edgier25

WordPress – Wiadomości

Posts Tagged ‘2013’

WESOŁYCH ŚWIĄT !

Posted by edgier25 w dniu 23 grudnia 2013


14743116001200boe-narod1.jpg

Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru
Przyniesie Wam spokój i radość.
Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia
Żyje własnym pięknem,
A Nowy Rok obdaruje Was
Pomyślnością i szczęściem.
Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia
Niech spełniają się wszystkie Wasze marzenia.

 

edgier25mini

 

 

 

 

 

WWESOŁYCH ŚWIĄT

Posted in KOŚCIÓŁ- WIARA, Uncategorized, WAŻNE | Otagowane: , , , , | Leave a Comment »

Kataklizm w marcu 2013 ! ………………. no cóż ?

Posted by edgier25 w dniu 15 stycznia 2013


Cały artykuł z filmikiem na ciekawej stronie Viewzone: 

[http://www.viewzone.com/rv2013.html] 

W skrócie i bez zbędnych szczegółów: W roku 2008 Farsight Institute przeprowadził eksperyment ze zdalnym widzeniem przyszłości. Zespół 8-iu kwalifikowanych – „rządowych’ – zdalnych obserwatorów (remote viewers), miał wyznaczonych 9 różnych celów, konkretnie różnych miejsc na całym świecie, i zadanie zaobserwowania potencjalnych zmian klimatycznych w tych miejscach w roku 2013. Przeprowadzono 113 sesji zdalnego widzenia. I wyszło coś nieoczekiwanego. 

2013

the-x-files-wallpaper.jpg

Obserwatorzy ujrzeli wiele scen które można podsumować w następujących punktach: – upadek do oceanu jakiegoś wielkiego obiektu, prawdopodobnie meteorytu, – ogromne fale tsunami zalewające wybrzeża, – spontaniczną lub samozorganizowaną ucieczkę ludności wgłąb lądu, – brak jakiejkolwiek rządowej akcji ratunkowej, – przerwanie łańcucha dostaw żywności, – ustanie wszelkiego transportu, – ogromne zniszczenia budynków w rejonach przybrzeżnych po przejściu fal tsunami, – wzrost aktywności wulkanicznej, prawdopodobnie na skutek uderzenia meteorytu, – wzrost – jak to określono – „radiacji” słonecznej.

O wielkości fal i ich dalekim wejściu w ląd (przynajmniej w niektórych miejscach) świadczy scena dojścia fal do stóp góry Kilimandżaro w Afryce. Co jest pocieszające, w artykule i zawartym w nim filmiku porusza się teorię wielu równoległych linii czasowych tworzących niby spójną rzeczywistość, w skrócie chodzi o to, że każdy ma indywidualną lub grupową z innymi ludźmi rzeczywistość i ten konkretny kataklizm może np. dotyczyć tylko linii czasowej tych zdalnych obserwatorów, ludzie z innych linii mogą nie mieć żadnego kataklizmu albo inny, jeszcze inni mieli już swój kataklizm wcześniej itp.

Acha, z marcem 2013 jako właściwym czasem globalnego kataklizmu, słyszałem już z innych źródeł (teraz nie pamiętam dokładnie), więc coś może być na rzeczy. PS. Na końcu artykułu jest jeszcze dodana wypowiedź niejakiego Eda Damesa, też niby zdalnego obserwatora. Ten facet akurat wiele różnych rzeczy opowiada i nie wiem czy warto mu wierzyć. W każdym bądź razie w tej wypowiedzi mówi on co innego niż wyżej podano, mianowicie, że przyczyną kataklizmu w najbliższym czasie (dokładnego czasu nie określa) będzie mega-flara słoneczna, tzw. kill-shot, który wyłączy elektrykę na całym świecie.

Opisuje on dosyć realistycznie, jakie będą tego skutki. Finalnie opowiada on o zaobserwowanych przez siebie i innych zdalnych obserwatorów miejscach gdzie niszczycielskie skutki kataklizmu maja być mniejsze, tzw. sanktuariach. I tych sanktuariów ma być bardzo mało, najmniej na półkuli południowej a większość na północnej. Najwięcej w Europie. Jak mówi: „W północnej Europie, ale nie za daleko na północ. Na przykład w takich miejscach jak Austria, Polska, część Rosji .”

Posted in ANOMALIE W KOSMOSIE, CIEKAWOSTKI, HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, PARANORMAL, SF, UFO, WAŻNE, ZJAWISKA PARANORMALNE | Otagowane: , , | Leave a Comment »

ISON KOMETA C/2012 S1 LISTOPAD 2013

Posted by edgier25 w dniu 1 stycznia 2013


Już za rok możemy być świadkami czegoś niebywałego. Po niebie przemknie jedna z najjaśniejszych komet w historii. Kometa S1 będzie jaśniejsza od Księżyca w pełni.

Ta kometa przyćmi Księżyc

Już za rok możemy być świadkami czegoś niebywałego. Po niebie przemknie jedna znajjaśniejszych komet w historii. Kometa S1 będzie jaśniejsza od Księżyca w pełni.

 ISON 2013

Odkryto ją kilka dni temu w okolicach Saturna, 900 mln km od Słońca. Mknie w stronę naszej gwiazdy. Na razie jest słabo widoczna nawet dla bardzo mocnych teleskopów, ale, jak szacują astronomowie, to może się zmienić.

Komety rozjaśniają się stopniowo w miarę zbliżania się do Słońca. To dlatego, że pod wpływem ciepła gwiazdy wokół komety powstaje koma, czyli gazowa otoczka. W przestrzeń kosmiczną jądro komety wyrzuca wtedy materię, tworzącą dwa warkocze kometarne – gazowy i pyłowy, skierowane pod różnymi kątami do kierunku ruchu komety. Im większy ogon, tym więcej odbija światła – i tym większe widowisko.

Pod koniec 2013 i na początku 2014 roku kometa 2012 S1 (ISON) może przyćmić Księżyc. Już teraz jest niezwykle jasna – jak na odległość, w której się znajduje.

2012 S1 wydaje się także lecieć „trasą” Wielkiej Komety z 1680 roku, która uchodzi za najbardziej spektakularną w historii. Kometa 2012 S1 jest dość spora. Jej wielkość szacuje się na ok. 3 km. Przeleci zapewne bardzo blisko Słońca. To właśnie sprawi, że będzie szalenie jasna. Jaśniejsza od Księżyca (chociaż niekoniecznie większa). – Jeśli spełnią się nasze oczekiwania, może stać się jedną z najjaśniejszych w historii – mówi Raminder Samra, astronom H.R. MacMillan Space Centre w Vancouver (Kanada).

Jako pierwi dostrzegli ją Rosjanie: Artiom Nowiczonok and Witalij Newski z International Scientific Optical Network (ISON). Wkrótce potem jej istnienie potwierdziła Międzynarodowa Unia Astronomiczna.

Jak na razie wiemy niewiele na temat tego, skąd pochodzi S1. Może być, jak wiele innych komet, uciekinierem z obłoku Oorta. Obecne szacunki wskazują, że najbardziej widowiskowa dla Ziemian będzie w okolicach 28 listopada 2013, zaraz po przejściu przez najbliższy punkt względem Słońca – o ile przetrwa to przejście. Znajdzie się „zaledwie” 2 mln km od gwiazdy i grawitacja Słońca może ją rozerwać.

NASA już planuje, że Curiosity zrobi jej zdjęcie, kiedy będzie przelatywała w okolicach Czerwonej Planety.

– Niektóre szacunki mówią, że będzie widczna nawet za dnia. Trzeba jednak być ostrożnym jeśli chodzi o przewidywanie zachowania kot – przestrzega Samra. – Niektóre komety świetnie się zapowiadają, a potem niczego nie pokazują. Z czasem się przekonamy.

Odkryto ją kilka dni temu w okolicach Saturna, 900 mln km od Słońca. Mknie w stronę naszej gwiazdy. Na razie jest słabo widoczna nawet dla bardzo mocnych teleskopów, ale, jak szacują astronomowie, to może się zmienić.

Komety rozjaśniają się stopniowo w miarę zbliżania się do Słońca. To dlatego, że pod wpływem ciepła gwiazdy wokół komety powstaje koma, czyli gazowa otoczka. W przestrzeń kosmiczną jądro komety wyrzuca wtedy materię, tworzącą dwa warkocze kometarne – gazowy i pyłowy, skierowane pod różnymi kątami do kierunku ruchu komety. Im większy ogon, tym więcej odbija światła – i tym większe widowisko.

Pod koniec 2013 i na początku 2014 roku kometa 2012 S1 (ISON) może przyćmić Księżyc. Już teraz jest niezwykle jasna – jak na odległość, w której się znajduje.

2012 S1 wydaje się także lecieć „trasą” Wielkiej Komety z 1680 roku, która uchodzi za najbardziej spektakularną w historii. W dodatku kometa 2012 S1 jest dość spora. Jej wielkość szacuje się na ok. 3 km. Przeleci też zapewne bardzo blisko Słońca. To wszystko ma sprawić, że będzie szalenie jasna. Jaśniejsza od Księżyca (chociaż niekoniecznie większa). – Jeśli spełnią się nasze oczekiwania, może stać się jedną z najjaśniejszych w historii – mówi Raminder Samra, astronom H.R. MacMillan Space Centre w Vancouver (Kanada).

Jako pierwsi dostrzegli ją Rosjanie: Artiom Nowiczonok and Witalij Newski z International Scientific Optical Network (ISON). Wkrótce potem jej istnienie potwierdziła Międzynarodowa Unia Astronomiczna.

Jak na razie wiemy niewiele na temat tego, skąd pochodzi S1. Może być, jak wiele innych komet, uciekinierem z obłoku Oorta. Obecne szacunki wskazują, że najbardziej widowiskowa dla Ziemian będzie w okolicach 28 listopada 2013, zaraz po przejściu przez najbliższy punkt względem Słońca – o ile przetrwa to przejście. Znajdzie się wtedy „zaledwie” 2 mln km od gwiazdy i grawitacja Słońca może ją rozerwać.

NASA już planuje, że Curiosity zrobi jej zdjęcie, kiedy będzie przelatywała w okolicach Czerwonej Planety.

– Niektóre szacunki mówią, że będzie widoczna nawet za dnia. Trzeba jednak być ostrożnym, jeśli chodzi o przewidywanie zachowania komet – przestrzega Samra. – Niektóre komety świetnie się zapowiadają, a potem niczego nie pokazują. Z czasem się przekonamy.

(ew/National Geographic)

edgier25

Posted in "Historie Niesamowite Ale Prawdziwe, ANOMALIE W KOSMOSIE, CIEKAWOSTKI, WAŻNE | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

 
%d blogerów lubi to: