osobę Sokratesa – próbującymi nauczyć ludzi drogą intelektu prawdziwie żyć?

EN-KI: Tak, byli, ale co z tego ludzkość wyniosła, jakie zrozumienie – nie muszę mówić. Wielu było, bardzo wielu mędrców na Ziemi. Było i są. I kiedy przybędą następni, nowi nauczyciele – ich nauki dopiero teraz będą zrozumiałe. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, teraz pytanie od Tadeusza. Posiadam gospodarstwo w Oryszewie – Osada. Podobno znajduje się tam czakram Ziemi. Czy to prawda i czy to będzie ważne miejsce w przyszłości, które powinienem rozwijać?

EN-KI: Ktoś ciebie wprowadził w błąd mówiąc „podobno”. Ja nie mówię „podobno”, ja mówię to, co odebrałem z twego pisma. W miejscu, gdzie zamieszkujesz, nie ma czakramu, ale jest portal. Więc, kiedy przyjdzie już odpowiedni czas teleportacji, nie bądź zdziwiony, kiedy nagle na twojej posesji pojawią się istoty z innych wymiarów. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Tadeusza. Co sądzisz o piramidzie Horusa Haralda Alke oraz o medytacji Merkaba?

EN-KI: Ależ wy mówicie trudne słowa. Gdy się mówi prostym językiem – jest niezrozumiały. Kiedy można sobie połamać język na waszych sformułowaniach, jest to wtedy takie mądre. Energia może być wszędzie i z dobrodziejstwa energii możesz korzystać też wszędzie. Tam, gdzie się znajdują miejsca mocy, tam gdzie się znajdują portale – tam jest energia. Energia Horusa – jest to nazwane tak, ale tu chodzi o energię, która płynie z kosmosu. Nauczcie się prostoty, a wtedy łatwiej wam będzie się żyło. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Krzysztofa. Najnowsze odkrycia mówią, że na przykład 5% naszego mózgu to pierwiastki rod i iryd. Do czego służą te pierwiastki?

EN-KI: Ja cały czas myślałem, że wasz mózg jest wykorzystany w dziesięciu procentach, a tu słyszę pięć… Wasz mózg tak naprawdę powinien być wykorzystany w 100%. Po roku dwunastym te procenty będą dodawane do pięćdziesięciu, potem sukcesywnie dodawane po jednym procencie. Więc, przestań szukać w swoim mózgu wzniosłych, niezrozumiałych słów. Jest prawa i lewa półkula i te półkule niebawem będą na zmianę pracować po to, żebyście się mogli bardziej rozwijać i dorównać swoją inteligencją istotom zamieszkującym kosmos. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, jeszcze jedno pytanie od Krzysztofa. Kataklizm 2012 roku jest podobno związany z przejściem Ziemi i ludzi z trzeciej do czwartej gęstości i kataklizmy dotyczą tych, którzy nie przejdą do czwartej gęstości, lecz pozostaną na Ziemi w trzeciej gęstości. Chciałbym coś więcej wiedzieć na ten temat?

EN-KI: Co z tą gęstością? To, że jesteście w tym trzecim – powiedzmy – wymiarze jest faktem oczywistym. Kataklizmy nie dotyczą – powtarzam raz jeszcze – nie dotyczą przejścia w inny wymiar. Jedynie tak zwana precesja, która jest – powtarzam – co 25.000 lat. I rzeczywiście, wchodzicie w czwarty wymiar gęstości – dobrze, niech tak będzie, „gęstości” (tylko nie wiem co to znaczy dla was – „gęstości”). Czwarty wymiar energetyczny, czwarty wymiar rozwoju duchowego (trzeciego nie będzie). Co znaczy „przejdą do trzeciego”? Przejdą oczywiście ci, co nie zdołają zrozumieć i nie będą chcieli pozostać na Ziemi. Pozostaną w sferze duchowej, ale nie fizycznej. Wyrażam się stosunkowo jasno, nie lubię zawiłych słów. Prostota… prostota słów – i to najbardziej dociera do każdego umysłu. Pamiętajcie – precesja i czwarty wymiar i wasza duchowość, w dużym stopniu duchowość. Dorównacie istotom z innych wymiarów, bo wasze mózgi zaczną inaczej funkcjonować. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy fundacja „Dar Światowida” powinna nawiązać bliską współpracę z fundacją „Arima”?

EN-KI: Mogłaby… Mogłaby – jeśli by tylko stowarzyszenie ARIMA, które głosi misję pokojową, misję miłości, zechciało pokornie pochylić głowę przed rokiem 012. Nie oczekuje nikt pokornego pokłonu z Misji Cheops, ale współpracy, bo cel jest ten sam: Misja Ratowania Ziemi i Ludzi. I Arima… Arima ma otwarte drzwi w fundacji Misji Faraon, Misji Ratowania Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jaka jest obecna ocena ilości dobra i zła na Ziemi? Czego jest wiecej?

EN-KI: No cóż, i tutaj musiałbym wziąć wagę, postawić dobro i zło – czego jest więcej? Przyjrzyjcie się sami i sami dajcie sobie odpowiedź – czego jest wiecej? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jaka jest rola Matki Bożej we wszechświecie i co oznacza jej korona z gwiazd dwunastu?

EN-KI: Rola Matki Ziemi jest jedna: ból, żal nad upadkiem, zniszczeniem tej Ziemi. Rola Matki jest jak każdej jednej matki: ratować… ratować Ziemię i te istoty, które na niej zamieszkują. Co oznacza korona? Właściwie nic… albo i dużo – dwunastkę. I co się ma wydarzyć dwunastego roku? Pomyślcie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. „Żywa woda” Garttnera – czy ma korzystny wpływ na organizm ludzki i czy jest inna metoda otrzymywania, produkcji „żywej wody”?

EN-KI: Każda woda odpowiednio oczyszczona, czy to będzie „żywa”, czy źródlana – wypita z wiarą, posiada właściwości odżywcze, lecznicze. To od ciebie zależy jak do tego podejdziesz wypijając taką wodę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy urynoterapia jest korzystna dla poprawienia zdrowia?

EN-KI: Produkt… o ile znam się na anatomii człowieka, a brałem w tym udział kiedy był człowiek, istota ludzka – doskonalona, to uryna jest produktem ubocznym. Nie będę robił wykładu na temat urynoterapii. Zewnętrznie, jako środek odkażający jest to dobra metoda. Przeciwny jestem spożywaniu uryny. Dlatego mówię – nie będę robił wykładu na ten temat, bo opinie profesorów, medyków mogą być zgoła inne. Ale nie wlewa się trucizny do organizmu, kiedy wiesz, że to jest trucizna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Alicji. Wychowałam trzech synów, mam udaną rodzinę. Teraz czas dla mnie. Czy mam jakieś szczególne zadanie do spełnienia? Czasem tak czuję?

EN-KI: Nie jesteś tu przypadkiem, biorąc udział w tym spotkaniu. Podczas medytacji, podczas programowania snu, zadaj sobie to pytanie i poproś o odpowiedź, a ręczę tobie – odpowiedź dostaniesz i będziesz mieć wskazany kierunek, co dalej masz robić z czasem, ze sobą. Skoro jesteś tutaj, na pewno jesteś potrzebna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Konrada. Co oznacza liczba 23, która tak często mnie i wiele innych osób prześladuje?

EN-KI: Nie wiem czy 23 może być liczbą, która „prześladuje”. Dodaj 2 + 3 – równa się 5, więc powinna „prześladować” cyfra 5. Cyfra 5 będzie nie teraz, ale będzie cyfrą potrzebną, lub daną będzie osobom, które będą miały swój czynny udział w pracy po roku 012. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Sławka. Drogi En-Ki, od jakiegoś czasu czuję, że jestem zablokowany, tak jak bym był w pokoju bez drzwi. Czym jest to spowodowane i jak mam znaleźć wyjście z tej sytuacji? Czy jest to związane z nadchodzącym rokiem 2012 i czemu ma służyć ta blokada?

EN-KI: Czujesz? Wydaje ci się? Czy wiesz? Bo jest to różnica. Najprawdopodobniej wydaje ci się. To „przyblokowanie” o jakim piszesz, mówisz, może być to twoja sugestia. Tak naprawdę jesteś prowadzony… Prowadzony i dawana jest tobie lekcja. Lekcja, gdzie masz się czegoś nauczyć. Czego? Pilnie patrz… patrz na to, co przyniesie tobie każdy dzień i też otrzymasz odpowiedź. Nie daję wam gotowych odpowiedzi, ale zmuszam do myślenia, bo zgromadzając was tutaj, mówię inaczej. Nie jesteście przypadkowymi ludźmi, ale tymi, którzy będą mieć do wypełnienia zadanie, pracę i kolejno, każdy z was będzie otrzymywać to, co będzie miał do zrobienia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Bożeny. Pracuję w finansach, chciałabym wiedzieć czy mam dalej pracować i zawierać umowy, czy znaleźć inne zajęcie?

EN-KI: Do roku dwunastego pozornie… pozornie wszystko ma się toczyć swoim torem, oprócz złości, nienawiści i innych niegodziwości. Jeśli swoją pracę wykonujesz dobrze, nie czynisz zła, nie czynisz krzywdy drugiej osobie – pracuj. Nie każę wam siedzieć z założonymi rękoma i czekać na rok 012. Czynnie pracować, żyć, pomagać i ratować Ziemię – to wam każę… Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Jakiego koloru skóry był Jezus?

EN-KI: O… to już jest bardzo ważne… Jakiego koloru skóry był Jezus? Nie był czarny… miał skórę ciemnej oliwki, czyli tak ładnie opalonej skóry. Ale nie był też biały, a to dlatego, że żył w odpowiednim klimacie, gdzie skóra ludzi jest ciemna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Kto zastrzelił Kennediego?

EN-KI: Nie udzielę odpowiedzi, bo – po pierwsze – nie jest to tematem naszego spotkania, dwa – ja, jako istota duchowa, jeśli już mam takie pytanie, musiałbym troszeczkę „poszukać”. A ponadto, nie chcę też narażać medium na pewnego rodzaju problemy, bo pytanie jest prowokujące. Słucham.

PYTANIE: Jeszcze jedno pytanie od tej samej osoby. Czy Hitler i Ewa Brown zginęli w czasie II wojny światowej?

EN-KI: Nie, przeżyli. Spłonęły sobowtóry. W tej chwili już nie żyją, ale długo cieszyli się zdrowiem. Słucham.

PYTANIE: Kolejne pytanie. Czy znane nam w starożytności klątwy mają rację bytu i dziś? Jak się chronić od przekleństw?

EN-KI: Wiara – jest to najsilniejsza ochrona. Wiara, że nic cię nie może spotkać, żadne przekleństwo. Jeśli ulegniesz słowom, sugestia ta wprowadzi do umysłu strach i to zacznie działać. Więc, przestań ulegać sugestii, a nic cię nie spotka.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy Zahi Hawass długo jeszcze będzie na swoim stanowisku?

EN-KI: Nie, ale daty nie podam. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Co jeszcze wartościowego nam pozostawiliście? Co jeszcze możemy użyć?

EN-KI: Co pozostawiliśmy wam? Was, wasze ciała… doskonałe ciała, bo gdyby nie my, to ewolucja by długo… długo trwała. A tak przyśpieszyliśmy ewolucję i dzisiaj niech każdy się przyjrzy w lustrze i zobaczy, co zostawiliśmy. Słucham.

PYTANIE: Czy będę dobrym ekspertem Feng-Shui?

EN-KI: Dlaczego masz wątpliwości? Wątpliwość nie uczyni z ciebie mistrza. Musisz być tego pewna, że jesteś dobra, więc wtedy dopiero będziesz, bo wtedy będziesz emanować tą dobrą energią. A zawsze poproś o wsparcie, o pomoc, o prowadzenie, bo to jest najważniejsze. Wtedy będziesz dobrym ekspertem w tej dziedzinie. Słucham.

ANDRZEJ Dziękuję, Samuelu, to już wszystkie pytania. Czy są jeszcze jakieś ostatnie uwagi z Twojej strony?

EN-KI: Uwag jako takich nie mam. Jedno, o co mogę jak zwykle prosić i jak wszędzie proszę – to o pomoc. O pomoc w Projekcie Misji naszej wspólnej – Misji Ratowania Ziemi. Czas dobiega końca, bo i energia medium też już się wyczerpuje. Zatem – dziękuję.

IWONA, ANDRZEJ Dziękujemy.

 

PROJEKT CHEOPS (81)

SESJA PUBLICZNA, BYDGOSZCZ
16 MARCA 2008

SESJA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO

UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, IWONA STANKIEWICZ,
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA W BYDGOSZCZY

Pytanie: Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
En-Ki: Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Ja, En-Ki, tego dnia dla nas wszystkich uroczystego, w tym mieście, witam was serdecznie. Chociaż lubię przedmowę dawać, nie mogę tego uczynić dzisiaj, bo czas… cenię czas wasz. Zatem ja, En-Ki, słucham pierwszego pytania. Słucham.

PYTANIE: Witaj, Samuelu En-Ki, pytanie od Dominika. Czy dla tych wszystkich, którzy nie wierzą w to, co się stanie jest jakiś ratunek? Co zrobić, aby uwierzyli?

EN-KI: Witaj Dominiku. Najlepszym sprawdzianem wiary byłoby dać kilka znaków, ale odpowiem na to pytanie inaczej. Cofnę się do Biblii i czasów budowy Arki przez Noego. Na to pytanie uzyskasz odpowiedź czytając Pierwszą Księgę Mojżeszową, czyli czas budowy piramid i czas budowy Arki… Arki Noego. Spójrz, ilu ludzi zaufało, uwierzyło Noemu? Był śmiech, były drwiny i brak wiary. Pytasz, czy dużo ludzi i jak przekonać? Każdy posiada rozum i wolną wolę, a do tego… do tego, Dominiku, żeby uwierzyć potrzebna jest wiara. Nie tylko mówienie – słowo „wiara”, „wierzę”, ale uwierzyć. Chcesz pomóc misji, chcesz pomóc w ratowaniu Ziemi i tym niedowiarkom – nie tłumacz, ale odwołaj do publikacji, do tego waszego internetu i powiedz, żeby otwarli sobie na stronie roku 2012. Jeśli te informacje, które są tam podawane – nie obudzą, to już się nie obudzą. Przejdą ci, w których wiara się odezwie – nie w słowach, ale w sercu. Słucham dalej.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Wojtka. Co trzeba zrobić by rozmawiać bezpośrednio z Tobą, En-Ki?

EN-KI: Tak samo jak i w pierwszym przypadku… Wojciechu – wiara… Każda istota ludzka posiada dar rozmowy telepatycznej. Bo to, co otrzymała Lucyna, jest zwykłą telepatią i każdy ją posiada… Każdy… Tylko chcieć… chcieć, Wojciechu. A, kiedy bardzo będziesz tego pragnął, i zaufasz, i uwierzysz – rozmawiał będziesz, nie tylko ze mną, ale z każdą istotą duchową, z jaką zapragniesz rozmawiać. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Teraz, gdy zostało wydane 6 marca 2008 roku zezwolenie na wykopaliska, jednak najpierw w Wielkim Labiryncie, co na pewno wydłuży cały Projekt, czy zdążymy na czas z wykopaniem Faraona?

EN-KI: A po cóż te wszystkie „zachody” czynimy? Jak myślisz? Po to żeby zniszczyć ludzkość? Ziemię? Czy po to, żeby Ziemia i jak największa rzesza ludzkości przetrwała? Zapewniam ciebie, że prace, które rozpoczną się w Hawarze i wystarczy, żeby pierwszy sukces ukazał się oczom egipskim – przechodzą na Gizę i badania, wykopaliska będą szły dwutorowo. Czyli, jedni będą pracować w Hawarze, drudzy już przy wykopaliskach w Gizie. W tym roku – obiecuję. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – kolejne pytanie od Małgorzaty. Kiedy i gdzie spotkamy swoją drugą połowę – bliźniaczy płomień?

EN-KI: To prawdą jest Małgorzato, że każda istota ludzka posiada swoją „drugą połowę”, czy bliźniaczą? Połowę… drugą. Przeważnie to dotyczy partnerstwa – kobiety i mężczyzny. I nie zawsze jest tak, że w tym zejściu, w którym żyjesz teraz – trafiasz na drugą swoją połowę, bo tak może być, że ustalenia w świecie ducha były: „spotkamy się, będziemy razem”, a losy was rzucają na inne półkule Ziemi. Ale zawsze jest tak, że wcześniej czy później, te dwie „połówki” się spotykają. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Juliusza. Czy sen, który miałem odnośnie czegoś, co jest zakopane nad rzeką w Olney, w Anglii – jest realny? Czy mam się tam udać, żeby to wykopać i czy to mi jakoś pomoże w Misji Faraon?

EN-KI: Sny, wizje często są dawane jako znaki… I zanim udasz się tam, na tak zwane wykopaliska – jedź tam… jedź tam po to, żeby sprawdzić w taki niekonwencjonalny sposób, jak to czyni Lucyna: czyli różdżka, wahadełko…. I kiedy potwierdzenie otrzymasz, a otrzymasz – wtedy poczynisz starania nad zezwoleniem i rozpoczniesz wykopaliska. Czy coś to pomoże? Utwierdzi ciebie w swoich predyspozycjach. A, jeśli chodzi o same wykopaliska w Gizie lub w Hawarze, to zapraszam ciebie do współpracy, do pracy, która to niebawem się rozpocznie. I będziesz mieć swoją cegiełkę, swoją cząstkę energii, wkładając w to pracę, swoją pracę. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaki jest cel i sens życia w materii, jeżeli równolegle toczy się życie świata duchowego?

EN-KI: Gdybym powiedział, że nie ma sensu – podważyłbym samego Boga, czyli Jego dzieło. Po to Bóg ukształtował Ziemię i sprowadził na nią istoty ludzkie… to po to, żeby na niej żyły istoty ludzkie w materii. Jest to dzieło boskie i nie pytaj, jaki to ma sens. Sens ma taki, żeby każda planeta była zasiedlona przez istoty rozumne. Ziemia – ziemianom, ludziom. Tak było i tak będzie po wsze czasy – w materii… w materii. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Wiktora. W jaki sposób, oprócz modlitwy, mogę pomóc tym z mojej najbliższej rodziny, których kocham, a jednak nie mam dobrego kontaktu?

EN-KI: Modlitwa twa ma płynąć z serca. Modlitwa prawdy, i to jest prawdziwa modlitwa i prawdziwy kontakt. Żeby poprawić relacje pomiędzy tobą a rodziną – nie jesteś laikiem, więc mogę powiedzieć – zacznij „kreować”… kreować rodzinę szczęśliwą, kochającą rodzinę i szczerze w to wierzyć. Bo wiara bez uczynków, jak wiesz, jest martwa. A prawdziwa wiara potrafi góry przesuwać i jeśli twa wiara i kreowanie będzie silne – dokonasz tego cudu pojednania z rodziną i uczynienia szczęśliwej rodziny. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Chłopiec z Rosji, Boryska, mówi, że dwa razy będziemy mieli do czynienia z wodą w 2009 roku i w 2013 roku, oraz że żył na Marsie. Czy to prawda?

EN-KI: Tak, to może być prawdą, bo Matka Natura i zbliżająca się Planeta – czyni szkody. A na Marsie mógł żyć i może być bardzo starą duszą, która przyszła teraz na Ziemię, przybrała ludzką materię. Na pewno ma swój cel i posłannictwo będąc tu, na Ziemi, więc jego słowa są niepodważalne. Dużo tych istot rodzi się w Chinach, w Rosji, na Filipinach, w Nowej Zelandii, trochę w Polsce. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Jerzego. Co mogę się dowiedzieć o mitycznym królestwie Szambali?

EN-KI: Była to cywilizacja, która żyła na Ziemi, jeszcze na długo – dwanaście tysięcy lat temu – przed zatopieniem Atlantydy. Nie wszyscy się lokowali, czy przesiedlali na inne kontynenty Ziemi. Byli tacy, którzy wybierali planety, czyli pozostawiali ciało, a potem wybierana była planeta, na której żyją dotychczas. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Barbary. Jakie zadanie jest dla tych, którzy nie będą na pierwszej linii realizacji Projektu?

EN-KI: Nie ma „pierwszej linii”, nie ma „ostatniej linii”. Nie ma lepszych, nie ma gorszych. Wszyscy macie jednakowe prawo i jednakową misję. A misją – jaka jest, jest to Misja Ratowania Ziemi. Każde wbicie łopaty przez każdego z was jest to cząstka energii danej Matce Ziemi i przyśpieszenia Projektu Ratowania Ziemi. Więc, nie mów „gorszy”, „lepszy”. Wszyscy jesteście jednakowymi dziećmi Matki Ziemi i Boga. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Janka. Brakuje mi nagłośnienia istnienia Planety X (Nibiru) przez astronomów. Czy nie należy ich „uruchomić”? To dotrze do wielkiej rzeszy ludzi.

EN-KI: A kto tobie powiedział, że nie ma? Już naukowcy w tych waszych mądrych urządzeniach, które nazywacie komputerami – biją na alarm, pokazują ową planetę. Co tu mówić „nie ma”. Wiesz dlaczego jest to jeszcze utajone? Jest to strach przed paniką ludzką, która może wybuchnąć. A jeśli chcesz zaczekać – niebawem Planeta będzie widoczna „gołym okiem”, czyli od roku 09 na niebie można ją będzie zobaczyć. Teraz, przez mocniejsze teleskopy już ją widać – i kto tu mówi „nie widać”… Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Dlaczego ciało świętej Bernadetty Soubirouies nie uległo rozkładowi tak samo, jak ciała innych „niezniszczalnych”?

EN-KI: Znaki… ludzkość dostaje znaki. Pojedyńcze znaki. Bernadetta była wybrana, powołana do tego, by dawać znaki. Gdy co niektórych grobowiec otworzyłbyś, otwarła, to zobaczysz w nienaruszonym stanie zwłoki. Tylko ludzkość nie potrafi odczytywać dawanych – przez zarówno istoty duchowe, przez samego Boga, jak i przez byty – znaków, jakie otrzymują. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Konrada. Chciałbym w przyszłości stworzyć Centrum Rozwoju Świadomości. Czym powinienem się zająć, ewentualnie z kim współpracować, aby doprowadzić do jak najszybszej realizacji tego projektu?

EN-KI: Przyszłość… przyszłość… przyszłość – zależy od was… Póki co, skup się na ratowaniu Ziemi, a po roku dwunastym dopiero otwieraj centra rozwoju duchowego, doskonalenia umysłu i jeszcze inne. Zostało tak mało czasu na ratowanie Ziemi, więc stwórzcie „armię”… Armię ratowania Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Czy istoty z Syriusza znają płacz?

EN-KI: Tak, posiadają materię, posiadają to samo co i wy – uczucia, serce. Znają ból, znają łzy. Szczególnie oni znają łzy – wiedząc, że ich planeta umiera, że mają wstrzymane, lub sami celowo wstrzymali – rozmnażanie się z prostej przyczyny. Nie chcą narażać tych, którzy się narodzą, na ból… ból umierania. Mają inną materię, przez co nie mogą się ujawnić i są odrzucani przez ludzi. Ale, mają te problemy takie same jak wy, istoty ludzkie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, pytanie od Marcina. Mam problemy z cerą, proszę o wskazówkę jak sobie z tym poradzić? Różne preparaty nie skutkują.

EN-KI: Nie wszystko stosowałeś. Nie piłeś jeszcze, jako oczyszczenia organizmu – jaskółczego ziela. I nie słuchaj, że jest to trucizna, bo podam tobie prosty przykład. Piękne małe ptaszki, jaskółki, kiedy chorują – leczą się mleczkiem z jaskółczego ziela. Czy jesteś słabszy od jaskółki? Chyba nie. I skoro jaskółki przetrwają i leczą się, to i ty się wyleczysz. Przede wszystkim, musisz oczyścić krew, a to tobie oczyści. Trzy miesiące – nie tylko pić, ale i używać do przemywania twarzy. I nie stosuj żadnych pachnideł, ale szare mydło z siarką i wtedy zobaczysz jak kuracja będzie przebiegać pomyślnie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, pytanie od Zbyszka z Torunia. Zbyszek pyta czy może pić jaskółcze ziele i pić jodynę przy swojej chorobie?

EN-KI: Możesz, ale w jakich dawkach pijesz jodynę? Jeśli jest to w dawkach takich, jak się powinno pić, czyli maksymalnie do 10 kropel dziennie, to bez żadnej szkody dla organizmu włączasz jeszcze jaskółcze ziele. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, pytanie od Zbyszka z Nowej Zelandii. Jaką rolę spełniam w celu ochrony ludzi i Ziemi? Czy masz mi coś do przekazania?

EN-KI: Adres mam ci do przekazania… o podanie adresu internetowego i chcę porozmawiać poprzez tą drogę z tobą – osobiście. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jak rozpoznać przybysza z innej planety, który przyjął postać ludzką by „wejść między ludzi”?

EN-KI: Jest to, tak naprawdę, nie do rozpoznania. Po to przyjmują ludzką materię, żeby nie być rozpoznanym, bo istoty ludzkie do gościnnych nie należą i każda „inność” momentalnie jest odrzucona, nie tolerowana, nie akceptowana. Dlatego są nie do odróżnienia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Bartka z Wrocławia. Mam 28 lat i nie mam dziewczyny. Gdzie mam szukać swojej „połówki”, oraz jak lub skąd mam wiedzieć, czy to ta?

EN-KI: Uff… A od czegóż to ta intuicja męska jest? Jeśli będziesz się bał kobiet – to nie znajdziesz. Więcej wiary w siebie. Jesteś z miasta Wrocławia, więc nie mogę na to pytanie odpowiedzieć obszernie. Jeśli zdążysz – zapraszam na sesję osobistą bo, mam ci coś do przekazania odnośnie – jak uruchomić tę „machinę uwodzenia”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Adriany. Na jakiej działalności i pracy powinnam skupić się w najbliższych latach?

EN-KI Mógłbym powiedzieć, tak jak mówicie wy – obserwować rynek, co na dzisiaj jest potrzebne. Na dzisiaj, w waszym rynku nic nie jest potrzebne. Wszystko upada, więc skup się na tym, co ci dyktuje serce, bo i tutaj nie jesteś przypadkiem, lecz zostałaś sprowadzona. Kieruj się intuicją, a przede wszystkim poproś… poproś o rozjaśnienie umysłu i podpowiedzi dane tobie. I wtedy, będzie to to, czego szukasz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Drogi En-Ki, co robić, aby osiągnąć taki poziom, który Ty posiadasz?

EN-KI No cóż, trzeba byłoby się kilka razy narodzić, umrzeć i jeszcze raz narodzić i jeszcze raz umrzeć… Takiego poziomu nie uzyskasz, bo należę do tej strefy najwyższej, a ponadto – mój duch jest bardzo, bardzo stary. I nie jestem przeznaczony do życia na Ziemi, lecz miałem tylko wypełnić misję, ty natomiast – do życia na Ziemi. I gdybym powiedział, że osiągniesz ten poziom, oznaczało by to jedno – zrównanie się z samą boską energią. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Renaty z New Jersey. Mam problem z bardzo suchą skórą, która powoduje swędzenie. Co powinnam robić?

EN-KI: Szukać przyczyny wewnątrz. Nie używać tych pachnideł, mazideł produkowanych przez dzisiejszą kosmetologię, bo jest w nich chemia. Dodawać do kąpieli w znacznej ilości olejki naturalne i to po pewnym czasie spowoduje, że twoja skóra zostanie odpowiednio natłuszczona. Nie ma większego problemu, tylko to, że chcecie wyglądać pięknie, pachnąco, nie zważając na to, co wam serwuje chemia. Do obmycia ciała – zwykłe szare mydło, albo mydło zrobione na bazie koziego tłuszczu. Słucham.

PYTANIE: Dziekuję, pytanie od Jarka z Poznania. Mam w szkole ucznia – chłopaka, który pławi się w robieniu krzywdy innym, w znęcaniu się nad nimi. Jest bezczelny w stosunku do nauczycieli. Nie działa na niego ani prośba, ani groźba. Próbowałem podejść do niego z miłością i po wojskowemu, ale – jak to on mówi – spływa to po nim. Co można zrobić, jak działać, jak postępować z takim 15-letnim, młodym człowiekiem?

EN-KI: Jest to bunt i przede wszystkim nie szukać przyczyny w młodym człowieku, ale przyjrzeć się rodzinie, bo swym postępowaniem – on krzyczy. Krzyczy, wołając o miłość, ale źródło, przyczyna jest w domu. To, co on czyni, jest tylko skutkiem. Zainteresuj się z jakiego „źródła” i z jakiego domu pochodzi, i co w domu się dzieje między jego rodzicami, a wtedy dojdziesz do skutku – znajdując przyczynę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Rafała z Gniezna. Kim był święty Wojciech i co to była za postać?

EN-KI: I tu macie słabość, istoty ludzkie. Napłodziliście tak bardzo dużo świętych. Kogo nazywa się „świętym”? Odwołam ciebie do Biblii, do Nowego Testamentu – co mówił Jezus na temat świętości. Kto, kogo można tylko zaliczyć do świętych? Samego Boga. Nawet my, nie uważamy się za świętych, jedynie za synów Boga. Kim był Wojciech? Banitą. Dokładnie się wczytaj w historię tego, owego – świętego. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję – kolejne pytanie. Według starodawnych przekazów sumeryjskich na planecie Nibiru żyje rasa istot, które stworzyły rasę ludzką, w celu eksploracji Ziemi. Czy istoty z Nibiru mają udział w Projekcie Cheops?

EN-KI: Są to te same istoty, które obecnie żyją na planecie w Pasie Oriona. Planeta Nibiru jest planetą martwą. Owa planeta Nibiru, a dzisiejsza „Planeta X” – to jest dokładnie to samo. Na planecie Nibiru, Planecie X – czasowo przebywają istoty pozbawione materii, czyli duchowe. W ciele nie ma tam nikogo. Przesiedlenie zostało zrobione wiele tysięcy lat temu, kiedy to planeta Nibiru została rozbita częściowo i wytrącona ze swojej orbity – i dzisiaj podąża w kierunku Słońca i będzie przelatywać koło Ziemi. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. Nicholas Redfern w publikacji Tajne archiwa FBI opisuje różne wizyty obcych cywilizacji. Czy przybysze z Oriona, oraz z Syriusza stosują takie same pojazdy – najczęściej widziane w kształcie kuli, oraz spodków, gdyż zapewne te cywilizacje osiągnęły różny stopień rozwoju technicznego?

EN-KI: Takie stosują pojazdy, albo zostawiają pojazdy na macierzystej planecie Marsie i na Ziemię przybywają, przyjmując materię ziemską. Są to takie kształty – cygara, kuliste, spodki. Nie ma innych kształtów. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Bogny. Samuelu, czy znasz skuteczny sposób na męskie łysienie, oraz – czy jest jakieś lekarstwo na wirus opryszczki – tak zwane „zimno”?

EN-KI: Zacznijmy od opryszczki. Jest to przyczyna w krwi, czyli organizm w ten sposób odpowiada na nieprawidłowości organizmu i też należałoby to cudowne ziele zacząć pić, czyli jaskółcze ziele. Co do łysienia męskiego – i tu jako mężczyzna kiedyś byłem, mogę powiedzieć. Łysiejący lub łysy mężczyzna – jest to w pewnym sensie urokliwe i dające dużo męskości danemu mężczyźnie. Bardziej działa na kobiety, niż mocno zarośnięta głowa mężczyzny (śmiech na sali). Tyle mogę powiedzieć. Nie przejmujcie się mężczyźni tym, że macie mało włosów, bo to jest interesujące, a nie bujna czupryna. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jedna z tutaj obecnych osób powiedziała: „Gdyby rodzice wsłuchali się w głos swojego dziecka, zamiast forsować swoje racje siłą i groźbą, oszczędziliby sobie wielu cierpień i przykrości na starość…” Czy zgadzasz się z tym En-Ki?

EN-KI: Mogę powiedzieć w trzech słowach: brawo… brawo… brawo… Rodzice – uczcie się od dzieci mądrości, a rzeczywiście zyskacie przy tym dużo – nie tylko na starość. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Eweliny. Czy modlitwa tych, którzy wiedzą jak się modlić z wiarą, pokorą i czystym sercem pomoże im i ich rodzinom w dniach, kiedy niespotykane burze huraganowe i trąby powietrzne dotykają rejonów Polski, gdzie wcześniej nie występowały? Czy ma znaczenie jakiego jesteśmy wyznania, czy – jak się modlimy i żyjemy na co dzień?

EN-KI: Nie ma różnicy jakiego jesteście wyznania. Ten sam Bóg jest. Wystarczy z ogromną wiarą otaczać miejsce zamieszkania i nie modlić się tylko za siebie, ale modlić się za swoich bliźnich, za najbliższe otoczenie – z wiarą i własnymi słowami, tak jak gdybyś rozmawiał, rozmawiała z Bogiem. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję – pytanie od Adama. Szpitale psychiatryczne kurują mnóstwo wychudzonych staruszek o niespożytej sile ducha, które po poście i diecie dostały tak zwanej psychozy… to znaczy – miały ponoć kontakt ze światem ducha… Mówią one często o czasach ostatecznych i kontakcie z przodkami, więc rodzina pozbywa się ich i trzyma w „psychiatryku”. En-Ki, co uważasz o kuracji tych osób psychotropami i jak będzie taka kuracja wyglądać w przyszłości?

EN-KI: W przyszłości takich kuracji nie będzie, bo i szpitali psychiatrycznych nie będzie. Lekarze zbyt pochopnie podejmują diagnozę uważając tych, którzy mają kontakty… którzy mówią, że mają kontakty – za chorych psychicznie. Tu należało by się przyjrzeć zarówno pacjentowi, jak i lekarzowi, bo może rzeczywiście ten, który „słyszy głos”, który „ma kontakt” – nie jest chorym. I tutaj – należało by każde dziecko do lat sześciu umieszczać w zakładach psychiatrycznych, bo wszystkie dzieci widzą anioły, słyszą anioły – więc, co? Są chore psychicznie? Potem to stopniowo zanika, albo dziecko boi się przyznać rodzicom, że dalej widzi anioły, że dalej słyszy. Trzeba jeszcze zaczekać, bo na dzień dzisiejszy tego, co jest zakorzenione, tak za „pstryknięciem palców” – usunąć się nie da. Sukcesywnie, po roku dwunastym, będzie to usuwane. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Mateusza z IV klasy liceum. Jak czytaliśmy, jesteśmy pod waszą ciągłą obserwacją… Czy więcej jest ludzi, którzy chcą końca tego świata, czy tych, którzy chcą ratunku?

EN-KI: Pokaż mi człowieka, który by chciał umierać… Pokaż człowieka, który nie boi się umierać… Nie ma. Każda istota ludzka chce żyć – ludzka, czy to zwierzę, każda. Nie chcą pomagać w Misji Ratowania Ziemi z prostego wygodnictwa. Niech to zrobią inni za mnie… Ja zaczekam, a kiedy już będzie po wszystkim, problem mam z głowy, bo się „prześlizgnąłem” nic nie robiąc. Ale, uwierz mi – umierać boją się wszyscy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Basi. Czy jesteśmy tworem genetycznych manipulacji istot z wyższych cywilizacji? Jeśli tak – dlaczego?

EN-KI: Nie Barbaro – nie jesteście. Jesteście udoskonaleni, powiedzmy, na wzór i podobieństwo boskie. Tak, jak było zaplanowane, że istoty ludzkie mają dojść do doskonałości umysłowej i fizycznej. Eksperymentem nie jesteście żadnym. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Stanisława. Czy zaczniemy od zwykłych wykopalisk, jak to bezrozumni ludzie, czy może zainteresujemy się dostępnymi źródłami na temat – kto tam nauczał i kto te urządzenia równowagi i stabilizacji Ziemi od tysięcy lat przygotowywał – bo o tym mówi mnóstwo dostępnych źródeł wiedzy mistrzów?

EN-KI: To prawda, tylko trzeba się do tych źródeł dostać. I wykopaliska nie są zwykłymi wykopaliskami, tylko wykopaliskami ratujących Ziemię. Kiedy dostaną się tymi – jak to mówisz – „zwykłymi wykopaliskami” do Labiryntu, to otworzą się niejedne oczy ze zdumienia, jakie informacje tam są przekazane. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Piramidy mają wiele tysięcy lat. Wiele dokumentów, badań – jak słynny, badający życie Jezusa Doreal i inni – potwierdza, że Jezus Chrystus spędził w Wielkiej Piramidzie wiele lat i wielokrotnie tam powracał, co teolodzy pomijają mimo, że są dokumenty o tym okresie życia Jezusa. Czy nie sugerujesz, aby Projekt Cheops zainteresował się tą wiedzą?

EN-KI: Projekt Cheops, czy Misja Ratowania Ziemi… Jezus posiadł taką wiedzę, taką sztukę doskonalenia umysłu i ciała, że mógł opuścić ciało, być w drugim miejscu, przejąć to samo ciało – czyli się zmaterializować. Nie przebywał wiele lat w Piramidzie. Bywał tam wiele razy i penetrował Piramidę i nigdzie nie napisał Jezus, że budowniczy spoczywa w Piramidzie. Napisał – owszem, kazał napisać, że budowniczy spoczywa w otoczeniu wody, bo taka jest prawda. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Joli. Wiemy, że jesteśmy pod waszą obserwacją. Czy można kontaktować się telepatycznie ze zmarłymi bliskimi?

EN-KI: To zależy… Jeśli istota zmarła z rodziny podlega prawu reinkarnacji – to nie, bo takie prawo jest. Taka istota, rodzina, może jedynie „ingerować” – prosić o przekazanie informacji… i pośredni kontakt, ale osobiście nie jest w stanie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Edwarda. Wszystko wskazuje na to, że współpraca na linii kler – rząd – konsorcja finansowe – wprowadza wielką dezinformację i ogłupianie ludzi… Czy dobrze mi się wydaje, że to te osoby, które najbardziej ucierpią w procesie precesji? Gdyby Kościół Katolicki żył wzorem Jezusa – wyrzekłby się majątku dla prawdy i nie cenzurował słów Chrystusa… Czy mam rację?

EN-KI: Zupełną rację. Ta grupa najbardziej ucierpi podczas precesji, bo ta grupa nie przyjmie faktu wejścia w czwarty wymiar, czyli nie przyjmie faktu wyzerowania kalendarza gregoriańskiego i wejścia w nowe dwudziestopięciotysiąclecie. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Weroniki. W tym roku wydawnictwo z Warszawy wydało Piątą Ewangelię, zachowaną w klasztorze buddyjskim w Tybecie podczas zmian w 324 roku i po Soborze w 325 roku. To przepiękna historia Jezusa. Suplement do niej bardzo wyraźnie wskazuje na wspaniałe kontakty Jezusa z inną cywilizacją, oraz jego doświadczenie wyniesione z nauk w Egipcie, w Wielkiej Piramidzie, w Tybecie, po których dokonał licznych cudów. Czy uczniowie Jezusa, zwolennicy miłości wszelkiego stworzenia, mają się spotkać dziś w Wielkiej Piramidzie?

EN-KI: Można powiedzieć, że niebawem – uczniowie, uczniowie zasiądą jako istoty duchowe. Zasiądą w Wielkiej Piramidzie, w Komnacie Króla na obrady i to nastąpi niebawem. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Janusza. W historii świata zdarzyło się wiele objawień – i wcale nie według rangi dostojników kościelnych, ale zdarzały się one zwykle ludziom prostym, skromnym, ascetycznym, a jeśli zakonnikom – to tym, którzy żyli w ubóstwie i w pokorze oddawali się modlitwom i nie używali życia jak dostojnicy… Dlaczego to utajniono, a osoby te odizolowano od świata?

EN-KI: W ludziach prostych, zwykłych jest coś takiego, czego nie posiadają dostojnicy, wielcy dostojnicy Kościoła. W dostojnikach Kościoła nie ma pokory. W tych „maluczkich” – jest pokora, wiara, zaufanie. I to dlatego – ci mają kontakty. Dostojnicy takiego kontaktu mieć nie będą. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Kazimierza. Tak jak powiedziałeś En-Ki swego czasu, Twoje medium przekazuje to, co jest w stanie zrozumieć, więc czasem nie możesz udzielić odpowiedzi poprzez medium, które nie zna zagadnienia. I słusznie – Chrystus mawiał, że nawet prorocy grzeszyli mową… Tylko dostojnicy oficjalnego Kościoła uważają się za nieomylnych i za jedyną religię. Jak wytłumaczysz więc, udowodnione naukowo, przypadki osób żyjących na pranie tysiące lat – o czym jest dużo źródeł naukowych? Wystarczy sięgnąć poza media i masową propagandę ogłupiania i dezinformacji…

EN-KI: Kazimierzu… Kazimierzu… Tych, co żyją praną jest niewielka garstka, można na palcach policzyć. I są to też istoty, które mają, czy są wybrane… dla pokazania ogółowi. Nie można też istot ludzkich nakłaniać do życia praną, bo ty nie wiesz, kto został powołany, wybrany do tego, żeby odżywiać się światłem. Możesz tylko przekazać informacje. Możesz tylko mówić, a każda istota ludzka poczuje wewnątrz siebie – czy to już jest ten czas. Bóg Ojciec ogólnie, przy naszej współpracy, pomocy, stworzył istoty ludzkie do życia na Ziemi – po to, żeby jedli, spali, kochali się, rozmnażali się i żyli pokarmem ziemi. Tylko nielicznym dał możliwość życia światłem. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Wojtka. Jaka jest rola rządów wszystkich krajów wobec roku 012?

EN-KI: Zachować jak największe milczenie – z prostego powodu. Nie są w stanie uratować wszystkich – po pierwsze. Po drugie – nie chcą uratować wszystkich. Po trzecie – rządy świata mają zabezpieczenie, ale tylko dla nielicznych. Nie chcą paniki wywołać tym, co się może zadziać kiedy ogłoszą, jakie niebezpieczeństwo zbliża się do Ziemi. Dlatego milczą. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy dziewczynka, która przychodzi do mnie nocą i głosy, które słyszę – są prawdziwe, czy to jedynie twór mojej wyobraźni? Jeśli istnieją, co chcą mi przekazać?

EN-KI: Otwórz się… To nie jest fikcja, to nie jest twój „wytwór wyobraźni”, jest to fakt, ale tak długo, dopóki będziesz się opierać, bronić, nie usłyszysz tego, co mają do przekazania. Więc, więcej zaufania, wiary i otwarcia się na te istoty. Taką przybrała postać ta istota duchowa, co by się nie lękać. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Maji. Uważam, że powinno się ratować Ziemię, zwierzęta i całą przyrodę, ale nie ludzi, ponieważ my, ludzie, jesteśmy przekleństwem tej planety. Od wieków doprowadzamy siebie i naszą planetę do zagłady. Uważam, że my, ludzie, nie zasługujemy, by żyć na Ziemi, przecież i tak nie zginiemy, tylko stracimy swoją ziemską powłokę. Jesteśmy potrzebni wam, istotom duchowym, by ratować Ziemię i jesteśmy winni to tej planecie. Czy uważasz En-Ki, że zasługujemy na to, by ktoś nas, ludzi, oszczędził, bo ja uważam, że zapracowaliśmy ma śmierć, a Ziemia zasługuje na to, by zamieszkiwały ją istoty dobre?

EN-KI: Wystarczy… I na to pytanie – w zasadzie przepojone bólem, żalem, mógłbym nie odpowiedzieć, ale odpowiem. Planeta Ziemia, planetą ludzi – tak było, jest i będzie i po to – zarówno my, istoty duchowe, jak i byty z Oriona ratujemy Ziemię i ratujemy ludzi, żeby ludzie na niej mieszkali. Bo, gdyby było inaczej, nie zabiegalibyśmy o ratunek dla Ziemi, bo i po co? Niech by wszyscy zginęli i przeszli do świata ducha. Bo i po co żyć na Ziemi? Pomyśl nad tym – ty, która masz w sobie tyle bólu i spójrz na swoje życie inaczej. Pokochaj siebie i wtedy zrozumiesz, dlaczego Bóg chce ratować Ziemię. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Kasi. Czemu służą wędrówki astralne?

EN-KI: Wycieczkom… Każda istota duchowa odziana w materię lubi podróżować. Czy wy w materii nie lubicie podróżować? Też, dlatego i duch lubi sobie trochę popodróżować. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Michała. Kto ustanowił obrzęd chrztu w wierze katolickiej?

EN-KI: Kościół tak naprawdę… Bo chrztu dokonać się powinno wtedy, kiedy istota jest świadoma, dojrzała. Dziecko nie ma wyboru, wybór jest z góry narzucany. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie, pytanie od Ani. Czy opowieść mojej doradczyni jest prawdziwa?

EN-KI: I tutaj powiem inaczej… odpowiem inaczej. A gdzież twoja wiara? Co czujesz, kiedy słyszysz „doradztwo”? Jeśli spokój wewnętrzny, radość – to jest to doradztwo prawdziwe. Jeśli trwogę i strach – to doradztwo nie pochodzi od istoty dobrej. Zaobserwuj swoje ciało. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Lidii. Co sądzisz o technice ARIMA?

EN-KI: Wiem, co masz na myśli zadając to pytanie. ARIMA próbuje istotom ludzkim przekazać, powiedzieć – jak należy nawiązywać kontakt, zarówno z istotami opiekunami, jak i z Aniołem Stróżem. Ale, jak we wszystkim – i tu potrzebna jest wiara. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Henryka. Samuelu, czy uruchomienie zabezpieczenia w Piramidzie nie ściągnie gniewu Boga Ojca, który doskonale wie, dlaczego co 25 tysięcy lat planeta Nibiru, czyli X – powinna usuwać z Ziemi ludzkość, aby zapewnić powrót energii do źródła, a energia cierpienia jest jednocześnie pokarmem dla duchowych istot?

EN-KI: Ojej, skąd tyle gniewu w ciebie weszło…? Bóg jest miłością i przeogromną cierpliwością. Tyle razy każe powracać, tyle razy każe się naprawić… i tym razem… A cykl kosmicznego obiegu planety wynosi nie 25 tysięcy lat, ale 12 tysięcy. To 25 tysięcy, to jest zegar kosmiczny, który wprowadza coraz to większe, wyższe wibracje w istoty ludzkie. Bóg powinien w takim razie zniszczyć wszystkie istoty, nie tylko na Ziemi, ale inne cywilizacje też. A ile cywilizacji poprzez pracę, błędy, nauki – doszło już do doskonałości? I to samo chce uczynić z wami, istotami ludzkimi Bóg. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie od Basi. Jaki jest mój cel, moje zadanie tutaj na Ziemi?

EN-KI: Doskonalić się Barbaro… doskonalić… i przede wszytkim zobaczyć swoje błędy. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Jak wygląda życie i struktura społeczna na Aszun?

EN-KI: Nie da się tego opisać…. Jest to, o czym marzy każda istota ludzka, to co chciałaby mieć, być szczęśliwym. I tak jest na planecie Aszun. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Wadysława. Rozumiem En-Ki, że mówiąc iż odżywianie praną wyniszcza, masz na myśli tych, co robili to mało świadomie, więc stracili zdrowie, a nawet życie. A co powiesz na temat Mistrzów tybetańskich, którzy dożywali na pranie tysięcy lat, czemu poświęcono ekspedycje naukowców z USA w 1894 roku? Przecież to wiedza, która jest dostępna dla tych, których horyzonty wybiegają poza przekazy mediów i ogólnie dostępnych płytkich źródeł informacji.

EN-KI: Istoto ludzka… a czy byłeś wśród lamów tybetańskich? Do jakiej doskonałości oni doszli? Jeśli nie, to pojedź i pożyj w tej społeczności chociaż rok i wtedy porozmawiamy. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Marcina. Co mam zrobić ze swoim życiem?

EN-KI: Istoto pełna bólu… Żyć… żyć… i jeszcze raz żyć… Kiedyś Jezus powiedział, a uczniowie mu przytaknęli: „Zazdroszczę tym, którzy będą żyli w ciekawych czasach”. Więc żyjesz w ciekawych, ostatnich czasach. Obserwuj czas… upływający czas do roku dwunastego i zobacz w tym czasie radość. Przed tobą życie, a nie ból. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Andrzeja. Drogi En-Ki, czy postrzeganie nas, Ziemian przez niektóre cywilizacje jako „barbarzyńców” – nie jest zbyt uproszczonym i krzywdzącym spojrzeniem na ziemską rzeczywistość, w odniesieniu do wielu ludzi żyjących w zgodzie z prawami natury, w praktyce wyznających zasadę miłości do wszystkiego, co nas otacza, w kontekście różnych nieprawości w walce o władzę i często niegodnego postępowania przez Anunaki, którzy przybyli 445 tysięcy lat temu na Ziemię i w późniejszym okresie swego pobytu doprowadzili nawet do wojny atomowej?

EN-KI: Jesteś jednym z nich, czyli posiadasz w sobie DNA Anunaki z Oriona. Istoty ludzkie nie są barbarzyńcami, tylko dochodzą do doskonałości, jaka powinna być w każdej istocie ludzkiej. Zatem, nie oceniaj… nie oceniaj nikogo. Niech każda istota ludzka popatrzy na siebie, na swoje życie i swoje postępowanie, a wtedy świat się może zmienić, Ziemia i ludzie – zamieszkujący tę planetę. Slucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Co mówi Ci Samuelu pojęcie „Jedni”, zarówno na płaszczyźnie nauki i religii, oraz innych struktur myślowych?

EN-KI: Na to pytanie odpowiedzi nie uzyskasz. Proszę o kontakt i sesję osobistą. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Lidii. Czy reinkarnacja moja obecna jest ostatnia, czy nie? Ile jeszcze ich będzie?

EN-KI: To już zależy od ciebie istoto, od ciebie i twojej decyzji. Jeśli chcesz zakończyć na tym bytowaniu, to na tym zakończysz. Jeśli będziesz mieć wolę bycia jeszcze – to przybędziesz. Nie ma przymusu. Ty zdecydujesz. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Podobno konopie indyjskie to roślina, która trafiła na Ziemię za sprawą przybyszy z kosmosu… Czy to prawda? Jeśli tak, to jakie istoty odpowiadają za sprowadzenie jej na Ziemię i czy jej palenie jest destruktywne dla ducha, czy wręcz przeciwnie?

EN-KI: I gdybym miał wyliczać – ile roślin zostało sprowadzonych na Ziemię, to nie wiem czy ranek by nas nie zastał… Prawie wszystkie rośliny pochodzą z kosmosu, lub zostały tu, na Ziemi w laboratoriach wyprodukowane. Więc, tak wygląda prawda, że Ziemia ukształtowana, zasiedlona, zasiana – przez to, co zostało sprowadzone z kosmosu. Słucham.

PYTANIE: W publikacji Ingo Swana Penetracja autor opisuje zjawiska paranormalne, oraz działania super-tajnej grupy wywiadu amerykańskiego metodą telepatii w poznaniu przestrzeni kosmicznej. Czy nie jest to właściwy sygnał i czas dla wielu ludzi na Ziemi, aby zacząć rozwijać te „uśpione” w każdym z nas zdolności, które będą potrzebne po roku 2012?

EN-KI: Tak się stanie, że telepatia będzie językiem powszechnym danym każdemu, ale dopiero po roku dwunastym. Będzie to ogólnoświatowy język – telepatia. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, pytanie od Ireny. Mam wrażenie, że żyłam w starożytnym Egipcie – czy to prawda? Jaka jest moja misja na Ziemi obecnie?

EN-KI I tutaj trzeba było by trochę pomyszkować, popenetrować w twoim życiu. Dlatego na tak obszerne pytanie – a jest ono obszerne – chciałbym z tobą się spotkać ja, En-Ki, na sesji osobistej. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Czy Księżyc jest strukturą sztuczną, czy też stworzoną do jakichś potrzeb?

EN-KI: Jaką sztuczną? Gdzieście się tego naczytali? Jest to kawałek Ziemi, po oderwaniu się od planety Ziemia. Dlatego ma taki ścisły związek z Ziemią. Nie jest sztucznym tworem, jest jak najbardziej prawdziwą małą planetą – wasz ziemski Księżyc. Słucham.

PYTANIE: Pytanie od Karoliny. Dużo osób jest pod dużym wrażeniem opublikowanej w tym roku Piątej Ewangelii. Jest ona nie tylko logiczna i zrozumiała, ale wyjątkowo piękna i etyczna. Nie brzmi w sposób zagmatwany jak cztery znane nam Ewangelie, jak wiemy, zmienione po Soborze w Nicei w 325 roku, kiedy Kościół szedł na ugody z żądnymi swobód imperatorami, aby utrzymać majątek i wpływy…

EN-KI: Wystarczy… A teraz przyjrzyj się bliżej. Kto jest przeciwny Piątej Ewangelii, oprócz ludzi, którzy ją czytają… i wtedy uzyskasz odpowiedź. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, następne pytanie. En-Ki, z jakich struktur energetycznych pochodzisz? Jaki to wymiar?

EN-KI: Siódmy… tak można to określić. Jest to siódmy wymiar. Często mówicie, kiedy jesteście szczęśliwi: „Czuję się jakbym był, czy była – w siódmym niebie”. Więc, niech to będzie jako struktura, lub – niebiosa. Z tego właśnie poziomu pochodzę. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Jarka. Jaką energią jest człowiek o imieniu Andrzej Zieliński?

EN-KI: Ile razy mam was uczyć, i ciągle te same błędy popełniacie – jak małe dzieci. Kiedy na takim spotkaniu dużym, zbiorowym – pada takie pytanie, podające mi tylko zimne dane, nazwisko i imię – i odpowiedz, En-Ki… Nie odpowiem, bo nie odbieram energii. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, mam tutaj ostatnie pytanie które brzmi: i co dalej?

EN-KI: Ano – dalej to już zależy od was. My, jako istoty duchowe, my jako byty, bo i do nich też należałem, robimy wszystko, co jest w naszej mocy, żeby pomóc. I co dalej, pytam się ?… I co dalej – zamierzacie zrobić istoty ludzkie ze sobą? Ze swymi rodzinami? I z Ziemią? Właśnie… i co dalej? Mądre, bardzo krótkie pytanie. I co dalej? Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, dotarło do mnie jeszcze jedno pytanie od Shamsan. Drogi En-Ki, czy zgadzasz się ze mną, że fakty miały się tak, jak to jest napisane w Ewangelii Piątej i Chrystus przez całe życie prosił, aby nie zabijać zwierząt, nie rozmnażał też ryb – jak podają sfałszowane Ewangelie – ale grona? Kochał zwierzęta i nakazywał troszczyć się o nie, o braci naszych mniejszych i nie zabijać dla przyjemności i pożywienia, ale karmić się roślinnością… okazując miłość całemu stworzeniu, w którym objawia się jego wspaniały Stwórca?

EN-KI: Tak, Jezus kochał wszystko, co żyje na Ziemi. Powiedział, żeby ci, co mogą, mogą się wystrzegać jadła mięsnego – niech to czynią. Ale, odwołam ciebie do Praw Mojżeszowych, do Starego Testamentu, gdzie jest wyraźnie napisane, żeby wystrzegać się mięs nieczystych… nieczystych… A ci, co muszą, gdzie – organizm potrzebuje „tego paliwa” – niech spożywają. Ale pozbawić życia zwierzę trzeba w sposób humanitarny, nie znęcać się odbierając życie. Więc Jezus siłą nie nakazuje pozbywać się jadła mięsnego, czy to ptactwa, czy to ryb. Mówi – tym ludziom, co mogą to uczynić… co bez problemu mogą żywić się warzywami, roślinami, owocami. Nie jest to przymusem. Sam Jezus dając przykład życia normalnego na Ziemi – jadał też ryby, co jest ujęte zarówno w Nowym Testamencie, jak i w Piątej Ewangelii… Słucham.

IWONA „SHAMSAN”
Przerywa sesję i puszcza przez dyktafon fragment nagranej sesji prywatnej

EN-KI: Iwono… otrzymasz mikrofon i będziesz mogła mówić. Niegrzecznością jest przerywać…

IWONA „SHAMSAN”
(usiłuje coś powiedzieć – nie jest to słyszalne w nagraniu)

EN-KI: Iwono… Iwono… Iwono… Jeszcze raz powtarzam… Twoje sesje, twoje przekazy mogą być do pozazdroszczenia. Są piękne, czyste i prosiłem ciebie o współpracę i proszę o opamiętanie się Iwono… Iwono… Iwono… Słucham.

IWONA STANKIEWICZ: Dziękuję, Samuelu, nie ma więcej pytań. Chciałam zapytać, czy miałbyś jeszcze do przekazania coś dla wszystkich osób tutaj zgromadzonych?

EN-KI: Mogę… mogę przekazać. Cieszę się, że tu jestem. Cieszę się, że mogę uczestniczyć, że mogłem uczestniczyć i powtórzę raz jeszcze słowa: „I co dalej?” Co zamierzacie uczynić po tym spotkaniu? Po tej dawce informacji i dawce energii… Otrzymaliście dużo i daję wam czas na przemyślenie – i co dalej… Co dalej? Dziękuję za cierpliwe wysłuchanie słów moich. Dziękuję.

IWONA STANKIEWICZ: Dziękujemy bardzo.

 

CHEOPS (82)

SESJA PUBLICZNA, CHICAGO
6 KWIETNIA 2008

SESJA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, BARBARA CHOROSZY,
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA W CHICAGO

Barbara: Pytanie od Barbary i/lub od publiczności zadane przez Barbarę Choroszy
Istota Duchowa : Odpowiedź za pośrednictwem Lucyny Łobos

Istota Duchowa: Powitać pragnę dzisiaj, w tym mieście, moim mieście Chicago. Jestem „w zastępstwie”. Swoje imię wyjawię po zakończeniu rozmowy. Opiekun Ziemi nie przyjdzie na rozmowę, tak jak było ustalone. Za to ja – po obserwacji, wyciągnąć wniosków parę chcę dzisiaj. Com się napatrzył, tom się napatrzył… I nasłuchał. To – jak was prosił Opiekun Ziemi. Nie mówię tylko do zebranych na sali, ale oczekuję, aby te słowa moje zostały w eter wysłane – i aby większość usłyszała. Otóż to, co obserwowałem po przekazaniu mi opieki przez Opiekuna Ziemi nad miastem Chicago – co ma znaczyć utworzenie się „opozycji”, która działa przeciwko Opiekunowi Ziemi?! Tutaj zaznaczam – nie działają przeciwko Opiekunowi Ziemi, ale przeciwko sobie!!!! Ja jestem jeszcze do września, i tu dzisiaj mając sposobność rozmowy, powiadam – powiadam opozycji: dam znać o sobie!…
Teraz wymienię imię kogoś , kto zieje żądzą nienawiści przeciwko Opiekunowi Ziemi – jest to niewiasta… Niewiasta z Nowego Yorku. Mogę powiedzieć: twa choroba ma fundamenty w tobie, z nienawiści do Opiekuna Ziemi! Jeśli nie wyzbędziesz się nienawiści, Barbaro z Nowego Yorku, to twa choroba cię zniszczy! Nie wolno, nie wolno bezcześcić imienia Opiekuna Ziemi!!! Nie będę się zbyt rozwodził, bo i pytań jest nadto – więc słucham, jako pierwszego pytania. Słucham.

Barbara: Witam Cię bardzo pięknie, nasz obecny Opiekunie miasta Chicago. Pozwól, że złożymy również pokłon Duchowemu Opiekunowi Ziemi – Wielkiemu Panu Enki. Dziękujemy, że nas zaszczyciłeś swoją obecnością i że zechciałeś odpowiadać dzisiaj na nasze pytania. Pierwsze pytanie pozwoliłam sobie zadać od siebie, jako że pomimo ciągłego mówienia o celu Misji Faraon, ciągle jest niezrozumienie, i większość ludzi uważa, że Misja Faraon/Projekt Cheops – czyli sprawa wykopania Faraona, czyli KLUCZA do Systemu ochrony Ziemi – jest tylko naszą sprawą i sami czują się zwolnieni z fizycznej pomocy na rzecz włączenia osłony naszej planety na czas przelotu Nibiru w 2012 roku. Uważają, że kiedy system zostanie włączony i Ziemia dostanie osłonę – wtedy oni też się przy okazji uratują. Są zupełnie obojętni na nasze wołanie o pomoc, a przecież na wykopaliska potrzebne są duże nakłady finansowe. Proszę o wyjaśnienie i komentarz.

Istota Duchowa: Nie ma bardziej błędnego myślenia. Wyjaśnię na podstawie Starego Testamentu. Było takie miasto – Babilon, które runęło w gruzach, a wraz z nim zginęło mnóstwo ludzi. Podobna sytuacja – czyli historia się powtarza. Teraz jest też Babilon, Wielki Babilon – i w tym Babilonie rozpoczęło się znaczenie – dawanie „Znaku Życia”. I kto ten Znak Życia posiadał, będzie – żył będzie! Kto tego Znaku Życia mieć nie będzie – Zegar Kosmiczny – Zegar Czasu, inaczej PRECESJA, a wraz z PRECESJĄ przyjdzie wojsko, Niebiańskie Wojsko, pod dowództwem Wielkiego Wodza. Kto jest tym Wodzem – domyślcie się sami. I wtedy, będzie rozdzielenie – jedni do życia, drudzy na stracenie. Znak Życia będzie widoczny tylko dla Wojska Niebiańskiego. Znak Życia będzie wpisywany przez wybranych ludzi, czyli naszych współpracowników ziemskich. Nic bardziej błędnego myśleć, że nas można oszukać. Wy, istoty ludzkie jesteście mistrzami w oszukiwaniu, ale Istot Duchowych się nie przechytrzy. I albo, zaczniecie się budzić z tego letargu, bo samo zabezpieczenie Ziemi – życia wam jeszcze nie uratuje. Do tego jeszcze trzeba zmienić siebie – SERCE SWOJE. Przygotować się na nowy czas kosmiczny, i na przyjście tego Wojska Niebiańskiego. Nie wystarczy powiedzieć – mam czyste serce, to czyste serce zobaczą Ci, którzy będą rozdzielać. Tak, że porównajcie dwa Babilony – tamten i dzisiejszy. Słucham.

Barbara: Jak będzie odczuwalna energia PRECESJI przez ludzi przygotowanych, a jak przez ludzi nie przygotowanych na jej przyjęcie?

Istota Duchowa: Przygotować się do Precesji powinien każdy z was, osobiście. Przede wszystkim – powinien każdy w drugim człowieku zobaczyć to, co najlepsze i z siebie wyzwolić to, co najlepsze… Co będzie czuł, co będzie czuł każdy, kogo dotknie energia Precesji? Radość, szczęście, spokój wewnętrzny, i radość z tego, że jest się na Ziemi, i radość z tego, że drugi człowiek nie stracił życia. To będzie odczuwalne – dla tych, którzy się otworzą na energię Precesji. Ci, którzy nie otworzą się na energię, nową energię kosmiczną – odwrotność sytuacji. Będzie nienawiść wobec drugiego człowieka, będzie walka o przetrwanie, będą grabieże, morderstwa – ale, to nie będzie się imać tych, którzy posiadają wpisany „Znak Życia”. Słucham.

Barbara: Dziękuję bardzo. Czy data 21 grudnia 2012 roku, jest dokładną datą nałożenia się trzech cykli: zodiakalnego, czyli wejścia w Erę Wodnika, przelotu Nibiru i Precesji?

Istota Duchowa: W Erę Wodnika Ziemia już weszła, a stało się to w roku 0000. Nie ma pomyłki, jest tylko celowe przesunięcie czasu po to, aby dać na schronienie, ewakuację – pewnym ugrupowaniom ludzkim. Przelotu Planety nie łączcie z Erą Wodnika – cykle się nakładają. Jest to PRZEZNACZENIE – NIE WYROK!!! Jak to mówią, też pewne ugrupowania o wyroku – wyroku nie będzie! Przeznaczeniem Planety X (Nibiru) jest mieć ten kurs. Przeznaczeniem PRECESJI – czyli nazwane to jest KALENDARZEM GREGORIAŃSKIM – co 25 tysięcy lat wchodzić w następny cykl energii – podwyższania energii. Tak to wygląda. Słucham.

Barbara: Czy pomimo włączenia osłony Ziemi, będzie ludzkość ewakuowana w czasie Planety X?

Istota Duchowa: Jeśli zabezpieczenie zostanie uruchomione – to uruchomcie swoje umysły i wyobraźcie sobie „klosz”, a w kloszu jeszcze inny klosz – czyli Ziemia po otrzymaniu zabezpieczenia, otrzymawszy je na tyle – uchroni Ziemię, że skutki przelotu Planety będą znikome, i będzie wiadome jakie tereny będą objęte przelotem, ale nie dojdzie do PRZEBIEGUNOWANIA. Meteoryty, czyli to, co „ciągnie” za sobą Planeta X, spalą się w tej osłonie energetycznej, i tak naprawdę ewakuacja nie będzie potrzebna. Ale, pod warunkiem, że zabezpieczenie zostanie uruchomione. Przed PRECESJĄ ŻADNEJ EWAKUACJI, ŻADNEJ UCIECZKI NIE MA! Bo to objęte będzie na całej Ziemi. Słucham.

Barbara: Czy rządy państw, środki masowego przekazu i kapłani przełamią się w końcu i przekażą przed 2012 rokiem ludziom informacje i powiadomią o zbliżających się wydarzeniach roku 012?

Istota Duchowa: I tak, i nie. Powiadomią dopiero w roku 12-tym, kiedy to już zdążą się ewakuować, schować. I wtedy – „róbcie sobie” co chcecie – jak wy to mówicie – „kto żyw, niech się ratuje!” Jak chce i gdzie chce! Do tej pory, tylko strzępy informacji będą przekazywane. I tak, owo ugrupowanie i media okrzykną tych, którzy przekazują informacje – że są „niepoczytalni”. Chodzi o to, żeby jak największa populacja ludzka została przetrzebiona. Tak wygląda prawda.

Barbara: Dziękujemy bardzo. Czy faktycznie dojdzie na Ziemi do „upozorowanego ataku istot pozaziemskich”, które szykują do zastraszenia ludzi pewne ugrupowania?

Istota Duchowa: Tak, ale to nie będą istoty z Kosmosu. Ten upozorowany atak będzie zorganizowany przez ziemskie siły zbrojeniowe, przez wojsko – aby tylko zakomunikować i podać do wiadomości ludziom, że to uczynili przybysze z Kosmosu. Wzbudzić strach! Wywołać panikę! Istoty ludzkie w panice i strachu zaczną się wzajemnie zabijać. Słucham.

Barbara: Czy na czas zaburzeń klimatycznych, wskazane jest na tym terenie posiadanie własnych, awaryjnych agregatorów prądu?

Istota Duchowa: Kiedy jest własne źródło zasilania – czyli masz ten „olej”, który będzie napędzał agregator – to tak. Wszystkie systemy, włącznie z komputerowymi, mogą przestać działać. I to też jest w „scenariuszu” pewnego ugrupowania. W odpowiednim momencie – powiem, jakie to ugrupowanie. Słucham.

Barbara: Czy w najbliższych latach, czy też miesiącach, dojdzie do „zniknięcia gotowni”, jak pisał w swojej książce Jan van Helsing?

Istota Duchowa: To, co mi wiadomo, to chodzi o waszą „mamonę”, tak skrzętnie organizowaną i chowaną. Chowajcie dalej, a zwłaszcza w bankach… Potem, ta wasza mamona wraz z bankiem, zniknie! I co wtedy? Co wtedy zrobicie? A mamony, jako takiej – pieniądza – nie będzie, ale dopiero po roku 012. Teraz do roku 12-tego – to „źródło zabezpieczenia”” jeszcze będzie. I jeszcze będą ci, dla których „bogiem” i zabezpieczeniem – będzie mamona. Obserwuję was, i mogę powiedzieć: gromadźcie skarby swoje – nie w bankach, ale w sercu… Bo, kiedy przyjdzie Wojsko Wielkiego Wodza, możesz wtedy powiedzieć – Panie! Jestem gotów! Jestem gotowa na rozliczenie! I wtedy, wtedy się okaże, co nagromadzone zostało w sercu. Wojsko, które przybędzie – nie będzie patrzeć na wasze opasłe konta bankowe, ani wielkie domy! Tak może być, że Znak Życia otrzymuje ten, na którego patrzycie dzisiaj z pogardą, a nazywacie „bumem” – a przejdzie obojętnie obok pięknego domu, którego właściciel ma opasłe konto w banku. I powie: „Nie znam cię! Nie znam cię!… Słucham.

Barbara: Czy kiedy się nas zmusza, lub nasze dzieci – do wyrażenia zgody na wszczepienie sobie „chipa” – czy musimy wyrażać na to zgodę?

Istota Duchowa: Chcesz być niewolnikiem tego ugrupowania? Nikt cię nie zmusi do tego, żeby być „zachipowanym”. To ugrupowanie, któremu już się zaczyna palić grunt pod nogami, i wymyka się wiele spraw spod kontroli, chce mieć nad wami kontrolę! Czy wiecie, jak mówią o ogóle ludzkości? Masa, masa ludzka, którą trzeba „zdziesiątkować!”. „Chipy” nie mają nic wspólnego z dawaniem Znaku Życia – i uwierzcie, uwierzcie mi tutaj dzisiaj – nikt was nie zmusi – bo raz, czasu mało pozostało – a kiedy opór ludzkości będzie wielki, nie będą w stanie was kontrolować poprzez wszczepianie wam chipów.

Barbara: Czy dojdzie do wojny z Iranem?

Istota Duchowa: Nie zdążą, nie zdążą. Będą takie przepychanki, ale do wojny otwartej nie dojdzie. Słucham.

Barbara: Czy można zadać pytanie, jak będzie wyglądała ekonomia i gospodarka na Ziemi po roku 2012, i jaki będzie miała wpływ na nasze życie?

Istota Duchowa: Można, można. Sam rok 12-ty, to tak, jak gdybyś w domu po wielkiej gościnie miał bałagan, który trzeba posprzątać. Więc, odbędzie się wielkie sprzątanie. Dodatkowo zaczną już przybywać – widzialnie – Istoty, które cały czas pomagają przy ratowaniu Ziemi. Przybędą Istoty różnych specjalności, różnych zawodów – będą uczyć, będą wdrażać swoją technologię. I tutaj – wy tu na Ziemi, możecie powiedzieć dzisiaj, że ten „system wspólnego dobra” jest mało ciekawy. Naprawdę – to ten system – jest bardzo ciekawy, bo nie będzie zbyt bogatych, i nie będzie biednych. Poziom ludzki będzie na takim poziomie, żeby wszyscy byli szczęśliwi – a uwierzcie mi – SZCZĘŚCIE i MIŁOŚĆ nigdy się nie znudzi! Słucham.

Barbara: Czy energią REIKI można przetworzyć pożywienie z produktów modyfikowanych genetycznie na pełnowartościowe? Jeśli tak, to w jakim stopniu i jak długo trzeba dawać energię?

Istota Duchowa: To też jest uzależnione od tego, kto ją daje – kto dostał inicjację Reiki. Czy to jest prawdziwy Reikowiec, czy tylko „atrapa”? Bo w wielu przypadkach – nauczycielami, mistrzami, zostali niewłaściwi ludzie – i ci ludzie próbują leczyć, próbują uczyć, jak energię przekazywać. Takich nauczycieli i tutaj w Chicago jest sporo. Tak, jak powiedziałem – oszukiwać możecie się wzajemnie – to się na jakiś czas udaje, ale NAS oszukać się nie da! Prawdziwą energią Reiki leczył Jezus, i inni prawdziwi Mistrzowie. Ale ONI byli prawdziwi! I ich energia otrzymywana i przekazywana z Niebios – była silna, prawdziwa! Tacy dokonywali cudów. Ale, oni byli prawdziwi… Istoto, która zadałaś to pytanie – na to pytanie, odpowiedz sobie sama. Słucham.

Barbara: Czy można jakoś oczyszczać i uzdatniać naszą wodę pitną, która zawiera duże ilości różnych zanieczyszczeń, w tym również różnych odpadów, medykamentów, wydzielin, substancji chemicznych, itd. Czy mamy na to jakiś wpływ i czy możemy ją jakoś uzdatnić do picia?

Istota Duchowa: Oczyszczenie wody – racja, jest potrzebne, bo woda wasza posiada zanieczyszczenia szkodliwe dla zdrowia ludzkiego. I ta woda, która płynie dzisiaj z waszych kranów – jest martwą wodą. I trzeba by było ją „ożywić”, naenergetyzować. Na czas dzisiejszy – najbardziej do tego nadaje się kryształ górski – czyli wrzucenie do wody kryształu, pozostawienie na 24 godziny, wtedy masz „żywą wodę”, a wszystkie zanieczyszczenia spadają na dół. To, co jest możliwe do zrobienia przy dzisiejszych czasach i technice. Po roku 012, nie zaraz , ale wkrótce – odpowiednie urządzenia zostaną przywiezione na Ziemię, które będą oczyszczać atmosferę i wodę. Na dzień dzisiejszy – ratujcie się i ożywiajcie wodę, właśnie kryształem górskim – którego, póki co, nie brakuje.

Barbara: Czy taka metoda, jak zamrażanie wody – też będzie dobre? To znaczy, zamrażanie i rozmrażanie jej przed piciem?

Istota Duchowa: Barbaro, jestem rozumnym Duchem i powtarzać mi nie trzeba. Zamrażanie wody pozbawia wodę bakterii i jest dobre, bo działa na podobnej zasadzie co kryształ górski – oczyszcza wodę. Z kryształem jest mniej problemu, bo przy zamrażaniu – trochę „zachodu” trzeba użyć, a tutaj tylko wrzucasz do wody kryształ. Stosujcie metodę jedną lub drugą. Słucham.

Barbara: Jak możemy dotrzeć do osób, które drwią z przekazów Misji Faraon? Co robić, gdy jest to ktoś z najbliższej rodziny?

Istota Duchowa: Nic. Teraz cię odwołam do Nowego Testamentu. Z którego rozdziału – nie powiem – sprowokuję do szukania. Powiedział Jezus do uczniów, kiedy zadali mu dokładnie to samo pytanie, co ja dzisiaj usłyszałem – więc zacytuję: „Kiedy nastąpi ten czas, wprzódy będzie mówione, głoszone, będą prorokować i wołać, prosić o przebudzenie, o otwarcie serc, o zrozumienie”… Kiedy nie będzie odzewu, Jezus powiedział: „Kiedy nastąpi ten czas – z jednego łoża jedno zostanie zabrane, drugie zostanie”… Więc, nic nie zrobisz. Możesz zamilknąć i to zaintryguje najbliższych, dlaczego milczy? Dlaczego nic nie mówi? Dlaczego? I to może być ratunek. Przeczytaj sobie – „Sodomę i Gomorę” – jak było i wyciągnij z tego lekcję. Bo będzie też tak – bo Bóg powiedział też: „Za pięć dwunasta, jeszcze dam szansę na wyjście ze strefy zagrożonej”. Więc, nie zamęczajcie informacjami – MILCZENIE, milczenie przyniesie lepszy efekt, niż mówienie i udowadnianie, że ma się rację. Słucham.

Barbara: Co się stanie z Watykanem po upadku religii?

Istota Duchowa: No cóż – obiekty, jak obiekty – mogą posłużyć w różnych celach, ale na pewno nie będzie to już „gniazdo szerszeni”. Znajdzie swoje miejsce i użytek, bo i puste pomieszczenia pozostaną – bo jako pierwsi do schronów wejdą kapłani. Słucham.

Barbara: Czy również zwierzęta po roku 012 będą miały wydłużony czas życia?

Istota Duchowa: Proporcjonalnie do czasu w jakim przychodzi żyć zwierzętom. Główny projekt przedłużenia życia jest dla ludzi. Zwierzęta uzyskają należyty szacunek po roku 12-tym – to, co im przysługuje od ludzi – szacunek. Słucham.

Barbara: Co jest „miarą” uduchowionego człowieka – jak rozpoznać uduchowionego człowieka i nie pobłądzić na duchowej drodze?

Istota Duchowa: To tak, jak gdybyście chcieli wypić łyżką Atlantyk… To tak, jakby się chciało poznać naturę kobiety… SERCA, właśnie serca posłuchaj – i to serce niech cię prowadzi do człowieka. Najważniejsze jest to, aby każda istota ludzka, w drugim człowieku zobaczyła siebie – a przede wszystkim, chciała otrzymać od drugiego człowieka to, co najlepsze – i wtedy dopiero zacznie się droga duchowa, kiedy będzie szacunek wobec drugiej istoty ludzkiej. Słucham.

Barbara: Czy będą otwarte Archiwa Watykanu przed upadkiem religii?

Istota Duchowa: Czy to miał być żart, to pytanie? Przecież kapłani zrobią wszystko, żeby zatrzeć ślady swojej działalności przez te tysiące lat. Jak można udostępnić to, co było złego zrobione przez te lata. Oczywiście, że nie będą udostępnione. To, co nie zdołają zabrać ze sobą do miejsc ewakuacji – zostanie spalone. I nie łudźcie się, że kapłani będą zabierać – jak to się mówi – „zwykłych śmiertelników”… Dla takich w schronach miejsca nie będzie. Więc, historia odnośnie Ziemi będzie odsłonięta – ale, po wykopaliskach!… Słucham.

Barbara: Czy kapłani powrócą po roku 12-tym z podziemi?

Istota Duchowa: Powrócą. Pozdejmują szaty duchowne – jak mówi przepowiednia: „Wezmą pług i będą orać. Kardynałowie zdejmą sutanny i założą rodziny – czyli, zostaną nierozpoznawalni”… Nie wrócą do starego systemu religijnego – bo, nowy system religii nastąpi. To, co było, nie wróci – narodzi się NOWE! Słucham.

Barbara: Czy Chicago może w jakiś sposób pomóc Misji w Hawarze?

Istota Duchowa: Cały czas jest mówione. Czy tylko Chicago? Cały świat powinien być zaangażowany – cały świat! Nie tylko pracą, ale i sakiewką. Na dzień dzisiejszy to, co zostało uczynione, to rozpoczęcie – rozpoczęcie tego ważnego dzieła, jak WYKOPALISKA. Ale – za wykopaliskami stoi każdy z was, każda istota ludzka żyjąca na Ziemi! Bo wykopaliska to ŻYCIE! Twoje, twoich dzieci, twojej rodziny. I angażując się w tą Misję Ratowania Ziemi – każdy z was ratuje siebie i swoją rodzinę! I jeśli w pewnym momencie nie wpłyną odpowiednie fundusze – wykopaliska staną. A za zatrzymanie wykopalisk, gdzie głową zapłacą ci, co dzisiaj podpisują umowę – bo, jak już wiecie „pod gilotynę” może pójść jedna głowa. Tą głową, która zapewniła, że znajdą się fundusze, że fundusze będą dostarczane tym, którzy pracować będą – jest fundacja, gdzie dzisiaj ze zdziwieniem pytacie jeden drugiego: dlaczego „Światowid”? „Światowid” podłożył głowę pod gilotynę – jak myślicie, dla kogo? Dla siebie, czy dla wszystkich? Czy ta głowa, która jest pod gilotyną – a od was zależy czy odpadnie… Jeżeli gilotyna odetnie głowę „Światowidowi”, bo Światowid umowy nie dotrzyma i finansów nie będzie – to i zabezpieczenia nie będzie. Owszem – wykopaliska Ratowania Ziemi się rozpoczną – i co dalej? I co dalej? Więc, jesteście istotami inteligentnymi – na swój sposób – więc głoście, głoście potrzebę pracy! Potrzebę wykopalisk! I oby one nie stanęły z braku funduszów!!! Pracować można, mieć swój wkład – bo Hawara otwiera drogę do Gizy, do Chufu-Budowniczego – Ten, Który jest tym KLUCZEM. Jeśli liczyć potraficie, to policzcie… Zegar Czasu nieubłagalnie do przodu się posuwa i zatrzymać się nie chce. Bije minuty, bije godziny – godzina za godziną. Pytacie się mnie co należy zrobić? Nie dopuścić, żeby ta gilotyna ucięła głowę „Światowidowi” – temu, który zaręczył dzisiaj głową, że wykopaliska – zarówno w Hawarze, jak i w Gizie – będą szły całą parą!!!

Barbara: Czy po wydobyciu urządzenia – KLUCZA do Systemu – nie istnieje zagrożenie, że zostanie ono przejęte przez pewne ugrupowanie?

Istota Duchowa: Gdyby tak miało być, to byśmy już dawno wskazali miejsce pochówku BUDOWNICZEGO, ale wszystko ma swój czas, miejsce i wyznaczoną godzinę – i ludzi. Nie jest przypadek, że właśnie ci ludzie, ten czas… Nie dopuścimy, aby ugrupowanie, które imię ma ILUMINACI, „przechwyciło” sprawę – którym najbardziej zależy na tym, żeby zostało na Ziemi, jak najmniej ludzi. Chcecie widzieć, kto was chce „zachipować”, a wy chcecie posłusznie nadstawić karku? ILUMINACI… Więc, otrząśnijcie się z tego letargu i nie dajcie się zastraszyć żadnym mediom, żadnym krzykom, pod żadnym pozorem – prośby, groźby – nie pozwalajcie sobie wszczepić, bo staniecie się niewolnikami ILUMINATÓW.
Mówisz Barbaro, że czas się pożegnać, bo pytań nie masz więcej… Więc, czas już nastał też, żebym i ja się przedstawił. Zanim powiem „do zobaczenia!”, bo jeszcze się mnie nie pozbędziecie. Czas, jaki otrzymałem – ROK – od września, do września. I teraz, kiedy się już ujawnię tutaj, to przyjrzę się zarówno tym, którzy się otwierają, chcą się otworzyć, chcą swe serca oczyścić – i tym się przyjrzę, którzy wszystko robią, żeby Misja Ratowania Ziemi się opóźniała. Zapłacę też za szkalowanie Opiekuna Ziemi, którego kocham nade wszystko i nie pozwolę obrażać. Moje imię MARDUK. Moja siedziba to Kościół Anielski – tam możecie do mnie przyjść – kto się mnie nie boi i serce ma otwarte. Pomagam tym, którzy mają w sercu skruchę i chcą poprawy. Nie pomogę tym, którzy mają dużo jadu w sercu, a mówią same „słodkie słowa”. Zatem – ja MARDUK – „chwilowy” Opiekun miasta Chicago – dziękuję za spotkanie i za rozmowę. Dziękuję.

Barbara: I my bardzo serdecznie dziękujemy Tobie, Marduku.

 

PROJEKT CHEOPS (84)

SESJA PUBLICZNA, CHICAGO
27 KWIETNIA 2008, Sala SWAP

SESJA CHANELINGU TELEPATYCZNEGO
UCZESTNICY: LUCYNA ŁOBOS, BARBARA CHOROSZY,
ORAZ UCZESTNICY SPOTKANIA W CHICAGO

Barbara: Pytanie od Barbary i/lub od publiczności zadane przez Barbarę Choroszy
Marduk: Odpowiedź za pośrednictwem Lucyny Łobos

MARDUK: Witam serdecznie w tym mieście Chicago. Zgodnie z umową, jaka została zawarta pomiędzy Opiekunem Ziemi, a wami – Opiekun Ziemi nie przyjdzie. Ale za to ja jestem – ja, Marduk, który chwilowo zastępuję tutaj Opiekuna Ziemi. Cieszycie się, prawda? Zatem, z uwagi na to, że pytań jest troszeczkę, nie będę „się rozwodził”, tak jak to czyni Opiekun Ziemi. Zatem, słucham pierwszego pytania.

BARBARA: Witamy Cię bardzo gorąco i serdecznie Marduku – i dziękujemy, że przybyłeś na nasze spotkanie. Pozwól, że złożymy również pokłon Duchowemu Opiekunowi Ziemi – Wielkiemu Panu EN – KI. Teraz przejdę do przekazywania pytań. Pytanie pierwsze. Czy ludzie zrozumieją, że na Misję Faraon są potrzebne pieniądze. Bardzo prosimy Przybyszów, o głębsze otwarcie umysłów ludzi na zrozumienie bardzo ważnej misji i o pomoc, aby znaleźli się sponsorzy.

MARDUK: Czy ludzie zrozumieją? Nie. I tutaj posłużę się pewnym przykładem – i cofnę się do historii wstecz, kiedy to była budowana Arka Noego przez Noego. Sam, wraz z rodziną zmagał się z budową – tylko nieliczni pomagali i ci nieliczni – też odeszli. Kiedy zaczął padać deszcz, a drzwi Arki się zatrzasnęły, na wejście było za późno. Długo prosił Noe: „pomóżcie, pomóżcie i wsiądźcie, a uratujecie życie”. Tą samą Arką – w tym Wielkim Babilonie, w jakim wam przyszło żyć – jest Egipt, a ściślej mówiąc – Piramida, PIRAMIDA CHEOPSA. Historia się powtarza, a nie powinna, bo ludzkość na otwarcie umysłów dostała dodatkowo dwa tysiące lat. Przybył taki na Ziemię – o imieniu – tak sobie nadał: Jezus, który już mówił o tym, co będzie. O Wielkim Babilonie mówił. Z tych nauk dwóch tysięcy lat – co ludzkość wyniosła ? Teraz chcecie, żeby przybysze z Kosmosu, wraz z Istotami Duchowymi wykonały pracę zabezpieczenia Ziemi – po to, żeby ratować Ziemię i ludzi. A ja się pytam, tutaj, dzisiaj : po co Bóg dał wam wolną wolę i rozum? Po to, żeby z tego skorzystać! Czy nauki Jezusa, poszły po próżnicy? Teraz się oczekuje cudu, cudu z Nieba? A wasza wola – mieszkańców Ziemi, jest jaka – oczekiwania na spełnienie tego cudu? Nie mówię tylko do tej gromady, zgromadzonej dzisiaj – ale życzę sobie, aby słowa moje dzisiejsze poszły w eter na świat cały – żeby usłyszeli. Zarówno naukowcy, jak i kapłani. Wszyscy! Wszyscy jesteście jednakowo odpowiedzialni! Ziemia… Ziemia Planeta ludzi! I to wy jesteście odpowiedzialni za to, co się może wydarzyć, albo nie wydarzy. Słucham.

BARBARA: Dziękujemy bardzo. Marduku, wielu nauczycieli duchowego rozwoju przekazuje nauki: „kierujcie się sercem”- czy możemy prosić o sprecyzowanie tego tematu?

MARDUK: „Kierujcie się sercem”… A o co przez te wszystkie lata prosił Opiekun Ziemi? O miłość, o otwarcie się sercem. Serce – to nie tylko pompa ssąco-tłocząca, ale magazyn informacji. Nie da się przekazać definicji na temat serca. Niech każdy z was zrobi podsumowanie swojego życia, co zrobił dobrego – nie dla siebie, ale dla drugiego człowieka. Jeśli znajdziesz w swym życiu coś, co zrobiłeś dobrego dla drugiego człowieka, to znaczy, że masz serce. Słucham.

BARBARA: Wielu ludzi na Ziemi nie rozumie do końca, co to jest PRECESJA – czy moglibyśmy otrzymać bardziej dokładne wyjaśnienie?

MARDUK: Tą nazwę nadali uczeni – bo tak brzmi „naukowo”. Kościół, religia chrześcijańska – nazywa ten czas, „czasem gregoriańskim”. Czas Gregoriański Kalendarza Kosmicznego trwa 25 tysięcy lat. Teraz wchodzicie w trzecie 25-cio lecie zmian kosmicznych na Ziemi. Czyli – każde 25 tysięcy lat, to wejście na wyższy wymiar energetyczny. I w tym czasie zbiegają się te cykle – czyli owa Planeta i – nazwijmy to – Kalendarzem Gregoriańskim. I Kosmos zacznie odliczać nowy czas kosmiczny. Czyli wchodzicie w czwarty wymiar. Zarówno jeden cykl w planetach, jak i PRECESJA – czyli Gregoriański Kalendarz się rozpoczyna – jest jednakowo trudne dla mieszkańców Ziemi i samej planety. W prosty sposób – kończy się 25-cio letnia energia (w tysiącach lat) – musi przyjść nowa. Zegar Kosmiczny się zatrzymuje po to, żeby ponownie odliczać czas – następne 25 tysięcy lat. Tylko, że kiedy wejdziecie w to czwarte 25-cio lecie czasu kosmicznego – CZWARTY WYMIAR – ci, co przetrwają – umysły wasze też będą poddane transformacji, czyli, doskonalenia się. Będzie to proces, proces, który będzie powoli mózgi wasze doskonalił. Słucham.

BARBARA: Czy po roku 2012 będą takie rządy jak teraz, czy będą jeszcze ci politycy, z jakich paliw będziemy korzystać i jaka będzie religia?

MARDUK: Po to jest Oczyszczanie na Ziemi, żeby ten bałagan uprzątnąć. Czy kiedy sprzątasz mieszkanie w domu, zostawiasz jeszcze śmieci, czy je usuwasz? Czy kiedy masz robactwo w domu, zostawiasz „osobniki na rozmnożenie” – czy je usuwasz? Ten system rządów i religii się nie sprawdził. Więc, trzeba dokonać „dezynfekcji”. Planowane jest zaoszczędzenie paliwa – czyli tej gospodarki rabunkowej, jaką dokonujecie względem Ziemi – energię Słońca wykorzystać na pojazdy, które też będą udoskonalone. Ziemia musi zacząć oddychać, istnieć. Bo, teraz jest sukcesywnie niszczona. Słucham.

BARBARA: Kiedy w Watykanie pojawi się ostatni papież?

MARDUK: Nie zdąży – bo bardzo dbają o zdrowie obecnego papieża, myśląc, że przechytrzą i oszukają czas – a przy okazji nas. Bo kapłani bardzo dokładnie znają czas zmian na Ziemi i boją się tej III Przepowiedni Fatimskiej, chcąc siłą przytrzymać obecnego białego papieża. Tylko, że korzenie skóry tego papieża sięgają koloru czarnego. Ten papież obecny będzie do roku 12 – tego. Słucham.

BARBARA: Co jest Waszym życzeniem, żeby zostało wydobyte z Wielkiego Labiryntu?

MARDUK: Jak to naszym? Naszym życzeniem jest wydobycie Faraona – Budowniczego Piramidy, a życzeniem Egipcjan – w celu sprawdzenia – jest wydobycie – czegokolwiek… Dostaną się szybko do Labiryntu i nie będzie to „cokolwiek”, ale będą to tablice, informacyjne tablice – mówiące o historii Ziemi. Tablice, które ułatwią drogę do Budowniczego Piramidy. Słucham.

BARBARA: Czy do roku 2012 stopią się lody na Antarktydzie i będzie odsłonięty nowy ląd?

MARDUK: Nie stopią się, bo to by oznaczało zalanie obecnych lądów. Trochę myśleć trzeba. Istoty z Oriona przystopują topnienie lodów, dla dobra waszego. Bo pomimo szkalowań, jakie są pod naszym adresem, i tak nam zależy na ratowaniu tego, co jest i was też. Dlatego to – lody nie będą w takim tempie topnieć, jak dotychczas.

BARBARA: Czy są takie tereny, z których ludzie powinni się już wyprowadzać przed katastrofami klimatycznymi?

MARDUK: Powiem tak, jak często mówi Opiekun Ziemi – jeśli Ziemia otrzyma zabezpieczenie, to pozostańcie w swych domach, bo większego zagrożenia nie będzie. Natomiast, kiedy Ziemia nie będzie mieć zabezpieczenia – to nigdzie nie będzie bezpiecznie. I nie liczcie na to, że przylecą statki i was zabiorą – bo, też nic z tego nie będzie. Nie zabiorą. Nie liczcie na to, że znajdzie się dla was miejsce w schronach przygotowanych – bo, też tak nie będzie. Pewne tylko grupy schronienie mieć będą. Pewne grupy, które się schronią, będą się modlić za tych, co na górze zostaną. Słucham.

BARBARA: Teraz jest pytanie na temat medycyny militarnej i dotyczy szczepionek przeciw grypie. Co one powodują w organiźmie?

MARDUK: Zniszczenie. Pewne ugrupowanie, które rządzi światem, ma na celu zdziesiątkowanie populacji ludzkiej, więc skutecznie ludzkość jest podtruwana. A ile można przekazać w szczepionkach? Jak to się źle czujecie po otrzymaniu takiej szczepionki przeciw grypie, zanim organizm zwalczy takiego wirusa, który jest wstrzyknięty – czasem mija kilka miesięcy. Opiekun Ziemi już mówił na ten temat. Nie dajcie się szczepić. Nie dajcie sobie wszczepiać tzw. chipów, bo zrobią z was bezwolnych niewolników. Ale, każdy otrzymał ten dar – a darem jest wolna wola – więc, nie pytajcie się: szczepić się, czy nie szczepić się? Wykorzystaj wolną wolę i rozum. Słucham.

BARBARA: W poprzedniej sesji z „Ambasadora” zostało powiedziane, że wasi „ziemscy współpracownicy” będą ludzi „znaczyć” – co to oznacza?

MARDUK: Odwołać powinienem was do Starego Testamentu – do Babilonu. Tamtego Babilonu, gdzie też było znaczenie tych, którzy mieli przeżyć, i tych, którzy mieli odejść. Historia lubi się powtarzać – tylko, że teraz wszyscy dostali jednakową szansę ŻYCIA. I dobrowolnie z tej szansy jedni korzystają, a drudzy nie. Prosty przykład – taka Misja Faraon Ratowania Ziemi. Wielu mówi – kłamstwo! Inni wierzą. I już są dwie grupy. Są też tacy, którzy mówią – nie zależy mi na tym, żeby przeżyć. Więc, macie odpowiedź, odpowiedź na to pytanie. Nawet kiedy powiem o znaczeniu, cóż wam to da? Znaki będą widzialne tylko, i są widzialne – dla Wojsk Anielskich. Taki „stempel” dawany w okolicach „trzeciego oka”. Ci, co idą już Drogą Prawdy, co wiedzą o tym, co to jest serce i po co ono jest – nie muszą się lękać. A ci, którzy nie wiedzą – co to jest serce, mają czas – niedługi – ale, mają na to, żeby dostać ten STEMPEL ŻYCIA. Słucham.

BARBARA: Co się stanie z ludźmi, którzy nie będą mieć Znaku Życia – czy odejdą z Ziemi i gdzie, i czy się z powrotem reinkarnują?

MARDUK: Odejdą – ale otrzymają jeszcze jedną szansę i dowolne miejsce inkarnacji. Jeśli z tej ostatniej szansy nie skorzystają – to zrób bańkę mydlaną i puść ją w powietrze – i zobaczysz, co się z nią stanie. To samo czeka „niepoprawnego ducha”. Słucham.

BARBARA: Czy tutaj w mieście Chicago i w okolicach będą miały miejsce jakieś tragiczne w skutkach wydarzenia w ciągu tych kilku lat do roku 12-tego?

MARDUK: Oczekujecie znaków – jak ci „niewierni Tomasze” – nie zobaczę, nie uwierzę… Jeśli bardzo prosicie – ja, Marduk obiecuję – mogę te znaki wam dać. Tu w mieście Chicago. To ostatnie trzęsienie ziemi, które było – iluż z was z lekceważeniem, ze śmiechem, z ironią do tego podeszło? To było wstępne preludium. Mogę zagrać mocniej – jak o to bardzo prosicie, jeśli znaków oczekujecie. Słucham.

BARBARA: Czy obecne braki w dostawach ryżu, to zapowiedź nadchodzącego głodu na Ziemi? Czy obecna recesja będzie gorsza od tej z 1929 roku?

MARDUK: Ten system musi się zawalić. Ten system był zbudowany, jak „kolos z fundamentami z piasku”, więc – UPADEK, czy RECESJA dotknie Amerykę. I tak będzie, nie chwilowo, ale z miesiąca na miesiąc – gorzej. Czy macie kupować ryż? No, cóż… Jeśli, nie będzie zabezpieczenia Ziemi, to tego ryżu zjeść nie zdążycie. Zabezpieczenie będzie – to nie trzeba robić większych zapasów. Bo życie, w miarę spokojnie, będzie się toczyć. Nie będziecie mi opływać w dobrobycie, bo tego nie będzie. Chicago zaczyna mi się podobać, jako miasto – tylko że ja, Marduk, nie jestem Opiekunem Ziemi i do waszego ziemskiego życia podchodzę bardziej surowo – więc, kto wie – czy nie zatrzymam się na dłużej? (głośny śmiech zebranych na sali) Słucham.

BARBARA: (śmiech) To miłe, Marduku. Kolejne pytanie: jak będzie wyglądać przyszłość istot z Maldek. Czy naród hebrajski pochodzi z Planety Maldek ?

MARDUK: Pochodzi – ale na dzień dzisiejszy tak się ludzkość „wymieszała”, że mnóstwo jest takich, którzy mają połączenie z istotami z Maldek. Nawet i oni mają tą samą szansę, co i inni. Nie skorzystają? „Bańka mydlana!”… Słucham.

BARBARA: Pyta jedna z osób, w czym leży problem, jeśli chodzi o uzyskanie funduszy na badania w Egipcie. Czy to oznacza, że jest zbyt mała grupa osób wierzących?

MARDUK : Najlepiej, żeby to ta mała grupa zrobiła, albo – albo szukajcie grupo milionerów, a my, te proste dziatki – zaczekamy… Co to jest? WYGODNICTWO! ZAROZUMIALSTWO! I WIDZENIE TYLKO CZUBKA WŁASNEGO NOSA! To jest to, co obserwuję – nie tylko tu w tym mieście, ale na całej Ziemi. Opiekun mówił: „wdowi grosz” – nie chodzi o wdowi grosz – chodzi o serce! Żeby poczuć się do obowiązku dania coś z siebie. Dania tej kwoty z sakiewki. Trzymajcie te swoje sakiewki, mocno trzymajcie… Niedługo te wasze mamony wartości posiadać nie będą – i co wtedy? I co dalej z tym zrobicie? Po roku 12-tym, problem właśnie ten, zdobywania dóbr – napełniania sakiewek – problemem nie będzie. Teraz macie pełne sakiewki. Niedługo rząd ogłosi upadek waszej mamony! I co wtedy? I co dalej z tym zrobicie? Tak, że pomyślcie – co miał na myśli mówiąc: „dajcie wdowi grosz – dajcie serce”… Tę cząstkę niech ma każdy w ratowaniu Ziemi. Czy to takie trudne do zorganizowania dla was, ludzi o światłych umysłach? Zorganizowania zbiórki kwoty potrzebnej. Pomniki budujecie, piękne pomniki! Teraz zapadła decyzja, aby Królem była jedna Istota Duchowa. Czy tego Króla ktoś się zapytał o zgodę? Ma inne zajęcie. Zrobienie z tej Istoty Króla problemu nie rozwiąże. Problem rozwiążecie sami, istoty ludzkie na całej Ziemi. A ty, Barbaro, masz to udostępnić, niech moje słowa – ostre, zimne słowa – w eter popłyną! Słucham.

BARBARA: Oczywiście. Jest pytanie: Wiemy, że do Ziemi leciały eskadry z pomocą Ziemi i miały dotrzeć, żeby pomagać Ziemi – czy one dotarły i czy są wśród nas…

MARDUK: Wystarczy… Jest eskadra, która się wymienia i w tym momencie pilnuje wulkanu w Yellowstone. Bo, gdyby nie oni, to dzisiaj bylibyście przykryci lawą. Praktycznie – życie byłoby niemożliwe, na innych kontynentach też. Eskadry… Chcecie pozaziemskie eskadry, które was będą ratować? Tu dzisiaj mówię uroczyście: zapomnieć możecie. Nikt nie przybędzie wam na ratunek i nie będzie zabierał, nie będzie ewakuował. Po to wybudowaliśmy wam System Zabezpieczenia Ziemi i to wy macie go uruchomić. Wasze życie, życie waszych rodzin jest w waszych rękach. Ziemia – ratowanie Ziemi – jest uzależnione od was. Istoty przybywające na pomoc zabezpieczają to, żeby nie przyśpieszyć czasu. Bo planeta lecąca – już daje znaki o sobie, już się dzieją te anomalie, których wcześniej nigdy nie było. Zabezpieczane są miejsca najbardziej dla ludzi groźne. Tak to wygląda. Słucham.

BARBARA : Pytanie: w środę, w tym tygodniu szły bardzo ciężko wyposażone samoloty – trzęsła się przy tym ziemia – gdzie one szły?

MARDUK: Jak obserwujesz wydarzenia, to powinieneś wiedzieć gdzie jest wojna. Tam – szły… Słucham.

BARBARA: Czy będzie odnaleziona Arka Noego – jeśli tak, to czy będzie to miało jakiś wpływ na dalsze losy Ziemi?

MARDUK: Można powiedzieć: ciekawostka historyczna. Arka Noego została odnaleziona. Potwierdziła się historia, że to nie była bajka, ale fakt. Do roku 12-tego Arka Noego nie zostanie odkopana, chociaż jest odnaleziona.

BARBARA: Czy są jakieś naturalne metody zlikwidowania skutków szczepień dla osób, które już wzięły szczepionki – jak na przykład – naturalne olejki eteryczne?

MARDUK: Najlepsza metoda – nie szczepić się. Wtedy, nie będziesz szukać skutecznej metody pozbycia się. Jeśli sam organizm nie zwalczy, nie ma skutecznego środka na zniwelowanie tego, co zostało do organizmu wszczepione. Słucham.

BARBARA: Czy jest coś wiadomo o Istocie Duchowej o imieniu Wotter, która ma prowadzić Misję w końcowej fazie?

MARDUK: O ile jestem zapoznany z Misją Faraon, to pierwsze słyszę o czymś takim. Misja zabezpieczenia Ziemi powinna się – jak dobrze pójdzie i sakiewki popłyną do Egiptu – powinna zakończyć się w roku 010. Jeśli sakiewki nie popłyną do Egiptu, to Misja zostanie przerwana, a ci, co dzisiaj prowadzą Misję, będą tak samo jak wy czekać – tylko, że oni ze świadomością tego, że zrobili wszystko, co było w ludzkiej mocy – wy, natomiast ze świadomością, że nie pomogliście. I tak to będzie wyglądać.

BARBARA: Jak mają pomóc Misji osoby do których nigdy nie dotarły informacje o sprawie Faraona i zabezpieczeniu w Piramidzie?

MARDUK: Trudno powiedzieć, że są trudności w przekazywaniu informacji na dzień dzisiejszy. Nie będę wyliczał, ile to źródeł informacji przekazuje informacje o wydarzeniach roku 12-tego, o Projekcie Faraon. Trzeba tylko chcieć! A ja – „kursując” po Chicago, przysłuchując się wam – bo lubię słuchać – często słyszę, kiedy ktoś zainteresowany z otwartym sercem chce przekazać informacje drugiej osobie, osoba mówi: nie chcę o tym słyszeć! Więc co tutaj mówić o braku informacji. Informacje są przekazywane w lot, tylko trzeba je przyjąć do wiadomości. Słucham.

BARBARA: Marduku, czy choroba nowotworowa, lub inne choroby są wcześniej wpisane w nasz życiowy plan, czy nabywamy je tu na Ziemi?

MARDUK: Nabywacie je tutaj na Ziemi. Za choroby, nie tylko nowotworowe, ale i inne – możecie „podziękować” tym, co dzisiaj rządzą Ziemią. Inaczej mówiąc – ILUMINATOM, którym zależy na tym bardzo, żeby „przetrzepać” trochę populację ludzką. Słucham.

BARBARA: Gdy po życiu, dusza powraca do Świata Przejściowego, czy wtedy przypomina sobie o wszystkich wcieleniach – kim jest i skąd pochodzi?

MARDUK: Wszystko. Ma prawo „obejrzeć film” swojego życia, swoich poprzednich wcieleń. Dusza schodząc na Ziemię ma „przyblokowywane” wszystko to, co było poprzednio. Jedynie to, co jest potrzebne na aktualne życie – jest tylko w niewielkim stopniu dawane. Ale, tylko w niewielkim. Każde życie, to odrębna lekcja do przerobienia. Słucham.

BARBARA: Proszę powiedzieć o innych miejscach, które powinny być wykopane.

MARDUK: A do czego ci to potrzebne? Chcesz kopać? Mogę cię zaprosić na Płaskowyż i pokazać miejsca – „te inne”. Zapraszam na Wyspy Wielkanocne, tam gdzie są czakramy. Chcesz kopać? Ale, skoro masz nadmiar w sakiewce, przeznacz to na Misję Faraon – i tam też możesz zrealizować swoje marzenie archeologa amatora i kopać. Słucham.

BARBARA: Czy osoby, które duchowo wspierają Misję Faraon, też otrzymają na czas trudnych wydarzeń na Ziemi ochronę i pomoc od was?

MARDUK: Dobrze. Wspierasz duchowo, a jakże – jest to cenione i brane pod uwagę. Ale, to nie tylko słowa: „wspieram duchowo”, a w myśli: „ale mi się udało przechytrzyć”… Kogo? Skoro wspierasz duchowo, to daj też „wdowi grosz” do tej fundacji. Wtedy to będzie całość. Wtedy będzie to milsze Bogu, niż ten, kto da nadmiar tego, co posiada. Też mówi, że się „rozwija duchowo”, a w sejfie liczy swoje sakiewki. Słucham.

BARBARA: Wygląda na to, że nadchodzi ostatnie pytanie.

MARDUK: Czyżbym był taki groźny, że boicie się zadać pytanie? Żebym z zapytaniem nie dotarł do osoby, która napisała to pytanie? I mogę jeszcze powiedzieć, że kiedy wyjdziecie z tego spotkania, to daliśmy wam „szczepionkę” – taką naszą – duchową szczepionkę, która będzie wam otwierać wasze umysły, bo po wyjściu stąd – zostanie „zmącony” wasz umysł i zmuszony do refleksji, do myślenia. Słucham Barbaro.

BARBARA: Czy możesz Marduku coś powiedzieć o symbolu Orim, o którym pisze w swojej książce autor Popko?

MARDUK: Ile to już na Ziemi było proroków, pisarzy, którzy to chcieli uchodzić za tych najważniejszych… Widać, jestem ograniczonym duchem, bo nie wiem nic o takim symbolu. Nie ma czegoś takiego w naszym świecie.

BARBARA: Dlaczego tak naukowe i tak zawiłe tematy są poruszane w tak przypadkowym gronie ludzi?

MARDUK: Nie sądzę, żeby to grono, które się zebrało tutaj dzisiaj było „przypadkowe”. W waszym życiu nie ma przypadków. To, żeście się zgromadzili tutaj, właśnie WY – też nie jest przypadkiem. Tak miało być. Przyszli ci, co mieli przyjść – a nie „przypadkowi”… I po to tu jesteście, żeby potem przekazywać dalej informacje i przekazać to jedno najważniejsze: ZOSTAJĘ W CHICAGO! (brawa z sali!)

BARBARA: Jest wiele osób wśród nas, które pomagają Ziemi, otaczając światłem i wypełniając ją światłem – czy w ten sposób przyczyniają się do ochrony Ziemi i jej ocalenia?

MARDUK: Tak – ale to wszystko mało. Ten „płaszcz”, którym osłaniacie Ziemię, nie wytrzyma ataku Planety X. Piramida musi być uruchomiona. Jest to główny agregator, który uaktywni energię. Wasza miłość, to też energia, ale to wszystko mało… Dlatego, to jest ta prośba o uaktywnienie tej głównej energii – silnej energii, która otoczy Ziemię. Wysyłajcie dalej, ochraniajcie dalej, ale do tego – trzeba jeszcze dołączyć tę główną energię.

BARBARA: Co będzie z Misją, kiedy pieniądze stracą wartość?

MARDUK: Tak… I to jest najważniejsza rzecz na dzień dzisiejszy… Co będzie z Misją… A co będzie z Misją tą, kiedy pieniędzy nie będzie? Misji nie będzie i waszych pieniędzy też nie będzie… Więc, póki czas jeszcze jest – a trochę czasu jeszcze macie – to postarajcie się „dmuchać w tuby” i trochę tych sakiewek uszczuplić, po to, żebyście mogli spokojnie spać – a tam w Egipcie wezmą się do pracy nad wykopaniem Tego, Który wam da ŻYCIE… Więc, nie pytajcie na dzień dzisiejszy – co będzie z moimi pieniędzmi? Nic nie będzie… Jak Ziemia nie otrzyma zabezpieczenia, to nic nie będzie…

BARBARA : Pytanie – Kochany Marduku, czy mógłbyś powiedzieć coś dzisiaj o czakramach na Wyspach Wielkanocnych i o kamiennych posągach, które się przesuwają?

MARDUK: Ja – „kochany Marduk”… (śmiech z sali). To ciekawe… (znowu śmiech). No, ale niech tak będzie, i myślcie, że ja w to wierzę, że jestem kochany… (dużo śmiechu z sali). Miło jest też słyszeć, że jest się kochanym, ale kiedy jest to szczere. Wyspy Wielkanocne – „te twory”, wiadomo, że zbudowane – nie ręką ludzką. Ludzie tylko pomagali. Przesuwają się tak, jak gdyby kroczyły… Przesuwają się wraz z czakramami, które są pod każdym „tworem” na Wyspie Wielkanocnej. Legenda mówi, że kiedy ostatni posąg wejdzie do wody, nastąpi koniec… Końca nie będzie, a posągi się tak ustawiają, żeby utworzyć koło na czas roku 012 – bo jest wszystko przygotowywane na to uaktywnienie tej energii, głównej energii z Piramidy Głównej. Tych „tworów” jest więcej, piramid, kręgów – gdzie jest rozlokowana energia. Słucham.

BARBARA: Mamy przekazy od Ducha Świętego, ale ciągle nie umiemy ich odczytać. Co robić, aby umieć odczytać te znaki, które nam daje Duch Święty?

MARDUK: Bardzo prosta i krótka odpowiedź – otwórz tak naprawdę – swe serce… Wtedy odczytasz przesłanie, jakie jest dawane przez Ducha Świętego. Słucham.

BARBARA: Czy to prawda, że kryształ, który jest Centrum Ziemi – jest pęknięty i czy to ma wpływ na (nieczytelne) Ziemi?

MARDUK: Centrum Ziemi znajduje się na Płaskowyżu w Gizie. Dokładnie tam, gdzie stoi Pierwsza Piramida i nic mi nie wiadomo na ten temat, aby kryształ był pęknięty. A, główny kryształ znajduje się nad komnatą Króla Chufu. Wszystko jest w należytym porządku – gdzieście się tego naczytali?

BARBARA: Dziękujemy Tobie za opiekę tutaj w Chicago, Marduku, ale czy Pan Ziemi EN – KI kiedyś do nas przyjdzie?

MARDUK: Pan Ziemi – to mój Ojciec. Pan Ziemi to EN – KI, i dogląda swoich jaskółek. Ja jestem tutaj dlatego, że te jaskółki są oporne, zamiast fruwać z dobrą nowiną, stąpają po Ziemi… Postaram się wam skrzydełka oczyścić, cobyście zaczęli fruwać… Czy EN – KI powróci w ustalonym terminie? Od was to zależy. Ja wiem jedno – ja zostaję! (mocny śmiech zebranych na sali).

BARBARA: Czy inne kraje nie mogą nam pomóc w sfinansowaniu wykopalisk?

MARDUK: Patrz na siebie. Po to wybraliśmy naród słowiański, żeby największy udział w ratowaniu Ziemi był przypisany wam. Więc jest to zaszczyt. Inne kraje? Jak trzeba będzie, też się włączą. A może te inne kraje – nie będę wymieniał które – mają być – „bańką mydlaną”?… Słucham.

BARBARA: Marduku, wielu Polaków opuszcza teraz Amerykę i wraca do Polski – czy to jest dobry wybór, wracać teraz do kraju?

MARDUK: Czy uważacie, że w Polsce to Ameryka? Wcale nie jest lepiej niż jest tutaj. Nawet przy tej recesji – jakoś żyć będziecie. Powracając do Polski, trudno wam żyć będzie, trudno się będzie wam „przestawić” na tamten system. Więc, zaniechajcie z tymi decyzjami, i pozostańcie tutaj. A kogo będę doglądał, jak wyjedziecie? (znowu dużo śmiechu).

BARBARA: Czy w 2012 roku odbędą się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Polsce, czy są na to szanse?

MARDUK: Mogę powiedzieć krótko – to pytanie, gdybyście mnie w tej chwili zobaczyli – to „się kładę ze śmiechu”… To jest moja odpowiedź.

BARBARA: To wszystkie już pytania dzisiaj, Marduku.

MARDUK: Myślę, że dobrze nam się dzisiaj gawędziło… Ja z wami, wy ze mną… I postaram się wywiązać z nałożonych obowiązków. Dobrze, że jesteście dzisiaj rozluźnieni, że dobrze się wam dzisiaj ze mną rozmawiało. Chociaż jest we mnie więcej szorstkości, niż kiedy rozmawia Opiekun Ziemi EN – KI, ja na dzień dzisiejszy, za przybycie, za rozmowę, za to wszystko, co tutaj dzisiaj było – wam dziękuję.

BARBARA: I my również Tobie, Marduku, za wszystko dziękujemy.

 

 

Jedna odpowiedź to “Kitab Al Azif – Necronomicon (fragmenty książki Umarłych Wielkich Przedwiecznych. )”

  1. […] Kitab Al Azif – Necronomicon […]

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: